stringi

03.10.02, 10:51
Moje panie, chodzicie w tym dla siebie, czy dla nas ?
    • Gość: messalina Re: stringi IP: *.nwn.pl / 192.168.9.* 03.10.02, 14:39



      dla was, proponuję byś kupił sobie męskie stringi i pochodził cały dzień, a
      będziesz miał odpowiedź
      • protrud Re: stringi 03.10.02, 16:22
        droga messalino, sądzę że coś ci za szybko się wypowiada w imieniu wszystkich,
        ja jestem facetem i noszę stringi i nie widzę w tym nic niewygodnego, wręcz
        przeciwnie, w upalne dni są niezastąpione. Owszem wymagają odrobiny
        przyzwyczajenia, ale uwazam że sa całkiem wygodne, a dla wielu dziewczyn i pań
        dość podniecające, nie sądzisz?
        • Gość: messalina Re: stringi IP: *.nwn.pl / 192.168.9.* 03.10.02, 18:27
          protrud napisał:

          > droga messalino, sądzę że coś ci za szybko się wypowiada w imieniu
          wszystkich,
          > ja jestem facetem i noszę stringi i nie widzę w tym nic niewygodnego, wręcz
          > przeciwnie, w upalne dni są niezastąpione. Owszem wymagają odrobiny
          > przyzwyczajenia, ale uwazam że sa całkiem wygodne, a dla wielu dziewczyn i
          pań
          > dość podniecające, nie sądzisz?
          > Drogi Protrudzie zawsze wypowiadam się tylko w swoim imieniu.Nie powiedziałam
          także,że stringów nie lubię owszem do seksu, na plażę, aczkolwiek, przyznaję,że
          w normalny dzień wolę tradycyjne figi, co do upałów to ja osobiście wolę nie
          mieć niczego pod spodem ijest to dla mnie o wiele bardziej podniecajace, a
          zwłaszcza lubię gdy w upalne dni facet również potrafi pozbyć się tej częsci
          garderoby i słowo daję, że w takie dni żałuję, że w Polsce nie ma szkockiej
          mniejszości narodowej
          • amnestica Re: stringi 03.10.02, 22:57
            ojej facet w stringach...buuu....nie nie nie
            ja jestem pzeciwna...śmiesznie w nich wyglądają...i oni i majteczki..
            nie widzę w tym nic podniecającego...moim zdaniem nie podkreślają
            męskości...ale to już rzecz gustu
            mam nadzieję, że nie uraziłam, ale jakoś no nie wiem...kolacją we dwoje,
            romantico i w ogole...buzka, caluske itepe i nagle on w stringach..Chyba bym
            sie śmiała przez tydzień...
            Może gdyby to było Haloween...tiaa... uzanałabym, że to
            przebranie...pośmiałabym sie tylko chwilę...

            a dla kogo my je nosimy?
            hmm ja noszę dla siebie, bo są wygodniejsze, a i mój Pan jest z tego bardzo
            zadowolony
            • Gość: Katie Re: stringi IP: *.acn.pl / 10.130.128.* 03.10.02, 23:15
              Nie wiem co może być wygodnego w stringach, znam wiele powodów dla których
              można je nosić ale wygoda do nich nie należy. Tak chyba mówią panienki, które
              nie chcą się przyznać, że się poświęcają dla facetów.
              • Gość: czeko Re: stringi IP: *.madison.chorus.net 03.10.02, 23:25
                Droga Katie, ja nosze je dla wygody, a nie dla faceta (ktorego z reszta obecnie
                nie mam). Zawsze lubilam ludzi nieomylnych wyznajacych jedyna racje- ta, w
                ktora sami swiecie wierza. Jak tobie w nich niewygodnie to przynajmniej nie
                uogolniaj. Ja nosze stringi dla wygody, dla wygladu-nie odznaczaja sie przez
                spodnie- sa wygodne, a jak nic w nich wygodnego nie widzisz to dobrze ci radze
                przyjrzyj sie dokladniej.

                czeko
              • _pablo_21 Re: stringi 04.10.02, 07:42
                Pierdolicie hipolicie ...
        • majchrzak Re: stringi 08.10.02, 19:40
          protrud napisał:

          > droga messalino, sądzę że coś ci za szybko się wypowiada w imieniu
          wszystkich,
          > ja jestem facetem i noszę stringi i nie widzę w tym nic niewygodnego, wręcz
          > przeciwnie, w upalne dni są niezastąpione. Owszem wymagają odrobiny
          > przyzwyczajenia, ale uwazam że sa całkiem wygodne, a dla wielu dziewczyn i
          pań
          > dość podniecające, nie sądzisz?

          WY WSZYSCY JESYTESĆie pojebani waz nie mozna sadzic was trzaba leczyc
          • Gość: gonzoR Re: stringi IP: *.opole.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.02, 12:24
            majchrzak napisał:

            > WY WSZYSCY JESYTESĆie pojebani waz nie mozna sadzic was trzaba leczyc

            u nas też pracuje gość co nie wiedział co to stringi, dziewczyny mu musiały
            wytłumaczyć...
            niestety jego kobieta tego nie ubiera, żałuje facet...
      • lotos4 Re: stringi 04.10.02, 09:19
        messalino, ja bymsię poświęcił i założył to od czasu do czasu, ale pod jednym
        warunkiem : że podniecałoby to kobiety tak jak wasze podniecają facetów. A jak
        widać z dyskusji, nie ma na to szans ;-)
        • Gość: messalina Re: stringi IP: *.nwn.pl / 192.168.9.* 04.10.02, 20:57
          lotos4 napisał:

          > messalino, ja bymsię poświęcił i założył to od czasu do czasu, ale pod jednym
          > warunkiem : że podniecałoby to kobiety tak jak wasze podniecają facetów. A
          jak
          > widać z dyskusji, nie ma na to szans ;-)

          lotosie4 , czy ja powiedziałam, że w życiu nie miałam stringów na d...? Nadal
          twierdzę, że stringi, tak samo jak szpilki, nie są najwygodniejsze. Czasami
          ubieram i jedne i drugie, gdybym miała iśc z Tobą na randkę prawdopodobnie
          byłabym i w stringach i w szpilkach, ale gdybyś zaprosił mnie na wycieczkę w
          góry?... Jesteś inteligentnym facetem, więc sam sobie daj odpowiedź.
          Co do męskich stringów : jeśli masz ciało antycznego, olimpijskiego
          Boga,zwłaszcza tyłek, tak jak jeden ze striptizerów, którego widziałam we
          Włoszech i o mało nie zerżnęłam, to tak podobałoby mi się, ale jeżeli
          masz "standartowe" ciałko, to rzeczywiście daruj sobie
          • amnestica Re: stringi 07.10.02, 14:18
            eee a ja nadal nie widze facetow w stringach...nie podoba mi sie i jush...
            a co do wycieczki gorskiej to tym bardziej zalozylabym stringi...gdybym tak np
            szla przed nim...wchodzac na jakies gorki czy cosik innego...to mysle ze lepiej
            gdyby mu sie szlo widzac tylko moj tyleczek a nie te okropne dwa paski na
            posladkach potwierdzajace ze mam normlane figi...eh...a tak...moze znalezlismy
            by jakas mala chatke gdzies daleko...
            i jeszcze raz podkreslam stringi sa wygodne...no chyba ze ktos notorycznie
            kupuje sobie za maly rozmiar...wtedy jest to nie tylko niewygodne ale i
            bolesne!!!!no coz...

            pozdrawiam cieplutko id o przeczytania
            amnestica

            WHO DARES WINS
            • lotos4 Re: stringi 07.10.02, 15:10
              Widzę, że potwierdzasz moją teorię, że facet nie dość że w stringach wygląda
              komicznie, to jeszcze nie budzi pożądania.
    • Gość: 666 Re: stringi IP: proxy / *.szczecin.cvx.ppp.tpnet.pl 08.10.02, 15:07
      moja zona w stringach chodzi dla facetow ale obcych bo w domu paraduje w
      gaciach do kolan a do pracy zaklada stringi i mowi ze to dla wygody.
      pierdoly opowiada i dlatego zrobilem jej o to awanture tak ze od jakiegos
      czasu widze ze do pracy chodzi w normalnych figach. opowiadala mi rozne
      historie ze niby spodnie lepiej leza albo nie widac szwow od majtek itp a ja
      3wiem jedno-jak kazda baba chciala zeby facetom robilo sie cieplo na jej widok .
      • Gość: Drwilec Dowcip o stringach-dla tych co zapomnieli IP: *.tele2.pl 08.10.02, 15:47
        Wiecie jaki jest szczyt zręczności???

        NASRAĆ W STRINGI!
    • edward401 Re: stringi 18.10.02, 11:21
      na mnie w każdym razie działają ;-)
    • Gość: Bea Re: stringi IP: *.alcatel.pl 18.10.02, 14:46
      Ja noszę dla siebie.
      Uważam że odznaczająca się pod ubraniem bielizna wygląda nieestetycznie.
      A co do wygody: nie lubię mieć gumek na pośladkach więc najchętniej noszę
      stringi na zmianę z bokserkami.
      Sądzę że pod luźniejszym ubraniem można sobie pozwolić na zwykłe figi.

      :-))) a mojemu facetowi nie podobam się w stringach
      • amnestica Re: stringi 18.10.02, 23:51
        stringi stringi stringi....

        zadnych innych majtek no chyba ze mamy....te gorsze dni w miesiacu...
        • protrud Re: stringi 19.10.02, 12:37
          No Amnestica reprezentuje zdrowy pogląd, dzięki. W pełni się z nim utozsamiam.
          Myslę że świadczy to o tym jak kobieta dba o siebie, swój wyglad, itp.
    • rozespana Re: stringi 20.10.02, 14:27
      ja np dla siebie, ale... to nie do konca tak. kazdy ma potrzebe podobania sie
      bliznim :-)
    • Gość: kasia Re: stringi IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 24.10.02, 10:15
      Chodzę w stringach bo lepiej się w nich czuję.Bardziej seksownie.Mój chłopak
      szaleje za taką bielizną.Drugi powód to wygoda.Nie rozumiem stwierdzeń
      niektórych paż jakoby stringi były niewygodne.No,chyba że kupując je nie
      wiedziały ,że kupuje się rozmiar większy niż ten,który się nosi.Pani nosząca
      rozmiar M kupi sobie S i wchodzi jej cały czas ten paseczek w tyłeczek.Ja
      normalnie noszę M i wszystkie stringi też mam w rozmiarze M.Więc nie jest to
      regułą.Poza tym baaaardzo nieładnie wyglądają zwykłe majtki pod obcisłymi
      ciuszkami.W trudne dni rezygnuję oczywiście z tego typu majteczek na rzecz
      tradycyjnych fig.No i zimą też je sobie daruję:-((Aby sobie tyleczka nie
      odmrozić;-)Pozdrawiam
      • Gość: Krzycho Re: stringi IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 30.10.02, 22:29
        A ja tam jestem przeciwko - moze to z braku doswiadczenia, ale bielizna, ktora
        stale ociera sie i z przodu i z tylu nie moze byc tak do konca czysta...
        Pozdro
    • Gość: siteczko Re: stringi IP: *.acn.pl / 10.133.129.* 01.11.02, 15:26
      Ja nie noszę takich majtek wcale, czuję do nich niechęć. Nie martwię się, czy
      mi się zwykłe nie odznaczają, bo jestem tęga, więc nie noszę obcisłych spodni.
      A zresztą wiadomo, że zdecydowana większość ludzi w zdecydowanej większości
      sytuacji bieliznę nosi, więc jeśli się komuś lekko odznacza brzeg majteczek -
      "niech się wstydzi ten kto widzi".
Pełna wersja