Let's mortal combat begin....

30.10.02, 11:14
..i zaczęło się ..niech wątki smroda zawiszy i jego popleczników zginą w
odmętach forum....hadźime!!!
    • iwusia Re: Let's mortal combat begin.... 30.10.02, 11:41
      Szary spoko spoko, bo mnie zaraz tym mieczem przydźgasz;)
      • szarywilk Re: Let's mortal combat begin.... 30.10.02, 11:55
        hm...:) że tak powiem: dla Ciebie mój miecz zawsze naostrzony..ale tylko by
        bronić Twego honoru o piękna....:)*
        • iwusia Re: Let's mortal combat begin.... 30.10.02, 11:58
          czyli moge cie pasowac na mojego nadwornego rycerza?;)
          • szarywilk Re: Let's mortal combat begin.... 30.10.02, 12:05
            jam składam swój miecz u Twych stóp o piękna Pani....zaszczyt to dla mnie zbyt
            wielki, ale jeśliby mnie się on trafił będę Twym najwierniejszym rycerzem aż do
            śmierci....<tu klekam i kłade swój miecz, głowa pochylona>
            • iwusia Re: Let's mortal combat begin.... 30.10.02, 12:08
              młody paniczu, nie raz dałes wyraz wierności mej monarchii, nadszedł czas
              wynagrodzenia, oddania i lojalności Twej. Pasuje Cie na osobistego rycerza i
              mam nadzieje żeś godny tego miecza.
              ;)
              • szarywilk Re: Let's mortal combat begin.... 30.10.02, 12:12
                Jam Twym Obrońcą, sługą i powiernikiem, jam gwardzistą którego tylko smierć
                może od Ciebie oddzielić....jam Wolf McGray z Klanu Szarego Wilka....
                • iwusia Re: Let's mortal combat begin.... 30.10.02, 12:17
                  Sir Wolf McGrey, tak więc mianuje cie mym rycerzem jak i wiernym sługą a przede
                  wszystkim przyjacielem, nie zawiedź mej osoby, bo kara bedzie sroga, za
                  wiernosć zaś czeka cie przychylnośc ma wieczna.
                  • szarywilk Re: Let's mortal combat begin.... 30.10.02, 12:18
                    :)))))))) <tu aura szczęścia wokół mnie>
        • sea_man Re: Let's mortal combat begin.... 30.10.02, 12:04
          Dzielny rycerzu, lecz czy jest to mieczysko dwureczne, miecz jednoreczny, czy moze marny kordzik...
          • iwusia Re: Let's mortal combat begin.... 30.10.02, 12:06
            sea men witam, znowu sobie przerwe dłuższa zrobiłes.
            • sea_man Re: Let's mortal combat begin.... 30.10.02, 12:10
              zrozum pani, sztormy u nas byly....
              • iwusia Re: Let's mortal combat begin.... 30.10.02, 12:18
                ale poradziłes sobie, łajba wytrzymała:) witam na lądzie:)
                • sea_man Re: Let's mortal combat begin.... 30.10.02, 12:37
                  i jako kaper krolewski sluze ochrona wacpannny na morzu
                  a moze bede cie chronil pani, podczas uzywania slonecznych kapieli na naszych plazach,
                  odpedzajac moim orezem, tluszcze sliniaca sie na pani widok
                  • iwusia Re: Let's mortal combat begin.... 30.10.02, 13:08
                    bądż więc mym obrońcą na morzach i oceanach, co złowieszcze fale wypuszczają ku
                    mojej zgubie...
                    • sea_man Re: Let's mortal combat begin.... 30.10.02, 13:20
                      piersia moja (choc twoja pewnikiem piekniejsza) cie zaslonie
                      a co złowieszcze fale wypuszczają ku twojej zgubie
                      mym mieczem zatluke, i w zebach zaniose mej lubej..
                    • szarywilk Re: Let's mortal combat begin.... 30.10.02, 13:22
                      Masz moja Pani juz Admirała, generała piechoty (szarej), brakuje kawalerzysty,
                      generała artylerii (katapult, skorpionów, trebuszy) oraz kogoś od
                      zaopatrzenia.... a także od administracji, skarbu, straży miejskiej,
                      dyplomacji...
                      • iwusia Re: Let's mortal combat begin.... 30.10.02, 13:29
                        Mądrośc wasza mnie niezmiernie cieszy. Pozostawiam tobie generale skompletownie
                        mojej druzyny, zdaje sie na twój gust, wyczucie i sumiennośc.
                        • szarywilk Re: Let's mortal combat begin.... 30.10.02, 13:32
                          Zeby omówić tę palącą kwestię proponuje spotkanie w Twoim łożu o Pani!:)
                          Zaczniemy jak za dawnych czasów od ściągnięcia Waszej królewskiej zwiewnej
                          bielizny a potem....
                          • szarywilk Re: Let's mortal combat begin.... 30.10.02, 13:45
                            Kandydaci:
                            grzmotnik-admninistracja,
                            szkodnik-skarb
                            grucha-kawaleria
                            pablo_21-straż miejska
                            daemianus-dyplomacja
                            tygrysek-artyleria

                            zaopatrzenie-?
                            kultura-?
                            gospodarka-?
          • szarywilk Re: Let's mortal combat begin.... 30.10.02, 12:07
            miecz typu (klasy) bastard, mój morski druhu:))
            • sea_man Re: Let's mortal combat begin.... 30.10.02, 12:16
              taki kawal mi sie przypomnial:

              spotkalo sie dwoch pedalow po latach i postanowili znowu sie zabawic. wysiagneli fujarki na wierzch i
              "walcza" okladaja sie nimi niczym szermierze. w pewnym momencie jeden z nich wyczerpany odwraca
              sie i wola, "juz nie moge, dobij"...
    • szarywilk Jak widać... 30.10.02, 14:40
      ch**j szczelił monarchię ...ide więc w pizdu....zapić swe smutki....eee tam...
      • szkodnik1 Re: Jak widać... 30.10.02, 14:42
        szarywilk napisał:

        > ch**j szczelił monarchię ...ide więc w pizdu....zapić swe smutki....eee tam...


        STÓJ szary o tej godzinie?
        poczekaj - pójdziesz wieczorem - a teraz przyłącz się do licytacji - o iwusi
        myszkę na zjazd do wawy...
        • iwusia Re: Jak widać... 30.10.02, 14:49
          sszkodnik pilnuj lepiej swojej pułapki na te myszy!
Pełna wersja