pierwszy raz

IP: *.junisoftex.pl / 212.106.133.* 01.12.02, 22:54
opiszcie...
    • kalina79 Re: pierwszy raz 02.12.02, 07:47
      Rok temu w Sylwestrową noc, z miłości, na trzeźwo (wbrew pozorom). Było 100%
      romantycznie, przyjemnie, ale bez fajerwerków.
      • rb13 Re: pierwszy raz 02.12.02, 13:39
        Z miłości czy z ciekawości ?
        • mersalia_one Re: pierwszy raz 02.12.02, 14:15
          8 lat temu...nieciekawe wspomnienia...
          ale cóż-różnie to bywa.
          Wakacje,noc,za jakąś niezamieszkałą chałupą w trawie.
          Najchętniej wymazałabym z pamięci.
        • kalina79 Re: pierwszy raz 02.12.02, 19:09
          rb13 napisał:

          > Z miłości czy z ciekawości ?

          przede wszytskim z milosci, ale i z ciekawosci, to bylo zaplanowane. zadbalismy
          o wszytsko: spokoj, intymnosc, ladne otoczenie, zabezpieczenie
    • Gość: xyz Re: pierwszy raz IP: w3cachem:* / 195.117.96.* 02.12.02, 14:21
      pamietam ,pamietam z łatwą osiedlową dziewczyną ( taka co wszyscy
      zaliczali).Brrr do dziś pamietam. Najgorsze ,że nie można tego wymazać z
      pamięci choć upłynęło dobrych parę lat...
      • caryca_katarzyna Re: Hmm, ja też pamiętam i..... 02.12.02, 14:29
        Gość portalu: xyz napisał(a):

        > pamietam ,pamietam z łatwą osiedlową dziewczyną ( taka co wszyscy
        > zaliczali).Brrr do dziś pamietam. Najgorsze ,że nie można tego wymazać z
        > pamięci choć upłynęło dobrych parę lat...

        ...... i znajduję tutaj pewną zbieżność. Pamiętam, to był taki osiedlowy dupek
        (taki z którego wszyscy się śmiali i wszyscy go popychali). Brr do dziś
        pamiętam. Najgorsze, że nie można tego wymazać z pamięci choć upłynęło dobrych
        parę lat...
    • sonnya Re: pierwszy raz 02.12.02, 15:03
      ojjj, dostalam ten prezent w 18-te urodziny! byl owszem pieknie opakowany, bo
      zima, za oknem snieg, maly pensjonacik w czechach, jakas slodko przygrywajaca
      muzyczka, no i my! w srodku jednak bylo sporo nieporozumien, bolu, a nawet
      lezek, ktore mieszaly sie na przemian z rozczarowaniem, poczuciem szczescia,
      niedowierzaniem, czyms doroslym... Dobrze, ze pozniej byl drugi, trzeci i
      czwarty i co nastepny to lepszy... A jeszcze lepiej, ze pozniej byl kolejny
      facet, i kolejny i kolejny.... i najcudowniej, ze moj terazniejszy wygral z
      nimi wszystkimi konkurs na naj!;)
      Swoja droga, moj pierwszy kochanek byl strasznie okazaly i... nienajlepszy na
      ten pierwszy, jeden z wazniejszych w zyciu, raz... A moze tylko tak mi sie
      wtedy wydawalo?!! Wszystko bylo takie duze... Chyba mala po prostu bylam;) Moze
      za... Tak, czy inaczej, nie zaluje!
    • mis_uszateq Re: pierwszy raz 02.12.02, 15:38
      Lipiec tego roku. Przyjemny hotelik na przdmieściach Wiednia.
      To była baaardzo miła niespodzianka jaką zrobiła mi moja kochana dziewczyna.
      Było bardzo przyjemnie, bardzo namiętnie i bardzo romantycznie. Zaczęliśmy pod
      prysznicem, skończyliśmy w łóżku.

      Zrobiliśmy to rano, a potem przy śniadaniu wszyscy się za nami oglądali, bo
      mieliśmy uśmiechy wymalowane na twarzach :)

      Nigdy nie zapomnę tego miłego wrażenia, które za mną chodziło tego dnia. Jedna
      z najprzyjemniejszych chwil w moim życiu, echhh :) W pierwszym razie najlepsze
      chyba jest to że nigdy nie wiesz czego się spodziewać.
    • edmundroman Re: pierwszy raz 02.12.02, 20:00
      byłem wtedy 18-letnim prawiczkiem, a ona 17 i nie była dziewicą. to był dość
      luźny związek,wakacje, mieszkanie cioci, i w sumie nic specjalnego. to znaczy,
      ja jako teoretyk naczytałem się o ważności pierwszego razu, a mówiąc szczerze
      nie zrobił na mnie dużego wrażenia, i sądze że zbytnio nie wpłynął na moje
      poźniejsze zachowania seksualne. tak poza wszyskim to bardzo niedługo potem się
      rozstaliśmy.
      w ogóle uważam, że stosunek to nie clou programu, i prawdziwa przyjemność z
      seksu to utrata samokontroli przez siebie lub przez drugą osobę, i oczywiście z
      drugiej strony, całkowite otwarcie się na przyjmowanie i odbieranie drugiej
      osoby
      pozdro

      ps. czy pierwszy raz silnie wpłynąl na wasze późniejsze życie seksualne oraz
      pogląd na to co w seksie jest najfajniejsze ?
      • seksuolog Re: pierwszy raz 02.12.02, 21:09

        > ps. czy pierwszy raz silnie wpłynąl na wasze późniejsze życie seksualne oraz
        > pogląd na to co w seksie jest najfajniejsze

        Duzy wplyw maja na to zdarzenia negatywne. Na przyklad gwalt jako pierwszy raz
        u kobiety (brrr ale niestety zdarza sie). W innych przypadkach wplyw jest
        niewielki.
Pełna wersja