Gość: Roman
IP: *.poznan.cvx.ppp.tpnet.pl
30.03.06, 17:11
Zwłaszcza z języka polskiego. Nie można tego nie zdać. Temat na ustną maturę
wybrałem na chybił trafił. Konspekt przygotowałem w noc poprzedzającą dzień
jego oddania. Temat "opracowałem" ściągając z internetu streszczenia
poszczególnych utworów, które połączyłem wstawiając 2,3 swoje zdania aby
zachować logiczną całość. Pracę oceniono na 85%. Natomiast do egzaminu
pisemnego uczyłem się całe 7 dni! Pisałem na temat o Kordianie i Nieboskiej
komedii(w życiu nie miałem w ręku tych książek). Pracę oceniono na 90%!
Wniosek: wymagane 30% dostałbym pisząc po wypiciu 5 piw:))) oraz trzeba być
kompletnym idiotą żeby nie zdać nowej matury. Pozdro.