Dodaj do ulubionych

O tym w jaki

05.05.09, 11:26
sposób traktuje się pracowników tymczasowych w hipermarkecie AUCHAN na Podolszycach.Szukałam pracy-jakiejkolwiek-od dłuższego czasu.Nasz macierzysty zakład podupadł,ja dopóki mogłam ratowałam się zwolnieniami chorobowymi.Skończyło się i to.Mam dwoje dzieci w nastoletnim wieku,samotnie je wychowuję.Kiedyś,przypadkiem,poszukując aktywnie pracy,trafiłam do Politechniki przy Jachowicza2.Tam urzęduje agencja pracy tymczasowej,która za byle jakie pieniądze i na takich warunkach rekrutuje ludzi do dorywczej pracy.Myślę sobie-na razie dobre i to.Ustaliłam warunki,podałam namiary.po paru dniach miła kobieta poleciła mi zgłosic się na nocną zmianę do AUCHAN.Niestety-miałam pecha.Właściwie to nie ja,tylko dwóch pijaczków,którzy tak jak ja przyszli tam pracować,ale-w przeciwieństwie do mnie-schlali się jak szpadle.Oberwało mi się tylko dlatego ze z nimi rozmawiałam.Przecież nie bedę przed ludżmi uciekać,co mnie obchodzi ich problem alkoholowy?Ale wszechwiedący pan menadżer,który wiedział lepiej ode mnie czy piłam razem z tamtymi alkohol,nie wpuscił nas na halę.Miał rację odnośnie tamtych.Nie miał racji jesli chodzi o mnie.Widać był ślepy albo kamerka,na której rzekomo nas wypatrzył,była do niczego,bo uznał i mnie za winną.Po nocy stopem musiałam wracac do domu.Taki szczeniak,służalczy piesek za 700zł.Moja teoria jest taka-po prostu nie spodobała mu się moja gęba.Nie dosyć że wykorzystują ludzi za grosze i tolerują pracę na czarno,to jeszcze myslą że wolno im ludżmi pomiatac.Nadmieniam że takich piesków w AUCHANIE jest mnóstwo.Ochroniarz-kamerzysta o pseudonimie GROSZEK,to znany podżegacz wojenny.Donosicielstwo kwitnie tam na porządku dziennym,za 700zł.sprzedaliby człowieka na szubienicę.Nie mają dla ludzi za grosz szacunku,a dla pracowników tymczasowych najmniej.Niech ktoś się zajmie tym problemem,bo to co się tam dzieje woła o pomstę do nieba.Polikwidować tych złodziei z agencji którzy dorabiają się grubej kasy na rekrutacji bydła roboczego,harującego jak niewolnicy.I zatrudniających bez ubezpieczenia na czarno.Nie piszę o tym z żądzy zemsty tylko aby przestrzec innych.To ze tepią pijaków-to dobrze,ale jakim prawem mi wmawia się chorobę?Nigdy nie piłam i nie paliłam i nie będę tego robić.Przyjmują do pracy kogo popadnie,nie patrzą że niektórzy lubią wychlać,to tak jakby dawali ciche pozwolenie na picie w pracy.Jakim prawem mnie się oczernia?Pożałują tego.
Obserwuj wątek
    • drzejms-buond Re: O tym w jaki 05.05.09, 13:22
      ałłłć...nomen omen, się kobiecie ulało...
      • Gość: Mia ????? IP: *.cht-bng-012.adsl.virginmedia.net 05.05.09, 13:47
        Dobrze,ze otrzegasz innych ale dlaczego na FH?Bo ten watek ni w kij ni w oko tu pasuje...:(
    • mnop2 Re: O tym w jaki 05.05.09, 13:49
      Wiesz co, to jest forum humorum. Tzn. oczekiwalam śmiesznej pointy,
      ktora nie nastąpiła. Współczuję Ci i jeśli czujesz się pokrzywdzona
      na pewno możesz gdzieś to opisać, zgłosić. W każdej gazecie jest
      redaktor dyżurny, zgloszenia przyjmuje telefonicznie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka