Ide sie powiesic...

IP: *.nuph.us.edu.pl 17.09.02, 12:40
albo lepiej sie zastrzele!
Sprzedalam Szkodnikowi abonament
na wykorzystywanie seksualne, a on
zrobil cos, co spowodowalo, ze ja
sobie pomyslalam, ze on ma abonament
gdzie indziej...
Ja z czystej zemsty zrobilam cos, ze on
sobie pomyslal, ze mu ten abonament
wycofalam. Z przyczyn technicznych nie
moge sie z nim skontaktowac, a on juz
uwodzi kobiety bo mysli, ze abonament
juz nieaktualny...
I co ja mam teraz zrobic? Wyjasnic to
z nim czy odstapic ten abonament
jakiemus innemu stworzeniu?
    • iwusia Re: Ide sie powiesic... 17.09.02, 12:54
      przeczyta tego posta i wszystko bedzie wiedział:)
      Meduza uszy do góry:)
      • meduza4 Re: Ide sie powiesic... 17.09.02, 12:56
        Nic nie przeczyta, bo chyba sie
        obrazil...
        Ja tez sie zreszta wkurzylam na
        niego, ale taka dumna nie jestem
        i pierwsza wyciagam reke do zgody...
        • iwusia Re: Ide sie powiesic... 17.09.02, 13:10
          załóz wątek specjalnie dla niego to moze się odezwie, narazie to tylko użalasz
          się nad sobą przed wszystkimi, skieruj słowa bezpośrednio do niego!!!!!!!
    • grzmotnik Re: Ide sie powiesic... 17.09.02, 12:56
      Odpowieź dla Ciebie Meduzo zawarłem w poprzednim temacie w RE do szkodnika
      • meduza4 do Grzmotnika 17.09.02, 13:00
        Przeczytalam...
        I co z tego?
        • grzmotnik Re: do Grzmotnika 17.09.02, 13:05
          W zasadzie nic ale szkodnikami piekło jest wybrukowane!
          • meduza4 Re: do Grzmotnika 17.09.02, 13:06
            W zasadzie tak, ale do tego Szkodnika
            mam pewien osobisty sentyment...
            • grzmotnik Re: do Grzmotnika 17.09.02, 13:11
              Sentyment sentymentem a szkodnik szkodnikiem . Rozumiem Cię doskonale . Jakbym
              był kobietą to właśnie na niego bym zwrócił swoją uwagę .
              • meduza4 Re: do Grzmotnika 17.09.02, 13:20
                Sugerujesz zatem, ze popelnilam
                pomylke kierujac uwage na Szkodnika?
                • szkodnik1 Re: ... 17.09.02, 13:29
                  Powstrzymam się od komentarzy...
                  szkodnik szkodnikowi nie równy
                  • meduza4 Re: ... -do Szkodnika 17.09.02, 13:31
                    No wiem przeciez, ze szkodnik szkodnikowi
                    nie rowny, tylko nie wiem, do jakich
                    szkodnikow ciebie zaliczyc...
                • grzmotnik do meduzy poprzez szkodnika 17.09.02, 13:36
                  Ze szkodnikiem wiąże mnie kontrakt handlowy więc nic podobnego nie mogłem
                  sugerować . W związku z tym oddaje swój głos na Szkodnika nr1 . Byle przy tobie
                  nie skończył jak agent nr 1 - ale to już inna historia
                  • meduza4 Re: do grzmotnika poprzez szkodnika 17.09.02, 13:41
                    Ja w takim razie oddaje ci moja
                    siostre -z nia predzej bys sie dogadal
                    niz ze mna...
                    • grzmotnik Re: do grzmotnika poprzez szkodnika 17.09.02, 13:45
                      Siostra ..? może być i siostra . Muszę to jednak skonsultować ze szkodnikiem-
                      może to on woli siostrę .
                      • szkodnik1 Re: do grzmotnika poprzez szkodnika 17.09.02, 13:48
                        No nie wiem, musiałbym najpierw obie przetestować...
                        • meduza4 Re: do szkodnika poprzez grzmotnika 17.09.02, 13:56
                          Mnie Szkodniczku mozesz testowac
                          juz zaraz -jestem chetna i gotowa!!!
                          :)))
                          • szkodnik1 Re: do szkodnika poprzez grzmotnika 17.09.02, 13:58
                            ...a siostrę kiedy? przecież muszę porównać...
                            • grzmotnik Re: do szkodnika poprzez grzmotnika 17.09.02, 14:03
                              Zgodnie z Art.25&24 " gdy posiadaczka nicku posiada siostrę , pierwszą testuje
                              szkodnik drugą grzmotnik , Operację stosuje się w odwrotnej kolejności przy
                              następnych siostrach" . _ do dzieła szkodniku a ja Meduzo proszę o kontakt z
                              siostrą
                              Przy piwku szkoniku omówimy i dokonamy jedynego trafnego wyboru!
                            • meduza4 Re: do szkodnika poprzez grzmotnika 17.09.02, 14:04
                              Siostre? To moze byc problem, bo ja
                              na drugi koniec Polski wynioslo...
                              Ale mam dla ciebie propozycje
                              -przetestujesz mnie dwa razy !!!
                              Co ty na to?
                              • grzmotnik DO meduzy z pominięciemSzkodnika 17.09.02, 14:56
                                I masz babo placek . Sugerowałem niewprost , radziłem - a ty nic . Szkodnik to
                                kiepski pomysł . No ale z pewnością twoaj intuicja i 8 zmysł! Cóż czasem bywa
                                tak . jednocześnie donoszę , że jednostronnie zerwałem porozumienie ze
                                szkodnikiem
                                • Gość: Meduza Re: DO Grzmotnika z pominięciemSzkodnika IP: *.nuph.us.edu.pl 17.09.02, 15:22
                                  Grzmotnik -zlituj sie nade mna ! Przeciez
                                  wiesz, ze cie nie chce i ze sie tu zrobil
                                  przez to wszystko okropny balagan !!!
                                  • meduza4 Re: DO Grzmotnika z pominięciemSzkodnika 17.09.02, 15:31
                                    Ale powiem ci jedno -dobre rady zawsze
                                    w cenie wiec bede ostrozna :)))
                                    • iwusia Re: Ludzie!!! 17.09.02, 15:33
                                      a co wy tacy poważni!!!!!!! dajcie juz sobie spokój:))))))
                                      • jo-ke Re: Do Meduzy z pominięciem pozostałych 17.09.02, 20:43
                                        Ech Meduza, Meduza. A tak dobrze ci szło. Ale jest analogia do twojej ksywki.
                                        Prawdziwa (mitologiczna) Meduza też zginęła od własnej broni he he he. I nie
                                        rób tu scen. Bez mazania się i kwiczenia proszę. Czas nauczyć się przegrywać.
                                        Widzisz jak czują się chłopaki co takie proszki muszą łykać codziennie he he
                                        he.
Pełna wersja