Narzeczony chyba.....

27.09.02, 11:56
się przestraszył :(((
a krecja na ślub, ze stadionu, wisi samotnie :((((
    • meduza4 Re: Narzeczony chyba..... 27.09.02, 11:59
      Nie martw sie, iwusia...
      Mnie na przyklad zostawili w tym
      tygodniu wszyscy kochankowie....
      Sama jestem jak ten palec, ktorym...
      Aaaaa nie wazne :))))))
      Moze poopowiadamy sobie jak powinien
      wygladac nasz ideal faceta?????
      • iwusia Re: Narzeczony chyba..... 27.09.02, 12:11
        no trudno, nie wie co traci!

        a ideał faceta?, wiesz nie lubie takich żurnalowych lalusiów jesli wiesz o co
        mi chodzi......
        • meduza4 Re: Narzeczony chyba..... 27.09.02, 12:13
          Wiem o co chodzi -ja tez takich nie
          lubie...
          A jakich ty lubisz????
          • iwusia Re: Narzeczony chyba..... 27.09.02, 12:20
            trudno mi tak opisać bo to wiesz niekoniecznie jest związane z wyglądem, chodzi
            o sposób mówienia, co mówi jest bardo ważne, nie wiem, spojrzenie,
            uśmiech.....takie rzeczy które w sumie składają się na całość......
            • meduza4 Re: Narzeczony chyba..... 27.09.02, 12:30
              Wiesz co, niby tak.... Tylko nie wiem
              czemu czasami calosc wyglada calkiem
              calkiem, a gdzies w srodku -towar jest
              z odrzutu....
              Powiedz -jak rozpoznac taki towar ze znakiem
              jakosci Q :)))))))
              • robsonick Re: Narzeczony chyba..... 27.09.02, 12:34
                meduza4 napisała:

                > Wiesz co, niby tak.... Tylko nie wiem
                > czemu czasami calosc wyglada calkiem
                > calkiem, a gdzies w srodku -towar jest
                > z odrzutu....
                > Powiedz -jak rozpoznac taki towar ze znakiem
                > jakosci Q :)))))))

                NO dobrze Iwusia trudno skoro meduza tak nalega mozesz mu ja mnie opisac :)
                • robsonick Re: Narzeczony chyba..... 27.09.02, 12:34
                  robsonick napisał:

                  > meduza4 napisała:
                  >
                  > > Wiesz co, niby tak.... Tylko nie wiem
                  > > czemu czasami calosc wyglada calkiem
                  > > calkiem, a gdzies w srodku -towar jest
                  > > z odrzutu....
                  > > Powiedz -jak rozpoznac taki towar ze znakiem
                  > > jakosci Q :)))))))
                  >
                  > NO dobrze Iwusia trudno skoro meduza tak nalega mozesz mu jej (a nie ja) mnie
                  opisac :)
                  >
                  >
                • robsonick Re: Narzeczony chyba..... 27.09.02, 12:34
                  robsonick napisał:

                  > meduza4 napisała:
                  >
                  > > Wiesz co, niby tak.... Tylko nie wiem
                  > > czemu czasami calosc wyglada calkiem
                  > > calkiem, a gdzies w srodku -towar jest
                  > > z odrzutu....
                  > > Powiedz -jak rozpoznac taki towar ze znakiem
                  > > jakosci Q :)))))))
                  >
                  > NO dobrze Iwusia trudno skoro meduza tak nalega mozesz jej mnie opisac :)
                  >
                  >
              • iwusia Re: Narzeczony chyba..... 27.09.02, 12:35
                Ha!!! gdybym to potrafiła byłabym najszczęśliwszą kobietą na świecie:)))
                a jaki jest Twój ideał?
                • iwusia Re: Narzeczony chyba..... 27.09.02, 12:37
                  Robson, wyśle jej poprostu zdjęcie, z Zegrza jeśli pozwolisz oczywiście:)
                  • iwusia Re: Narzeczony chyba..... 27.09.02, 12:38
                    Meduza a tak od siebie już, Robson to miły i fajny facet:) dobrze wódke polewa
                    he he he.......hmmmm jakby to powiedziec jest bardzo opiekuńczy hihihi
                    • Gość: robsonick Re: Narzeczony chyba..... IP: *.net 27.09.02, 13:41
                      iwusia napisała:


                      > he he he.......hmmmm jakby to powiedziec jest bardzo opiekuńczy hihihi

                      buhahahahahaha a to dobre okreslenie zupelnie jakbys o mnie iwusia pisala :)
                      rob@:)
                  • robsonick Re: Narzeczony chyba..... 27.09.02, 12:39
                    iwusia napisała:

                    > Robson, wyśle jej poprostu zdjęcie, z Zegrza jeśli pozwolisz oczywiście:)
                    >
                • meduza4 Re: Narzeczony chyba..... 27.09.02, 12:44
                  Moj ideal?
                  Patetyczne to bedzie: skromny, przyzwoity
                  facet, niekoniecznie piekny i przystojny,
                  niekoniecznie bogaty...
                  Szczery, wyrozumialy, inteligentny, wesoly,
                  wrazliwy, czuly, namietny, kochajacy....
                  Ludzie, o czym do was gadam ????
                  • iwusia Re: Narzeczony chyba..... 27.09.02, 13:00
                    Robson to jak moge zdjęcie wysłac?
                    • Gość: robsonick Re: Narzeczony chyba..... IP: *.net 27.09.02, 13:44
                      iwusia napisała:

                      > Robson to jak moge zdjęcie wysłac?
                      >
                      • iwusia Re: do Meduzy 27.09.02, 14:20
                        zajrzyj na skrzynke:)
    • grzmotnik Re: Narzeczony chyba..... 27.09.02, 12:45
      Oj moja droga ledwo mnie chwilę zabrakło a ty już.... Musiałem wczoraj pilnie
      pojechać za miasto i dopiero dotarłem do pracy . Ideał faceta .. mogłaś mnie
      Ciutkę lepiej opisać no ale !!! A widzę , że ledwo mnie zbrakło na chwil parę a
      ty już dziewictwo straciłaś(nick ) oj nieładnie nieładnie . Taka niestała jesteś

      P.S. Czy mam naunliżac w twoim inieniu chłopczykom obok?? Czy już definitywnie
      zerwałaś i to już kogoś innego problem???
      • iwusia Re: Narzeczony chyba..... 27.09.02, 12:58
        Ach kochany tęsknota mnie zżerała niczym rdza na 15 letnim maluchu.
        Jestem Tobie wierna zawsze i wszędzie, a mój nick to był akt mej wielkiej
        rozpaczy:)))))
        • grzmotnik Re: Narzeczony chyba..... 27.09.02, 13:16
          No a już się martwiłem!! ale jakos nie dostrzegłem , żebyś wymieniała mnie jako
          swój ideal - ja zawsze mówie tylko o tobie!!
          • iwusia Re: Narzeczony chyba..... 27.09.02, 13:28
            bo to jest bezdyskusyjne i każdy o tym wie:)))))
            w końcu wychodze za Ciebie, to o czyms świadczy nie?:)
            noooo nie rob takiej obrażonej miny.....no chodź cmok:)
            • grzmotnik Re: Narzeczony chyba..... 27.09.02, 13:36
              Tego właśnie potrzebowałem! Musiałem się trochę podroczyć- kto się czubi ten
              się lubi . Moja ty desperatko !Dostałem kochanie właśnie propozycję super pracy
              w stolicy - będziemy mogli się częściej widywać . Uwaga niespodzianka - będę
              prowadził stoisko Pani Wiesi!!!! A jednak opłacało sie tyle lat uczyć ! Co?
              • iwusia Re: Narzeczony chyba..... 27.09.02, 13:46
                jeeeeeeezzzzzzuuuuuuuuu to suuuuuuuuper!!!!!!! toż to praca w sam raz dla
                Ciebie. No i bedziesz miał blisko do mojego szaletu w którym kibluje:))) Ech
                obydwoje mamy prace o jakiej marzyliśmy, ślub niedługo, czego nam trza do
                szczęścia więcej?:))
                • grzmotnik Re: Narzeczony chyba..... 27.09.02, 14:06
                  Kochanie już nie mogę się doczekać jak w trakcie przerwy na lunch w pracy będe
                  wpadał do Ciebie z drugim śniadaniem . Ty w kusej sukieneczce ze szczotką w
                  ręku i ten uroczy fartuszek . O jak nam będzie smakowało śniadanko w takiej
                  wspaniałej atmosferze!!! i te urocze zapachy . Może tam właśnie zostanie
                  poczęty nasz pierworodny???
                  • iwusia Re: Narzeczony chyba..... 27.09.02, 14:18
                    o tak i nadamy mu imię Grzmotnikus Pisuarus I.
                    to bede cudowne chwile spędzone razem na chropowatym blacie klapy klozetowej,
                    złączeni szarfą delikatnego papieru toaletowego i ta spłuczka dyndająca nad
                    naszymi głowami niczym wachadło wyznaczjące rytm uderzeń naszych serc.:)))
                    • grzmotnik Re: Narzeczony chyba..... 27.09.02, 14:51
                      Ja się zgadzam ! A jak to bedzie kobieta to ... Może Iwusia Urynusia? Te
                      wspaniałe chwile , które jeszcze przed nami.. Już sie doczekać nie mogę!!!!
                      Przesyłam ci cudownego urynowego buziaka CMOK
Pełna wersja