Cos w tym jest :)

IP: proxy / 198.208.26.* 29.11.02, 14:10
Kiedy mialam 14 lat mialam nadzieje, ze kiedys bede miala chlopaka.

Kiedy mialam 16, mialam chlopaka, ale byl beznamietny.
Wiec zdecydowalam, ze potrzebuje chlopaka z uczuciami.

Jak mialam 18 lat spotykalam sie z chlopakiem, ktory był bardzo namietny.
Jednak byl zbyt uczuciowy, o wszysko mial pretensje, latwo sie denerwowal.
Ciagle grozil ze mnie zostawi.
Postanowilam, ze musze znalezc jakas "stabilna" osobe.

Jak doszlo do 25 znalazlam chlopaka statecznego, ale bylo to strasznie
nudne, wszystko mozna bylo przewidziec, nie cieszyl sie z zycia. Zycie
stalo sie przygnebiajace.
Trzeba bylo znalezc chlopaka z ktorym mozna byloby przezyc cos
podniecajacego.

W wieku 28 lat znalazlam ekscytujacego chlopaka, ale nie moglam za nim
nadazyc.
Wciaz sie spieszyl, nigdzie nie zagrzal miejsca. Ciagle z kims flirtowal.
Z poczatku bylo zabawnie i ciekawie. Ale byl to zwiazek bez przyszlosci.
Wiec postanowilam znalezc chlopaka z ambicjami.

Kiedy juz mialam 31 lat spotkalam madrego, ambitnego chlopaka stojacego twardo
na ziemi
Wyszlam za niego.
Ale niestety byl tak ambitny, ze sie ze nim rozwiodlam i zabral wszystko co
mialam.

Teraz mam 40 lat i szukam chlopaka z duzymi kutasem.
    • vvojtek Re: Cos w tym jest :) 29.11.02, 14:15
      pointa jest śmieszna aczkolwiek nieprzekonywująca
    • nurek69 TO jest bardziej prawdopodobne :-) 29.11.02, 19:21
      Kiedy mialem 14 lat mialem nadzieje, ze kiedys bede mial dziewczyne.
      Kiedy mialem 16, mialem dziewczyne, ale byla beznamietna. Wiec
      zdecydowalem, ze potrzebuje dziewczyny z uczuciami.
      Jak mialem 18 lat spotykalem sie z dziewczyna, ktora byla bardzo
      namietna. Jednak byla zbyt uczuciowa, o wszysko plakala, latwo sie
      denerwowala. Ciagle grozila samobojstwem.
      Postanowilem, ze musze znalezc jakas "stabilna" dziewczyne. Jak doszlo
      do 25 znalazlem dziewczyne stateczna, ale bylo to strasznie nudne,
      wszystko mozna bylo przewidziec, nie cieszyla sie z zycia. I zycie stalo
      sie przygnebiajace. Trzeba bylo znalezc dziewczyne z ktora mozna byloby
      przezyc cos podniecajacego.
      W wieku 28 lat znalazlem ekscytujaca dziewczyne, ale nie moglem za nia
      nadazyc. Wciaz sie spieszyla, nigdzie nie zagrzala miejsca. Ciagle z
      kims flirtowala. Z poczatku bylo zabawnie i ciekawie. Ale byl to zwiazek
      bez przyszlosci. Wiec postanowilem znalezc dziewczyne z ambicjami.
      Kiedy juz mialem 31 lat spotkalem madra, ambitna dziewczyne stojaca
      twardo na ziemi i sie z nia ozenilem. Ale niestety byla tak ambitna, ze
      sie ze mna rozwiodla i zabrala wszystko co mialem.
      Teraz mam 40 lat i szukam dziewczyny z duzymi cyckami.

    • pan_laga Re: Cos w tym jest :) 30.11.02, 02:52
      facet, a może poszukaj Ty kobiety, a nie chłopaka.
      amen
      pan laga
Pełna wersja