Gość: Martusia
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
05.05.05, 20:37
hmmm tyle tu watkow ze az nie chce sie ich czytac... podejrzewam ze duzo osob
podziela moje zdanie i tu je przedstawilo: MATURA TO OBLED! jak mozna
skazywac blisko 320 000 uczniow na jeden jedyny klucz :| wszyscy jak jeden
maz < jak w Nie-Boskiej Komedii??> mamy myslec szablonowo i schematycznie?
mamy sie uczyc w liceum po to y trafic w klucz? i gdzie to rozwija czlowieka?
nijak nie mamy szansy sie wykazac wiedza czy erudycja-brak czasu, miejsca...
ale przede wszystkim brak odpowiedniego odnosnika w kluczu!!!!!!!! moge
smialo powiedziec: zawsze uwazalam sie za osobe z polotem, potrafilam pisac
calkiem niezle wypracowania oceniane dobrze i b.dobrze przez nasza wymagajaca
polonistke. nie raz nawet ona miala duze obiekcje co do klucza owego, ale
KLUCZ to SWIETOSC! Mialam dobrze? No i co z tego skoro nie pokrywa sie to z
Wszechwladnym i Milosciwie nam Szyki Psujacym Kluczem...Przeraza mnie wizja
EGZAMINATORA-SLUZBISTY ktory sztywno bedzie sie trzymac klucza...tego
schematycznego i niedostosowanego od ogolu <no bo niby jak to zrobic> spisu
co powinno sie znalezc w pracy... APELUJE do wszystkich egzaminatorow i ich
znajomych czy rodzin by okazali wyrozumialosc i nie trzymali sie kurczowo
naszego koszmaru sennego jakim niewatpliwie jest ten KLUCZ wlasnie... nie
stawiajmy na schemat, brak wyrazistosci i doslownosc!