Dodaj do ulubionych

epidemia krakowska w MPK Łódź

IP: 62.233.181.* 25.09.03, 20:52
To tylko cytat prosto z KRAKOWA ale jak treściwy to dla was koledzy z
SOLIDARNOŚCI realne -700 MPK zatrzymajcie plan ALINY sługusa komuny

Zwolnienie z pracy
Autor: rb13@NOSPAM.gazeta.pl
Data: 24-09-2003 22:41 + odpowiedz na list

+ odpowiedz cytując


-----------------------------------------------------------------------------
---
XII list Matrony Polskiej czyli zwolnienie z pracy


Wczasach durnych, kiedym jeszcze młoda byłam
Wierzyłam w socjalizm i wydawało moi sie przecie
Że mieszkam w kraju o najlepszym ustroju na świecie
O sprawiedliwości społecznej dla świata marzyłam
Chociaż z politowanienim patrzyłam na obrady sejmowe
Na posłów co wchodzili do sejmu z ustalonej listy
Na jednomyślne głosowania ,zawsze 100 procentowe
Na gospodarcze I sekretarza wprost genialne pomysły

Miałam jednak pracę w kombinacie imienia Lenina
Równie duże zarobki jak mój syn po studiach po Aghu
W domu był chleb i masło, oraz pyszna słonina
Na święta szyneczka i cytryny i nie brakło śmiechu
Z przejsciowych trudności jak w "jedynce" głosili
Z którymi dzięki partii uporamy się w czasie niedługim
Pomożemy sobie i nawet amerykanom moi mili
Bo wyślemy kołdry i poduszki tamtejszym ubogim

Strajkowałam jak przystoi nowohuckiej robotnicy
Pod Arką w hordy Zomo w rocznicę stanu wojenego
W ich suki i skoty które stały na Majakowskiego ulicy
Rzucałam kamieniami kazdego miesiąca trzynastego
W szkole mego syna znów przypiełam krzyż zdjęty
W latach 60-siątych ,znów poczułam sie wolna jak ptak
W pracy na złość szefowi miałam opornik do sukienki przypięty
I każdemu komuchowi pokazałam Kozakiewicza znak

Nasz to kraj i Wasze fabryki vivat nowohutcy robotnicy
Krzyczeli na masówkach ubrani w krawaty panowie
Pojawili się znikąd nielubianej przez krakowian dzielnicy
Och dzisiaj - to oni wszyscy w parlamencie posłowie
Teraz mówią trzeba Wam zamknąc tę przestarzałą hutę
Za niska w niej wydajnośc ,bo dużo w niej pracuje roboli
Po naszych plecach zrobili karierę teraz pokazują swoja butę
Rozumiem ,murzyn zrobił swoje teraz musi odejść, ale to boli

Prezes nowej spółki co na majatku hutniczym powstała
Do odnowionego gabinetu wezwał mnie wczoraj z rana
Nowe meble ,dywany -dzień dobry -cichom powiedziała
Chciałbym wam podziekować za pracę Matrono- kochana
Zagaił prezes -Czas odejść na zasiłek ,wiecie są trudności
Kiedys podczas strajków razem spaliśmy na styropianie
Potem on był młodzieżowym działaczem Solidarności
Franiu- poprawiłam się- Prezesie co się ze mną teraz stanie

Moja kochana Matrono jak wiecie trudne czasy nastały
Baran mam na nazwisko powiedziałam cichym głosem
Wicie jak to w nowej spółce - są potrzeby i koszty narastały
Nowe meble, komputery ,samochody i idąc za ciosem
Restrukturyzacje zatrudnienia trza zrobić bo sie okazało
Że produkcja nam siadła bo zamówień nie mamy
A tu pracowników biurowych wciąż mało,malo
Więc Baran -tak sie nazywacie robotników zwalniamy

No nie placzcie ,idziecie na zasiłek ,otrzyjcie łzy z twarzy
Jako byłego związkowca wciąz mnie boli robotników dola
I praca dla mas i dobrobyt dla wszystkidch się mi marzy
A pamiętacie krzyczeliśmy razem taka robotników wola
Precz z komuną ,fabryki są nasze i wiele innych okrzyków
W ramię w ramie wśród huku petard i łzawiącego gazu
Dosyć wspomnień - teraz nie ma pracy dla robotników
No macie to wypowiedzenie i do widzenia - bez urazu
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka