Dodaj do ulubionych

Katecheta etyki cię nauczy

IP: *.ists.pl 20.01.09, 22:33
Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
Obserwuj wątek
    • Gość: totalny syf Katecheta etyki cię nauczy IP: *.chello.pl 20.01.09, 23:28
      jeszcze zostaje polski, matematyka, biologia, geografia, poco tracić kasę na
      kształcenie nauczycieli skoro są księża i oni się na tym znają
      • pikorab Re: Katecheta etyki cię nauczy 21.01.09, 08:57
        Kościół, co najmniej od czasów reformacji, nie pozostawiając pustego
        miejsca w przyrodzie, utworzył staraniem kard. Loyoli skuteczną kontrreformację
        (Sobór Trydencki). Obecnie wysyła zdolniejszych księży na studia podyplomowe z
        etyki (jakiej ?) Czy nie można rozważyć zamiennie nauczania propedeutyki
        filozofii wraz z logiką, ergo samokształcenia ze zdawaniem tego egzaminu
        eksternistycznie ?
        Zawsze w przypadkach wątpliwych istnieje możliwość zamiany miejsc zajmujących
        przez egzaminatorów i egzaminujących ? (Uczył Marcin Marcina a sam ...)<pikorab>
    • Gość: WOY Wybiórcza jak zwykle szyje swoje... IP: *.net.autocom.pl 20.01.09, 23:50
      ... na szczęście nie ma jeszcze uniwersytetów, gdzie kształcono by wg etyki
      tego, co przychodził do Michnika, albo wg etyki Michnika, któremu dopiero po pół
      roku chciało się to powiedzieć...
    • Gość: Katecheta Miałem już takich, co na etykę odeszli... IP: *.net.autocom.pl 21.01.09, 00:06
      Była to połowa uczniów trzech klas w jednej szkole. Miesiąc nie minął, a 3/4 z
      nich wróciło na religię. Odeszli, bo myśleli, że etyka to "luzy".
      I byli też i tacy, których prosiłem, ze względu na podejście do przedmiotu, by
      się zastanowili z pomocą rodziców, czy chcą chodzić na religię, czy nie. Ci,
      co rezygnowali, często przychodzili jeszcze potem niezobowiązująco (mimo
      wszystko drzwi dla nich mam zawsze otwarte).
      • Gość: ooo Re: Miałem już takich, co na etykę odeszli... IP: *.acn.waw.pl 21.01.09, 07:19
        Mimo wszystko...,jestes miłosierny jak sam Pan Bóg.Bankowo pójdziesz
        do nieba.
        A kto śmie twierdzic inaczej jest ZYDEM,KOMUCHEM,PEDAŁEM I WYBORCĄ
        PO!
        • Gość: q Re: Miałem już takich, co na etykę odeszli... IP: *.wroclaw.mm.pl 21.01.09, 07:53
          A Ty co się pienisz? Zachowujesz się, jakbyś był z PiSu i szukał dziury w całym. Facet rozsądnie postąpił, więc go pochwal. A nie jak Jarek Kaczyński wczoraj - Ćwiąkalski nie podałby się do dymisji - źle, podał się - też źle.
      • men_53 Re: Miałem już takich, co na etykę odeszli... 21.01.09, 07:21
        Ano, odeszli, przekonali się, że etyka to prawdziwy szkolny
        przedmiot i jedynie katecheza to "luzy" i dobra ocena do średniej za
        darmo i wrócili. Gamonie bez kregosłupa moralnego. Wolą uczestniczyć
        w czymś, w co nie wierzą (udowodnili to odejściem), niż popracować
        nad zdobyciem wiedzy z etyki.
      • Gość: Polak-ateista a ja przestałem chodzić na religę w wieku 15 lat IP: *.ficresteam.com 21.01.09, 07:28
        i ani sekundy tego nie żałowalem...

        :)

        wtedy (lata 1987-2002), niestety, o czyms takim. jak etyka nikt nie
        pomyslal.. wiec bylo "okienko"


        w "pilkarzyki" sobie pogralem... pouczyłem się czegos pożytecznego,
        zamiast głupot o chodzeniu po wodzie słuchać..

        i żeby nie bylo: skonczylem z dobrymi wynikami szkołe, studia,
        zwiedzilem duzo swiata, mam dobrą pracę... nikogo nie zabilem, nie
        ćpam, nie pale... nie gwałce...


        Polak-ateista





        • Gość: q Re: a ja przestałem chodzić na religę w wieku 15 IP: *.wroclaw.mm.pl 21.01.09, 07:55
          Rozumiem, że pomyliłeś się z tymi latami, ale wciąż ubawiła mnie wizja, jak siedzisz na tym okienku w każdym tygodniem między 1987, a 2002. Sporo godzin tam byś stracił. Pozdr.
          • Gość: wit [...] IP: *.1-85.cust.bluewin.ch 21.01.09, 07:58
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • Gość: Polak-ateista :) jasne.. rąbnalem sie, 1987-1992 mialo być:) IP: *.ficresteam.com 21.01.09, 07:59
            czyli szkoła srednia...


            Polak-ateista
      • nroht Re: Miałem już takich, co na etykę odeszli... 21.01.09, 08:59
        >I byli też i tacy, których prosiłem, ze względu na podejście do przedmiotu, by
        > się zastanowili z pomocą rodziców,

        hehehe zastanawiac sie z pomoca rodzicow...
    • Gość: bez. Klechistan IP: *.autocom.pl 21.01.09, 02:00
      Nowa ustawa łamie w praktyce Konstytucję. Pytanie, czy znajdą się odważni
      politycy by sprawę skierować do TK. Przedszkolaki i uczniowie są nieustannie
      molestowani relgijnie. Nakazuje się branie udziału w uroczystościach kościelnych
      pod rożnymi pozorami (patron szkoły, historyczna rocznica, etc.), szczuje,
      namawia, obmawia, grozi, etc. Lekcje "religii" nie zasługują na to miano - to
      zwykła ewangelizacja - kler dobrze wie, że społeczeństwo się emancypuje spod ich
      władzy, na mszę chodzi coraz mniej osób, ludzie dokonują apostazji
      (www.apostazja.info), więc kościół chce mieć dostęp do ław szkolnych by tam prać
      mózgi Polakom.
    • Gość: klecha Katecheta etyki cię nauczy IP: *.81.76-86.rev.gaoland.net 21.01.09, 07:12
      etyka nie może być nauka na pokrewna z lekcjami religii...z tego to względu
      etyki powinna uczyć osoba świecka.....pozaty mnie wszyscy uczniowie to
      katolicy.!!!!!
      • Gość: greg0,75 Re: Katecheta etyki cię nauczy IP: *.net.autocom.pl 21.01.09, 08:26
        Skoro nauczyciel ma wymagane przygotowanie zawodowe / uprawnienia, to co za różnica czy jest księdzem, swingersem czy birofilem?
        • erg_samowzbudnik Re: Katecheta etyki cię nauczy 21.01.09, 08:30
          Gość portalu: greg0,75 napisał(a):

          > Skoro nauczyciel ma wymagane przygotowanie zawodowe / uprawnienia,
          to co za róż
          > nica czy jest księdzem, swingersem czy birofilem?

          Etyka etyce nierówna. Może zapros jakiegoś imama ze szkoły
          koranicznej żeby uczył twoje dzieci etyki.
        • Gość: jk1962 Re: Katecheta etyki cię nauczy IP: *.hsd1.il.comcast.net 21.01.09, 08:37
          A czy mozesz sobie wyobrazic ksiedza uczacego teorii ewolucji?
          Bedzie tak samo wiarygodny i bezstronny uczac etyki. Roznica miedzy
          ksiedzem a swingersem jest taka ze ksiadz ma przekonania ktorych nie
          moze porzucic bo mu wiara to uniemozliwia. W przeciwienstwie do
          swingersa.
    • rmiechowicz Katecheta etyki cię nauczy 21.01.09, 07:17
      A nikt nie wpadł na to, by religię przenieść do salek katechetycznych? Byłoby po
      problemie.
      Moim zdaniem nauka religii w szkołach wyrządziła Kościołowi wiele szkód.
      • Gość: B.Nowak w natarciu Re: Katecheta etyki cię nauczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 08:20
        "Barbara Nowak, kierująca SP nr 85 w Krakowie: - Religia katolicka i etyka
        wyznają te same wartości. To nie problem, by jednego i drugiego przedmiotu uczył
        ksiądz." - zdaje sie, że Barbara Nowak jest niedoukiem, który nie powinien być
        nauczycielem, a co dopiero dyrektorem - katolicyzm wpisuje się w nurt
        deontologiczny, a co z całym konsekwencjonalizmem? Starożytni Grecy tez
        podzielali waqrtosci katolickie? Wstyd!
    • Gość: abc Jak nie chce religii niech idzie do prywatnej szko IP: *.kolornet.pl 21.01.09, 07:20
      dzieci powinny być indoktrynowane od małego aby mieć kręgosłup
      moralny w dorosłości.
      • men_53 Do prywatnej szkoły ? 21.01.09, 07:25
        W szkole prywatnej to religja mogłaby nawet być obowiązkowa. Ale w
        państwowej powinna obowiazywać konstytucyjna wolność światopoglądu i
        żadna indoktrynacja religijna nie powinna mieć miejsca.
      • Gość: Bartek Re: Jak nie chce religii niech idzie do prywatnej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.09, 07:30
        Jak nie chcesz in vitro to wyjedziesz do Iranu?
      • koham.mihnika.copyright [...] 21.01.09, 08:01
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • zolza-0 Re: Jak nie chce religii niech idzie do prywatnej 21.01.09, 09:22
        Gość portalu: abc napisał(a):

        > dzieci powinny być indoktrynowane od małego aby mieć kręgosłup
        > moralny w dorosłości.
        I to jest bardzo mądre stwierdzenie.
        A rodzice powinni to popierać, a nie dyskutować: religia? czy etyka?
        Obie te nauki nie uczą nic złego i może wtedy nie słyszałoby się o
        tylu nieszczęściach jakie się zdarzają ( wobec rodziców też ) bo
        dziecko nie miało od małego wpojonych zasad moralnych. Dzieci należy
        wychowywać, a nie hodować.
        • Gość: niekatecheta Re: Jak nie chce religii niech idzie do prywatnej IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.01.09, 10:34
          Droga Zołzo!

          Jak masz zrozumieć Boga, gdy nie rozumiesz prostego sarkazmu?
          • zolza-0 Re: Jak nie chce religii niech idzie do prywatnej 22.01.09, 12:53
            Dla Ciebie był to sarkazm ( w/g Twojego myślenia ), ja widocznie nie
            dopatrzyłam się aluzji... której nie było.
    • aaaaaa71 Indoktrynacja całą gębą 21.01.09, 07:21
      Znowu mamy jedynie słuszną ideologię. Partia/kler rządzi w tym kraju.
      Wszyscy mają być katolikami a jak się nie podoba to ???
      Komuniści wsadzali do więzienia a kler zaszczuje człowieka.
      Wszystko przed nami potulne barany.
    • Gość: Krzysztof Katecheta etyki cię nauczy IP: 77.79.213.* 21.01.09, 07:27
      Katecheta i etyka albo inaczej etyka i etyka chrześcijańska to mniej
      więcej tak się różnią jak demokracja od demokracji
      socjalistycznej...
    • Gość: pip13 Katecheta etyki cię nauczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 07:31
      Ciekaw jestem czy Chrystus chodziłby na :religię"
      W końcu nie był katolikiem...
    • Gość: asertywny Katecheta etyki cię nauczy IP: *.uz.zgora.pl 21.01.09, 07:39
      Religia katolicka nie leży w konflikcie z etyką. Problem sprowadził się jednak do osobistych animozji do księży.
      Ciekawe, ile dzieci może sobie zażyczyć, żeby nie mieć żadnych zajęć z panią X, bo jej nie lubią i tyle? Ja takiej opcji nigy nie miałem. Wyjście z taką propozycją byłoby uznane za chamstwo.
      Zawsze tak było i jakoś nikomu nigdy nie przeszkadzało.
      • sandwich1 Re: Katecheta etyki cię nauczy 21.01.09, 07:52
        "Odmówiłem, bo nie byłbym w stanie prowadzić tych zajęć w oderwaniu od swojej wiary - mówi ks. Jan (nazwisko do wiadomości redakcji), który uczy religii w dwóch krakowskich gimnazjach i liceum."

        Tu Ci ksiądz odpowiedział w czym problem matole.
        Dodam, że to zdanie jest najlepszą lekcją etyki.
        • Gość: asertywny Re: Katecheta etyki cię nauczy IP: *.uz.zgora.pl 21.01.09, 08:00
          To było osobiste zdanie jednego księdza - subiektywne i w odniesieniu do osoby własnej. Jeśli już traktujesz zdanie duchownych poważnie, to możesz sobie wywnioskować, że ci, którzy zgodzili się na nauczanie etyki, są w stanie przedmioty rozdzielić.

          > Tu Ci ksiądz odpowiedział w czym problem matole.
          Nie umiesz nawet wejśc w najzwyklejszą polemikę, bez obrażania? U mnie wielu ateistów chdziło na religię choćby po to, żeby polemizować, co czyniło zajęcia naprawdę ciekawymi. Ale niestety, jeśli obecna młodzież jest zdolna polemizować tylko w Twoim stylu, to w szkole pozostaje tylko poklepywanie się i prrzytakiwanie.
      • erg_samowzbudnik Re: Katecheta etyki cię nauczy 21.01.09, 08:36
        Gość portalu: asertywny napisał(a):

        > Religia katolicka nie leży w konflikcie z etyką. Problem
        sprowadził się jednak
        > do osobistych animozji do księży.
        > Ciekawe, ile dzieci może sobie zażyczyć, żeby nie mieć żadnych
        zajęć z panią X,
        > bo jej nie lubią i tyle? Ja takiej opcji nigy nie miałem. Wyjście
        z taką propo
        > zycją byłoby uznane za chamstwo.
        > Zawsze tak było i jakoś nikomu nigdy nie przeszkadzało.

        Ciekawe czy zgodził byś się na nauczyciela etyki ze szkoły
        koranicznej.
        • Gość: asertywny Re: Katecheta etyki cię nauczy IP: *.uz.zgora.pl 21.01.09, 09:04
          Zależy. Jeśli miałoby się to odbywać "po irańsku", czyli jakakolwiek polemika niedopuszczalna, to raczej bym w miarę możliwości podziękował.
          Jeśli jednak na prawach takich, jak religia w Polsce, to uważam, że byłoby to ciekawe doświadczenie.
          Poza tym Koran wcale nie odbiega aż tak od Biblii. Problem stanowią fanatycy, którzy go wdrażają w życie w zbyt dosłowny, stronniczy i przekręcony sposób, tak, aby osiągnąć swoje zazwyczaj złe cele.
          • tlenek_wegla Re: Katecheta etyki cię nauczy 21.01.09, 09:08

            Etyka po muzelmansku budzi zastrzezenia?
            Rozumiem, ze etyka po katolicku juz nie budzi Twoich zastrzezen?

            Prawda jest taka, ze katolicy nie powinni wypowiadac sie w tej sprawie. te
            lekcje sa dla niewierzacych, lub nie uczestniczacych w religii - katechezie
            katolickiej.
            • Gość: asertywny Re: Katecheta etyki cię nauczy IP: *.uz.zgora.pl 21.01.09, 09:35
              Kultura europejska i amerykańska ukształtowała się pod wielkim wpływem chrześcijaństwa. Więc i etyka nie powinna tu odbiegać od tego, co ogólnie przyjęto za właściwe.
              Dlatego też nauka etyki muzułmańskiej - mogłaby zostać potraktowana jedynie jako ciekawostka. Miałoby to nawet sens gdyby jakiś duży procent społeczeństwa uważało się za muzułmanów.

              Jeśli ktoś nie chce nic wiedzieć o etyce/religii/kulturze 50% społeczeństwa, jakie go otacza, to ma to już znamiona homofobii, a nie jakiejś wolności osobistej.
              • tlenek_wegla Re: Katecheta etyki cię nauczy 21.01.09, 09:43

                > Kultura europejska i amerykańska ukształtowała się pod wielkim wpływem chrześci
                > jaństwa.

                Niestetey wplyw ten byl raczej negatywny...

                Więc i etyka nie powinna tu odbiegać od tego, co ogólnie przyjęto za w
                > łaściwe.

                Etyka to nauka. Religia nie. Dlatego mimoo, ze KK czesto utozsamia sie z etyka,
                wiele decyzji hierarchow i ksiezy etycznymi nie jest. Poniewaz na ich decyzje
                wplywaja dogmaty wiry katolickiej. Dlatego ksiadz nie jest dobrym nauczycielem
                etyki. I nigdy nie bedzie.

                > Jeśli ktoś nie chce nic wiedzieć o etyce/religii/kulturze 50% społeczeństwa, ja
                > kie go otacza, to ma to już znamiona homofobii, a nie jakiejś wolności osobistej.


                Etyka nie rowna sie religia. Ktos moze chiec miec pojecie o etyce, ale nie o
                religii katolickiej, czego nauczyciel - kaplan danej religii - nie jest w stanie
                mu zapewnic. Nie jest to homofobia. Niektorzy po prostu nie utozsamiaja etyki z
                religia, tak jak Ty.
                • Gość: asertywny Re: Katecheta etyki cię nauczy IP: *.uz.zgora.pl 21.01.09, 10:14
                  > Niestetey wplyw ten byl raczej negatywny...
                  Dyskutowałbym, ale to już nie w temacie.

                  > Etyka nie rowna sie religia. Ktos moze chiec miec pojecie o etyce, >ale nie o religii katolickiej, czego nauczyciel - kaplan danej
                  >religii - nie jest w stanie mu zapewnic
                  >Nie jest to homofobia. Niektorzy po prostu nie utozsamiaja etyki z
                  > religia, tak jak Ty.

                  Nie twierdzę, że religia i etyka się dokładnie w 100% pokrywają.
                  Ale czy taka etyka 90%vol kogoś skrzywdzi?
                  Jeśli już ktoś jednak chce mieć kontakt z etyką pod warunkiem, że
                  ma certyfikat "religii na pewno nie tu nie było", to jest to
                  chomofobia. Liczy się treść nauki, a nie to, kto wykłada.
                  Oburzanie sie tym, że znowy trzeba będzie wejść w jakiś kontakt
                  z księdziem, to kojaży się z hasłami z przedwojennych Niemiec.

                  Może zaraz zrobić osobne zajęcia, bo ktoś nie chce mieć zajęć
                  z danym kolesiem bo on popiera partię XX, albo bo jest homo, albo
                  nie jest rodowitym Polakiem? Bo przecież zawsze może w swej nauce
                  przekazać podświadomie swe skrzywione wartości...
                  • tlenek_wegla Re: Katecheta etyki cię nauczy 21.01.09, 10:29

                    Nie znasz znaczenia slów, których używasz. Homofobem nazywa się osobę uprzedzoną
                    wobec osób o orientacji homoseksualnej. I biorąc pod uwagę kościelne statystyki,
                    antyklerykał = homofob.

                    > Nie twierdzę, że religia i etyka się dokładnie w 100% pokrywają.
                    > Ale czy taka etyka 90%vol kogoś skrzywdzi?

                    Tak. Tych, którzy nie zgadzają się z tymi 10 % vol (cokolwiek by to miało oznaczać).

                    > Może zaraz zrobić osobne zajęcia, bo ktoś nie chce mieć zajęć
                    > z danym kolesiem bo on popiera partię XX, albo bo jest homo, albo
                    > nie jest rodowitym Polakiem? Bo przecież zawsze może w swej nauce
                    > przekazać podświadomie swe skrzywione wartości...

                    Od tego jest kuratorium i kontrola nauczania w szkołach. Jeżeli osobnik X
                    indoktrynuje klasę politycznie, to masz prawo się temu sprzeciwić i zażądać
                    zaprzestania. Takie prawo gwarantuje ci konstytucja RP.

                    To samo powinno byc z religia. Jednak jakims cudem ludzie nie widza w lekcjach
                    katechezy katolickiej indoktrynacji.

                    Do tej pory lekcje te opierały się na dowolności i możliwości rezygnacji. Teraz
                    jednak KK poszedł o jeden krok dalej i rząd wprowadza OBOWIĄZEK nauki "etyki"
                    prowadzonej przez kapłana KK, albo religii nauczanej przez tego samego kapłana.

                    Moim zdaniem ten obowiązek nie przejdzie przez TK. Łamie konstytucję.
                    • Gość: asertywny Re: Katecheta etyki cię nauczy IP: *.uz.zgora.pl 21.01.09, 10:59
                      Może faktycznie mylę terminy. Ale wiesz o co chodzi. Dziwię się, że od razu masz na to jakieś statystyki.

                      > Tak. Tych, którzy nie zgadzają się z tymi 10 % vol (cokolwiek by to miało oznaczać).
                      Więc mogą wtenczas polemizować, co uczini zajęcia ciekawsze.
                      Nikt ich nie zabije, to nie Iran.

                      > To samo powinno byc z religia. Jednak jakims cudem ludzie nie
                      >widza w lekcjach katechezy katolickiej indoktrynacji.
                      Mówisz tak, jakby chodziło o rzeczywiście jakąś z założenia złą
                      instytucję, piorącą ludzkie mózgi. To by tłumaczyło Twój pogląd.
                      Ale skąd go bierzesz?
                      Czy jak sie dziecko zmusi do nauczenia 10 przykazań, to zamieni
                      się w kogoś gorszego?

                      Na etyce dziecko/młodzież się nie będzie tego uczyć, albo na pewno
                      będzie musiało poznać coś "konkurencyjnego".
                      Czy duchowny KK jest z założenia tak złą osobą, że zbliżenie się
                      jego do dziecka narusza jego bezpieczeństwo?
                      • tlenek_wegla Re: Katecheta etyki cię nauczy 21.01.09, 11:18

                        > Może faktycznie mylę terminy. Ale wiesz o co chodzi. Dziwię się, że od razu mas
                        > z na to jakieś statystyki.

                        Ewidentnie sie nie zrozumielismy. To zdanie ze statystykami, to byla ironia...

                        > Więc mogą wtenczas polemizować, co uczini zajęcia ciekawsze.
                        > Nikt ich nie zabije, to nie Iran.

                        Rozumiem, ze to Twoja interpretacja prawa do wyboru i do posiadania wlasnych
                        przekonan, wierzen i swiatopogladau. Moga miec, ale nauczac i tak bedziemy
                        naszego. To nawet lepiej, bo umila nam lekcje...


                        > Mówisz tak, jakby chodziło o rzeczywiście jakąś z założenia złą
                        > instytucję, piorącą ludzkie mózgi. To by tłumaczyło Twój pogląd.
                        > Ale skąd go bierzesz?

                        Hmm... Czy ktos Cie pytal o to, czy wyrazasz zgode na bycie ochrzszczonym?

                        Nie...

                        Potem - religia w przedszkoolu, szkole podstawowej i w sredniej. Jak widzisz -
                        nawet nie miales szans wydostania sie poza sfere wplywow KK.

                        I tak. Organizacja, ktora ukrywa pedofilow w swoich strukturach i ulatwia im
                        unikniecie odpowiedzialnosci jest dla mnie zla. Organizacja, ktora odpowiada za
                        smierc wielu tysiecy, dziesiatek tysiecy ludzi 9w immie ich dobra oczywoscie)
                        jest dla mnie zla i zbrodnicza. Tak jak zly i zbrodniczy byl rezim komunistow,
                        albo zbrodnie nazistow.

                        > Czy jak sie dziecko zmusi do nauczenia 10 przykazań, to zamieni
                        > się w kogoś gorszego?

                        Nie. Ale 10 przykazan to nie etyka. To nakazy , ktore obowiazuja katolikow.
                        Dlatego w chwili, kiedy moje dziecko bedzie musialo nauczyc sie dekalogu -
                        bedzie indoktrynowane.
                        Pogwalci to jego prawo do wolnosci wyznania, religii i swiatopogladu. A to jest
                        sprzeczne z prawem.

                        > Czy duchowny KK jest z założenia tak złą osobą, że zbliżenie się
                        > jego do dziecka narusza jego bezpieczeństwo?

                        To zalezy od duchownego i od jego zamiarow.

                        Pamietaj, ze rozmawiamy o tym ,ze kaplan katolicki ma nauczac etyki osoby, ktore
                        z lekcji religii prowadzonych przez niego zrezygnowali. Widzisz tutaj absurd tej
                        sytuacji?
                        • Gość: asertywny Re: Katecheta etyki cię nauczy IP: *.uz.zgora.pl 21.01.09, 12:03
                          > Pamietaj, ze rozmawiamy o tym ,ze kaplan katolicki ma nauczac
                          >etyki osoby, ktore z lekcji religii prowadzonych przez niego
                          >zrezygnowali.
                          Ale czy tu chodzi o rezygnację z religii, czy ochotę nie widzenia
                          księdza? Normą jest, że nauczyciel od geografii uczy wf-u,
                          nie mając żadnych przygotowań do tego - ale to jest i było ok?

                          >Widzisz tutaj absurd tej sytuacji?
                          Za to widzę większe absurdy:

                          > I tak. Organizacja, ktora ukrywa pedofilow w swoich strukturach i ulatwia im
                          > unikniecie odpowiedzialnosci jest dla mnie zla.
                          Organizacja, ktora odpowiada za
                          > smierc wielu tysiecy, dziesiatek tysiecy ludzi 9w immie ich dobra oczywoscie)
                          > jest dla mnie zla i zbrodnicza.

                          Kościół jest prowadzony przez ludzi i wszystko, co dotyczy ludzi
                          dotyczy i duchownych. To, co wymieniłaś leży w ścisłej
                          sprzeczności z naukami Biblii i kościoła.
                          Inkwizycje były niczym innym, niż ugięcie się kościoła przed
                          tym czego tłumy chciały - powiedz, gdzie w Biblii pisze
                          o czarownicach i obowiązku palenia ich na stosie? Cokolwiek.
                          Pisze za to "nie zabijać". Jednak, wszystko można na upartego "przeinterpretować" to się niestety zdarzało w dawnych czasach.

                          Powtarzasz utarte slogany bez namysłu.
                          Zgodnie z tym powinnaś zrezygnować i z medycyny.

                          >Tak jak zly i zbrodniczy byl rezim komunistow,
                          > albo zbrodnie nazistow.
                          Notka z histori:
                          Za "komuny" Kościół był jedyną organizacją , która nie "uległa",
                          za co poniósł wiele konsekwencji. To jemu między innymi
                          zawdzięczamy przeminięcie LPR. Niedopuszczenie do nominacji
                          JP2 było swego czasu kluczowym zadaniem rosyjskiego wywadu.
                          Podobnie było w czasie zaborów.
                          Nie wiesz?
                          Nazizmu nie komentuje, bo wymiękam jak to czytam.

                          > Hmm... Czy ktos Cie pytal o to, czy wyrazasz zgode na bycie >ochrzszczonym?
                          Narzucono mi też obowiązek mycia i chodzenia do szkoły.
                          Nie czułem sie ubezwłasnowolniony, zawsze mogę przestać.
                          • tlenek_wegla Re: Katecheta etyki cię nauczy 21.01.09, 12:40

                            > Ale czy tu chodzi o rezygnację z religii, czy ochotę nie widzenia
                            > księdza? Normą jest, że nauczyciel od geografii uczy wf-u,
                            > nie mając żadnych przygotowań do tego - ale to jest i było ok?

                            Nie wiem do jakiej szkoly uczeszczales... U mnie W-Fu "nauczal nauczyciel po
                            AWF, geografii osoba z wyzszym wyksztalceniem kierunkowym (magister geografii).

                            > Kościół jest prowadzony przez ludzi i wszystko, co dotyczy ludzi
                            > dotyczy i duchownych. To, co wymieniłaś leży w ścisłej
                            > sprzeczności z naukami Biblii i kościoła.

                            Dlatego Joseph Ratzinger - dzisiejszy Papiez - wydal dokument jak postepowac w
                            przypadku oskarzenia ksiezy o pedofilie , zeby sprawa zostala zatuszowana. Po
                            katolicku.

                            > Inkwizycje były niczym innym, niż ugięcie się kościoła przed
                            > tym czego tłumy chciały - powiedz, gdzie w Biblii pisze
                            > o czarownicach i obowiązku palenia ich na stosie?

                            Nie rozmawiamy o Biblii, tylko o czynach organizacji zwanej KK. Co do samej
                            ksiazki. Zapewne calej jej nie przeczytales. Sa tam fragmenty, ktore normalnemu
                            czlowiekowi wlos jeza na glowie i jestem przerkonany, ze zaden chrzescijanin nie
                            postepuje zgodnie z jej zapisami. Gdyby tak robil skonczylby w wiezieniu
                            odsiadujac dozywocie.

                            Jezeli chcesz szczegoly z checia podam Ci na maila. Zapisy o mordowaniu
                            pracujacych w szabas, nieposlusznych dzieci, handlu niewolnikami etc, etc...

                            >
                            > Powtarzasz utarte slogany bez namysłu.
                            > Zgodnie z tym powinnaś zrezygnować i z medycyny.
                            >

                            Skad to wyczytales???

                            To raczej katolicy powinni rezygnwac z pobierania swiadczen medycznych.
                            determinizm jest wpisany w Chrzescijanstwo. Slawne - Bog tak chcial.

                            > Za "komuny" Kościół był jedyną organizacją , która nie "uległa",
                            > za co poniósł wiele konsekwencji. To jemu między innymi
                            > zawdzięczamy przeminięcie LPR.

                            Powtarzasz slogany. ksieza donosili tak samo jak inni. Dzisiaj kolo sprawy
                            lustracji ksiezy politycy chodza na paluszkach... Nie jedno nazwisko TW kryja
                            archiwa IPN....

                            > JP2 było swego czasu kluczowym zadaniem rosyjskiego wywadu.

                            To chyba oczywiste. Byl glowa obcego panstwa, ktore wszedzie ma swoich agentow.
                            No, prawie wszedzie.

                            Zaloze sie, ze Regan tez byl oczkiem w glowie Rosyjskich agentow. I Tacher,
                            Georges Pompidou, Willy Brandt i inni przedstawiciele wladzy w swoich krajach.
                            Polskie wladze rowniez cieszyly sie zainteresowaniem wywiadu Rosyjskiego.


                            Jezli nie odrozniasz wyboru religii, a nauki podstawowych czynnosci zwiazanych z
                            higiena, to rzeczywiscie nie mamy o czym rozmawiac.


                            ja wiem jedno:

                            "Konstytucja RP
                            Art. 48.

                            1. Rodzice mają prawo do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami.
                            Wychowanie to powinno uwzględniać stopień dojrzałości dziecka, a także wolność
                            jego sumienia i wyznania oraz jego przekonania.'

                            I zaden klecha nie ma prawa moich dzieci indoktrynowac!
                            • Gość: asertywny Re: Katecheta etyki cię nauczy IP: *.uz.zgora.pl 21.01.09, 13:10
                              Widzę, że jesteś dokładnie poinformowany w kwestii uhybień Kościoła,
                              o których też wiem, ale nie masz pojęcia czy ogóle coś dobrego zrobił/robi aktualnie.
                              Taka informacja jednostronna. Zgodnie Twoją wiedzą - masz faktycznie
                              rację. Ale niestety jest ona niewiele warta.

                              > Nie rozmawiamy o Biblii, tylko o czynach organizacji zwanej KK. Co do samej
                              > ksiazki. Zapewne calej jej nie przeczytales. Sa tam fragmenty, ktore normalnemu
                              > czlowiekowi wlos jeza na glowie
                              Starego Testamentu nie znam dokładnie, ale Nowy w zasadzie w całości,
                              a to on jest najważniejszy w KK.

                              >I zaden klecha nie ma prawa moich dzieci indoktrynowac!
                              A więc jednak nie o poziom nauczania "etyki", a o postać księdza chodzi.
                              Ale to jest zbyt złożony temat jak na takie forum.
                              Muszę spadac na zajęcia. Więc pozdrawiam.
                              • tlenek_wegla Re: Katecheta etyki cię nauczy 21.01.09, 13:55

                                Nie nacisk klade na slowo indoktrynowac. czy to klecha (jak w tym przypadku),
                                czy lewicowy oszolom, czy prawicowy. Indoktrynowac nie pozwole....


                                Reszte sam siobie wymyslasz, zeby dopasowac do swojej wizji spoleczenstwa i swiata.
    • Gość: Aga Katecheta etyki cię nauczy IP: *.aster.pl 21.01.09, 07:42
      W szkole średniej zdecydowałam się na etykę i nie żałuję. Nie była prowadzona przez katechetę. Mogliśmy się wypowiadać spokojnie na różnorakie tematy, nasza opinia mogła być sprzeczna czy zgodna z wiarą chrześcijańską, nikt nas za to nie osądzał. Mieliśmy też prezentowane różne punkty widzenia reprezentowane przez filozofów od starożytności po czasy współczesne.
      Nie wyobrażam sobie, aby etyki miał nauczać katecheta, tak samo jak niezrozumiałe dla mnie jest wliczanie oceny z religii do średniej, właściwie w ogóle stawianie ocen z religii. Według mnie na świadectwie powinna być tylko adnotacja, że dziecko uczestniczyło w zajęciach z religii czy etyki. Bez osądzania i stawiania ocen.
      • Gość: uczeń Re: Katecheta etyki cię nauczy IP: *.chello.pl 21.01.09, 07:50
        I tak,czy inaczej na jedno wychodzi-państwo religijne
      • tlenek_wegla Re: Katecheta etyki cię nauczy 21.01.09, 08:50

        A po co ta adnotacja>? W CV tez powinna byc adnotacja?
    • Gość: kruk Katecheta etyki cię nauczy IP: *.85-237-169.tkchopin.pl 21.01.09, 07:48
      zamiast religii albo etyki EKONOMIA
    • da.killa Katecheta etyki cię nauczy 21.01.09, 07:56
      Ministerstwo powinno w tym samym rozporządzeniu, w którym stwierdza obowiązkowe
      lekcje etyki dla niechodzących na religię zastrzec, że etyki nie mogą prowadzić
      katecheci. Nie po to daje się uczniom wybór, by potem i tak urządzić im religię
      pod inną nazwą.

      Sam w liceum chodziłem na etykę, niestety prowadzoną przez nie najlepiej
      przygotowaną do tego nauczycielkę. Wolę jednak to, niż etykę z katechetą czy
      nawet księdzem.

      Za parę lat mój syn pójdzie do szkoły. Marzy mi się by do tego czasu religia
      wróciła tam gdzie jej miejsce, czyli do salek przykościelnych. Zdaję sobie
      sprawę, że nie ma na to za bardzo szansy, bo nie zanosi się, żeby nasi politycy
      odważyli się na taki krok. Mam jednak nadzieję, że etyka wtedy będzie realną
      alternatywą dla lekcji religii a uczniowie ją wybierający będą normalnie traktowani.

      Dobrze by było, żeby z klas zniknęły krzyże, ale to pewnie jest tak nierealne
      jak zaprzestanie święcenia państwowych budynków...
    • Gość: Stefan To jest dojenie państwa przez kościół IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.01.09, 07:56
      Chodzi o to, żeby kościelni katecheci mieli więcej godzin nauczania i więcej
      państwowej kasy do kieszeni.
    • Gość: Antex. Katecheta etyki cię nauczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.09, 07:58
      PRACY CHLEBA I WOLNOŚCI RELIGIJNEJ DLA NARODU.
    • 333a3 W praktyce nauka religii stanie się obowiązkowa 21.01.09, 07:58
    • kolomyia Rząd Tuska znowu robi dobrze kościołowi 21.01.09, 08:07
    • Gość: jk1962 Katecheta etyki cię nauczy IP: *.hsd1.il.comcast.net 21.01.09, 08:12
      Genialne! Musisz uczestniczyc w szkolnych uroczystosciach gdzie
      wodzirejem jest ksiadz. A jak masz dosyc ksiedza i wypisales sie z
      religii to katecheta dopadnie cie na etyce. Czyz to nie jest
      genialne? A przypomne ze etyka miala byc alternatywa dla religii.
      Pani Hall, LITOSCI!!!!!
      • 0.tech Re: Katecheta etyki cię nauczy 21.01.09, 08:14
        Nigdy nie miala byc - zamiast po prostu zrezygnowac z religii, co by wiekszosc
        dzieciakow zrobila (bo po co to komu), to sa teraz pod sciana i musza cos wybrac.
        • Gość: jk1962 Re: Katecheta etyki cię nauczy IP: *.hsd1.il.comcast.net 21.01.09, 08:23
          Rezygnacja z religii nie jest taka prosta. Szkoly maja sposoby na
          zmuszanie opornych (lekcje religii zwykle nie sa ani pierwszymi ani
          ostatnimi lekcjami) a i presja srodowiska robi swoje. Znam
          niewierzacych rodzicow ktorzy posylali dzieci na religie dla
          swietego spokoju (trudno jest wytlumaczyc pierwszoklasiscie dlaczego
          sam siedzi na korytarzu a koledzy maja lekcje).
          • 0.tech Re: Katecheta etyki cię nauczy 21.01.09, 08:26
            No o tym pisze... Wlasnie to dodanie etyki mialo spowodowac, ze mozesz sobie
            zrezygnowac, ale i tak bedziesz musial dalej chodzic na zajeci... Ah ta polska
            poboznosc... Mozna by stwierdzic, ze co raz nizszy poziom edukacji tez ma
            zwiazek z polityka religijna naszych szkol...
          • Gość: aa Re: Katecheta etyki cię nauczy IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.01.09, 08:54
            iekawe ilu z was madrale mialo odwage nie zapisywac ziecko na religie i nie
            poszlo do komunii ?madrzy jstescie na forum a w szkolce buch na religie owszem
            jak najbardziej.

            dzieci nie chcodzace ida do swietlicy i juz a tlumaczyc nic nie trzeba ,dziecko
            glupie nie jest ze rozice nie chodza do kosciola widza tylko w drugiejklasie
            jacys wszysyc pobozni sie robia i po naklejki pedza co sil.

            tak,moje dziecko jako 1 z dwoch nie chodzi i nie chodzilo w przdszkolu jako
            jedyna na religie,jest obecniew 2 klasie ,nie ma presji i szczucia,wysmiewania
            sie -tutaj zazwyczaj wychodzi brak tolerancji u katolikow co jest powszechnie znane.

            Nie chce zajac etyki z katechetka i juz ,niebedzie mieszala w glowie dziecka.

            religia powinna byc w kosciele i domu i tylko tam.
            a.
    • 0.tech Uczcie przedmiotow scislych bandyci !!! 21.01.09, 08:12
      Taki przedmiot jak etyka to po prostu kolejna zapchajdziura majaca zniechecac
      dzieciaki do rezygnowania z religii. Na to pieniadze oczywiscie sie znajda, ale
      na nauke przedmiotow scislych, czy ekonomii, juz nie. A potem wielkie zdziwnie,
      ze mamy cale pokolenie magistrow wyzszej szkoly "marketingu".
      Co do religii to nie wiem co wy byscie uwazali, gdyby w szkole waszego dziecka
      obowiazkowo indoktrynowala jakas sekta, czy tez jakis imam. W ogole to zbrodnia
      indoktrynowac dzieci...
    • samktos Katecheta etyki cię nauczy 21.01.09, 08:15
      Jak ktos napisal wczesniej RELIGIA POWINNA ZNIKNAC ze szkol swieckich i w
      zasadzie nie powinno byc na ten temat dyskusji .Ale jak zawsze prawica skrajna i
      upudrowana trzyma z kosciolem .A liberalizm jednych ogranicza sie tylko do
      uwolnienia praw dla najbogatrzych .Swiatopogladowo to niestety zacofanie w wielu
      punktach. Etyka jako przedmiot w szkole hmmm jakas forma faktycznie bylaby dobra
      .Jednak powinna byc jak najszerzej omawiana zawierac oczywiscie wszystkie
      "rodzaje" etyki a nie jedynie sluszna ...
    • xs550 Katecheta etyki cię nauczy 21.01.09, 08:26
      Katecheci poswiecaja swoje zycie szerzeniu wiary w kosciol i ciezko mi sobie wyobrazic aby z minuty na minute dokonywali zwrotu o 180 stopni aby wykladac poglady czesto radykalnie sprzeczne z tym czego nauczali jeszcze chwile wczesniej.
      • Gość: k Re: Katecheta etyki cię nauczy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.02.10, 22:53
        Oczywiście nie jestem za tym, aby katechezy i etyki uczyła ta sama osoba. Ale etyka normatywna w "czystej formie", która jest przedmiotem nauki w szkole, nie stoi w sprzeczności z etyką katolicką. Pewne normy etyczne są właściwe wszystkim ludziom. Etyka katolicka natomiast idzie głębiej i precyzuje normy etyczne dodatkowo dla chrześcijan. Niechrześcijanie uczący się w szkole etyki, pozostaną przy uniwersalnym prawie moralnym, które dotyczy życia społecznego, bez względu na "pogłębienia" rozważań etycznych, które są właściwe religiom i wyznaniom.
    • Gość: obserwer ale lewactwa na forum IP: *.autocom.pl 21.01.09, 08:29
      i co znamienne o niskim poziomie intelektualnym. Chyba dzieci Neostrady poszły
      do liceum i na studia.
    • mieux państwo wyznaniowe 21.01.09, 08:36
      Ocena z religii na świadectwei i wliczanie jej do średniej jest niezgodna z
      konstytucją.
      Ministerstwo Edukacji musi dalej brnąć w to bagno katolickie? To może nich
      zmieni nazwę, bo to już z edukacją nie ma nic wspólnego.
      Do PZPR powinien był zapisywać się każdy dorosły, ale nie musiał.
      Zajęcia z KK musi mieć każde dziecko.
      To już wolę socjalizm niż państwo wyznaniowe.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka