Dodaj do ulubionych

SKANDAL na PALUCHU!

28.10.04, 19:23
Za czasów obecnej dyrektorki na paluchu dzieje się TRAGICZNIE!Zwierzęta są
wygłodzone, chude. Starsze psy leża w leżankach z własnymi odchodami, są
brudne, łyse, opuchnięte, zakrwawione i zaropiałe.
Bez przerwy dochodzi do śmiertlelnych zagryzień i okropnych pogryzień,
sama byłam świadkiem gdy psy z boksu rozszarpały tak psa, że prawie stracił
głowę.

Psy na łańcuchach bardzo rzedko sa wyprowadzane, a niektóre wcale. Niektóre
siedza na metrowych łańcuchach z bardzo mocno zawiązanymi obrożami, tak że
się duszą i mają rany wokół szyi. Chcę dodać że dyrektorka obiecywała że
wybuduje im boksy, owszem - wybudowała, ale nie dla nich, bo to sa zwykłe
kundle.

Poza tym dyrektorka wydaje psy specjalnie do rozpłodu lub jako reproduktory,
mało to juz nieszcęśc i rasowych w schroniskach??! A jaki jest jej cel..?

Jak tez można wyjasnić, że nie wydała pewnego rasowego psa nikomu, tylko
pewnym ludziom - "znajomym", a później po tej suce nie było ani śladu w
kartotece,....?Money,money,money...

Psy siedzą na malutkich wybiegach, w starych dziurawych, zardzewiałych
klatkach z których wytają druty.

Codziennie na Paluchu pada min 5 kotów...

Poza tym od 2 miesiecy starałam sie o adopcję biednego staruszka - z nużycą,
zanikiem mięśni itp - a dyrektorka mi go nie dała do domu!!Jaki powód - "bo
NIE!"
tOI SIE NAZYWA MIŁOŚC DO ZWIERZĄT??a PIES WKOŃCU ZDECHŁ WE WŁASNYCH ODCHODACH!
tAK POZWALA SIE CIERPIEĆ ZWIERZĘTOM!

a TE ROZSZARPANE TO "NATURALNA SELEKCJA"!

Poza tym z oszczędności (a pieniędzy jak lodu!!) postawiła klatki o bardzo
niksim ogrodzeniu, w związku z czym już kilka psów powiesiło si,ę na
ogrodzeniach a nikogo to nie obchodzi!

Dyrektorka nie zezwala na zapłatę za pewne operacjie, konsultacje i
sterylizacje w prywatnych kilnikach - a potem oddaje chore, kalekie zwierzeta
i do rozpłodu!

jest to jawny brak chęci pomocy!

a psy co chwila odgryzające własne ogony?!

A teraz najciekawsze - dyrektorka gdy dowiedziała się ze swoim zastępcom,
ze "starszy" wolontariusze buntują się przeciw niegodnym warunkom stwarzanym
dla zwierząt - postanowiła wyrzucił wszystkich starych wolontariuszy, oprócz
2 wolontariuszek które ma "w kieszeni"!Ja - jako wolontariusz spedziłam na
paluchu 8 lat! A co z psami, którymi sie opiekuję?Teraz pozwoli sie im by
zdechły lub zostały rozszarpane, pozwoli im sie zdziczec w małych klatkach!

niektóre psy nawet przez kilka miesiecy nie widzą świtła bo siedzą w ciemnym
zamkniętym pomieszczeniu - ich nazwa "nocne" odzwierciedla stan tam
panujący...

Na kociarni grzyb - to sa remonty dyrektorki przygotowane specjalnie "pod
publiczkę"

Mam zdjęcia i filmy udowadniające że tam tak się dzieje!Jak ktos je chce to
prosze napisać, a chętnie przeslę!

To jest jawne bezprawie, praktyki Łukaszenki! Nie pozwólmy na to! Nie bądźmy
obojętni! Powiedzmy "NIE" I POMÓZMY WRESZCIE ZWIERZETOM, BO MOŻE BYĆ JUZ
CHYBA TYLKO LEPIEJ...cHOIC NIEKONIECZNIE - DYREKTORKA POTRAFI STWORZYĆ
PRAWDZIWE PIEKŁO O JAKIM NIKOMU SIĘ NIE ŚNIŁO..

pRAGNĘ DODAĆ, ZE OSOBA JUZ CAŁKOWICIE BEZ SKRUPUŁÓW JEST TEZ JEJ ZASTĘPCA
KTÓRY az się cieszy widząc cierpienie zwierząt.
Obserwuj wątek
    • prawda1 Re: SKANDAL na PALUCHU! 28.10.04, 19:42
      Chciałam jeszcze dodac, ze by pozbyc się starych wolontariuszy - dyrektorka
      dała ogłoszenie do gazet że potrzebuje NOWYCH! i z czyich to pieniedzy - z
      podatników!
      A temat na dogoamnii o wielu przekretach i dramatach na paluchu został pod
      naciskami zamknięty i wykasowany!

      Przerwijmy zmowe milczenia!
      • comma Re: SKANDAL na PALUCHU! 28.10.04, 21:40
        Jeśli mogę Ci coś doradzić - do redakcji (prasowych czy telewizyjnych)
        najlepiej dzwonić i starać się umawiać na spotkanie. Oni tam mają dyżury
        interwencyjne, właśnie dla przyjmowania ludzi zgłaszających rozmaite problemy.
        W trakcie takiego spotkania łatwiej przekonać dziennikarza do zajęcia się
        sprawą.
            • agata.balu Re: SKANDAL na PALUCHU! 28.10.04, 22:48
              Miałam juz nie zabuetac głosu na tym forum, ale temat jest zbyt ważki by
              milczeć. (cytuję mój post z Dogomanii)

              Mam propozycje dla wolontariuszy z Palucha i tych którzy znaja wolontariuszy.

              Gadanie na forum rzeczywiscie wiele nie da.
              To trzeba zrobic inaczej.
              Kto finansuje schronisko? Urząd Miasta
              Z czyich pieniedzy finansuje? Z pieniędzy mieszkańców.
              Czy maja prawo mieszkańcy wiedzieć jak sa wydatkowane ich pieniadze? Mają
              Czy moga mieszkancy miec wątpliwości czy ich pieniądze sa dobrze wydatkowane?
              Po poscie, który widac na poczatku, mogą

              A zatem
              Wolontariusze z Palucha musza zgromadzic NIEBITE fakty i dowody na złe
              prowadzenie schroniska.
              Pełnoletni wolontariusze i rodzice tych niepełnoletnich powinni wystapic do
              Urzędu Miasta by dokonał kontroli wydatkowania obywatelskich pieniędzy oraz
              jakości pobytu zwierząt w powiązaniu z dotacjami. Dobrze by było zarządać też
              dokładnej kontroli stanu psów w ciagu roku.
              Z tego co wiem to co miesiąc schronisko zobowiazane jest podawac statystykę
              zwierzat: ile przyjęto, ile wydano, ile padło (obojetnie w jaki sposób - powód
              zejscia powinien byc podany)

              I to jest jedyna droga by cokolwiek zmienić.

              I jeszcze jedna ważna rzecz: list, z dowodami i podpisami mieszkanców (moze byc
              ich nawet tylko dwóch) powinien byc skierowany WPROST do prezydenta miasta. On
              MUSI odpowiedziec w ustawowym terminie miesiąca.
              Jeżeli będzie usiłował sprawe rozmydlic, nalezy posłać nastepny list, a z tym
              pierwszym i odpowiedzia prezydenta iść do prasy. Na to juz prasa napewno
              sie "załapie"
              I nie nalezy sie zniechęcać. To nie da sie załatwic błyskawicznie. Cała sprawa
              może sie ciagnąć nawet i rok. Ale nie należy opuszczac rąk.

              Trzymam kciuki za zwierzaki z Palucha!!

              Przekażcie prosze ten mój post wolontariuszom z Palucha.

              Agata
            • doddy Re: SKANDAL na PALUCHU! 28.10.04, 22:48
              Prawda jest taka, że wolontariusze starali się kontaktować z niektórymi
              mediami. Nagrywaliśmy program z teliwizją TVP 3. Program nie spełnił jednak
              naszych oczekiwań. TV była zainteresowana potyczkami personalnymi zamiast
              faktami.
              Pomimo nagrań i spotu 1,5 min dalsza emisja została wstrzymana przez "siły
              wyższe".
              To co mieliśmy do powiedzenia opisaliśmy analogicznie na dogomanii (link
              powyżej). Pomimo głupich dyskusji z ARKĄ można wywnioskować, że czepaliśmy się
              konkretów. Głównie konkretów do samego schrosnika, nie zaś do Pani Dyrektor.
              Czy coś to pogło, czy dopiero pomoże będziemy mogli niebawem się przekonać.
              Co do Naszej pracy jako wolontariat, to ja bym się bardziej zapytała niektórych
              z Nas, czy na dzień dzisiejszy chcą współpracować w takiej atmosfrze i z tą
              Dyrekcją.
              • agata.balu Re: SKANDAL na PALUCHU! 28.10.04, 22:59
                Doddy, media swoja droga, dla stworzenia klimatu. Ale oni nie spowoduja zmian.
                Nie maja mocy sprawczej.
                Jedyna metoda jest zarzucenie Przezydenta Miasta ciagłymi monitami w sparwie
                schroniska. Tu juz działa prawo, a prawo mówi, ze kazda skarga musi byc
                rozpatrzona. A na źle rozpatrzona skarge mozna napisac nowa skargę.
                Ale jak mówiłam - droga jest długa.

                A w tej atmosferze i z ta dyrekcja TRZEBA nadal wspólpracowac. Najłatwiej
                obrazic sie, zabrac d... w troki i niech sie inni martwią.
                Trzeba działac a nie tylko krzyczeć. JASNE?
                Agata
                • doddy Re: SKANDAL na PALUCHU! 28.10.04, 23:11
                  Czy coś się dzieje tak jak napisałam niedługo się okaże.
                  Co do pisania do władz, czy Urzędów Miasta... Nasze pisma były częste, z
                  dowodami, konkretnymi zarzutami. Niestety z odpowiedzi można jedynie się
                  dowiedzieć, że jest super a także podziękowania za zwrócenie uwagi.
                  Jeżeli ktoś ma ochotę poznać moje stanowisko to wystarczy, że przeczyta temat
                  na dogomanii. Tam padają konkrety.
    • hanka27 Re: SKANDAL na PALUCHU! 29.10.04, 11:23
      Nie wiem jak najlepiej włączyc sie do pomocy . Moje telefony do Urzedu Miasta
      nie odnoszą chyba zamierzonego celu . Wydaje mi sie ze nalezałoby rozdmuchac
      sprawe w prasie ( np Fakt , Super Expres , moze Wyborcza pomogłaby rowniez )i w
      telewizji ( np Uwaga , Pod napieciem ) moze Radio ZET ( swietne nie
      skorumpowane a w nim pracujaca p. Iza Szumielewicz (świetna babka przejmujaca
      sie bardzo losem zwierzat moze by podpowiedziała co mozna byłoby zdziałać -
      mozna Ją znalezc na dogomanii ) Mysle ze najbardziej wiarygodni byliby
      wolontariusze (np. sprawy do załatwienia w Faktach - zajmują sie sprawą az do
      jej zakończenia ) oni znają fakty , moga nimi operować a np. ja moge mówic
      tylko ze słyszałam , czytałam to nie argumenty ( chociaz w nie nie wątpię ) .
      Ja ze swojej strony bede atakowac Urzad Miasta . Nie wiem moze ktos ma inny
      pomysl co do mozliwości właczenia sie osob postronnych - ale mocno
      zaangazowanych w chęc niesienia pomocy tym biedakom . A swoja drogą jak trzeba
      byc podłym zeby nie zrobic wszystkiego co mozna aby jak najwiecej pomóc . Na
      tym stanowisku powinna byc osoba ktorej dobro zwierzat lezy na sercu - bo za to
      bierze pieniadze - takze ta pomoc nie jest znów taka bezinteresowna. Pewnie ze
      ciezko w takich warunkach stworzyc " raj " ale przynajmniej wykazac sie
      prawdziwa checia jak najwiekszej pomocy . A juz rozpisanie nowych zgloszen na
      wolontariuszy ( przy okazji pozbywając sie wszyskich ktorzy pracowali do tej
      pory ) jest ewidentnym pozbyciem sie osob niewygodnych . I MY PANI DYREKTOR
      PATRZAC NA TO Z ZEWNATRZ TAK TO ODBIERAMY I NIE JEST TO DZIAŁANIE DLA DOBRA
      ZWIERZĄT TYLKO DLA WYGODY PANI - A NIECH PANI NIE ZAPOMINA ZE WŁASNIE PRACUJE
      PANI PO TO ABY IM BYŁO LEPIEJ . To własnie wolontariusze sa najbardziej tam
      potrzebni bo ich pomoc płynie prosto z serca i powinna być im Pani wdziedczna i
      korzystac z ich pomocy i uwag .A jesli nie potrafi Pani zapewnic im lepszego
      zycia to niech pani zrezygnuje - niech Pani popatrzy na dzialanie tych
      schronisk i przytulisk gdzie działają ludzie z powołania - tam zwierzetom zyje
      sie moze biedniej ale lepiej
        • pejsaty Re: SKANDAL na PALUCHU! 29.10.04, 14:08
          przypomianm, ze byl juz watek na temat palucha:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=128&w=13599068
          widze, ze ktos znowu robi nagonke w tej samej sprawie. miejmy nadzieje, ze ma
          dobre intencje, ale radze byc ostroznym w przedwczesnym ferowaniu wyrokow,
          dotyczy to zwlaszcza osob, wypowiadajacych sie na temat na podstawie
          zaslyszanych lub przeczytanych informacji.
          do szanownych dyskutantow mam jeszcze jedna uwage: jesli ktos publikuje powazne
          oskarzenia pod czyims adresm musi sie liczyc z tym, ze oskarzona osoba zechce
          sie bronic, na przyklad oddajac sprawe do sadu.
      • aniela5 Re: SKANDAL na PALUCHU! 29.10.04, 12:56
        hanka27 napisała:

        > > mozna Ją znalezc na dogomanii ) Mysle ze najbardziej wiarygodni byliby
        > wolontariusze (np. sprawy do załatwienia w Faktach - zajmują sie sprawą az do
        > jej zakończenia ) oni znają fakty , moga nimi operować a np. ja moge mówic
        > tylko ze słyszałam , czytałam to nie argumenty ( chociaz w nie nie wątpię ) .

        No wlasnie to sa ZADNE argumenty a czy wczytals sie dobrze w ten tekst?

        "Codziennie na Paluchu pada min 5 kotow' ciekawa jestem skad Paluch bierze tyle
        tych kotow. A moze to nie o Paluchu mowa? Czy sa jakies koty jeszcze na Paluchu
        w takim razie?

        Jesli zwierzetom dzieje sie zle, lamane sa ich prawa to sie nie pisze na forach-
        bo to najlatwiej tylko SKŁADA sie DONIESIENIE do prokuratury o przestepstwie.

        A ta wolontariuszka mial juz swoje 'piec minut' z prasa-mediami. Jedna z gazet
        nie napisla po jej mysli-BO ZWERYFIKOWALA 'ta jej prawde.' Wiesz jaki byl efekt-
        zadzwonila(wolontariuszka) do naczelnego dziennikarki i kazal ja wyrzucic z
        pracy a dziennikarce zyczyla aby swiat nie dozyla. Tak sie szanuje ludzi i
        zwierzeta. Tu nie o zwierzeta chodzi, tu chodzi o jakies chore 'JA'.
        Sa inne schroniska, nie tylko Paluch, mozna tez isc pomagac-pomagac NAPRAWDE
        zwierzetom a nie szkodzic.



        > Ja ze swojej strony bede atakowac Urzad Miasta . Nie wiem moze ktos ma inny
        > pomysl co do mozliwości właczenia sie osob postronnych - ale mocno
        > zaangazowanych w chęc niesienia pomocy tym biedakom . A swoja drogą jak
        trzeba
        > byc podłym zeby nie zrobic wszystkiego co mozna aby jak najwiecej pomóc . Na
        > tym stanowisku powinna byc osoba ktorej dobro zwierzat lezy na sercu - bo za
        to
        >
        > bierze pieniadze - takze ta pomoc nie jest znów taka bezinteresowna. Pewnie
        ze
        > ciezko w takich warunkach stworzyc " raj " ale przynajmniej wykazac sie
        > prawdziwa checia jak najwiekszej pomocy . A juz rozpisanie nowych zgloszen na
        > wolontariuszy ( przy okazji pozbywając sie wszyskich ktorzy pracowali do tej
        > pory ) jest ewidentnym pozbyciem sie osob niewygodnych . I MY PANI DYREKTOR
        > PATRZAC NA TO Z ZEWNATRZ TAK TO ODBIERAMY I NIE JEST TO DZIAŁANIE DLA DOBRA
        > ZWIERZĄT TYLKO DLA WYGODY PANI - A NIECH PANI NIE ZAPOMINA ZE WŁASNIE PRACUJE
        > PANI PO TO ABY IM BYŁO LEPIEJ . To własnie wolontariusze sa najbardziej tam
        > potrzebni bo ich pomoc płynie prosto z serca i powinna być im Pani wdziedczna
        i
        >
        > korzystac z ich pomocy i uwag .A jesli nie potrafi Pani zapewnic im lepszego
        > zycia to niech pani zrezygnuje - niech Pani popatrzy na dzialanie tych
        > schronisk i przytulisk gdzie działają ludzie z powołania - tam zwierzetom
        zyje
        > sie moze biedniej ale lepiej
        • hanka27 Re: SKANDAL na PALUCHU! 29.10.04, 13:45
          Nie bardzo zrozumialam sens cytowania mnie w dalszej czesci skoro brak Twojej
          reakcji . Nie wiem czy Jestes rowniez wolontariuszem Na Paluchu - jesli tak to
          dobrze wypowiedz w takim razie swoje zdanie zebysmy znali prawde jesli nie
          mozna opierac sie wedlug Ciebie na zdaniu jednej wolontariuszki " ktora jak
          piszesz chce zaistniec " (ciezko mi zrozumiec zeby ktos był az tak podły i
          wykorzystywał do tego zwierzeta bedac wolontariuszem a wiec osoba która
          bezinteresownie pomaga im ... ale ....? ) to niech sie wypowie jeszcze ktos z
          wolontariuszy ... rozumiem ze niechetnie to zrobia ... z wiadomych celów ( dla
          dobra zwierzat ) . Wiem jedno nie raz na forum były podane dowody ( wieszanie
          sie na siatkach psow ( brak siatki na dachu , zagryzanie ... brak popołudniwego
          dozoru , niewlasciwe łaczenie psów i ich przemieszczania -wiadomo ze sie do
          siebie przyzwyczajaja ) nie mysle zeby były poprostu złosliwosciami ....gdyby
          było dobrze wolontariusze byliby na pewno szczesliwi .... ale moze jeszcze
          ktorys sie wypowie na ten temat ... tak dla przyzwoitosci zeby nie było
          watpliwosci . Na pewno odsunięcie starej wiary wolontariatu juz jest błedem Ci
          ludzie znaja te zwierzeta najlepiej to oni najwiecej moga powiedziec na ich
          temat , przekazac co im dolega . Tych ludzi przy takiej ilosci zwierzat nigdy
          za duzo - rozpisanie ankiety powinno dotyczyc nowych chetnych , stara wiara
          powinna działac dalej . A dyrektor powinna cieszyc sie z kazdej pomocnej dłoni
          dla dobra zwierzat
            • aniela5 Re: Do Hanki 29.10.04, 16:32
              agata.balu napisała:

              > Aniela5 to ARKA z Dogomanii. Nie próbuj z nia dyskutować

              Bo co, zmieni sie wizerunek schroniska,nie bedzie taki jak sobie zyczycie?
              Ja sie nie ukrywam, tak jak Ci co 'znaja jedyna prawde'

              www.arka.strefa.pl

            • agata.balu Re: Do Hanki 29.10.04, 17:16
              Aha, i jeszcze dodam, ze wiem kto jest autorka poczatkowego postu. Jest to
              wolontariuszka z Palucha, weganka, która bardzo duzo zrobiła dla bezdomnych
              zwierzaków (nie tylko psów)
          • aniela5 Re: SKANDAL na PALUCHU! 29.10.04, 16:29
            > Nie bardzo zrozumialam sens cytowania mnie w dalszej czesci skoro brak Twojej
            > reakcji .

            przepraszam,zapomnialm poprostu wyciac.

            Nie wiem czy Jestes rowniez wolontariuszem Na Paluchu - jesli tak to
            > dobrze wypowiedz w takim razie swoje zdanie zebysmy znali prawde jesli nie
            > mozna opierac sie wedlug Ciebie na zdaniu jednej wolontariuszki " ktora jak
            > piszesz chce zaistniec " (ciezko mi zrozumiec zeby ktos był az tak podły i
            > wykorzystywał do tego zwierzeta bedac wolontariuszem a wiec osoba która
            > bezinteresownie pomaga im ... ale ....? ) to niech sie wypowie jeszcze ktos z
            > wolontariuszy ... rozumiem ze niechetnie to zrobia ... z wiadomych celów (
            dla
            > dobra zwierzat ) .

            Mysle,ze najwiarygodniejsze zrodlo to sam Paluch-naprawde pojscie tam i
            zoabczenie-nie raz nie dwa, a kilka razy, da Ci obraz.
            Tu, owszem odezwie sie paru wolontariuszy-bo to ta sama 'grupa poszkodowanych',
            reszta robi swoje-pomaga porostu zwierzetom a nie stara sie wraz z pracownikami
            powyrzucanymi z pracy, zrobic kolejna wymiane dyrektora.

            Nikt nie mowi,ze w schrnisku jest idelanie-w ZADNYM schronisku w Polsce nie
            jest idelanie. Dlaczego-bo schroniska-budynki, infrastruktura sa stare, rudery,
            a zwierzat przybywa co roku do schronisk.

            NIe schroniska sa zlem a zlem sa ludzie co rozmnazaja bezrozumnie zwierzeta,
            porzucaja bo latwo jest wziac nowego zwierzaka.

            Dwa, znam historie schroniska od wielu lat, znam dosc dokladnie,znam i
            pracownikow i wolontariuszy i dyrektorow. Sledze losy tego schroniska, a
            glownie to co dla zwierzat tam sie robi.

            Dzieki takim wydumanym aferom- cierpia tylko zwierzeta to ich losu na lepsze
            nie poprawia.

            I nie mow,ze wolontariusze starzy znaja dokladnie psy. To nie prawda. Znaja je
            tylko w jakims tam ulamku. Schronisko nie ma byc miejscem zatrzymania zwierzeta
            a miejscem przejsciowym do lepszego swiata. Poza tym trudno jest poznac psa
            bedac raz w tygodniu w schronisku, trudno tez okreslic jest jaki jest jego np.
            stosunek do dzieci i innych zwierzat. Moglabys owszem poznac, gdybys miala dom
            przejsciowy dla psow. Bierzesz psa jest z Toba dwa tygodnie minimum,pracujesz z
            nim indywidualnie i wtedy mozesz powiedziec ze jako tako go znasz i szukasz dla
            niego odpowiedzialnego,odpowiedniego opiekuna.

            Nie mowie wcale,ze wolontariat jest niepotrzebny-jest potrzebny bardzo aby psy
            poprostu nie zdziczaly, aby mialy kontakt z czlowiekiem i mialy serce od niego-
            aby naprawic to co inny czlowiek zepsul-wiare w dobroc czlowieka i zaufanie do
            niego.

            • hanka27 Re: SKANDAL na PALUCHU! 02.11.04, 08:17
              Nawet jeśli znaja w jakims tam ułamku to na pewno ten ułamek przy takiej ilosci
              psow jest bardzo wazny i dalej uwazam ze im wiecej wolontariuszy tym
              zmniejszenie piekła zwierzakow przynajmniej o ten ułamek jest bardzo wazne .
              Dlatego na pewno i dawnych wolontariuszy i nowych - nigdy za duzo . I kazda
              dyrekcja powinna byc im za to wdzieczna
      • prawda1 Re: a przeciez mowilem 29.10.04, 18:47
        To lepszezycie - to zdychanie w odchodach czy bycie zagryzaneym..?
        zeszta Anielo nie jestes dla mnie partnerem do rozmowy, bo takich jak ty to pod
        budką z piwem znajdę bez urazy, wiec nie próbuj nawiązywac dyskusji, bo towje
        wypowiedzi są żałosne, ostatnia rzecza o której myślisz jest dobro zwierzat,
        coż podobno niektóre rzeczy wpływaja na człowika tak że robi się bezduszny i
        bezlistosny - właśnie ty co.ś takiego reprezentujesz.
        • aniela5 Re: a przeciez mowilem 29.10.04, 19:48
          > zeszta Anielo nie jestes dla mnie partnerem do rozmowy, bo takich jak ty to
          pod
          >
          > budką z piwem znajdę bez urazy,

          Widzisz Olu i to ,ze kolejny raz musisz opuscic schronisko jest to dla Twojego
          dobra.
          Skad sie biora u panienki z dobrego domu takie okreslenia, no skad? A no
          wlasnie stad z jakim towarzystwem schroniskowym sie Ona zadaje. A to
          towarzystwo 'z pod budki z piwem' kolejni dyrektorzy usuwaja, czyli
          zdemoralizowanych pracownikow, co to zwiazki zawodowe zalozyli w schronisku i
          uwazaj ze sa 'mocni' a zwierzeta? Ktore zwierzeta, jakie zwierzeta, przeciez tu
          nie chodzi o zwierzeta.
    • prawda1 Re: SKANDAL na PALUCHU! 29.10.04, 20:04
      Droga Anielo, wiem, że jesteś osobą leciwą, że zaszły w tobie pewne starcze
      zmiany, starcze procesy, na które rady już nie ma.
      Mogę Ci tylko współczuć , ale niestety nie dam rady pomóc, bardzo mi przykro
      • aniela5 Re: SKANDAL na PALUCHU! 29.10.04, 20:55
        prawda1 napisała:

        > Droga Anielo, wiem, że jesteś osobą leciwą, że zaszły w tobie pewne starcze
        > zmiany, starcze procesy, na które rady już nie ma.
        > Mogę Ci tylko współczuć , ale niestety nie dam rady pomóc, bardzo mi przykro

        Wiesz Olu, naprawde mi Ciebie zal-nie wiem czy Twoi Rodzice maja z Toba
        problemy-czy tak jestes otwarta w domu jak tu.

        Czy tez tak mowisz wprost do swoich wykladowcow na uczelni, takie argumenty tez
        wysuwasz jak cos jest nie po Twojej mysli?

        Olu, swoich zlych relacji miedzyludzkich,problemow, nie rozwiazuje sie przy
        zwierzetach-rozwiazuje sie u specjalisty-jeszcze jest czas.
        A poniewaz jestes juz pelnoletnia wiec za slowa wypowiedziane odpowiadasz-mam
        nadzieje ze zdajesz sobie z tego sprawe, chociaz ja wiem, moze i nie.

    • prawda1 Re: SKANDAL na PALUCHU! 29.10.04, 20:34
      A co do arytykułu - by wyjaśnić twoje bezczelne pomówienia - po pierwsze nie
      jestem osobą medialna i nie prawgnę nigdzie sie pokazywać w przeciwnieństwie do
      ciebie,ale mnijesza z tym-ja się kłócić nie zamierzam, bo takie potyczki sa
      głupie i niepotrzebne.
      Do rzeczy - arytykuł ukazał sie w przegladzie - "kiedy Ola wyciaga psa ze
      schroniska na badania, musi się wyrobić w czasie wyznaczonym na spacer, czyli
      bardzo szybko(..)", po pierwsze ja miałam ten artykuł skorygowac czy nie ma w
      nim błędów itp - m.in wykreśliłam właśnie to zdania, a potem jednak ukazało się
      w prasie, jaki był tego skutek? Dyrektorka nakazała mi spacery z psami do 15
      minut! (z psami które czaasami i kilka lat nie były na spacerze!), poza tym
      dzieki tym badaniom, które sfinansowałam niektóre psy PRZEŻYŁY bo groziła im
      śmierć, były chore, nie leczone, nie diagnozowane.
      Musze tez dodać, że każda formalna prośba skierowana do dyrektorki by zabrac
      posa na specjalistyczne badania gdy jest w ciężki stanie zawsze kończyła się
      tym samym - "Nie", a na pytanie Czemu - padała odpowiedź "bo nie"

      Nie przekręcaj więc prawdy i faktów, choc wiem, że nad sklerozą starsi ludzie
      juz nie panują
      • aniela5 Re: SKANDAL na PALUCHU! 29.10.04, 21:04
        prawda1 napisała:

        > A co do arytykułu - by wyjaśnić twoje bezczelne pomówienia - po pierwsze nie
        > jestem osobą medialna i nie prawgnę nigdzie sie pokazywać w przeciwnieństwie
        do
        >
        > ciebie,ale mnijesza z tym-ja się kłócić nie zamierzam, bo takie potyczki sa
        > głupie i niepotrzebne.
        > Do rzeczy - arytykuł ukazał sie w przegladzie - "kiedy Ola wyciaga psa ze
        > schroniska na badania, musi się wyrobić w czasie wyznaczonym na spacer, czyli
        > bardzo szybko(..)", po pierwsze ja miałam ten artykuł skorygowac czy nie ma w
        > nim błędów itp - m.in wykreśliłam właśnie to zdania, a potem jednak ukazało
        się
        >
        > w prasie, jaki był tego skutek?

        No wlasnie, jaki byl skutek dla dziennikarki i naczelnego?

        A kto ciebie upowaznil abys bez wiedzy dyrektora schroniska zabiera psy, do
        wetow na miescie?
        Jesli psy byly chore, nie leczone, to wiesz dobrze co masz robic, prawda? A Ty
        kto jestes wet, ze wiesz co psu dolega,ze potrzeba jest wizyty u weta na
        miescie?

        Schronisko nie wysyla zwierzat do specjalistow, jak jest taka potrzeba?
        • agata.balu Coś Wam powiem o Anieli5 vel ARCE 29.10.04, 22:29
          Na Dogomani też jest dyskusja na temat Palucha. I oczywiście Arka odpowiada na
          wszystko i wszystkim.

          O godzinie 11:56 magda11 napisała:
          "Widziałam forum na GW w dziale zwierzęta gdzie są dalsze informacje co w tej
          sprawie mozna zrobić i co zrobiono i prawdę powiedziawszy więcej konkretnych
          rad jest właśnie tam..."
          O godzinie 12:24 ARKA wysłała na Dogomanię kolejny post, przy okazji
          przeczytała co napisała magda11.... i już ją tu mamy jako aniele5 od 12:24

          Czy jest jakies forum na które anielo-arka nie zagląda?
          Ciekawam z czego takie osoby żyją, skoro maja czas cały dzien siedziec w
          Internecie. Czyzby żyły z "pomocy bezdomnym zwierzętom" ??
          Dla porządku zeznaję, że jako emerytka żyję z emerytury i mam całą dobę czasu
          do dyspozycji.

          Oswiadczam równocześnie, ze jest to moja ostatnia uwaga o anielo-arce.
          Nastepne juz będą ad rem.
          Apeluje tylko: nie dyskutujcie z anielo-arką, bo to tylko zaciemnie temat.
          Niech sobie pisze co chce. To poprostu taka inna odmiana trolla
          • aniela5 Mow o sobie-bardzo ciekawe to jest:) 29.10.04, 22:51
            > Ciekawam z czego takie osoby żyją, skoro maja czas cały dzien siedziec w
            > Internecie. Czyzby żyły z "pomocy bezdomnym zwierzętom" ??
            > Dla porządku zeznaję, że jako emerytka żyję z emerytury i mam całą dobę czasu
            > do dyspozycji

            Wspolczuje i to bardzo,ze musisz zyc tylko z emrytury. Widzisz swiat jest tak
            dziwnie skonstruowany ze sa emeryci i nie emeryci- bogatsi i biedniejsi-
            samotni i niesamotni:)

            Nie przykladaj jednej miary do wszyskich-wedlug siebie-dawna epoka juz sie
            skonczyla. Hellow, obudz sie, jestesmy w 2004 roku, w RP-juz nie ma tak ze
            kazdy porowno:)

            Zenujace,zenujace, twoje wywody.
            • agata.balu Re: Mow o sobie-bardzo ciekawe to jest:) 29.10.04, 23:09

              > Wspolczuje i to bardzo,ze musisz zyc tylko z emrytury. Widzisz swiat jest tak
              > dziwnie skonstruowany ze sa emeryci i nie emeryci- bogatsi i biedniejsi-
              > samotni i niesamotni:)

              Wzruszyło mnie Twoje wspólczucie! Ale nie martw sie tak bardzo - emeryture mam
              na tyle wysoką, że jeszcze z niej dokładam do bezdomnych psów. I stac mnie na
              siedzenie w Internecie cała dobę ZA WŁASNE pieniadze.

              > Nie przykladaj jednej miary do wszyskich-wedlug siebie-dawna epoka juz sie
              > skonczyla. Hellow, obudz sie, jestesmy w 2004 roku, w RP-juz nie ma tak ze
              > kazdy porowno:)

              Ciekawam skad Ci sie wzięło to bredzenie? To przeciez Ty w w dawnej epoce
              urzadziłas się. I juz wtedy nie miałas "po równo" Nieprawdaż?

              > Zenujace,zenujace, twoje wywody.

              Przepraszam, które wywody? Może zacytujesz?
              • aniela5 Re: Mow o sobie-bardzo ciekawe to jest:) 30.10.04, 00:35
                > Ciekawam skad Ci sie wzięło to bredzenie? To przeciez Ty w w dawnej epoce
                > urzadziłas się. I juz wtedy nie miałas "po równo" Nieprawdaż?

                Nie znane jest mi pojecie 'urzadzilas sie', czyzbys znow patrzyla na siebie?
                Nie mam zamiaru juz wiecej z Toba dyskutowac,o mnie,o moim prywatnym zyciu-to
                nie jest miejsce na to, ani Ci nic do tego.
                Jak widze wlazenie w cudze zycie to Ciebie najbardziej interesuje a tu, na tym
                forum, rozmawia sie o zwierzetach.
                Jakby co-dalej chcialabys glosic 'swoje prawdy',o innych, to polecam Ci grupe
                www. plotkara.pl:):)
        • hanka27 Re: SKANDAL na PALUCHU! 02.11.04, 08:35
          A co do cholery widzisz w tym złego jesli wolontariusz widzi ze pies jest chory
          lub mu cos dolega - to tylko plus dla niego ze interesuje sie jego losem i chce
          mu pomóc ( pamietajmy ze jest to pomoc bezinteresowna z glebi serca )- apeluje
          ze pójdzie do lekarza . I nawet jesli trwałoby to dwie godziny to dyrektor
          powinien byc mu wdzieczny ze swoj prywatny czas poswieca psom . I jedynie co
          jest w tym złego to to ze sami pracownicy schroniska nie zareagowali na zle
          samopoczucie psa , sprawdzajac co mu jest . Wiadomo ze psow jest mnostwo i
          ciezko codziennie widziec i obserwowac wszystko I DLATEGO WLASNIE POTRZEBNI SĄ
          WOLONTARIUSZE I IM WIECEJ SERCA I POMOCY W ROZWIAZYWANIU PROBLEMOW
          SCHRONISKOWYCH SIE IM DA TYM TA WSPÓŁPRACA BEDZIE LEPSZA Z KORZYSCIA DLA
          ZWIERZAT . A odpowiedz " nie bo nie " jest ponizej krytyki i na to .... nawet
          brak słów . Takze jesli na te argymenty masz takie odpowiedzi .... to pozal sie
          boze
          • aniela5 Re: SKANDAL na PALUCHU! 03.11.04, 02:12
            hanka27 napisała:

            > A co do cholery widzisz w tym złego jesli wolontariusz widzi ze pies jest
            chory
            >
            > lub mu cos dolega - to tylko plus dla niego ze interesuje sie jego losem i
            chce
            >
            > mu pomóc ( pamietajmy ze jest to pomoc bezinteresowna z glebi serca )-
            apeluje
            > ze pójdzie do lekarza .

            To po co w takim razie pracuja weci w schronisku? Poza tym jestes pewna ze
            schronisko ODMOWILO pomocy specjalistycznej-wyslanie psa na leczenie do
            specjalistow, na zewnatrz?
            • hanka27 Re: SKANDAL na PALUCHU! 03.11.04, 10:18
              ja nie jestem niczego pewna dlatego pragne dotrzec przez wypowiedzi tam
              bywajacych do prawdy . Ale odpowiedz nie bo nie - to sama przyznasz najgorsza
              jaka mozna uslyszec mówiaca sama za siebie.... nie bo ..( i podana przyczyna
              takiej decyzji ) juz nie tak bardzo boli osobe ktora stara sie zaangazowac w
              pomoc , a do tego jesli jest to argument przekonywujący - to szczyt radochy
              • aniela5 Re: SKANDAL na PALUCHU! 03.11.04, 14:12
                hanka27 napisała:

                > ja nie jestem niczego pewna dlatego pragne dotrzec przez wypowiedzi tam
                > bywajacych do prawdy . Ale odpowiedz nie bo nie - to sama przyznasz najgorsza
                > jaka mozna uslyszec mówiaca sama za siebie.... nie bo ..( i podana przyczyna
                > takiej decyzji ) juz nie tak bardzo boli osobe ktora stara sie zaangazowac w
                > pomoc , a do tego jesli jest to argument przekonywujący - to szczyt radochy

                Ale hanka27, nie wiesz tez przeciez czy bylo taka wlasnie odpowiedz dokladnie.
                Dobrze jest znac moze pelne wypowiedzi obu stron? Latwo sie mowi gdy nie mozna
                zweryfikowac.
                A moze powiedziala nie i dalej.......lekarz schroniskowy uwaza ze nie ma takiej
                potrzeby np.?
                • hanka27 Re: SKANDAL na PALUCHU! 03.11.04, 14:49
                  nie oszukujmy sie nikt nie stara sie zabrac psa na zewnatrz do lekarza jesli
                  widzi ze na miejscu mu pomoga i ma odpowiednia opieke lekarska ( przynajmniej
                  zainteresowanie jego chorobą i cierpieniem ) . Dlatego ja własnie boje sie
                  przekraczac brame schroniska - bo na pewno interweniowałabym na kazde odruchy
                  braku człowieczeństwa i checi pomocy - w zwiazku z czym byłabym równiez
                  wolontariuszem " na odstrzał " z powodu swojej "upierdliwości " . Moze sie
                  jednak myle odbierając tak panująca tam atmosfere - jesli sie mylę czekam
                  własnie na odpowiedni sygnał i chetnie przystapie do pomocy w naprawianiu tego
                  ciezkiego zywota zwierzat . Pewnie ze jest wiele w okolicy schronisk ,
                  przytulisk np. Azyl pod Psim Aniołem - ale tam miłość do zwierzat jest na
                  porządku dziennym i robi sie wszystko aby im dac maksimum milości - wiec
                  myslałam ze nalezy pomagac tam gdzie mozna zdziałac tez tak wiele
    • henio_paluch Re: SKANDAL na PALUCHU! 30.10.04, 19:19
      podobno dzisiaj na paluch wrocila rottka ktora juz wiele razy jechala do nowego
      domu.wolontariuszka ktora zajmuje sie rottkami na paluchu (jedna z dwoch stary
      wolontariuszy)rowno zjechala ludzi ktorzy sunie adoptowali,ponadto rottka kogos
      pogryzla a wolontariuszka SKRESLILA obserwacje w kierunku WSCIEKLIZNY z jej karty...
        • henio_paluch Re: SKANDAL na PALUCHU! 30.10.04, 22:39
          chcialabym tez wspomniec ze regulamin wolontariatu mowi iz wolontariusze moga
          przebywac na terenie schroniska do godziny 16.00,a dzisiaj
          "uprzywilejowane"wolontariuszki pozostaly w nim do godziny okolo 19.00,chce
          zaznaczyc ze przewaznie wychodza okolo godziny 16.30
          co można nawet udowoadnic chociażby wchodząc na ich stronę i ogladając amstaffa
          którego przywizoła straż miejska - nawet w jego opisie jest napisane
          przywieziony o 16.30...
          • hanka27 Re: SKANDAL na PALUCHU! 02.11.04, 08:46
            Ciekawe dlaczego wyznaczona jest taka godzina 16 i koniec ... a jesli ktos ma
            czas w pózniejszych godzinach to dlaczego nie moze pomoc np o godz. 17 ... co
            wtedy psy klada sie spac na puchowym posłaniu i nie nalezy im przeszkadzac w
            spaniu . Kolejny absurd
            • aniela5 Re: SKANDAL na PALUCHU! 03.11.04, 02:24
              hanka27 napisała:

              > Ciekawe dlaczego wyznaczona jest taka godzina 16 i koniec ... a jesli ktos ma
              > czas w pózniejszych godzinach to dlaczego nie moze pomoc np o godz. 17 ... co
              > wtedy psy klada sie spac na puchowym posłaniu i nie nalezy im przeszkadzac w
              > spaniu . Kolejny absurd

              To nie jest absurd-to nie jest schronisko na poziomie europejskim -i tu uklony
              w strone UM. Tak psy sa zmeczone tez, niestety od rana do 16 rozni ludzie je
              niepokoja-nie mowie tu o jakims w zlym tego slowa znaczeniu niepokojeniu ale
              ciagle sie ktos kreci. A w schronisku pelnym zwierzat-800-psow-takie
              zmeczenie, 'podniecenie' psow zaczyna budzic w nich zle nastroje a wiec i o
              pogryzieni latwiej miedzy nimi.
              Trzeba pobyc troche w schronisku aby to zrozumiec-zobaczyc naocznie, jak
              usytuowane sa budynki, jaki jest uklad boksow. Idz, zobacz, sprawdz.

              Poza tym musialby byc pelna obsada dwuzmianowa personelu,opiekunow od psow.


      • aniela5 Re: SKANDAL na PALUCHU! 31.10.04, 12:31
        > podobno dzisiaj na paluch wrocila rottka ktora juz wiele razy jechala do
        nowego
        > domu.wolontariuszka ktora zajmuje sie rottkami na paluchu (jedna z dwoch stary
        > wolontariuszy)rowno zjechala ludzi ktorzy sunie adoptowali,ponadto rottka
        kogos
        > pogryzla a wolontariuszka SKRESLILA obserwacje w kierunku WSCIEKLIZNY z jej
        kar
        > ty...


        A OD KIEDY TO wolontariusze maja dostep do kart zwierzat?

    • bolo69 heniu, ty paluszku...... 31.10.04, 22:15
      coś cie boli? jakie ma znaczenie czy wolontariusze sa do 16 czy 24?? wolontariusze mają za zadanie wspierać bezpłatnie personel w pracy. mają robić to czego personel z oczywistych względów po prostu nie jest w stanie zrobić.
      oczywiście że są rzeczy których robić nie mogą.
      jeśli jednak jest konieczność pracy nawet o 24 a znajdzie się jakiś "naiwny" (czytaj wolontariusz) to proszę bardzo niech to zrobi.
      wolontariusze chcą pracować na rzecz zwierząt ale też muszą spełniać pewne warunki.
      nie ma sensu udupiać czegoś pożytecznego, prawda?
      zwłaszcza czegoś co dzieje się z pożytkiem dla cierpiących zwierząt.
      • henio_paluch Re: heniu, ty paluszku...... 31.10.04, 23:22
        To czemu "udupiono" tych wolontariuszy, który przez wiele lat bezpłatnie
        pomagali? Czemu te psy sa pozostawione teraz samym sobie? czemu musiały zostać
        opuszczone? tylko dlatego, że dyrektorka chciała "zlikwidować" niewygodne osoby
        Jeżeli jest jakiś regulamin to powinni go przestrzegać wszyscy a nie tylko
        niektórzy, a ściślej rzecz biorąc wszyscy tylko oprócz 2 osób, dla których
        dobro zwierząt jako takich się nie liczy, liczy się tylko i wyłącznie dobro
        rottwilerów
        • aniela5 Re: heniu, ty paluszku...... 01.11.04, 00:27
          > a ściślej rzecz biorąc wszyscy tylko oprócz 2 osób, dla których
          > dobro zwierząt jako takich się nie liczy, liczy się tylko i wyłącznie dobro
          > rottwilerów

          oj nieladnie-a rottwailer to nie zwierze i nie pies?
          • henio_paluch Re: heniu, ty paluszku...... 01.11.04, 08:58
            Czyli jak zwykle trzeba udawać że kundelki to nie zwierzęta?Bo komu takie
            potrezbne - bryzdkie, koślawe i stare...Takie oto są przekonania dyrektorów i
            tych wolontariuszek, na których oczach kundelek może zostać zagryziony, a one
            tylko upewnią się czy to nie rottwieler, ładna polityka nie ma co...
    • henio_paluch Re: SKANDAL na PALUCHU! 01.11.04, 08:59
      Po raz kolejny możemy sie przekonać, że odwracanie kota ogonem to twoje Anielo
      ulubione zajęcie, próbujesz specjalnie odwrócić ludzi od spraw najważniejszych
      i tragicznych, zadajesz się przecież z ludźmi skorumpowanymi i sama wiesz do
      jakich ty należysz.
      • aniela5 Re: SKANDAL na PALUCHU! 01.11.04, 19:41
        henio_paluch napisał:

        > Po raz kolejny możemy sie przekonać, że odwracanie kota ogonem to twoje
        Anielo
        > ulubione zajęcie, próbujesz specjalnie odwrócić ludzi od spraw
        najważniejszych
        > i tragicznych, zadajesz się przecież z ludźmi skorumpowanymi i sama wiesz do
        > jakich ty należysz.

        A swistak siedzi i zawija te sreberka. Najlatwiej jest jak widac przyczepic
        ludziom łate - patrzac na siebie.
        • henio_paluch Re: SKANDAL na PALUCHU! 01.11.04, 20:03
          Droga Anielo, nie bądź taka prymitywna, dobrze? Wiem-prawda boli.
          Poza tym jestes małym zakompleksionym człowieczkiem i pragne zauwazyć że tu się
          nie dowartościujesz- poza tym TEMAT nie jest o Tobie, wiece daruj sobie te
          żałosne i pozałowania godne wycieczki personalne.
    • bolo69 anieka5 - DO ROBOTY !!! 01.11.04, 20:29
      zamiast głupio(przyznam że nie zawsze) gadać na forum weź się do roboty w schronisku! nie siedź! zobacz co ze zwierzętami? co i jak robia pracownicy.taka jestes idealna?
      • aniela5 Re: anieka5 - DO ROBOTY !!! 01.11.04, 23:41
        bolo69 napisał:

        > zamiast głupio(przyznam że nie zawsze) gadać na forum weź się do roboty w
        schr
        > onisku! nie siedź! zobacz co ze zwierzętami? co i jak robia pracownicy.taka
        je
        > stes idealna?

        A moze razem sie wybierzemy-co dwie pary oczu i rak, to nie jedna:)
        • bolo69 anielka5 ?? 02.11.04, 05:56
          kochana, ja mam wystarczająco dużo pracy. poszukaj w warszawie. i sama weź sie do pracy! zalecam 4xdziennie obchody schroniska.
          • aniela5 Re: anielka5 ?? 03.11.04, 14:20
            bolo69 napisał:

            > kochana, ja mam wystarczająco dużo pracy. poszukaj w warszawie. i sama weź
            sie
            > do pracy! zalecam 4xdziennie obchody schroniska.

            kochana, te zalecnia najpierw wykonaj na swoim podworku. Wykonaj tak aby psy z
            gdanskiego schroniska nie trafialy do warszawskiego i bedzie super, w W-wie i
            Gdansku!
            • bolo69 anielko ???? 03.11.04, 19:39
              uwaga ogólna - jestem facetem.
              po drugie - ten kasztan admin skasował wątek pewnej kobiety do której przybłąkała się ciężarna suka. zabierałaś głos w tej sprawie. popieram Twoje zdanie.
              Z wyrazami szacunku.
              • aniela5 Re: anielko ???? 03.11.04, 21:20
                bolo69 napisał:

                > uwaga ogólna - jestem facetem.
                > po drugie - ten kasztan admin skasował wątek pewnej kobiety do której
                przybłąka
                > ła się ciężarna suka. zabierałaś głos w tej sprawie. popieram Twoje zdanie.
                > Z wyrazami szacunku.

                No to bolo69 pomylilam sie co do plci ale co do miasta napewno nie:)

                SKASOWAL ten watek???? Bo co???? A co to za porzadki??? Jakim prawem-jak moze
                ktos administrowac grupe o zwierzetach nie rozumiejac chociazby parambuly do
                ustawy o ochronie zwierzat!!!!!!

                ZWIERZE, JAKO_ ISTOTA_ ZYJACA,_ ZDOLNA_ do_ UDCZUWANIA_CIERPIENIA,
                NIE_JEST_RZECZA.
                CZLOWIEK_JEST_MU_WINIEN_POSZANOWANIE_,OCHRONE_I_OPIEKE.

                A dlaczego skasowal-ze napisalam,ze kazda samica rodzi-czy ludzka czy zwierzeca
                bo tak natura kazdy gatunek skonstruowala i do tego przeznaczyla, co w tym
                dziwnego?

    • hanka27 Re: SKANDAL na PALUCHU! 03.11.04, 15:02
      Jak tak człowiek poczyta te wszystkie wypowiedzi- to wiecie co jest najbardziej
      przerazajace - to ze zeby dla dobra zwierząt wszyscy wolontariusze zamiast sie
      kłocic sprezyli wspólnie siły i pomagali sobie wzajemnie dla ich dobra. O ile
      wiecej by sie wtedy zdziałało - a takie przepychanki nic dobrego nie dadza
      wrecz przeciwnie . Nie zapominajcie dlaczego tam jestescie . Macie szlachetne
      cele pelne miłosci do zwierzat poswiecacie im kazda swoją wolną chwile . Kazdy
      z Was z osobna chce dla nich jak najlepiej .....poprostu połaczcie swoje
      wspolne siły naprawde warto .... dla takiego celu warto . Jestescie wielcy a
      usmiechając sie do siebie bedziecie jeszcze wieksi
      • agata.balu Re: SKANDAL na PALUCHU! 03.11.04, 15:10
        hanka27 napisała:

        > Jak tak człowiek poczyta te wszystkie wypowiedzi- to wiecie co jest
        najbardziej
        >
        > przerazajace - to ze zeby dla dobra zwierząt wszyscy wolontariusze zamiast
        sie
        > kłocic sprezyli wspólnie siły i pomagali sobie wzajemnie dla ich dobra. O ile
        > wiecej by sie wtedy zdziałało - a takie przepychanki nic dobrego nie dadza
        > wrecz przeciwnie . Nie zapominajcie dlaczego tam jestescie . Macie szlachetne
        > cele pelne miłosci do zwierzat poswiecacie im kazda swoją wolną chwile .
        Kazdy
        > z Was z osobna chce dla nich jak najlepiej .....poprostu połaczcie swoje
        > wspolne siły naprawde warto .... dla takiego celu warto . Jestescie wielcy a
        > usmiechając sie do siebie bedziecie jeszcze wieksi
      • agata.balu do Hanki 03.11.04, 15:17
        hanka27 napisała:

        > Jak tak człowiek poczyta te wszystkie wypowiedzi- to wiecie co jest
        najbardziej
        >
        > przerazajace - to ze zeby dla dobra zwierząt wszyscy wolontariusze zamiast
        sie
        > kłocic sprezyli wspólnie siły i pomagali sobie wzajemnie dla ich dobra. O ile
        > wiecej by sie wtedy zdziałało - a takie przepychanki nic dobrego nie dadza
        > wrecz przeciwnie . Nie zapominajcie dlaczego tam jestescie . Macie szlachetne
        > cele pelne miłosci do zwierzat poswiecacie im kazda swoją wolną chwile .
        Kazdy
        > z Was z osobna chce dla nich jak najlepiej .....poprostu połaczcie swoje
        > wspolne siły naprawde warto .... dla takiego celu warto . Jestescie wielcy a
        > usmiechając sie do siebie bedziecie jeszcze wieksi

        Przepraszam że powtórnie.
        Haniu, to nie sa przepychanki miedzy wolontariuszami! To przepychanki między
        Aniela5 (www.arka.strefa.pl). która nie jest wolontariuszem a prawdziwymi
        wolontariuszami, którzy - jak napisałaś - mają szlachetne cele.
        Wplontariusze martwia sie o zwierzeta, Aniela5 martwi sie o kierownictwo
        schroniska.
        I nawet najlepsza wspólpraca miedzy wolontariuszami nic nie da skoro ich ze
        schroniska wywalono! Kierownictwo schroniska całkowicie arbitralnie decyduje
        kto moze byc wolontariuszem (t.zn. kto jest ślepy na biedę zwierząt) a kto nie.
        Od decyzji kierownictwa schroniska nie ma odwołania. Wolontariat nie ma do kogo
        sie poskarżyć, więc swoje żale przenoszą na forum!
        • hanka27 Re: do Hanki 03.11.04, 15:54
          Dziekuje za tak szybką odpowiedz . No wlasnie rowniez nie moge sie pogodzic z
          tym ze pozbyto sie wolontariuszy nie ukrywajmy w sposób chamski - bo jak to
          inaczej nazwac . Dyrektorka swoją decyzja pokazała wlasnie jak jej lezy na
          sercu dobro zwierząt . Ludzie ktorzy swoj cenny czas postanowili oddac
          zwierzakom pomagajac im w przetrwaniu tego piekla - zostali tak potraktowani .
          Zamiast sie cieszyc i wszyskich prosic o pomoc im wiecej osob do pomocy tym
          lepiej to .... pokazuje sie ... kto tu jest silniejszy . Tylko czemu ma to
          sluzyc bo na pewno nie dobru zwierzat . A Anielo5 jesli twoje wypowiedzi maja
          sluzyc obronie dyrekcji ...to wstydz sie .Usiadzcie przy kawie z dyrekcja i
          zastanówcie jak odwrocic błąd ktory został popełniony - bo jesli chodzi wam o
          dobro zwierząt ( a niestety po decyzjach tego nie widac )to na pewno nalezy
          poprosic wszystkich wolontariuszy o dotychczasowa pomoc . Bo patrząc z zewnatrz
          na podjetą decyzję - jest ona poprostu chora nie mająca nic wspólnego z dobrem
          zwierząt a własnie do tego zostala powolana dyrekcja
          • bolo69 WOLONTARIUSZE ?? 03.11.04, 19:46
            wolontariat jest cholernie potrzebny. ale też niewygodny.
            1) potrzebny bo za darmo ma się siłe roboczą. wystarczy tylko odsiać oszołomów od reszty. reszcie podzielić zadania i sprawdzać czy jest wykonane. jeśli nie to pytać dlaczego i proponowac cos innego do zrobienia.
            2) niewygodny bo patrzy na ręce ! i tu już nie może byc olewania, dreczenia zwierząt, pijaństwa itp.

            kierownictwa powinny pamiętać też o powiedzeniu - pańskie oko konia tuczy !
    • vww Re: SKANDAL na PALUCHU! 03.11.04, 21:52
      ...a psy co chwila odgryzające własne ogony?!.......

      dlaczego psy tak robią? Czy to pod wpływem stresu???
      pytam dlatego, że owczarek podhalański, który przeze mnie trafił na Paluch też
      stracił ogon - wolontariuszka, która się nim opiekowała odpisała, że zrobił mu
      to współlokator, były zdjęcia i to wcale nie wyglądało na pogryzienie przez
      innego psa, ogon był starannie ostrugany z sierści; czy ten pies zrobił to z
      rozpaczy?!
      Nigdy nie słyszałam o takich rzeczach, liczę, że mi to wytłumaczycie.
      • miss_dronio Re: SKANDAL na PALUCHU! 03.11.04, 21:55
        > ...a psy co chwila odgryzające własne ogony?!.......
        takie samookaleczanie niestety jest wynikiem traumatycznych przejść....
        Robią tak np. psy całe życie trzymane na bardzo krótkim łańcuchu.
        • doddy Re: SKANDAL na PALUCHU! 04.11.04, 17:49
          Akurat podhalanowi to ogon odgryzł pies z boksu obok! A dlaczego? powody mogą
          być różne. Ja uważam, że to z powodu zazdrości. Bo niestety opiekująca się nim
          wolontariuszka wciska SWOIM pieskom kosteczki i smakołyczki... i psy obok są
          zazdrosne. Ponadto podhalan wychodził na spacerki a te obok nie... Zrobiły to
          więc może np. z zazdrości.
          • miss_dronio Re: SKANDAL na PALUCHU! 04.11.04, 17:56
            Nie, nie- ja oczywiście nie napisałam, ze w tym przypadku tak było. Nie znam
            tej sytuacji, nigdy nawet nie byłam na Paluchu. W ogóle nie zabieram głosu w
            tym konflikcie bo nic na jego temat nie wiem. Napisałam tylko, że taka reakcja
            na stres jest u psa możliwa.
          • vww Re: SKANDAL na PALUCHU! 04.11.04, 21:46
            No i co - tak mu wciągnął ogon przez oczko siatki - i ostrugał?
            Widzialam zdjęcie z łysym ogonem - i nie bardzo wiem, jak to się mogło stać....
            zresztą to już niczego nie zmieni, mam nadzieję, że podhalan nie wrócil na
            Paluch?
            • doddy Re: SKANDAL na PALUCHU! 05.11.04, 17:49
              Podhalan przebywał w tym czasie na nowo wybudowanych boksach. Niestety
              konstrukcja ich była nieprzemyślana i szczeble pomiędzy nimi byly na tyle duże,
              że psy przeciągały sobie pewne częsci ciała. Podhalan stracił ogon, inny pies
              został za łapę prawie przeciągnięty... Drugi pies rozcharatał mu całą łapę aż
              po pachwinę... W wyniku czego pies stracił życie. I wierz mi, ze to nie jedyne
              przypadki.
              • vww Re: SKANDAL na PALUCHU! 05.11.04, 21:10
                Nigdy nie przypuszczałam, że zamknięcie w boksie wyzwala takie instynkty w
                psach. Im więcej czytam o Paluchu, tym bardziej żałuję, że wtrąciłam tam
                podhalańczyka! Straciłam głowę na widok tej kałuży krwi, w której leżal pies.
                I nie wiedziałam, że Paluch jest taki, jaki jest..........
                • doddy Re: SKANDAL na PALUCHU! 05.11.04, 22:08
                  Nie masz co się obwiniać. Schronisko jest po to by pomagać bezdomnych
                  zwierzętom, w szczególności tym rannym. Najbardziej przykre jest to, że tak
                  naprawdę to nikt nie ma pojęcia jak tam jest... My staramy się w pewien sposób
                  uprzytomnić ludziom, że schrosniko nie spełnia swej funkcji (albo nie spełnia
                  jej całkowicie), że nie jest zgumy, że pieniądze z budżetu są nieprawidłowo
                  wykorzystywane.
                  Jak pisałaś w temacie o podhalanie, bardzo broniłaś Palucha, bo miałaś wieści
                  bezpośrednio od wolontariuszki opiekującej się nim. Jak widzisz mentalność
                  niektórych jest na tyle niezrozumiała, że zamydla oczy... Ty jej uwierzyłaś,
                  choć my w delikatny sposób już wtedy pisaliśmy, że jest źle. Myślałaś, że
                  wszystko jest ładnie pięknie... Nie było. Na szczęśćie psiak ma dobry dom,
                  pomimo, że utracił dozywotnio ogonek.
    • bolo69 WYBÓR. Twój wybór człowieku. 05.11.04, 22:36
      schroniska powinny istnieć dopóki człowiek będzie zwierzęciem. I dlatego że w każdym zwierzęciu jest człowiek. Każde życie jest niepowtarzalne i każde zasługuje na szacunek. Nikt też nie urodził się by cierpieć.

      Schroniska sa straszną rzeczą ale najczęściej sa jedyną szansą dla zwierząt. Zwierząt porzucanych przez tzw. "ludzi", dręczonych, głodzonych, pozbawianych WODY!!

      Często robią to ludzie którzy w każdą niedzielę biegną do kościoła na mszę. Jakże kochaja Boga i Jezusa.
    • mama22 jestem w szoku 24.12.04, 10:38
      katastrofa...makabra...
      nie wiem co napisac!
      tyle sie mowilo o tym ze wreszcie jest dyrektor umiejacy dobrze wykorzystac
      pienizki BARDZO KOCHAJACY ZWIERZETA..I T D...
      musimy koniecznie cos z tym zrobic..dogadajmy sie w koncu...tak nie moze byc!
      TE BIEDNE PSIAKI NA NAS CZEKAJA...a my tracimy czas na bezsensowne klotnie...
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka