seksualne pragnienie

28.11.02, 03:06
Pojawił się w tym tygodniu. Od kiedy po miesięcznej przerwie rozpoczęliśmy
życie seksualne. Przez miesiąc nastąpiła, nie wiadomo kiedy i pod jakim
impulsem zmiana u mojej żony. Właściwie to ja do tej pory rzucałem takiego
rodzaju propozycje. Tak dla własnej przyjemności, pobudzało to moją
wyobraźnię. Obrazy jakie przywoływałem mocno mnie pociągały. Jestem dla mojej
żony pierwszym mężczyzną ona dla mnie nie.
A tu nagle taki dylemat. Tak to on się pojawił. Moja żona stwierdziła, że
chciałaby zobaczyć jak to jest z innym mężczyną i że byłaby to w stanie
zrobić. Do tej pory zawsze mówiła, że nie mogłaby, że jest to obleśne z innym
itd. Jestem pewien, że tak uważała rzeczywiście. Jakby tego było mało
powiedziała wczoraj, że mogłaby spróbować nawet z inną kobietą. Seks grupowy
ściślej z jakąś parą jest jej najbliższy. Znam ją na tyle, że mogę
stwierdzić, iż nie kłamie.
Dylemat polega na tym, że gdy stało się to realne nagle zacząłem się obawiać
o nas. Co mogłoby się stać z naszymi relacjami? Do tej pory nasze małżeństwo
było takie czyste, nieskażone zdradami i innymi "pokusami". Ufamy sobie może
nie bezgranicznie ale mocno (no może ona trochę mniej).
Przeprowadziliśmy rozmowę na ten temat i uznaliśmy, że ryzyko jest duże i
damy sobie z tym spokój. Jednak oboje myślimy o tym intensywnie, ale w
milczeniu.
Odważyliście się w swoim związku na takie coś? Jak było później między wami?
To, że warto z fizycznego punktu widzenia to wiem:) Ale jakie były wasze
późniejsze relacje?
Tylko proszę bez dowcipów i innych pierdół. Trochę to dla mnie poważne.
    • Gość: JELEN Re: seksualne pragnienie IP: *.proxy.aol.com 28.11.02, 06:40
      U mnie tez tak sie zaczynalo a teraz musze schylac glowe aby rogami w sufit nie
      walic.Idzie i do tego sie przyzwyczic.
    • olivvka Re: Przejrzyj archiwum 28.11.02, 09:21
      remasters napisał:

      > Pojawił się w tym tygodniu. Od kiedy po miesięcznej przerwie rozpoczęliśmy
      > życie seksualne. Przez miesiąc nastąpiła, nie wiadomo kiedy i pod jakim
      > impulsem zmiana u mojej żony. Właściwie to ja do tej pory rzucałem takiego
      > rodzaju propozycje. Tak dla własnej przyjemności, pobudzało to moją
      > wyobraźnię. Obrazy jakie przywoływałem mocno mnie pociągały. Jestem dla mojej
      > żony pierwszym mężczyzną ona dla mnie nie.
      > A tu nagle taki dylemat. Tak to on się pojawił. Moja żona stwierdziła, że
      > chciałaby zobaczyć jak to jest z innym mężczyną i że byłaby to w stanie
      > zrobić. Do tej pory zawsze mówiła, że nie mogłaby, że jest to obleśne z innym
      > itd. Jestem pewien, że tak uważała rzeczywiście. Jakby tego było mało
      > powiedziała wczoraj, że mogłaby spróbować nawet z inną kobietą. Seks grupowy
      > ściślej z jakąś parą jest jej najbliższy. Znam ją na tyle, że mogę
      > stwierdzić, iż nie kłamie.
      > Dylemat polega na tym, że gdy stało się to realne nagle zacząłem się obawiać
      > o nas. Co mogłoby się stać z naszymi relacjami? Do tej pory nasze małżeństwo
      > było takie czyste, nieskażone zdradami i innymi "pokusami". Ufamy sobie może
      > nie bezgranicznie ale mocno (no może ona trochę mniej).
      > Przeprowadziliśmy rozmowę na ten temat i uznaliśmy, że ryzyko jest duże i
      > damy sobie z tym spokój. Jednak oboje myślimy o tym intensywnie, ale w
      > milczeniu.
      > Odważyliście się w swoim związku na takie coś? Jak było później między wami?
      > To, że warto z fizycznego punktu widzenia to wiem:) Ale jakie były wasze
      > późniejsze relacje?
      > Tylko proszę bez dowcipów i innych pierdół. Trochę to dla mnie poważne.

      Witaj,
      Przejrzyj archiwum listów tego Forum lub Forum Seksuologia. Napisano tam dość,
      by móc poznać i zalety i wady podjęcia decyzji dotyczącej współżycia w grupie.
      Znajdziesz tam także moje wypowiedzi, o ile Cie one interesują i zechcesz je
      przeczytać.

      pozdrawiam
      olivvka
Pełna wersja