Dodaj do ulubionych

CZY SIR CHAPLIN BYŁ WESOŁY CZY SMUTNY???

27.09.03, 01:34
Jestem ciekaw opinii Forumowiczów, czy Charlie Chaplin był wesoły, czy
smutny...
Chodzi mi zwłaszcza o jego filmy długometrażowe...
WB
Obserwuj wątek
    • Gość: iwo_z_trumny Re: CZY SIR CHAPLIN BYŁ WESOŁY CZY SMUTNY??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.03, 01:59
      klepie mnie to.
      • wlodekbar Re: CZY SIR CHAPLIN BYŁ WESOŁY CZY SMUTNY??? 27.09.03, 02:03
        Co to znaczy "klepie mnie to"?
    • wlodekbar Re: CZY SIR CHAPLIN BYŁ WESOŁY CZY SMUTNY??? 27.09.03, 23:30
      Bo moim zdaniem to była natura refleksyjna...
      • wlodekbar Re: CZY SIR CHAPLIN BYŁ WESOŁY CZY SMUTNY??? 28.09.03, 00:04
        Nikt się nie interesuje Chaplinem. Nawet na F.F...
        A rozbawił cały świat. I do dziś to czyni...
        • Gość: iwo_z_trumny Re: CZY SIR CHAPLIN BYŁ WESOŁY CZY SMUTNY??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.03, 01:20
          tak to prawda. nikt nie interesuje sie Chaplinem. z jakies dziwnej mieszaniny
          wspolczucia i zazenowania odpisuje tobie wlodzimierzu, czuj duch.
          • wlodekbar Re: CZY SIR CHAPLIN BYŁ WESOŁY CZY SMUTNY??? 28.09.03, 01:58
            No to ja zamykam temat.
            Z całym szacunkiem dla Ciebie, iwo z trumny (dziewczyna? chłopak? - nieważne),
            bez względu na to, czy żeś mnie odczytał(a) trafnie, czy nie. A na pewno jesteś
            osobą niegłupią, a i uczciwą przecież. Prawda?
            Dzięki!
            WB
        • l33 Re: CZY SIR CHAPLIN BYŁ WESOŁY CZY SMUTNY??? 30.09.03, 12:20
          Moze i rozbawil, ale z gruntu rzeczy byl smutny i raczej sklaniajacy do zadumy
          niz do smiechu, no chyba ze ktos lubi sie smiac z ludzi, ktorym nic nie
          wychodzi. I moze wlasnie dlatego nie pasuje do forum humoru. L.
    • annika_vik "SIR CHAPLIN" to błąd, powinno być Sir Charles 30.09.03, 12:40
      1. Tytułu "sir" używa się tylko do imienia lub do imienia i nazwiska razem.
      NIGDY do samego nazwiska.

      2. Polecam autobiografię Chaplina. Był człowiekiem pomysłowym, ale bez
      wielkiego poczucia humoru. Najważniejszą wartością były dla niego pieniądze.
      Brzmi to nie najlepiej, ale on sam tak twierdził. Nie dziwi, gdy weźmie się pod
      uwagę jego dzieciństwo w skrajej biedzie.

      Pozdrawiam,
      AV
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka