Gość: shoo
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
10.05.05, 17:40
Kurde. ogólna paranoja. podejrzewam, że zdecydowana większość tych co teraz rozpaczają robią to bezpodstawnie. też za wesoło nie mam, spodziewałam się, że pójdzie mi lepiej. ale przecież to nie koniec świata. niedostanie się na wymarzone studia może okazać się zbawianiem - znam wiele takich przypadków kiedy to inne kierunki okazały się trafione. jakoś to przecież musi być. z tego co widzę wyścig szczurów ogarnia nas w zastraszającym tempie.. niezdana matura nie przekreśla całego życia, a dla niektórych to koniec świata i ciąć się będą. ludzie! wyluzujcie! martwić się będziecie po ogłoszeniu wyników. po co na zapas :) ja się narazie bawię :) kombinować będę później. życie jest jedno :P
pozdrooo