w naszym zyciu. Michu dostał eksmisje z naszego łóżka

i od 4 nocy śpi we
własnym. Jak na razie jest ono dosuniete do naszego ale już nie śpi u nas.
Poszło gładko choc jeszcze co wieczór są jakieś pomruki: ja chcem na duże...
A mi tez brakuje tego przytulenia się przed zaśnięciem. Dzisiaj w nocy
obudził się i zażyczył sobie: mama daj łapkę i zaraz zsanął

) Nie spadała
ani jedna łza

)