Dodaj do ulubionych

Najohydniejsza praktyka seksualna! Nie czytajcie!!

IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.02, 14:51
OD TŁUMACZA

Zszokowane Forumowiczki, Przerażeni Forumowicze!

Pragnę zapoznać Was teraz (ku przestrodze, oczywiście) z najohydniejszą
praktyką seksualną na świecie, praktyką, która wedle skromnych szacunków WHO
pochłonęła więcej istnień ludzkich niż pandemia hiszpanki. To straszliwe
zboczenie, którym oddają się zepsute cywilizacje Zachodu walnie przyczyniło
się do wzrostu liczby rozwodów, brutalizacji życia społecznego, napływu
imigrantów, proliferacji broni atomowej, bezrobocia wśród absolwentów uczelni
wyższych, suszy, wichur i powodzi.
Dlatego tekst ten proponuję naprawdę wyłącznie wyjątkowo psychicznie odpornym
jednostkom, zaklinając je jednocześnie, aby nigdy przenigdy nie próbowały pod
jakimkolwiek pozorem oddawać się tym szatańskim rytuałom!
Dalej niech wstępują jedynie śmiałkowie niespełna rozumu!

Szalony Kucharz
Obserwuj wątek
    • Gość: Szalony Kucharz I krąg piekieł IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.02, 14:53
      WSTĘP

      Lizanie patelni to jedna z największych przyjemności, jakie sprawić można
      kobiecie. Czuje się wtedy kochana, ubóstwiana, atrakcyjna i przede wszystkim
      szczytuje przy tym niczym opętana. Wiele dam przedkłada owe pieszczoty
      nad „normalny” stosunek, a dla wielu jest to najkrótsza droga do orgazmu w
      towarzystwie mężczyzny. Twój kutas może być najmniejszym stworzonkiem w całej
      Galaktyce, ale jeżeli potrafisz uczynić dobry użytek ze swoich ust i języka, to
      każda niewiasta będzie mieć Cię za wspaniałego kochanka. Tak, cunnilingus
      stanowi niezwykle istotny element miłosnego kunsztu. Ponadto dla wielu kobiet
      stanowi to dzisiaj standard – więc warto byłoby, abyś miał o tym chociaż
      najbledsze pojęcie.
      Uwaga wstępna: wydaje się, że większość facetów cechuje mieszanina uwielbienia
      i odrazy w traktowaniu kobiecych genitaliów. Ci, których penisy nie mogą aż
      doczekać się, kiedy zagłębią się w szparkę, z niejaką niechęcią zniżają tam
      głowę. Na każdego amatora niewieścich soków, przypada jeden krzywiący się na
      samą o tym myśl. Kobiety doskonale zdają sobie z tego sprawę i tym samym
      blokują się psychicznie, niezdolne do odprężenia i czerpania czystej
      przyjemności z lizania ich intymnych części. A kobiet nie podnieca nic innego
      bardziej, niż świadomość, że są dla swojego kochanka przepyszne. Nie udawaj
      więc zawstydzonego; powiedz jej to. Kiedy mężczyzna wyciąga palce z kobiety i
      wciąga do nozdrzy ich zapach, oblizuje je i ssie, wzdychając niebiańsko, to
      wtedy ona nie ma już wątpliwości, że to jeden ze szczęśliwszych dni w jej
      życiu.
    • Gość: Szalony Kucharz II krąg piekieł IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.02, 14:54
      A cóż począć, kiedy okaże się, że Twoja słodka świnka wcale nie pachnie ani nie
      smakuje tak słodko? Nie ma absolutnie żadnego powodu, aby rozdzierać nad tym
      szaty (ani tym bardziej marudzić głośno). Weźcie wspólny prysznic, albo
      najlepiej kąpiel. Urządźcie sobie coś na kształt pełnocielesnego stosunku.
      Namydl delikatnie jej podbrzusze, umyj ją pomiędzy płatkami jej sromu. Rozchyl
      je i z czułością obmyj jej łechtaczkę. Tylko nie przestawaj – to takie miłe!
      Przesuń śliską od mydlin ręką wzdłuż rowka między jej pośladkami, a palcem
      pomasuj trochę okolice odbytu. Wsuń palec do środka – jeżeli chcesz pobawić się
      także jej tyłeczkiem, to go również odpowiednio przygotuj. Tylko nie wciskaj
      namydlonych paluchów do pochwy! Opłucz je ładnie i powolutku wsuń jeden lub
      dwa, wykonując okrężne ruchy. Rób to tak, jakbyś mył wąski kieliszek – kształt
      jest podobny. I co, fajnie było? Teraz możesz spokojnie wciskać język, gdzie Ci
      się tylko żywnie podoba...
      I co teraz? Jesteście już w przytulnym mieszkanku, całujecie się namiętnie, a
      Wasze języki bawią się ze sobą niczym dwie psotne wydry. Twoje usta dobierają
      się do twardniejących brodawek, Twoja kochanka zaczyna głębiej oddychać, łonem
      pocierając o Twój brzuch... PRZESTAŃ! Wiem, robiło się już całkiem
      interesująco. Ale czy to naprawdę ona ocierała się i podskakiwała na Tobie, czy
      to Ty sam? Ja wolę być mocno rozochocona _zanim_ mój facet zagłębi swój język w
      moje zakamarki. Obserwuj jej reakcje uważnie, całuj, liż i pieść ją z góry na
      dół, po brzuszku i udach, aż sama zacznie rzucać biodrami do przodu, serwując
      Tobie swoje łono. Jeżeli więc rzeczywiście sapie, dyszy i ociera się o Ciebie,
      to naprzód! Nie lubię, kiedy mężczyzna bez końca obcałowuje moje uda, podczas
      gdy łechtaczka moja aż drży niespokojnie.
    • Gość: Szalony Kucharz III krąg piekeł IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.02, 14:55
      POZYCJE
      Jeżeli partnerka Twoja nieco obawia się tego, co zamierzasz z nią robić, to
      najlepiej rozpocząć w pozycji na wznak, może nawet półleżącej. Połóż się między
      jej nogami, zakładając je sobie na epolety. Możecie również spróbować pozycji
      na brzegu łóżka. Może również dosiąść Twej twarzy, ale przygotuj się wtedy na
      _mnóstwo_ soku. Istnieje nieskończona ilość odmian pozycji nadających się do
      cunniligus, niektóre z nich bardziej akrobatyczne niż erotyczne,
      eksperymentujcie więc. No i jest jeszcze 69...
      Soixante-neuf to jedna z moich ulubionych pozycji. Zaletą jej jest to, że
      obydwoje równocześnie doświadczać będziecie rozkoszy seksu oralnego. Usta
      odwrócone w stosunku do pochwy pasują do niej idealnie, a Twoje dłonie mają o
      wiele większe pole manewru. Wadą natomiast jest to, że to niezbyt wygodna
      pozycja do fellatio. Poza tym, 69 nie pozwala się w pełni skoncentrować na
      dawaniu przyjemności drugiej osobie. Nawet najbardziej
      doświadczonych „sześciesięciodziewiątkowiczom” zdarze się wyprzedzić partnera w
      drodze na szczyt. „Ooo, jak dobrze, rób tak jeszcze... aaaaaach!!!” –
      rozumiecie, o czym mówię? Wymagana jest do tego niezwykle silna wola.
      Odmiany „sześćdziesiąt dziewięć” to mężczyzna-na-górze, kobieta-na-górze i
      oboje-na-boku. Te dwie ostatnie są najłatwiejsze, chociaż wygodniej dla obu
      jest spoczywać na boku. Niektóre kobiety wręcz przepadają za byciem lizanymi w
      pozycji na czworaka, więc jeżeli Twoja dama szaleje będąc na górze, to
      zapamiętaj to i wymyśl jeszcze jakieś inne sposoby zaspokajania jej językiem w
      tej pozycji. Ja wolę, kiedy to on jest na górze, lecz dla wielu pan to
      dość „dusząca” pozycja. Lecz takie ułożenie najlepiej nadaje się do głębokiego
      gardła. Tylko nie zapomnij o _swoich_ obowiązkach!
      No więc teraz stanąłeś twarzą w twarz przed tajemnym otworem, którym
      przyszedłeś na świat, i do którego zawsze pragniesz wracać... No to teraz
      trochę anatomii...
    • Gość: Szalony Kucharz IV krąg piekieł IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.02, 14:57
      ŁECHTACZKA
      Zanim przejdziemy dalej, parę słów poświęćmy łechtaczce, po łacinie clitoris.
      Większość z Was pewnie wie, co to jest, ale tych co nie wiedzą informuję, że
      jest TO kobiecy organ seksualny – koniec definicji. Stosunek pochwowy,
      odbytniczy i jakikolwiek inny może być niezwykle zmysłowy, ale nie pobudzając,
      choćby pośrednio, łechtaczki pomijasz jej orgazmiczny spust, i pewnie między
      innymi dlatego zasiadłeś do lektury, prawda? Clitoris znajduje się tutaj, tuż
      nad zwieńczeniem obu warg mniejszych, to właśnie ten mały różowy guziczek. To
      właśnie tutaj, panowie, zaznaczcie najlepiej pisakiem. Prawie w każdym
      przypadku lizanie i ssanie warg sromowych czy ujścia pochwy będzie dość miłe,
      ale pamiętaj, że to tylko erotyczne łaskotki, a nie prawdziwe pobudzanie. Sama
      już nie zliczę moich kochanków, którzy byli święcie przekonani, że wpychając mi
      głęboko język w pochwę doprowadzą mnie do niechybnego orgazmu. Mylili się
      bardzo. Oczywiście przy odrobinie ręcznej stymulacji... Ale o tym później.
    • Gość: Szalony Kucharz V krąg piekieł IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.02, 14:57
      Kobiety różnią się znacznie pod względem upodobań do bezpośredniego pobudzania
      łechtaczki. jedne zapieją z zachwytu, jeśli mocno zassiesz ich odkryte
      guziczki, inne zawyją z bólu. Być może spotkasz dziewczynę, która w ogóle nie
      znosi bezpośredniego drażnienia łechtaczki, lecz i tak będziesz musiał pobudzać
      ją pośrednio, na przykład przez wargi sromowe. CENNA UWAGA: Często to, co z
      początku wydaje się niemiłe, po krótkiej rozgrzewce może być całkiem przyjemne.
      W rzeczywistości kobiety muszą zostać trochę rozmiękczone przed przystąpieniem
      do bezpośredniego natarcia na bastion ich rozkoszy (to się nazywa ogniowe
      przygotowanie ataku – przyp. Sz.K.), lecz kiedy już to nastąpi to skoncentruj w
      tym miejscu cały swój wysiłek bojowy.
      Nie należy się przy tym spieszyć, a zadawać pytania, zostawić (jeżeli jej to
      nie krępuje) włączone światło i badać, badać, badać. Ciało często mówi samo za
      siebie, co jest dla niego najlepsze, ale zapewniam, że Twoja ukochana doceni
      Twoje bezpośrednie pytania. Jeśli się wstydzi odpowiadać, to niech pokieruje
      Cię swoimi rękoma. A jeżeli zacznie ujeżdżać dziko Twą twarz i wzdychać
      charcząco, urywanie, to na miłość Boską, nie zmieniaj wtedy swoich zabiegów.
      Rób dokładnie to samo, co robiłeś.
    • Gość: Szalony Kucharz VI krąg piekieł IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.02, 14:59
      OZÓR
      Powtarzam jeszcze raz: nie ma takiej pieszczoty językiem, która byłaby niemiła,
      więc nic się nie bój! Wiem, że możesz mieć wątpliwości, ale zapewniam Cię, że
      wynosisz ją pod niebiosa. Każde lizanie i ssanie okolic pochwy, łechtaczki i
      odbytu jest wspaniałą sprawą, i prędzej pouczyłabym każdego kucharza, (o, to do
      mnie! ;-) przyp. Sz.K.) aby ściśle przestrzegał receptury, niż kazała facetowi
      robić to za każdym razem tak samo. Ale przygotowałam coś dla uzależnionych od
      instrukcji i szkoleń:
      - Przeciągaj językiem wzdłuż jej sromu, od ujścia pochwy po samą łechtaczkę.
      Niech język Twój będzie miękki, a żuchwa opadnięta. To dobre na początek.
      - Przesuń językiem pomiędzy wargą wewnętrzną a zewnętrzną, jednocześnie
      przytrzymując je ustami. O to właśnie chodziło – teraz druga strona.
      - Zerżnij jej cipkę językiem – w te i wew te, i dookoła. To bardzo miłe
      uczucie. Nie cudowne, niesamowite, czy wstrząsające – po prostu miłe.
      - Rozchyl jej płatki rękoma. A teraz usztywnionym językiem omiataj ją tu i tam.
      Zajrzyj wszędzie, ale zawsze powracaj do łechtaczki. Jedne niewiasty rozpłyną
      się z rozkoszy, inne nie będą mogły tego znieść. Niektóre wolą zawsze miękki
      język, więc zwróć uwagę na to, czy jej okrzyki to oznaki ekstazy, czy bólu.
    • Gość: Szalony Kucharz VII krąg piekieł IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.02, 14:59
      Poniższych technik nie należy próbować z niedokładnie rozgrzaną partnerką (tj.
      taką która jeszcze nie odeszła od zmysłów). Wywołują one niezwykle intensywne
      doznania, które mogą okazać się zbyt trudne do zniesienia, nawet dla prawie
      szczytujących pań.
      - Obnaż jej łechtaczkę i zassij ją szybko na chwilę do ust, po czym puść, tak
      jakbyś oblizywał palec z niewypieczonego ciasta. Uczucie jest niesamowite,
      szczególnie jeżeli zamierzasz potorturować swą wybrankę trochę.
      - Umieść jej wzwiedzioną łechtaczkę w ustach i delikatnie (przynajmniej z
      początku) ssij ją, jednocześnie pobudzając językiem. Można to robić lekko, albo
      bardzo agresywnie i w połączeniu z penetracją palcami bardzo szybko wywoła
      niezwykle gwałtowny orgazm.
      - Kolejna technika polega na zwinięciu języka w trąbkę. Jeżeli jeszcze tego nie
      opanowałeś, to nie męcz się – trzeba się z tym urodzić. Dla tych, co potrafią
      zwinąć ozór w rulonik – najlepiej działa to w pozycji 69, albo w innej
      odwróconej. Zwiń język w trąbkę dookoła łechtaczki. Pocieraj nim w górę i w
      dół, tak jakby ten mały kutasik miał ruchać Twoją językową cipkę. To również
      przynosi wspaniałe rezultaty.
    • Gość: Szalony Kucharz VIII krąg piekieł IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.02, 15:00
      PALCE ROZSZERZALCE
      Place bywają niezwykle pomocne przy cunnilingus. Wiele kobiet masturbując się
      przyciska palec lub palce do łechtaczki, czasem przez płatki, i gwałtownie
      pocierają nią dookoła lub z góry na dół. Ty też tak możesz, więc najlepiej
      spytaj Jej, jak masz to wykonać, albo najlepiej niech Ci sama pokaże. Nie
      będziesz mógł się nazwać dobrym kochankiem, jeżeli nie będziesz potrafił
      doprowadzić swojej kobiety do orgazmu rękoma. Biorąc ją od tyłu, czy rżnąc w
      pupę, czy w jakiejkolwiek innej pozycji wykluczającej jednoczesne ocieranie się
      Jej łonem o Twoje łono, zawsze powinieneś objąć ją i dosięgnąć dłonią jej
      łechtaczki. Wiem, że to dość kłopotliwe, ale postaraj się. Należy się tutaj
      drobna uwaga: niech Twoje palce będą dobrze nawilżone. Nie ma nic gorszego (i
      boleśniejszego zarazem) od suchych palców mocno pocierających łechtaczkę.
    • Gość: Szalony Kucharz IX krąg piekieł IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.02, 15:01
      To oczywiście nie wszystko, na co stać Twoje palce. Bardzo podniecającą
      technikę stanowi rozchylenie warg jedną ręką i wyprostowanym palcem wskazującym
      drugiej ręki szybkie pocieranie wyeksponowanej tak łechtaczki. Samą tą techniką
      doprowadzić można dziewczynę na szczyt. A dodając do tego jeszcze język wysyła
      się ją prosto do nieba.
      Umieszczanie palca lub palców w pochwie także jest przecudne. Można wykonywać
      nimi ruchy posuwisto-zwrotne (najlepiej dwoma lub trzeba głęboko wepchniętymi
      palcami), albo po prostu gmerać nimi w środku. Niezwykle intensywnych doznań
      dostarcza umieszczenie dwóch palców w pochwie w taki sposób, aby opuszki
      dotykały przedniej ściany kanały pochwy, miej więcej na środku, i szybkie
      pocieranie tego miejsca. W połączeniu ze ssaniem łechtaczki stanowi technika
      owa prawie niezawodny sposób na kobietę.
      Doskonałym sposobem na rozpoczęcie ręcznego pobudzania jest wsunięcie palca lub
      dwóch do pochwy i objęcie dłonią wzgórka łonowego. Wsuwając i wysuwając palce
      wnętrzem dłoni masujesz całe jej łono.
      Palce potrafią również zdziałać cuda w ciasnych dupkach, ale to już inna
      historia...
    • Gość: Szalony Kucharz X krąg piekieł IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.02, 15:02
      STYMULACJA ANALNA
      Wiadomości tu zawartych nie trzeba czytać. Jeżeli seks analny Cię nie kręci,
      nie podejmuj się go. Jeżeli będziesz to robić bez przekonania, to dziewczyna to
      wyczuje i gotowa jeszcze sobie pomyśleć, że nie podnieca Cię. Wcale nie
      będziesz kiepskim kochankiem, jeżeli nie będziesz współżyć analnie.
      Czystość jest bardzo ważna. (pamiętasz jeszcze prysznic?) Zbierz palcem trochę
      jej miłosnych soków z cipki natrzyj nimi okolice odbytu. (Jeżeli partnerka
      Twoja nie jest dostatecznie mokra, to posłuż się śliną). Jeżeli tylko to was
      bierze, to nie ma sprawy – możecie na tym poprzestać. Lecz wydaje mi się, że
      większość kobiet lubi poczuć w tyłku palec podczas seksu oralnego, albo
      zwykłego pieprzenia. Musisz być niezwykle ostrożny, czasem nawet będziesz
      musiał unieruchomić swój paluch. Spróbuj nim trochę poruszać: w przód, w tył,
      dookoła. Kiedy zacznie jęczeć, to wiesz, że jesteś na właściwej drodze.
      To miłe doznanie poczuć rytmiczne skurcze zwieracza dookoła palca w trakcie
      orgazmu, zarówno dla Ciebie jak i dla Niej. Zastanawiasz się pewnie, jak by to
      odczuwało się penisem – cóż, musisz kiedyś sprawdzić. Stosunek analny to raczej
      nie temat tego wątku, powiem tylko, że jeżeli kobiecie nie spodoba się palec,
      to na pewno nie polubi penisa w tym miejscu.
      A lizanie odbytu – czemu nie? Tylko nie myśl sobie, że MUSISZ to zrobić, aby
      zadowolić swą kochankę. Ale jeżeli sam pomysł Cię bierze, to w porządku. Wcale
      nie trzeba wciskać głęboko języka w odbyt, aby podrażnić miłośnie to miejsce.
      Wódź językiem dookoła, z góry na dół, sam wiesz, o co chodzi...
      Uwaga natury higienicznej: kiedy wyjmiesz już palec (albo penis) z jej cudnego
      tyłka, to nawet nie myśl o włożeniu go w jakikolwiek inny otworek. Nie ryzykuj
      niepotrzebnie kłopotliwych zakażeń.
    • Gość: Szalony Kucharz XI krąg piekieł IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.02, 15:02
      MIESIĄCZKA
      Nie spotkałam zbyt wielu facetów, którym zupełnie nie przeszkadzałoby lizanie
      kobiety podczas okresu. Ale paru to lubi. Większość kobiet najbardziej
      rozochocona jest na kilka dni, a czasem nawet w trakcie menstruacji. Powinieneś
      więc wiedzieć, jak zadowolić krwawiącą białogłowę, albo penisem, albo rękoma,
      albo językiem. Jeżeli krew Ci nie przeszkadza, to naprzód. Zupełnie niczym to
      nie grozi. Możesz poprosić ją, aby założyła tampon. (Dobrze przecież wiesz, że
      nie musisz zbliżać się w ogóle do pochwy, aby doprowadzić kobietę na szczyt).
      Albo rozłóż kilka starych ręczników, wyłącz światło i jazda!
    • Gość: Szalony Kucharz XII krąg piekieł IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.02, 15:03
      CU ZAMEN DO KUPY
      Moim zdaniem najważniejsza jest różnorodność pieszczot. Kiedyś jakiś zawodnik
      nadesłał artykuł stanowiący mapę z wykreśloną trasą całowania i lizania
      (najpierw tu, potem tam, następnie siam...) Lepiej działać z zaskoczenia; raz
      agresywnie, niczym wygłodniały wilk; a czasem na kompletnego leniucha. Do
      zabawy możesz zatrudnić nawet swój nos, czy podbródek. Zaczynaj powoli, niech
      Twoja kochanka sama ustali tempo. Szorstkość i nieporadność to
      największe „psuje”. W miarę narastającego podniecenia skupiaj coraz większą
      uwagę na łechtaczce. Kiedy już trzy oddechy dzielą ją od orgazmu, to odsuwając
      od niej język i usta mordujesz ją niemiłosiernie. Jeżeli zależy Tobie na takich
      słodkich torturach, to w porządku, chciałam tylko, żebyś wiedział, co czynisz.
      Lecz zawsze należy być w miarę delikatnym wobec jej guziczka. Kąsanie i
      gryzienie jest cudowne w wielu miejscach, jednak tam znajduje się centrum
      _czułości_.
      Jeżeli zaś chodzi o przedłużanie męczarni... To według mnie świetna zabawa.
      Doprowadź swą nałożnicę na skraj orgazmu i zaniechaj pieszczot! Nie jest to
      łatwe, jeżeli nie znasz dobrze jej reakcji. Niech Ci więc pomoże. Poproś ją,
      żeby chwyciła cię za głowę i powstrzymała na chwilę przed szczytem. Odsapnij
      trochę. Liźnij łechtaczkę lekko, podmuchaj na nią troszkę. Twoja pani wić się
      będzie i miotać niczym konająca. Popalcuj ją dogłębnie, wczuj się w jej słodkie
      umieranie, i w końcu zmiłuj się nad nią. Dokończ ją!
    • Gość: Szalony Kucharz XIII krąg piekieł IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.02, 15:04
      OOOOOOOOOOOOOOCHHHHHHHHH!!!!!! (czyli MAM ORGAZM!!!)
      Dobra, zaraz cię udusi, tak mocno przycisnęła się do Twojej twarzy; wrzeszczy i
      rzuca się na łóżku jak opętana; czujesz jak pochwa kurczy się rytmicznie – jak
      długo jeszcze masz ją pieścić??? Odpowiedź jest prosta – aż poprosi Cię, byś
      przestał. Niektóre chcą lądować już po pięciu sekundach od startu, a inne
      fruwać będą z jednej orgazmicznej chmury na drugą. Wynurz głowę i nabierz
      powietrza, lecz pamiętaj, jej krzywa podniecenia nie opada tak gwałtownie, jak
      Twoja. Rozegraj to ostrożnie.
      Ile razy należy dać jej orgazm? Niektóre dziewczyny są w pełni
      usatysfakcjonowane jednym. Wiele z nas pragnie powtórki, ale po chociaż
      pięciominutowej przerwie. Wiele dam jest na tyle przewrażliwionych bezpośrednio
      po orgazmie, że mogą nawet brutalnie oderwać od siebie Twoją głowę. Nie oznacza
      to oczywiście, że mają Ciebie dosyć, tylko że chcą chwilkę odsapnąć. Większość
      kobiet jest przecież z natury zdolna do przeżywania uniesień wielokrotnych,
      jednak w pewnych czasowych odstępach. Jedynie niewielki odsetek niewiast jest w
      stanie przeżywać niekończące się serie orgazmów, jeden z drugim. Wiem, że
      niełatwo jest stwierdzić, czy kochanka Twoja ma już dosyć, czy nie. Po prostu
      spytaj ją.
    • Gość: Szalony Kucharz XIV krąg piekieł IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.02, 15:06
      JEZUSKUSŁODKIALEBOSKOTYLKOWCIĄŻNIEMOGĘDOJŚĆ
      Zdarza się to czasem nam wszystkim – rozkojarzenie, zawstydzenie, niepokój – po
      prostu niemożność rozwinięcia skrzydeł. I cóż wtedy począć? Pytanie pierwsze:
      czy ona sama potrafi się łatwo samodzielnie doprowadzić do orgazmu. Jeżeli
      odpowiedź brzmi „nie”: to powinna trochę nad tym przysiąść. Są dwie książki
      poświęcone temu tematowi: For Yourself: The Fulfillment of Female Sexuality
      Lonnie Barbach, oraz Sex for One: The Joy of Selfloving Betty Dodson. Niech
      przeczyta, przestudiuje i przećwiczy!
      A jeżeli Twoja partnerka jest orgazmiczna, to zapytaj jej wprost: "To co mam
      zmienić?" Wiele kobiet woli nie krytykować swoich kochanków, ale jeżeli zada im
      się konkretne pytanie, to zaskoczą niejednego jasną i prostą odpowiedzią.
      Problem może być czysto mechaniczny: trochę bardziej w prawo, nie tak mocno,
      trochę mocniej i szybciej. Och... teraz dobrze!
      No, ale co kiedy wszystko przebiega jak z płatka, a ona wciąż nie może dojść.
      Są możliwe dwie przyczyny takiego stanu rzeczy: samoświadomość i/lub niska
      samoocena. Kobietom nie mogących znieść własnego widoku najlepiej stworzyć
      takie warunki, które odwróciłyby ich uwagę od samych siebie. Wymontuj lustro z
      sufitu. Przygaś światło, albo wyłącz je zupełnie. Zapuść jakąś muzę. Nalej jej
      odrobinę porto. (Odrobinę! Spijając ją wcale jej nie pomożesz!) Ułóż ją
      wygodnie na łóżku, podeprzyj poduchami. W takiej sytuacji lepiej nie sadzać jej
      sobie na twarzy, ani uciekać się do jakiś wymyślniejszych pozycji. Poświęć jej
      dużo czasu i bądź cierpliwy. Zapomnij o wszystkim, co pisałam o zadawaniu pytań
      w trakcie – zamknij po prostu oczy i zabierz się do niej. To może być trudne i
      wyczerpujące zadanie, ale za każdym następnym razem będzie Wam łatwiej. jeżeli
      to nie pomoże, to spróbujcie wspólnej masturbacji. Stopniowo do Jej własnych
      pieszczot dodawaj swoje, najlepiej na chwilę przed orgazmem. Po jakimś czasie
      całkowicie przejmiesz pałeczkę.
    • Gość: Szalony Kucharz XV krąg piekieł IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 29.11.02, 15:06
      Powyższe metody mogą sprawdzić się w przypadku kobiet czujących odrazę przed
      własnymi genitaliami. Muszę coś tutaj jeszcze dodać. Jestem wstrząśnięta
      faktem, jak wiele z nas żywi wobec własnych cipek ambiwalentne uczucia. Nie
      kochają tej części siebie i nie wierzą, że Ty mógłbyś ją kochać. Owszem,
      pielęgnują ją, ale sprowadza się to do codziennego starannego prysznica. Nie
      oznacza to oczywiście gorączkowych zabiegów mających na celu pozbycie się tego
      ohydnego zapachu i smaku. Naturalny aromat i wydzieliny ciała zdrowej kobiety
      są piękne i zmysłowe. Chyba się ze mną zgodzisz (Jeżeli nie, to MUSISZ wyrobić
      sobie czym prędzej taki pogląd). Kiedy Twa dama nauczy się kochać swoją
      szparkę, nie będzie miała żadnych problemów z akceptacją Twojej ku niej
      miłości.
    • vvojtek Bardzo ciekawy tekst... 29.11.02, 15:29
      przyjemnie się go czyta, w momentami nawet jest ekscytujący.

    • Gość: Kobalt Zachowam IP: *.acn.waw.pl 29.11.02, 15:53
    • crz4u Mam problem, 29.11.02, 16:23
      a raczej oboje z partnerką mamy, a moze tylko ona.
      Ona jak piszesz, chyba uwaza swoją szparkę za coś brzydkiego i cuchnącego, bo
      często mi to mówi i pyta. A poniważ w przeszłości jak czesto tylko moglem
      praktykowalem lizanie będąc z innymi parnterkami, bo to uwielbiam, wiem ze
      wszystko jest w porzadku ze szparka mojej kochanej dziewczyny, jest świeża i
      pachnąca jak wyjęty z pieca waniliowy biszkopcik. Po prostu pycha. Czesto razem
      jestesmy pod prysznicem, myjemy sie nawzajem, jest miło, ale kiedy próbuję
      powoli "zniżać lot" ona reaguje niechęcią zachęcając mnie do innych figli,
      byleby tylko nie do lizanka. Po kilkunastu już próbach z których skutek
      odniosły jedynie moze 2 lub 3 (ze sie zgodzila) martwie sie ze byc moze ktos
      jej kiedys cos powiedzial brzydkiego i teraz majac to gleboko w duszy uwaza ,
      ze skoro dla niej cipka jest niemiła to i dla mnie też. A jest zupełnie
      odwrotnie. Oboje jestesmy dość bezpruderyjni, lubimy często świńtuszyć, kochamy
      się w róznych przypadkowych miejscach, ale zawsze jest to stosunek, pieszczoty
      ale tylko palcami.
      Zastanawiam sie co mozebyc przyczyna takiego zachowania.
      Może ktoś mi pomoże ? Starałem się rozmawiać na ten temat, ale moja kochana
      mowi ze nic takiego nie zaszlo i ze wszystko jest oki. Ja jednak wiem ze nie
      jest i ze jest jakis powód dla ktorego nie moze przełamać tego lodu.

      Pozdrawiam
    • blondynka_ Szefie Kuchni! 30.11.02, 01:49
      podaj mi, proszę, swój prywatny e-mail!
      blondynka_
    • jotembi Re: Najohydniejsza praktyka seksualna! Nie czytaj 30.11.02, 23:59
      komuś tu ostro odwaliło jak widzę... pisane z lewą ręką w kieszeni, czyż nie
      tak?
      eee tam, nieciekawe to raczej, znam lepsze
      • jo-ke Re: Najohydniejsza praktyka seksualna! Nie czytaj 01.12.02, 11:52
        jotembi napisała:

        > komuś tu ostro odwaliło jak widzę... pisane z lewą ręką w kieszeni, czyż nie
        > tak?
        > eee tam, nieciekawe to raczej, znam lepsze

        Ale jak działa na blondynki??????
      • Gość: Szalony Kucharz To może babunia opowie nam o tych "lepszych"... IP: 213.77.27.* 01.12.02, 12:55
        Ale pewnie się tak nie stanie - nasza czcigodna matrona woli udzielać swoich
        złotych rad młodym na rynku pracy.

        Tak się zastanawiam, jaki był właściwie cel pani wypowiedzi: zrobienie sobie
        dobrze, czy zrobienie innym źle? I za bardzo nawet nie chce mi się podejmować
        polemiki z taką ryczącą pięćdziesiątką, jak pani

        Na koniec zapewniam panią, że choć jestem ambidekstrem, to w lewej ręce jakoś
        mi nie leży.

        Szalony Kucharz
        • jotembi Re: To może babunia opowie nam o tych 'lepszych'. 02.12.02, 03:29
          o, kolejny nieszczęśnik z kilkoma netowymi osobowościami
          babunia nie opowie o lepszych, ponieważ babunia nie musi wyżywać się wypisując
          wątpliwej jakości erotyki na forum gazety wyborczej
          babunia wyraża tylko współczucie dla tych którzy muszą
          • kalina79 N-ty krąg piekieł... 02.12.02, 07:20
            Przeczytałam wszystkie części poradnika i jako kobieta stwierdzam i zatwierdzam
            do dalszego rozpowszechniania i stosowania. ;-) A mówiąc serio... sporo technik
            opisuje moje własne upodobania. Przeciwna jestem jedynie mocnemu lizaniu
            guziczka, wyłuskiwaniu go i mocnemu ssaniu- wtedy sprawia to ból, a nie
            rozkosz. Palcówka przy lizaniu jest także bardzo wskazana, a czasem więc
            niezastąpiona.
            • olivvka Re: N-ty krąg piekieł... 02.12.02, 13:27
              kalina79 napisała:

              . Przeciwna jestem jedynie mocnemu lizaniu
              > guziczka, wyłuskiwaniu go i mocnemu ssaniu- wtedy sprawia to ból, a nie
              > rozkosz.

              Ja jednak poproszę o mocne lizanie guziczka, wyłuskiwanie go spod napletka i o
              mocne ssanie - mnie to bólu nie sprawia, a jedynie rozkosz :-))))

              pozdrawiam
              olivvka
    • finezyjny Ładnie napisane i przetłumaczone, ale... 02.12.02, 14:43
      Sława!

      Ładnie napisane i przetłumaczone, ale na dość elemntarnym poziomie...

      Samouczek gry wstępnej dla prawiczków...

      Pozatem ten zupełnie nieprzystający wstęp z rzęsistym deszczem siarki i
      piorunami by później świeciło słoneczko...

      Jeszcze raz powtarzam text ładny i pozyteczny ale jaka tu sensacja..?

      Gdy nie zawiera żadnych nowości, a jedynie delikatne pieszczoty gry wstępnej...

      Więc tytuł wątku i wstęp to zupełnie nieporozumienie...

      Pozdrawiam!

      Wasz Finezyjny

      • Gość: Szalony Kucharz Zawiodłeś się??? IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.02, 15:03
        Witaj po przerwie, Finezyjny!

        To był tylko taki zabieg socjotechniczny. Nie mogę przecież rzucić opisu
        procedury obstrzykiwania moszny czy sromu solą fizjologiczną...

        Tak mi przykro,

        Szalony Kucharz
        • Gość: finezyjny Re: Zawiodłeś się??? NIE IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.02, 17:42
          Gość portalu: Szalony Kucharz napisał(a):

          > Witaj po przerwie, Finezyjny!
          >
          > To był tylko taki zabieg socjotechniczny. Nie mogę przecież rzucić opisu
          > procedury obstrzykiwania moszny czy sromu solą fizjologiczną...
          >
          > Tak mi przykro,
          >
          > Szalony Kucharz

          Sława!

          Napisałem przecież, że podoba mi się ale bez tego deszczu siarki we wstępie...

          Całkim zresztą niepotrzebnego...

          A zabieg socjotechniczny?

          Czy ja wiem...
          Po zawodowcu spodziewałbym się lepiej dopasowanego i bardziej przemyslanego...

          Pozdrawiam!

          F
        • Gość: kosmita Re: Zawiodłeś się??? IP: 217.153.93.* 03.12.02, 09:48
          hej SKucharzu !
          kiedy następne kręgi?, mimo, że mam już parę lat, to z przyjemnością
          przeczytałem Twoje kręgi

          pozdrawiam sedrecznie
          Kosmita
      • kalina79 Re: Ładnie napisane i przetłumaczone, ZAZDROSNIK 02.12.02, 18:39
        finezyjny napisał:

        >
        > Jeszcze raz powtarzam text ładny i pozyteczny ale jaka tu sensacja..?

        A MOIM ZDANIEM ZAZDROSCISZ KUCHARZOWI POPULARNOSCI. MĘŻYZNI GO CENIĄ, KOBIETY
        LUBIĄ. CHCESZ RECEPTY? OTO ONA: WIĘCEJ SKROMNOŚCI, WIĘCEJ TOLERANCJI, WIĘCEJ
        WIEDZY. ALBO: MNIEJ NARCYZMU MNIEJ UPRZEDZEŃ, MNIEJ IGNORANCJI. WTEDY MOŻESZ
        ZACZĄĆ KRYTYKOWAĆ KOGOŚ, KOMU NA RAZIE NIE DORASTASZ DO PIĘT.

        PS.PO ZA TYM, KUCHARZ ZNA ZNAKOMITE PRZEPISY! ;-)
        • Gość: finezyjny Re: Ładnie napisane i przetłumaczone, ZAZDROSNIK IP: *.dialog.net.pl / *.wroclaw.dialog.net.pl 02.12.02, 22:26
          kalina79 napisała:

          > finezyjny napisał:
          >
          > >
          > > Jeszcze raz powtarzam text ładny i pozyteczny ale jaka tu sensacja..?
          >
          > A MOIM ZDANIEM ZAZDROSCISZ KUCHARZOWI POPULARNOSCI. MĘŻYZNI GO CENIĄ, KOBIETY
          > LUBIĄ. CHCESZ RECEPTY? OTO ONA: WIĘCEJ SKROMNOŚCI, WIĘCEJ TOLERANCJI, WIĘCEJ
          > WIEDZY. ALBO: MNIEJ NARCYZMU MNIEJ UPRZEDZEŃ, MNIEJ IGNORANCJI. WTEDY MOŻESZ
          > ZACZĄĆ KRYTYKOWAĆ KOGOŚ, KOMU NA RAZIE NIE DORASTASZ DO PIĘT.
          >
          > PS.PO ZA TYM, KUCHARZ ZNA ZNAKOMITE PRZEPISY! ;-)

          Zupełnie nie na temat....
          • olivvka Re: Ale prawda 03.12.02, 09:00
            Gość portalu: finezyjny napisał(a):

            > kalina79 napisała:
            >
            > > finezyjny napisał:
            > >
            > > >
            > > > Jeszcze raz powtarzam text ładny i pozyteczny ale jaka tu sensacja..?
            > >
            > > A MOIM ZDANIEM ZAZDROSCISZ KUCHARZOWI POPULARNOSCI. MĘŻYZNI GO CENIĄ, KOBI
            > ETY
            > > LUBIĄ. CHCESZ RECEPTY? OTO ONA: WIĘCEJ SKROMNOŚCI, WIĘCEJ TOLERANCJI, WIĘC
            > EJ
            > > WIEDZY. ALBO: MNIEJ NARCYZMU MNIEJ UPRZEDZEŃ, MNIEJ IGNORANCJI. WTEDY MOŻE
            > SZ
            > > ZACZĄĆ KRYTYKOWAĆ KOGOŚ, KOMU NA RAZIE NIE DORASTASZ DO PIĘT.
            > >
            > > PS.PO ZA TYM, KUCHARZ ZNA ZNAKOMITE PRZEPISY! ;-)
            >
            > Zupełnie nie na temat....

            Co nie znaczy, że bez sensu. Wprost przeciwnie. Brawo Kalinko.

            pozdrawiam
            olivvka
        • Gość: GAL Re: Ładnie napisane i przetłumaczone, ZAZDROSNIK IP: *.zachem.com.pl 27.12.02, 11:46
          tia, ten text to znakomity przepis napisny przez kobiete.
          Mysle, ze i Ty (czyt. Sz. K.) sie czegos przy okazji nauczyles ;)
          pozdroofka
          • Gość: Szalony Kucharz Right you are, my gal! :-) IP: 213.77.27.* 27.12.02, 20:19
            Dowiedziałem się przy okazji, że Kalina przeciwna jest jedynie mocnemu lizaniu
            guziczka, wyłuskiwaniu go i mocnemu ssaniu - wtedy sprawia to jej ból, a nie
            rozkosz - podczas gdy Madame Olivvka wolałaby mocne lizanie guziczka,
            wyłuskiwanie go spod napletka i mocne ssanie - jej to bólu nie sprawia, a
            jedynie rozkosz.

            :-))))

            Sz. K.
    • bibi.be Re: Najohydniejsza praktyka seksualna! Nie czytaj 03.12.02, 16:05
      Dzięki Szalony Kucharzu :)))
      Świetne porady, wydrukowałam sobie i podsunę komu trzeba
      :)))






      Gość portalu: Szalony Kucharz napisał(a):

      > OD TŁUMACZA
      >
      > Zszokowane Forumowiczki, Przerażeni Forumowicze!
      >
      > Pragnę zapoznać Was teraz (ku przestrodze, oczywiście) z najohydniejszą
      > praktyką seksualną na świecie, praktyką, która wedle skromnych szacunków WHO
      > pochłonęła więcej istnień ludzkich niż pandemia hiszpanki. To straszliwe
      > zboczenie, którym oddają się zepsute cywilizacje Zachodu walnie przyczyniło
      > się do wzrostu liczby rozwodów, brutalizacji życia społecznego, napływu
      > imigrantów, proliferacji broni atomowej, bezrobocia wśród absolwentów uczelni
      > wyższych, suszy, wichur i powodzi.
      > Dlatego tekst ten proponuję naprawdę wyłącznie wyjątkowo psychicznie odpornym
      > jednostkom, zaklinając je jednocześnie, aby nigdy przenigdy nie próbowały pod
      > jakimkolwiek pozorem oddawać się tym szatańskim rytuałom!
      > Dalej niech wstępują jedynie śmiałkowie niespełna rozumu!
      >
      > Szalony Kucharz
      • Gość: , Re: Najohydniejsza praktyka seksualna! Nie czytaj IP: *.dip.t-dialin.net 27.12.02, 02:26
        ok
        • ksiaze_z_bajki Re: Najohydniejsza praktyka seksualna! Nie czytaj 27.12.02, 19:06
          hmm......a miałem sie za całkiem dobrego kochanka.....teraz pozostaje mi jush
          tylko forum depresja hehe
          Pozdrawiam Cie Kucharzu :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka