na wesolo ....

26.10.02, 20:39
Komunikat wojenny z przeprowadzonej ofensywy na
twierdzę miłości.
Na rozkaz marszałka Mózgu, generał Członek przeprowadził ofensywę na Twierdzę
Miłości, znajdującą się we wsi Dolne Uda, przy miejscowości Międzykrocze.
Generał Członek w porozumieniu z majorem Ręką posłał
na zwiad kaprala Paluszka, który po powrocie zameldował: teren
jest lekko górzysty, silnie zalesiony i miejscami podmokły.
Wobec takiego stanu rzeczy generał Członek wydaje rozkaz i
nagłym atakiem zesuwa się do przodu tj. do wsi
Brzuszkowice, bez większego trudu zdobywa wieś
Pępkowice, a w międzyczasie rzuca niespodziewany atak na
miejscowość
Cyckowice, gdzie po zaciętych walkach zdobywa dwa
wzgórza o strategicznym znaczeniu. Rozpoczyna się ostatni
atak w Dolinie Miłości.
Naczelne dowództwo zostaje powierzone generałowi
Gołogłowemu, który otrzymuje do dyspozycji dzieło
dużego kalibru. Rozpoczęła się walka, polała się krew. W
ogniu walki zginął porucznik Błonka, który jakiś czas bronił się
przed atakiem generała Gołogłowego. Jednak generał
Gołogłowy wykazał się wielką sztuką walki i wycofał się.
Sierżant Śmietanka został wzięty do niewoli przez kaprala
Ustnika. W czasie bitwy zginął kapitan Sztywny, a odnalazł się
pułkownik Flak. Ponieważ sytuacja generała Gołogłowego
chwilowo stała się beznadziejna, więc został zmuszony do wycofania
się wraz z pułkownikiem Flakiem do wsi Pępkowice, celem
nabrania sił i rozpoczęcia nowej walki.
Dowództwo II Pułku Majtkowskiego GEN. Władysław Ruchałowski

    • Gość: krecha Re: na wesolo .... IP: *.hwr.Arizona.EDU 28.10.02, 08:12
      czesc, rozespana:

      bardzo smieszne!!! ... hahaha!!!

      ciagle jestes jeszcze rozespana; nie rozbudzilo Cie to? bo mnie tak - i pobudzilo

      fajna fantazja, fajny scenariusz (do odegrania w duecie?) - pisz wiecej...


      krecha
      • rozespana Re: na wesolo .... 28.10.02, 23:07
        czesc krecha :-)
        pewnie, ze obudzilo... z sennych marzen tuz obok mojego Kochanie :-)

        pozdrawiam
    • Gość: ewka Re: na wesolo .... IP: 80.48.168.* 28.10.02, 18:29
      mnie też sie podobało
      gęba to taka )))) rozesmiana moja
      pozdr
    • Gość: amstaf Re: na wesolo .... IP: *.attu.pl / 192.168.0.* 28.10.02, 19:32
      dobre, dobre
      nic tylko działać w/g opisanego planu
    • amstaf1 Re: na wesolo .... 28.10.02, 19:34
      dobre, dobre
      nic tylko działać w/g palu
    • rozespana sex lokomotywa 28.10.02, 23:05
      Sex lokomotywa
      Słuchaj dziewczynko! - Ona nie słucha.
      Przesunął więc rękę od piersi do brzucha...
      Buch! Jak gorąco!
      Uff! Jak gorąco!
      Ty żeś to w nocy? Ty żeś Jasieńku?
      Jam ci najdroższa! Więc wchodź pomaleńku!...
      I wszedł w nią powoli, jak żółw ociężale
      Ruszył - dwa razy - wolniutko, ospale.
      Szarpnęła się trochę, przyciągnął z mozołem,
      Nogami się zaparł o krzesło za stołem,
      I teraz przyśpieszył, i gna coraz prędzej,
      I dudni i stuka, łomoce i pędzi.
      A dokąd? A dokąd? A dokąd? Na wprost!
      (klęczała wygięta w pozycji "na most")
      A on w tę szparę, w ten tunel, w ten las,
      I spieszy się, spieszy by zdążyć na czas.
      Aż łóżko turkocze, i krzesło też puka,
      A Jasiu ją puka i puka i puka.
      Tak gładko, tak lekko, tak calem za cal,
      Wyjmował i wkładał ten narząd jak stal.
      A ona spocona, zziajana, zdyszana,
      Legła na plecach, uniosła kolana,
      Zdziwiona tym wszystkim, co się z nią dzieje
      Pyta się Jaśka, pyta i śmieje;
      A skądże, a jakże, a czemu tak gnasz!?
      A co to, a co to tak szybko mi pchasz!?
      Że wali, że pędzi, ze bucha buch buch!!
      Ach jakże, ach jakże ja lubię ten ruch!
      I gna ją, i pcha ją i akcję swą toczy,
      I tłoczy ją Jasiu uroczy i tłoczy.
      Nagle - świst!
      Nagle - gwizd!
      Buchnęło - Buch!
      I stanął już ruch.
      Oj gdzie mi zniknąłeś!
      Chce jeszcze Jasieńku!
      Próbuje go znaleźć ręką po ciemku.
      A on już bez ducha, mały, skulony,
      Śpi nieboraczek, choć akt nie skończony.
      Więc strzela biedna wokoło oczyma,
      Dziwi się temu, co w ręce trzyma.
      I płacze, narzeka na los swój niewieści,
      I w końcu się sama ze sobą pieści.
      A Jasiu? Znał prawdy nieznane dla ludu.
      Przeczytał Wisłocką, chciał teraz cudu.
      Sądził, ze starczy ta szybkość, ten ruch,
      Technika, pozycja i owo "buch buch".
      By żonę rozpalić do ognia białości.
      A ona pragnęła też innej miłości.
      Miłości zawartej w spojrzenia iskierce,
      Więc Jasiu - prócz kuśki - miej także serce!
      • Gość: krecha Re: sex lokomotywa IP: *.hwr.Arizona.EDU 28.10.02, 23:09
        chce wiecej!!!
        i wiecej...
Pełna wersja