Dodaj do ulubionych

Torba ze skory

27.02.07, 17:06
Witajcie, moze ktos mi pomoze.Wczoraj robilam porzadek w piwnicy, patrze a
moja ulubiona jasna torba ma kilka bordowych plam.Czym sie czysci skore, a
moze mozna gdzies oddac torbe do czyszczenia? Bardzo prosze o rade.
Pozdrawaim z Kiel
Obserwuj wątek
    • mucha_na_dziko1 Re: Torba ze skory 27.02.07, 18:16
      Skora jak kazdy inny material, zalezy od czego plamy, takie antidotum.
      Np. u Schlecker dostaniesz cos takiego jak "Flecken-Teufel". okolo 150ml
      plastikowa butelka. Jest tych butelek kilkanascie rodzajow i na kazdej jest
      napisane co i przeciwko czemu.
      Viel Spaß


    • ggigus hm, to zalezy z czego plamy i zmiast siegac po che 27.02.07, 21:51
      mie, jak radzi mucha, zastanowilabym sie nad pochodzeniem plam.
      Potem sprobowalabym na malo widocznych miejscach, wewnatrz itepe z plynem do
      mycia naczyn , woda plus pare kropel, sam plyn do mycia naczyn - dziala on cuda!
      - bo wszelkie srodki na plamy moga spowodowac odbarwienie materialu, a
      szczegolnie skory.
    • ggigus jeszcze jest cos takiego jak Galgenseife 28.02.07, 00:55
      i to ma wywabiac plamy ze skory
      do kupienia w drogerii
      • analyza raczej Gallenseife 28.02.07, 06:41

      • mazur39 zerwałaś się z szubienicy????:-))))))))))))))))) )) 28.02.07, 08:36
    • mikulka Re: Torba ze skory 28.02.07, 12:41
      Bardzo dziekuje za rady.
      Pozdrawiam
    • ewa553 Re: Torba ze skory 28.02.07, 13:14
      a ja sie przy tej okazji zastanawiam nad tym, jak to kazdy chce wszystko na
      wlasna reke zalatwiac. Samej odfarbowac, samemu pomalowac/wytapetowac, rady
      zamiast u adwokata szukac na forum itepe itede. Po co sie ludzie ksztalca/ucza
      roznych rzeczy, skoro chcemy byc samowystarczalni? Dajcie fachowcom sprawe
      zalatwic. Po to w koncu zawod zdobywali.
      • analyza erbarmungslose Mutter Vernünftig ;) 28.02.07, 14:12



        • ewa553 Re: erbarmungslose Mutter Vernünftig ;) 28.02.07, 15:53
          smiej sie ze mnie, smiej:)))) to nie Vernunft, ale wielkie zdziwienie. Bo
          malarz jest np. ciagle jeszcze zawodem, ktory ludzie uprawiaja, ale nikt,
          doslownie nikt z moich znajomych nie wynajmuje ich, tylko wszyscy wszystko
          robia sami. No i tak sobie mysle: z czego zyja malarze? Widze takich czasami w
          strojach roboczych, wiec chyba gdzies jacys pracuja. Ale chyba tej pracy za
          duzo nie maja? No, przynajmniej na mnie wszyscy zarabiaja: i malarze i
          chemiczna pralnia i adwokat jak trzeba. Nawet pan do kopania w ogrodku:)))
          taka jestem ofiara, ze niczego sama nie umiem:(((( Moze przyjdzie czas, gdy
          bede jedyna klientka tych wszystkich instytucji? Ciekawe, moze taki czas
          nadejsc:))))
      • mazur39 fachowcom? jakim fachowcom? 28.02.07, 15:49
        spotkałaś w Niemczech fachowców? Po wizycie fachowców możesz szukać zaraz
        adwokata!
        • ewa553 Re: fachowcom? jakim fachowcom? 28.02.07, 15:56
          troche masz racje mazurze. Szukalam ostatnio stolarza, ktory mial wykonac pewne
          prace u mnie w mieszkaniu. Pytalam, znalazla kilku, zrobilam kilka terminow,
          ale do dzisiejszego zaden sie nie zjawil. Z prac zrezygnowalam:(((( ale tez
          sobie mysle, ze widocznie stolarzom dobrze sie powodzi i zaden nowy klient nie
          jest w stanie ich skusic....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka