Dodaj do ulubionych

----------MAŁOPOLSKA część woj.śląskiego --------

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.04, 21:36

Moje Czechowice
czyli kłopoty z tożsamością





Utożsamiam się z regionalizmem i decentralizmem na tyle silnie, że znaczną
część swego czasu, wysiłku i pieniędzy wkładam w wydawanie biuletynu
etnopluralistycznego "zaKORZENIEnie". Tymczasem ja sam mam problemy z
odnalezieniem swej tożsamości, swoich korzeni. Przypuszczam, że problemy te
są dość typowe w Polsce po PRL... Zacznijmy od problemów z identyfikacją
regionalną. Może moim "heimatem" jest historyczna dzielnica - Śląsk
Cieszyński? Niestety, ten maleńki kraik od dawna już nie istnieje, jego
stolica egzystuje przecięta granicą międzypaństwową. Swego rodzaju
substytutem Śląska Cieszyńskiego było Podbeskidzie. Ostatnio przez łamy
regionalnej prasy przetoczył się spór o nazwę. Podbeskidzie odsądzano od czci
i wiary jako sztuczny twór PRL-u. Czy słusznie? W końcu taką dajmy na to
Galicję też ktoś kiedyś wymyślił... Czechowice historycznie ciążyły ku
Bielsku, ale w 1975 roku znalazły się w województwie katowickim z powodu
swojej kopalni. Po latach kontrowersje te odbiły się echem w postaci rozłamu
w czechowickiej "Solidarności" - na frakcje "bielską" i "katowicką". Mógłbym
wreszcie utożsamiać się ze "Śląskiem" (cudzysłów konieczny) tj. z moim
obecnym województwem. To jednak jest dopiero syntetyk - pomysł w stylu
francuskich jakobinów szatkujących Francję na "naukowo przemyślane"
departamenty. W tym "Śląsku" tylko mniejszość obszaru to historyczny Górny
Śląsk - resztę stanowią ziemie małopolskie (Zagłębie, Żywiecczyzna,
Częstochowskie) tudzież "mój" Śląsk Cieszyński. A podkreślić muszę, że poza
nazwą nie mamy nic wspólnego z Górnoślązakami (choć śląscy narodowcy z Ruchu
Autonomii Śląska w swym imperializmie radzi by nas zasymilować). I nic tu nie
pomogą drukowane przez katowicki dodatek "Wyborczej" naklejki "Kocham Śląsk".
A niby dlaczego? Dajmy więc sobie spokój z regionem! Zejdźmy do jeszcze
niższego poziomu... Ba, kiedy nie jest pewne, z jaką miejscowością miałbym
się identyfikować. Urodziłem się w Bielsku-Białej, całe życie mieszkałem w
Czechowicach-Dziedzicach, ostatnio przeniosłem się do podczechowickiej wsi
Kaniów. Niby to samo, ledwie trzy kilometry od poprzedniego domu, zresztą
przez pewien czas wieś ta była w administracyjnych granicach Czechowic. Tym
niemniej historycznie to już inny region - nielubiana przez czechowiczan
Galicja. Położone za Białką (Białą) wsie były "u nas" obiektem dowcipów w
stylu wąchockim (jak ten o zwijanym asfalcie). W rodzinnej tradycji zapisała
się anegdota, jak to Babcia rozpoznała galicyjskie pochodzenie zagubionego w
tłumie dziecka po... rysach twarzy. Nic dziwnego. Już we wczesnym
średniowieczu w tym właśnie rejonie, gdzieś na linii Białki, zetknęły się ze
sobą dwie prące w górę rzek fale osadnictwa: śląska i wiślańska (małopolska).
Białka rozdzielała nie tylko obszary dialektyczne, ale także diecezję
wrocławską i krakowską. Od 1316 roku stanowiła granicę polityczną: najpierw
między księstwami cieszyńskim i oświęcimskim, potem (po inkorporacji księstwa
oświęcimskiego w 1456 roku) między Królestwem Polskim a Śląskiem. Od 1772
roku pełniła rolę granicy administracyjnej między dwoma prowincjami imperium
Habsburgów - Śląskiem Cieszyńskim i Galicją. Granicą między województwami
śląskim i krakowskim była aż do 1950 roku. Ta specyfika pogranicza jest tu
akurat elementem stałym. W okresie zaborów Czechowice leżały w kącie
wyznaczanym z dwóch stron przez granice - na Wiśle biegła granica państwowa z
Prusami, która wewnętrzną granicą administracyjną pozostała do 1975 roku. Tak
więc Czechowice-Dziedzice leżą na styku trzech regionów historyczno-
etnograficznych: Śląska Cieszyńskiego, Śląska Górnego i Galicji. Najłatwiej
przychodzi mi utożsamić się z Czechowicami, gdzie mieszkają moi Rodzice,
krewni i przyjaciele. Ale w tej miejscowości też nie jestem autochtonem. Mój
Tata pochodzi z mazowieckiej, położonej niedaleko Sochaczewa wsi Koszajec; do
Czechowic trafił po ukończeniu AGH. Z moją Mamą sprawa jest jeszcze bardziej
skomplikowana: urodziła się w belgijskim Liege w rodzinie polskich
imigrantów. Jej matka pochodziła z małopolskiej Przegini, zaś ojciec - ponoć
z czeskiej Ostrawy, skąd miał uciec do Czechowic po konflikcie polsko-
czechosłowackim 1919 roku. Jestem więc czechowiczaninem najwyżej w jednej
czwartej. A jak mam określić swą przynależność regionalną - jako Mazowszano-
Ślązako-Małopolanin? Nie jestem w tym kłopocie osamotniony. Nie dysponuję
wprawdzie żadnymi danymi statystycznymi, ale skłonny jestem przypuszczać, że
większość dorosłych mieszkańców Czechowic to ludność napływowa. Pochodzą
najczęściej z podbeskidzkich wiosek, ale też z miejscowości takich jak
Gołdapia czy Hrubieszów. Asymilują się wszakże szybko. Na kopalni opowiadano
sobie o góralu, który na dwa lata przed emeryturą przeprowadził się do
Czechowic, a wtedy, widząc niedawnych ziomków dopiero ładujących się do
przewozu pracowniczego, powiedział z satysfakcją i charakterystycznym
góralskim akcentem: "My jus po łobiadku a warsawioki dopiro do domu jadom".
Ba, znam nawet rodzinę chorwackiego pochodzenia, która dotarła do Czechowic
jeszcze za Habsburgów. Odrzućmy wobec tego więzy krwi. Jako dziecko
wykoncypowałem sobie teorię o pochodzeniu naszej rodziny od ormiańskiego
kupca Cypriana Tomaszewicza (jedyną przesłanką była tu wszakże zbieżność
nazwiska), ale nawet gdyby była to prawda nie mam zamiaru wstępować w szeregi
fedainów walczących o Nagorno-Karabach. Żyję Tu i Teraz, więc w swoim realnym
otoczeniu powinienem się ukorzeniać. W Czechowicach-Dziedzicach. Ale sprawa
znów zaczyna się komplikować. Co to znaczy Czechowice-Dziedzice? Właściwie to
nawet sama nazwa zaistniała niejako przypadkowo. O mały włos to Czechowice
byłyby sołectwem w gminie Zabrzeg (dziś jest odwrotnie). Przystanek Cesarsko-
Królewskiej Uprzywilejowanej Kolei Północnej Cesarza Ferdynanda pierwotnie
miał być zlokalizowany właśnie w Zabrzegu. Tamtejszy wójt nie zgodził się
jednak na to. Historycy w okresie PRL sugerowali, że za jego oporem krył się
interes klasowy: oto bogaci chłopi zabrzescy nie chcieli stracić parobków,
którzy z pewnością zatrudniliby się na kolei. Ale zabrzeski wójt swą decyzję
uzasadniał bardziej przyziemnie - obawiał się, że moralność miejscowych
panien nieco spadnie, gdy na owej stacji będą zatrzymywać się pociągi
wojskowe. Za to ówczesny wójt z Dziedzic, zafascynowany koleją warszawsko-
wiedeńską, wykorzystał odmowę zabrzeżan by sprzedać pod budowę dworca
kolejowego staw zwany Bachorkiem. I tak zaczęła się nowoczesność... Jako
jednostka administracyjna Czechowice-Dziedzice mają do tego historię bardzo
krótką, zaledwie pięćdziesięcioletnią. Do 1950 roku były to dwie osobne
miejscowości. Dziś trudno już mówić o odrębnej tożsamości dziedzickiej, ale
przed laty była ona jeszcze na tyle silna, że wymusiła na władzach
wprowadzenie w 1958 roku dwuczłonowej nazwy miasta (wcześniej przez osiem lat
były to po prostu Czechowice). Natomiast wyraźnie zaznacza się odrębność
mojej rodzimej dzielnicy - Żebraczy czy też (potocznie) Kopalni. I nie wyraża
się ona tylko w rytualnych bijatykach między "Kopalnia Hools" a blokersami z
Osiedla Północ. Wybierając się do centrum zawsze mówiło się "idę do
Czechowic" - mimo, że administracyjnie była to od dawien dawna północna część
Czechowic. Nie wzięło się to jednak z niczego. Historycznie Żebracza
przynależała do księstwa oświęcimskiego. Dopiero wielka powódź z 1565 r.
zmieniła na stałe bieg Białki tak, że wieś znalazła się na drugim brzegu
rzeki i w ten sposób zmieniła swą przynależność państwową z polskiej na
czeską. W dodatku swą tożsamość Żebracz zawdzięcza przede wszystkim
kopalni "Silesia", do budowy której w 1900 roku ściągnięci byli głównie
górnicy z Zaolzia. Sercem Żebraczy była Kolonia Robotnicza - osiedle
familoków, w którym i ja spędziłem znaczną część
Obserwuj wątek
    • Gość: malop Re: ----------MAŁOPOLSKA część woj.śląskiego --- IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.04, 22:11
      http://www.silesia-region.pl/zal_slaskie/ziemie_woj.htm

      Ziemie Województwa Śląskiego
      Granic obecnego województwa śląskiego nie należy utożsamiać z historycznymi
      granicami regionu śląskiego. Historyczny Śląsk obejmował ziemie znajdujące się
      w dorzeczu Odry ograniczone od północy rzeką Barycz, od zachodu rzeką Kwisą, od
      południa górami Sudetami, a od wschodu wododziałem między dorzeczami Odry i
      Wisły. Częste zmiany przynależności państwowej Śląska i jego podziały powodują,
      iż historia tej ziemi jest szczególnie skomplikowana. W trakcie ostatnich
      jedenastu wieków Śląsk znajdował się we władaniu: Czechów, Polaków, Węgrów,
      Austriaków i Prusaków. Wielokrotnie przechodził z rąk do rąk, a w chwili
      obecnej większość jego ziem znajduje się w granicach Rzeczypospolitej Polskiej
      (województwa: dolnośląskie, opolskie, część śląskiego i lubuskiego). Niewielki
      skrawek Dolnego Śląska należy do niemieckiego kraju związkowego Saksonia (np.
      miasto Hoyerswerda) oraz Republiki Czeskiej (Śląsk Opawsko-Karniowski i
      zachodnia część Śląska Cieszyńskiego, czyli tzw. Zaolzie).
      Granice administracyjne Śląska na przestrzeni dziejów ulegały częstym zmianom i
      trudno jest w chwili obecnej jednoznacznie ustalić, które ziemie są
      historycznie śląskie, a które nie. Wszystko zależy od tego, do której epoki
      historycznej się odniesiemy. W średniowieczu za główne grody śląskie uznawano:
      Wrocław, Głogów, Niemczę i Legnicę czyli miejscowości położone na Dolnym Śląsku
      i nie wchodzące w skład obecnego województwa śląskiego. Sama nazwa Górny Śląsk
      pojawiła się zresztą dopiero w XV wieku, a jego ziemie aż do XVIII wieku
      znajdowały się w cieniu ekonomicznie dominującego Śląska Dolnego.
      W skład obecnego województwa śląskiego wchodzi wschodnia część ziem
      górnośląskich (pozostała część Górnego Śląska znajduje się w granicach
      województwa opolskiego i Republiki Czeskiej), które stanowią nieco ponad połowę
      województwa oraz ziemie małopolskie takie jak Beskid Żywiecki, Zagłębie
      Dąbrowskie i Jura Krakowsko-Częstochowska. O wejściu tych ziem w skład
      województwa śląskiego zadecydowały nie względy historyczne tylko gospodarcze.

      Ziemie wchodzące w skład Województwa Śląskiego
      Ziemie górnośląskie
      Śląsk Cieszyński
      Ziemia ta bardzo różni od pozostałych ziem górnośląskich. Przyczyną te
      odmienności jest górski krajobraz oraz historia – Śląsk Cieszyński przez wiele
      wieków znajdował się w rękach austriackich Habsburgów. Pozostałe ziemie
      górnośląskie przez prawie dwieście lat zarządzane były przez pruskich
      Hohenzollernów. Do województwa śląskiego należy wschodnia część Śląska
      Cieszyńskiego. Jego zachodnia część - tzw. Zaolzie znajduje się w granicach
      Republiki Czeskiej.
      Ziemia położona w dorzeczu rzek: Białej, Olzy i źródeł Wisły. Tożsamość
      kulturową tej ziemi determinował charakter osiedleńczy: pasterski, rolniczy i
      przemysłowy. Interesująca zabudowa góralskich wsi: Istebna, Koniaków,
      Jaworzynka. W budownictwie miejskim charakterystyczne kamienice mieszczańskie.
      Liczne kompleksy parkowo-dworskie, zabytki budownictwa drewnianego. Zabytki
      przemysłu hutniczego i włókienniczego oraz rzemiosła. Silny ośrodek
      protestancki. Liczne miejsca o szczególnych wartościach kulturowych: Bielsko,
      Cieszyn, Skoczów, Wisła. Parki i rezerwaty kulturowe.
      Ziemia bytomsko-tarnogórska
      Położona na Wyżynie Śląskiej. Dawne ośrodki górnictwa kruszcowego. Historyczny
      gród w Bytomiu, siedziba księstwa. Ważniejsze ośrodki: Tarnowskie Góry, Piekary
      Śląskie, Bytom, a także miejscowości: Zbrosławice, Świerklaniec. Obszary
      rolnicze, interesująca zabudowa sięgająca średniowiecza. Skansen górnictwa
      kruszcowego - Sztolnia Czarnego Pstrąga. Liczne zabytki architektury i
      budownictwa, układy urbanistyczne.
      Ziemia katowicko-mysłowicka
      Położona na Wyżynie Śląskiej nad Rawą (prawy dopływ Brynicy) i Kłodnicą (dopływ
      Odry). Dział wodny zlewisk Wisły i Odry. Wielki ośrodek przemysłowy. Początkowo
      obszary rolnicze. Liczne przykłady dawnej techniki hutniczej, górniczej i
      przetwórczej oraz włókiennictwa. Architektura mieszczańska miast z
      towarzyszącymi jej osiedlami robotniczymi. Skansen budownictwa drewnianego,
      muzea sztuki, historii, biograficzne i przemysłu. Dawne rezydencje
      przemysłowców. Katowice- Bogucice – ośrodek pątniczy. Przykłady monumentalnego
      budownictwa w duchu modernizmu i funkcjonalizmu.
      Ziemia lubliniecka
      Położona na pograniczu Niziny Śląskiej i Wyżyny Woźnicko-Wieluńskiej. Rozległe
      lasy lublinieckie. Obszar rolniczo-przemysłowy. Ważniejsze ośrodki : Lubliniec,
      Boronów, Koszęcin, Woźniki. Liczne zabytki historyczno-architektoniczne.
      Zabytki sztuki sakralnej.
      Ziemia pszczyńska
      Główne miasta: Mikołów, Pszczyna, Tychy. Historyczna zabudowa miast, przykłady
      barokowego budownictwa sakralnego. Zachowane bogactwo zwyczajów i obrzędów oraz
      strojów wsi pszczyńskiej. W Tychach najprężniejszy na Górnym Śląsku ośrodek
      browarniczy. Największe atrakcje to rezydencja książąt pszczyńskich z rodu
      Hochberg von Teuss von Pless wraz z rozległym założeniem parkowym, pałacyk
      myśliwski w Promnicach, ośrodek wypoczynkowy w Paprocanach, resztki dawnej
      Puszczy Pszczyńskiej i sztuczne jezioro na Wiśle w Goczałkowicach.
      Ziemia rybnicko-raciborska
      Dogodne położenie na granicy z Czechami u wylotu Bramy Morawskiej, Nizinie
      Śląskiej i Płaskowyżu Rybnickim. Obszar instensywnego osadnictwa. Miasta o
      założeniu średniowiecznym: Racibórz, Rybnik. Ważniejsze ośrodki lokalizacji:
      Orzesze, Żory, Wodzisław, Pszów - tam znany ośrodek pielgrzymkowy. Istotna rola
      w pośrednictwie handlowym między wschodem, zachodem, północą i południem
      Europy. Cenne zabytki historyczno-architektoniczne świeckie i sakralne. Miejsce
      pochodzenia znanych przedstawicieli kultury i życia społecznego, jak Józef
      Eichendorf, czy Arkadiusz Bożek. Ziemia odgrywa ważną rolę jako naturalne
      centrum kultury, handlu, gospodarki i edukacji.
      Ziemia toszecko-gliwicka
      Położona na Wyżynie Śląskiej, na pograniczu Garbu Tarnogórskiego i Kotliny
      Raciborskiej. Głównym ośrodkiem miejskim są Gliwice ( XIII wiek). Ponadto
      występują miasta - Toszek, jedno z najstarszych śląskich miast, Pyskowice,
      Zabrze, Ruda Śląska. Obszar zdominowany przez intensywny rozwój przemysłu
      hutniczego i górniczego. Historyczna zabudowa miast, przykłady architektury
      rezydencjonalnej, mieszczańskiej, osiedli robotniczych. Obszar przebiegu Kanału
      Gliwickiego, alternatywnej drogi komunikacyjnej z zabytkowymi śluzami i
      zbiornikami wodnymi. Przykłady sakralnego budownictwa drewnianego, założenia
      parkowo-pałacowe. Ruiny zamku obronnego w Chudowie. Prężne centrum nauki i
      przemysłu w Gliwicach.
      Ziemie małopolskie
      Zagłębie Dąbrowskie
      Położone na dawnym szlaku handlowym Kraków-Wrocław, nad rzeką Czarną Pszemszą.
      W wyniku XIX-wiecznej industrializacji Zagłębie stało się węglowym i stalowym
      zapleczem Królestwa Polskiego (tzw. Kongresówki). Przemysłowe miasta: Będzin,
      Czeladź, Dąbrowa Górnicza i Sosnowiec. Powiat ziemski będziński ma charakter
      rolniczy, a jego stolica Będzin jest również silnym ośrodkiem handlowym. Do
      głównych atrakcji Zagłębia należą zamek Kazimierza Wielkiego w Będzinie,
      ośrodki wypoczynkowe w Rogoźniku i Pogorii oraz kościół na Górze Św. Doroty.
      Jura Krakowsko-Częstochowska
      W granicach województwa śląskiego znajduje się północna i środkowa część ziem
      jurajskich (pozostałe wchodzą w skład województwa małopolskiego). Jeden z
      najbardziej malowniczych regionów krajobrazowych w Polsce. Liczne ruiny
      średniowiecznych i renesansowych budowli obronnych popularnie określanymi
      mianem “orlich gniazd”. Bogata tradycja historyczna ziem. Ośrodek przemysłowy,
      fragmenty zabudowy drewnianej. Potencjalne zaplecze turystyczne województwa
      niewykorzystane jeszcze w pełni tak jak Beskid Żywiecki czy Śląsk Cieszyński.
      Sanktuarium maryjne na Jasnej Górze. Liczne szlaki pielgrzymkowe. Największe
      atrakcje turystyczne to: kompleksy pałacowo-parkowe w :
      • Gość: Legniczanin Dobre IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 10.08.04, 22:44
        Niezłe oba artykuły !
      • Gość: malop Re: ----------MAŁOPOLSKA część woj.śląskiego --- IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.04, 23:48
        Ziemie małopolskie
        Zagłębie Dąbrowskie
        Położone na dawnym szlaku handlowym Kraków-Wrocław, nad rzeką Czarną Pszemszą.
        W wyniku XIX-wiecznej industrializacji Zagłębie stało się węglowym i stalowym
        zapleczem Królestwa Polskiego (tzw. Kongresówki). Przemysłowe miasta: Będzin,
        Czeladź, Dąbrowa Górnicza i Sosnowiec. Powiat ziemski będziński ma charakter
        rolniczy, a jego stolica Będzin jest również silnym ośrodkiem handlowym. Do
        głównych atrakcji Zagłębia należą zamek Kazimierza Wielkiego w Będzinie,
        ośrodki wypoczynkowe w Rogoźniku i Pogorii oraz kościół na Górze Św. Doroty.
        Jura Krakowsko-Częstochowska
        W granicach województwa śląskiego znajduje się północna i środkowa część ziem
        jurajskich (pozostałe wchodzą w skład województwa małopolskiego). Jeden z
        najbardziej malowniczych regionów krajobrazowych w Polsce. Liczne ruiny
        średniowiecznych i renesansowych budowli obronnych popularnie określanymi
        mianem “orlich gniazd”. Bogata tradycja historyczna ziem. Ośrodek przemysłowy,
        fragmenty zabudowy drewnianej. Potencjalne zaplecze turystyczne województwa
        niewykorzystane jeszcze w pełni tak jak Beskid Żywiecki czy Śląsk Cieszyński.
        Sanktuarium maryjne na Jasnej Górze. Liczne szlaki pielgrzymkowe. Największe
        atrakcje turystyczne to: kompleksy pałacowo-parkowe w : Kłobucku, Koniecpolu i
        Szczekocinach oraz ruiny zamków w Ogrodzieńcu, Olsztynie k/ Częstochowy,
        Mirowie i smoleniu. Duża ilość skał wapiennych, grot i jaskiń. Ośrodki
        przemysłowe: Częstochowa, Myszków i Zawiercie.
        Beskid Żywiecki
        Położony w Kotlinie Żywieckiej nad Sołą. Ważniejsze ośrodki lokalizacji:
        Węgierska Górka, Jeleśnia, Ujsoły, Koszarawa, Łodygowice, Milówka, Rajcza,
        Łękawica. Krajobraz górski z dużymi obszarami leśnymi, stąd charakter
        osiedleńczy i pasterski ludności. Tradycje eksploatacji naturalnych bogactw
        (rozwój przemysłu hutniczego i szklarskiego). Przykłady architektury
        rezydencjonalnej, obronnej. Liczne przykłady budownictwa drewnianego,
        architectura militaris (Węgierska Górka - zespół bastionów). Specyfika stroju,
        gwary i obrzędu. Eksploatacja lasów. Zabytki dawnej techniki. Obszar
        intensywnej turystyki pieszej i narciarskiej.
        Jaworzno
        Jedyne miasto ziemi chrzanowskiej wchodzące w skład województwa śląskiego. W
        XIX wieku przynależność do Wolnego Miasta Krakowa, a następnie do austriackiej
        Galicji. Przez ponad sto lat prężny ośrodek górniczy Zagłębia Krakowskiego.
        Obecnie Jaworzno jest największym zapleczem energetycznym kraju.

        • Gość: malop zagłębie IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.04, 10:28
          Podpisanie Planu połączenia i Umowy społecznej


          Pięć zakładów energetycznych, wchodzących w skład Grupy K-7 podpisało 19
          marca br. w Krakowie Plan połączenia. Oznacza to, że od lipca 2004 r. Zakład
          Energetyczny Częstochowa S.A., Będziński Zakład Elektroenergetyczny S.A.,
          Beskidzka Energetyka S.A., Zakład Energetyczny Kraków S.A. i Zakład
          Energetyczny Tarnów S.A., w wyniku połączenia, funkcjonować będą jako jedna
          firma.

          Zgodnie z przyjętym Planem połączenie spółek zostanie dokonane w trybie art.
          492 § 1 pkt 1 KSH tzn. łączenie się przez przejęcie. Spółką przejmującą
          został wyznaczony Zakład Energetyczny Kraków S.A, a w powstałej firmie
          funkcjonować będzie pięć Oddziałów w miastach będących obecnie siedzibami
          łączonych zakładów energetycznych tj., Będzinie, Bielsku Białej,
          Częstochowie, Tarnowie i Krakowie.

          Obecnie we wszystkich spółkach trwają prace nad przygotowaniem konsolidacji
          pod względem formalnym i organizacyjnym. Wiadomo już jednak, że Oddziały
          realizować będą w pełni dotychczasowe funkcje obsługi odbiorców. Zachowane
          zostaną ponadto dotychczasowe procedury i standardy obsługi, oraz sposób
          rozliczeń klientów. Również umowy zawarte z klientami obowiązywać będą nadal,
          bez konieczności ich aktualizacji oraz zmian warunków dostawy
          energii. "Chcemy, aby Oddziały, odpowiadające dotychczasowym spółkom,
          zachowały jak największą samodzielność. To one przecież znają swoich klientów
          i ich oczekiwania najlepiej. To one również mają sprawdzone metody
          postępowania i stosują rozwiązania techniczne dostosowane do potrzeb
          klientów. W Krakowie będą realizowane tylko te funkcje, które z punktu
          widzenia ekonomi i efektywności opłaca się centralizować. Jednocześnie zależy
          nam na optymalnym wykorzystaniu potencjału posiadanego przez wszystkie pięć
          zakładów" - zapewnia Marian Kłysz koordynator Grupy konsolidowanych spółek
          oraz prezes ZE Kraków S.A.

          Połączenie zakładów jest realizacją zapisów programu rządowego, który
          przewiduje tzw. konsolidację poziomą czyli łączenie dystrybutorów energii
          elektrycznej. Zgodnie z programem rządowym, poza pięcioma zakładami z
          południa Polski w skład Grupy wchodzą jeszcze Łódzki Zakład Energetyczny S.A.
          i Zakład Energetyczny Łódź - Teren S.A., które obecnie, ze względu na
          protesty strony społecznej w trakcie realizacji procesu konsolidacji, zostały
          przez MSP wyłączone z prac konsolidacyjnych.



          Plan połączenia określa formalne podstawy oraz sposób łączenia się spółek
          Grupy, ustalając, że połączenie spółek Grupy K-7 zostanie dokonane w trybie
          art. 492 § 1 pkt 1 Kodeksu spółek handlowych w drodze przeniesienia całego
          majątku spółek przejmowanych na ZE Kraków w zamian za akcje spółki
          przejmującej, które zostaną wydane jedynemu akcjonariuszowi spółek
          przejmowanych, tj. Skarbowi Państwa.
          W wyniku połączenia Beskidzka Energetyka S.A., Będziński Zakład
          Elektroenergetyczny S.A., Zakład Energetyczny Częstochowa S.A. i Zakład
          Energetyczny Tarnów S.A. zostaną wykreślone z Krajowego Rejestru Sądowego.
          Wskutek połączenia kapitał zakładowy ZE Kraków, wynoszący obecnie
          102.519.600,00 zł podwyższony zostanie do kwoty 302.653.400,00 zł w drodze
          emisji akcji zwykłych imiennych serii B, serii C, serii D i serii E.
          Jednocześnie zachowane zostanie prawo wszystkich uprawnionych pracowników do
          nieodpłatnego nabycia do 15% akcji spółki przejmującej.

          Umowa społeczna reguluje sprawy pracownicze w procesie konsolidacji,
          restrukturyzacji i późniejszej prywatyzacji a jej postanowieniami objęci
          zostali wszyscy pracownicy zatrudnieni na podstawie umowy o pracę w dniu
          wejścia w życie Umowy oraz osoby które aktualnie nie świadczą pracy ale mogą
          podjąć ponowne zatrudnienie - (np. przebywający na świadczeniach
          rehabilitacyjnych, urlopach macierzyńskich, wychowawczych, bezpłatnych,
          pełniący służbę wojskową lub zastępczą.)


          • Gość: Legniczanin Co na to RAŚ ? IP: *.legnica.sdi.tpnet.pl 11.08.04, 20:12
            ------Mógłbym
            wreszcie utożsamiać się ze "Śląskiem" (cudzysłów konieczny) tj. z moim
            obecnym województwem. To jednak jest dopiero syntetyk - pomysł w stylu
            francuskich jakobinów szatkujących Francję na "naukowo przemyślane"
            departamenty. W tym "Śląsku" tylko mniejszość obszaru to historyczny Górny
            Śląsk - resztę stanowią ziemie małopolskie (Zagłębie, Żywiecczyzna,
            Częstochowskie) tudzież "mój" Śląsk Cieszyński. A podkreślić muszę, że poza
            nazwą nie mamy nic wspólnego z Górnoślązakami (choć śląscy narodowcy z Ruchu
            Autonomii Śląska w swym imperializmie radzi by nas zasymilować). I nic tu nie
            pomogą drukowane przez katowicki dodatek "Wyborczej" naklejki "Kocham Śląsk".
            A niby dlaczego? Dajmy więc sobie spokój z regionem! Zejdźmy do jeszcze
            niższego poziomu...-----

            Dobry fragment.Zwrócenie uwagi,na "jakobityzm"(bezsensowne wyznaczanie granic
            regionów,departamentów itd.),oraz związki Ślązaków cieszyńskich"Podbeskidzian"
            z Górnoślązakami,a raczej ich brak.
            • Gość: malop Re: Co na to RAŚ ? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.04, 20:36
              MAŁOPOLSKA

              Małopolska to historyczna i etnograficzna kraina w południowo-wschodniej
              Polsce, w dorzeczu górnej i częściowo środkowej Wisły. Obejmuje większość
              obszaru Karpat Polskich, Kotlinę Sandomierską, Kotlinę Oświęcimską i Wyżynę
              Małopolską, w skład której wchodzi m.in. unikatowy w skali przyrodniczej
              region - Jura Krakowsko-Częstochowska. Obszar Małopolski da się porównać do
              smakowitego ciasta, do którego hojna gospodyni wsypała całe garście bakalii -
              żaden inny region w Polsce nie jest tak nafaszerowany atrakcjami turystycznymi.
              Rodzynki to zabytki historyczne, migdały - wspaniała przyroda, orzechy -
              miejsca wypoczynkowe. Na liście małopolskich atrakcji przebojem numer jeden
              jest Kraków, kulturalna stolica kraju (znajduje się tu około jednej czwartej
              zasobów muzealnych całej Polski), europejska stolica kultury roku 2000. Kraków
              ma jednak mocnych konkurentów. Jest nim przede wszystkim Zakopane - wspaniały
              kurort u stóp najwyższych w Polsce gór - Tatr i otaczający go osobny region,
              ściśle związany z kulturą góralską - Podhale. Około 4 miliony osób rocznie
              dociera do Częstochowy - najsławniejszego miejsca pielgrzymkowego w Polsce, by
              pomodlić się przed cudownym obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej w klasztorze
              na Jasnej Górze. Kolejnym konkurentem jest Wieliczka, a w niej unikatowa w
              skali światowej kopalnia soli. Oświęcim nie zabiega o gości. Ale turyści
              tłumnie odwiedzają stworzony przez Niemców, a po wojnie przekształcony w muzeum
              obóz zagłady. Jeszcze dwie krainy w regionie są warte zwiedzenia. To ciągnące
              się na wschód od Wisły i na południe od Bugu Lubelszczyzna i Roztocze.
              Wyróżniają się pięknem krajobrazów (są tu m.in. dwa parki narodowe) i licznymi
              pamiątkami, jakie pozostawili po sobie Żydzi, niegdyś zamieszkujący te tereny.
              Są tu dwa miejsca, które na pewno warto zobaczyć: to Lublin, bardzo ładne
              miasto z ciekawą starówką i licznymi zabytkami (m.in. wspaniały zamek), oraz
              Zamość, nazywany "Padwą Północy", perła renesansu wpisana na Listę Światowego
              Dziedzictwa UNESCO. Nazwa Małopolska używana jest od XV w. Łacińska nazwa
              Małopolski - "Polonia Minor" znaczy tyle samo co "Młodsza Polska". Młodsza - w
              porównaniu z ziemiami obecnej Wielkopolski, na których powstawało państwo
              polskie. Jednak już od połowy XI wieku to Małopolska była najważniejszą
              dzielnicą Polski - to tu, w stołecznym Krakowie, na wzgórzu wawelskim
              rezydowali królowie i książęta, kwitło życie kulturalne i naukowe (w 1364 r.
              Kazimierz Wielki założył Akademię Krakowską, dzisiejszy Uniwersytet
              Jagielloński), wznoszono zamki i kościoły. Tędy prowadziły ważne szlaki
              handlowe z Europy Zachodniej nad Morze Czarne, co przyczyniło się do rozwoju
              miast. Złoty wiek Małopolski zakończyło przeniesienie stolicy kraju do Warszawy
              i rozbiory. Po rozbiorach Małopolska została przyłączona do Austrii. W 1809 r.
              część jej terenów stała się częścią Księstwa Warszawskiego, a w 1815 -
              Królestwa Polskiego. Z Krakowa i okolic utworzono Rzeczpospolitą Krakowską
              (1815-1846) pod wspólnym nadzorem państw zaborczych. Po nieudanym zrywie
              wolnościowym, powstaniu krakowskim (1846), Rzeczpospolita Krakowska została
              wcielona do Galicji. W 1918 r., po odzyskaniu przez Polskę niepodległości,
              większa część historycznej Małopolski znalazła się w granicach państwa
              polskiego. Po II wojnie światowej znaczne obszary przyłączono do ZSRR
              • Gość: a śląsk na stronach MSZ IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.04, 20:39
                www.poland.gov.pl/?page=1010206000
                ŚLĄSK

                Śląsk to kraina historyczno-etnograficzna zajmująca południowo-zachodnią część
                Polski, w dorzeczu górnej i środkowej Odry oraz
                częściowo w dorzeczu Górnej Wisły. Dzieli się na Dolny i Górny. Zajmuje 1/8
                powierzchni kraju, żyje tu ok. 1/4 ludności Polski. Przez wieki tereny te były
                miejscem sporów pomiędzy Polakami i Niemcami. W wyniku klęski Niemiec w II
                wojnie światowej cały Śląsk znalazł się w granicach Polski. Ludność niemiecką
                wysiedlono, a jej miejsce zajęli osadnicy z utraconych przez Polskę Ziem
                Wschodnich. Nastały wówczas trudne dla regionu czasy - nowi mieszkańcy przez
                długie lata czuli się tu obco i tymczasowo, a ogromny rozwój przemysłu
                ciężkiego spowodował znaczne skażenie śląskiej przyrody. Dopiero zmiany
                ustrojowe po 1989 r. przyniosły inwestycje ekologiczne i rozwój działań o
                charakterze regionalnym. Zaczęto doceniać wartość poniemieckich zabytków,

                Czy wiesz, że...

                Na Śląsku, w miejscowości Wisła, w 1977 r. urodził się Adam Małysz, najbardziej
                utytułowany w historii polski skoczek narciarski. W 2001 r. był zwycięzcą
                Pucharu Świata, prestiżowego Turnieju Czterech Skoczni i złotym medalistą
                Mistrzostw Świata. W 2002 r. na olimpiadzie w Salt Lake City zdobył dwa medale -
                srebrny i brązowy.



                starówki miast z wolna odzyskują dawny blask. Rozwija się infrastruktura
                turystyczna, a na pograniczu odtwarzane są dawne powiązania polsko-niemieckie.
                Mimo gęstego zaludnienia i silnego uprzemysłowienia, nie brakuje miejsc cennych
                przyrodniczo i dziewiczych krajobrazowo. Na wielbicieli gór czekają Sudety i
                Beskid Śląski. Miłośnicy lasów znajdą spokój i ciszę, zapuszczając się w
                ogromne połacie Borów Dolnośląskich. Amatorom zabytków niezapomnianych wrażeń
                dostarczą stare, historyczne miasteczka i miasta, z Wrocławiem i Kłodzkiem na
                czele. Drogi są tu dobre, sieć komunikacyjna rozwinięta, a poziom
                infrastruktury turystycznej zadowalający.

                Przyroda

                Pomimo silnego uprzemysłowienia regionu, przyroda śląska zachowała wiele miejsc
                o ponadprzeciętnej wartości. Takie miejsce to na pewno Bory Dolnośląskie.
                Największy w Polsce zwarty kompleks leśny (1500 km2), jeden z największych w
                Europie Środkowej, urozmaicają polodowcowe wzgórza i doliny rzek. Tu


                Szczeliniec Wielki w Górach Stołowych
                Fot. P. Fabijański



                rośnie jeden z najpotężniejszych i najstarszych polskich dębów - Chrobry (ma 10
                m obwodu, a liczy sobie ok. 750 lat). Bory są poprzecinane gęstą siecią szlaków
                turystycznych. Jednak tym, co przede wszystkim wabi miłośników przyrody i
                przygody na Śląsk, są góry. Dużą popularnością cieszy się Beskid Śląski. Tutaj
                ma swoje źródła Wisła, największa z polskich rzek. Na wędrowców czekają liczne
                szlaki i atrakcyjnie położone schroniska górskie, na narciarzy najlepsze w
                kraju wyciągi i nartostrady. W dolinach leżą modne kurorty, jak Wisła, Ustroń
                czy Szczyrk. Jeszcze lepiej zagospodarowanym turystycznie obszarem są Sudety.
                Składają się z licznych pasm górskich, z których najciekawsze są Karkonosze i
                Góry Stołowe. Wędrując po sudeckich szlakach można zaobserwować żyjące tu
                muflony, a także znaleźć cenne minerały, które niegdyś stanowiły bogactwo tych
                gór (w średniowieczu Sudety były nazywane "skarbcem Europy"). W niektórych
                rejonach do dziś

                Czy wiesz, że...

                Wydana w II poł. XIX w. widokówka z rysunkiem Śnieżki była pierwszą pocztówką
                na świecie.



                można ponoć znaleźć złoto.
                Karkonosze to najwyższa grupa górska Sudetów (najwyższy szczyt, Śnieżka, 1602 m
                n.p.m.), ale, co charakterystyczne dla wszystkich sudeckich pasm, łatwo
                dostępna dla turystów. Podejścia są łagodne i nie męczące, szlaki bezpieczne i
                dobrze oznakowane. Znajdujący się na terenie Karkonoszy park narodowy oferuje
                liczne atrakcje przyrodnicze, m.in. ciekawe wodospady (np. wodospad
                Kamieńczyka) oraz Śnieżne Kotły - urwiska, turnie i przepaście wyżłobione przez
                lodowiec.
                Góry Stołowe są o wiele niższe od Karkonoszy i jeszcze łatwiej je zdobyć. Są to
                wyjątkowe góry płytowe, zbudowane ze spękanych, ułożonych piętrowo warstw
                piaskowca - wypiętrzonego dna dawnego morza. Warstwy te na skutek trwającej
                miliony lat erozji utworzyły niepowtarzalny, bajkowy krajobraz. Szczyty, stoki
                i lasy są pełne skałek w kształcie maczug, grzybów, iglic i bram, które w
                najwyższych partiach górskich tworzą prawdziwe labirynty. W celu ochrony
                unikatowych form skalnych, utworzono tu park narodowy. Warto zwiedzić przede
                wszystkim najwyższy szczyt, Szczeliniec Wielki (919 m n.p.m.), a także Błędne
                Skały, skalny labirynt o powierzchni 20 ha.

                Miasta i miejsca

                Największym i najciekawszym miastem regionu jest położony na Dolnym Śląsku
                Wrocław. Obok Krakowa i Gdańska należy on do najpiękniejszych polskich miast,
                które na pewno warto zobaczyć. To równocześnie potężny ośrodek handlowy,
                przemysłowy, naukowy i kulturalny. Znajduje się tu największy zespół gotyckiej
                architektury sakralnej średniowiecznej Polski. W ostatnich latach gruntownej
                renowacji poddano wrocławską starówkę. Teraz zachwyca urodą godną każdej
                europejskiej metropolii. Szybko udało się tu tchnąć życie, czyniąc z
                zabytkowego centrum Wrocławia, a szczególnie przepięknego rynku, miejsce
                światowe i wyjątkowo atrakcyjne. Urocza zabudowa, kafejki, kluby, puby,
                restauracje, kasyno, kabaret
              • Gość: drs Re: Co na to RAŚ ? IP: 212.182.117.* 11.08.04, 21:37
                Fajnie malop,ale jak juz mowisz o historycznej i geograficznej Małopolsce to
                warto tez wspomnieć o ziemiach między Wisłą a Pilicą,skoro mówisz o Lublinie i
                Zamosciu jako o Malopolsce to chyba i Kielce i Świetokrzyskie też sa Małopolską
                tylko nie galicyjską.Pozdrawiam.
              • Gość: objective (p-e) Re: Co na to RAŚ ? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 11.08.04, 22:48
                Gość portalu: malop napisał(a):

                > Na liście małopolskich atrakcji przebojem numer jeden
                > jest Kraków, kulturalna stolica kraju

                To chyba jakis dowcip...

                > (znajduje się tu około jednej czwartej
                > zasobów muzealnych całej Polski)

                No tak, jezeli o poziomie "kultury" swiadcza tylko i wylacznie muzea to Krakow
                moze byc i kulturalna stolica wszechswiata... ;)
                • Gość: malop MAŁOPOLSKA NA STRONACH MSZ IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.04, 00:03
                  Dotychczas ani razu nie pisałem własnych tekstów
                  ten poniżej to informacja z MSZ


                  www.poland.gov.pl/?page=1010201000&PHPSESSID=4566197f3383fa232c06027fbcdace69



                  MAŁOPOLSKA

                  Małopolska to historyczna i etnograficzna kraina w południowo-wschodniej
                  Polsce, w dorzeczu górnej i częściowo środkowej Wisły. Obejmuje większość
                  obszaru Karpat Polskich, Kotlinę Sandomierską, Kotlinę Oświęcimską i Wyżynę
                  Małopolską, w skład której wchodzi m.in. unikatowy w skali przyrodniczej
                  region - Jura Krakowsko-Częstochowska. Obszar Małopolski da się porównać do
                  smakowitego ciasta, do którego hojna gospodyni wsypała całe garście bakalii -
                  żaden inny region w Polsce nie jest tak nafaszerowany atrakcjami turystycznymi.
                  Rodzynki to zabytki historyczne, migdały - wspaniała przyroda, orzechy -
                  miejsca wypoczynkowe. Na liście małopolskich atrakcji przebojem numer jeden
                  jest Kraków, kulturalna stolica kraju (znajduje się tu około jednej czwartej
                  zasobów muzealnych całej Polski), europejska stolica kultury roku 2000. Kraków
                  ma jednak mocnych konkurentów. Jest nim przede wszystkim Zakopane - wspaniały
                  kurort u stóp najwyższych w Polsce gór - Tatr i otaczający go osobny region,
                  ściśle związany z kulturą góralską - Podhale. Około 4 miliony osób rocznie
                  dociera do Częstochowy - najsławniejszego miejsca pielgrzymkowego w Polsce, by
                  pomodlić się przed cudownym obrazem Matki Boskiej Częstochowskiej w klasztorze
                  na Jasnej Górze. Kolejnym konkurentem jest Wieliczka, a w niej unikatowa w
                  skali światowej kopalnia soli. Oświęcim nie zabiega o gości. Ale turyści
                  tłumnie odwiedzają stworzony przez Niemców, a po wojnie przekształcony w muzeum
                  obóz zagłady. Jeszcze dwie krainy w regionie są warte zwiedzenia. To ciągnące
                  się na wschód od Wisły i na południe od Bugu Lubelszczyzna i Roztocze.
                  Wyróżniają się pięknem krajobrazów (są tu m.in. dwa parki narodowe) i licznymi
                  pamiątkami, jakie pozostawili po sobie Żydzi, niegdyś zamieszkujący te tereny.
                  Są tu dwa miejsca, które na pewno warto zobaczyć: to Lublin, bardzo ładne
                  miasto z ciekawą starówką i licznymi zabytkami (m.in. wspaniały zamek), oraz
                  Zamość, nazywany "Padwą Północy", perła renesansu wpisana na Listę Światowego
                  Dziedzictwa UNESCO. Nazwa Małopolska używana jest od XV w. Łacińska nazwa
                  Małopolski - "Polonia Minor" znaczy tyle samo co "Młodsza Polska". Młodsza - w
                  porównaniu z ziemiami obecnej Wielkopolski, na których powstawało państwo
                  polskie. Jednak już od połowy XI wieku to Małopolska była najważniejszą
                  dzielnicą Polski - to tu, w stołecznym Krakowie, na wzgórzu wawelskim
                  rezydowali królowie i książęta, kwitło życie kulturalne i naukowe (w 1364 r.
                  Kazimierz Wielki założył Akademię Krakowską, dzisiejszy Uniwersytet
                  Jagielloński), wznoszono zamki i kościoły. Tędy prowadziły ważne szlaki
                  handlowe z Europy Zachodniej nad Morze Czarne, co przyczyniło się do rozwoju
                  miast. Złoty wiek Małopolski zakończyło przeniesienie stolicy kraju do Warszawy
                  i rozbiory. Po rozbiorach Małopolska została przyłączona do Austrii. W 1809 r.
                  część jej terenów stała się częścią Księstwa Warszawskiego, a w 1815 -
                  Królestwa Polskiego. Z Krakowa i okolic utworzono Rzeczpospolitą Krakowską
                  (1815-1846) pod wspólnym nadzorem państw zaborczych. Po nieudanym zrywie
                  wolnościowym, powstaniu krakowskim (1846), Rzeczpospolita Krakowska została
                  wcielona do Galicji. W 1918 r., po odzyskaniu przez Polskę niepodległości,
                  większa część historycznej Małopolski znalazła się w granicach państwa
                  polskiego. Po II wojnie światowej znaczne obszary przyłączono do ZSRR
                  • Gość: b LELÓW - MAŁOPOLSKA W woj.śląskim IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 12.08.04, 19:43
                    .




                    Lelów nie jest zwykłą wiejską gminą, jakie dziesiątkami mija się
                    jadąc z Częstochowy do Kielc. Uważny obserwator bez trudu zauważy zachowane
                    jeszcze ślady wspaniałej historii dawnego miasta Lelów. Wjeżdżając do wsi od
                    strony zachodniej można zobaczyć pochodzące z XIV wieku pozostałości obwarowań
                    miejskich oraz ciągnące się wokół kościoła św. Marcina i dawnego zamku głębokie
                    obniżenie terenu, które wskazuje, że kiedyś istniała w tym miejscu fosa
                    obronna. Wieś jest oddalona zaledwie o 40 km od Częstochowy. W średniowieczu
                    Lelów był jednym z 20 małopolskich kasztelani, siedzibą starosty i sądu biskupa
                    krakowskiego.




                    Miejscowość i jej mieszkańscy

                    Od najdawniejszych czasów, nad rozległą, bagienną pradoliną rzeczki Białki
                    występowało osadnictwo ludzkie. Bagna stanowiły niezawodną ochronę na wypadek
                    niespodziewanej napaści. Tę też właściwość terenu wykorzystał w czasie walk o
                    tron krakowski książę Konrad Mazowiecki, wznosząc około 1246 roku gród obronny,
                    obok istniejącego już od dawna osiedla. Gród ten został "zbudowany na kopcu
                    wysokim, o prostopadłych prawie ścianach, lecz niezbyt rozległy".
                    Ponieważ biskupem krakowskim był osadzony przez czesko-niemiecką załogę Jan
                    Muskata (przeciwnik koncepcji zjednoczeniowej), w 1304 roku Lelów - miasto
                    biskupie - został zdobyty przez wojska Władysława Łokietka. Odtąd zaczynał się
                    dla Lelowa i jego okolic okres szybkiego rozwoju gospodarczego. Wzniesiony
                    przez Kazimierza Wielkiego, na miejscu starego grodu, zamek obronny i samo
                    miasto otoczone murami odgrywały ważną rolę w ówczesnym systemie obronnym.
                    Około 1340 r. nastąpiło oddzielenie się Starego Lelowa, względnie Starego
                    Miasta (dziś Staromieście) od Lelowa, zwanego Nowym Miastem - ulokowanym na
                    obecnym miejscu. W 1341 r. Lelów uzyskuje prawa miejskie. W 1345 r., w czasie
                    wojen Kazimierza Wielkiego z królem Czech Janem Luksemburskim, powracająca z
                    nieudanego oblężenia Krakowa kolumna wojsk czeskich podeszła pod Lelów. Wówczas
                    rycerstwo polskie "dążących ku Lelowowi u wsi Białej doścignąwszy (...)
                    wszystek lud najtęższy i najwaleczniejszy z łatwością rozbiło i pokonano".
                    Okres rządów Ludwika Węgierskiego (1370-1383) powstrzymał nieco tempo rozwoju
                    miasta. W latach bezkrólewia po Ludwiku tu miał się odbyć zjazd szlachty w
                    1384r. Pod naciskiem szlachty wielkopolskiej przeniesiono go do Radomska.
                    Żywiołowy, bujny wzrost miast polskich w XV w. dotyczył także miasta nad Białą.
                    Rozwinęło się rękodzielnictwo. Lelów stał się jednym z największych ośrodków
                    sukiennictwa. Jego rozwój był tak znaczny, iż publicyści i krajoznawcy XIX
                    wieku określali liczbę jego mieszkańców (zanotowaną w "encyklopedii
                    kieszonkowej" wydanej przez redakcję "Wędrowca") na 40 tys. Była to liczba
                    wyolbrzymiona, lecz utrzymuje się w tradycji miejscowej.
                    W XV i XVI w. Lelów wielokrotnie niszczyły pożary. Miasto dźwigało się jednak
                    dzięki opiece i przywilejom królów, zwłaszcza Zygmunta Starego. Od XVI w.
                    stopniowo narastała regresja gospodarcza mieszczaństwa. Spalone doszczętnie w
                    1638 r., kilkanaście lat później zniszczone przez Szwedów, miasto nigdy już nie
                    wróciło do dawnej świetności. Po częściowej odbudowie, ponownie w 1708 r. Lelów
                    został doszczętnie zniszczony, zburzono mury miejskie.
                    Przemiany społeczne następujące stopniowo w drugiej połowie XVIII w. nie
                    zaznaczyły się tu wyraźniej. Mieszczaństwo małych miasteczek nie mogło osiągnąć
                    wielkich korzyści z uchwalonego przez Wielki Sejm i potwierdzonego w
                    Konstytucji 3 Maja prawa o miastach. Niepomyślny dla miasta był także
                    przejściowy zabór pruski (1793-1806).
                    W XIX w. uległy rozbiórce resztki murów i budynków, miasteczko wegetowało -
                    rządy carskie nie stwarzały możliwości rozwoju małych miasteczek. Element
                    małomiasteczkowy był przecież w głównej masie przesiąknięty dążeniami narodowo-
                    wyzwoleńczymi. W 1863 roku na polach niedaleko Mełchowa rozegrała się potyczka
                    oddziału Zygmunta Chmieleńskiego z pułkiem rosyjskim.
                    Poczynając od roku 1864 następowała intensyfikacja gospodarki rolnej, przede
                    wszystkim obszarniczej. Właściciele ziemscy w okolicy budowali gorzelnie,
                    młyny, tartaki. W Lelowie cały wysiłek społeczeństwa koncentrował się na
                    odbudowie zniszczeń i uzyskanie odrębnej parafii, gdyż w wyniku klęsk i
                    zniszczeń kościołem parafialnym stał się kościół w Staromieściu. Parafia w
                    Lelowie odnowiona została w 1899 roku.
                    I wojna światowa ominęła Lelów, okres międzywojenny nie stworzył jednak
                    warunków sprzyjających rozbudowie miasteczka. W czasie II wojny światowej przez
                    Lelów przetoczył się front. W czasie działań wojennych 3-4 września 1939 r.
                    spłonęła większość domów. Lata okupacji i działania wojenne w styczniu 1945 r.
                    dopełniły dzieła zniszczenia. Spalony i obrabowany przez hitlerowców zabytkowy
                    kościół stracił wiele cennych przedmiotów i dzieł sztuki sakralnej. Odbudowano
                    go po wojnie wielkim wysiłkiem mieszkańców.
                    Obecnie Lelów powoli się rozwija. Wzniesione zostały budynki użyteczności
                    publicznej: Gminny Dom Kultury, dwa bloki mieszkalne, Urząd Gminy, restauracja
                    GS, Dom Pomocy Społecznej, gimnazjum. Powstał także zalew na rzeczce Wąworznej
                    (dopływ Białki). Aspiracje Lelowa wciąż nie są jednak zaspokojone. Być może w
                    przyszłości stanie się znaczącym ośrodkiem kulturalnym naszego terenu.


                    Powrót
                    • Gość: c JAWORZNO - MAŁOPOLSKA W woj.śląskim IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.04, 08:17
                      Nazwa miasta Jaworzno pochodzi od wyrazu jawor (drzewo). Niewykluczone też, że
                      nazwa pochodzi od imienia Jawor bardzo popularnego za czasów Leszka Białego.
                      Nazwa miasta wykształciła się przez wieki z pierwotnych nazw: Jawor, Jaworno,
                      Jaworze, Jawórz, Jaworzno.

                      Na terenie dzisiejszego Jaworzna od XI wieku trwały poszukiwania srebra, cynku,
                      ołowiu i rudy żelaza. Wraz z rozwojem poszukiwań owych cennych kruszców
                      nastąpił szybki rozwój osad służebnych. Mieszkańcy owych osad trudnili się:
                      kopaniem, wydobyciem, mydleniem i wytopem urobku.

                      W latach 1768-1776 wzrosło zainteresowanie wydobyciem węgla kamiennego z
                      tutejszych kopalń. Kopalnie bardzo szybko zwiększały więc wydobycie i
                      rozrastały się. W 1768 roku Jaworzno miało już własną pieczęć herbową. Podobne
                      pieczęcie miały również kopalnie. Wydobyciem węgla interesowali się hrabiowie:
                      Gartenberg, Moszyński , Sadogórski , Potocki, Sierakowski i inni. W 1768 roku
                      kopalnie zatrudniały ponad 60 robotników. Dzięki przemysłowi wydobywczemu
                      zmieniło się też oblicze miasta. Pod koniec XVIII wieku powstały w Jaworznie
                      liczne domy dla urzędników. Po Kongresie Wiedeńskim Austriacy przebudowali
                      istniejące kopalnie na bardziej nowoczesne. W 1824 roku sprowadzono do Jaworzna
                      górników z Wieliczki jako znawców drążenia szybów i chodników. Miasto wraz z
                      okolicznym wsiami liczyło wówczas około 8 tys. mieszkańców .

                      Rozwijający się przemysł potrzebował rąk do pracy. Do Jaworzna ściągali biedacy
                      z gór i z okolic Kielc. W roku 1880 liczba mieszkańców miasta sięgała 15 tys. W
                      roku 1891 Jaworzno otrzymało prawa miejskie .








                      Pierwsze dni wolności były bardzo trudne. Wszędzie panowała bieda. Dopiero rok
                      1919 przyniósł pewną poprawę ekonomiczną. Do pracy w nowej kopalni "Jan Kanty"
                      przyjęto kilkuset robotników. Lata dwudzieste to okres rozwoju miasta. Nie
                      przebiegał on oczywiście bez zgrzytów, ale naprawdę poważne konflikty nastąpiły
                      dopiero w latach trzydziestych kiedy to zaczęto dokonywać masowych zwolnień
                      górników. Doszło do wielu strajków i wystąpień ulicznych, w których padali
                      nawet zabici. Pod koniec 1938 roku Jaworzno liczyło ponad 20 tys. mieszkańców.
                      Kopalnie zatrudniały ponad 5 tys. górników. W mieście istniało 110 różnych
                      zakładów rzemieślniczych .

                      Po zajęciu Jaworzna Niemcy zorganizowali w mieście filię obozu oświęcimskiego.
                      Więźniów zatrudniano w kopalniach. Jaworzno wyzwolono 25 stycznia 1945 roku.







                      Dynamiczny rozwój miasta to wiek XX. Powstają nowe kopalnie, zakłady chemiczne,
                      po II wojnie światowej
                      w województwie krakowskim
                      nastąpił dalszy dynamiczny rozwój przemysłowy miasta.







                      Obecnie miasto jest prężnym ośrodkiem dużego i małego przemysłu.
                      Obok "Elektrowni Jaworzno III" S.A., Kopalni Węgla Kamiennego "Jaworzno" i "Jan
                      Kanty", Huty Szkła Okiennego "Szczakowa", Zakładów Chemicznych "Organika-Azot"
                      i Kopalni Piasku "Szczakowa" powstają małe i średnie przedsiębiorstwa o
                      zróżnicowanym profilu produkcji i szerokim wachlarzu oferowanych usług.



                      Jaworzno jest położone we wschodniej części województwa katowickiego, na
                      pograniczu dwóch regionów przyrodniczo-kulturowych - Górnego Śląska i Małopolski

                      Jaworzno rozwinęło się na skrzyżowaniu ważnych szlaków komunikacyjnych ze
                      wschodu na zachód i z północy na południe. Są to drogi krajowe nr 15 z Bielska
                      do Warszawy, nr 914 z Bytomia do Krakowa i autostrada A-4 łącząca Wrocław z
                      Medyką.

                      Jaworzno jest miastem rozległym -152,2 km2. Nie tworzy wielkomiejskiej
                      zabudowy, zwartej struktury osadniczej, lecz promieniście w stosunku do
                      śródmieścia położone dzielnice, oddzielone od siebie pasami zieleni. 30%
                      terenów Jaworzna zajmują lasy, dalszych 30%

                      stanowią łąki i pola uprawne.



                      Miasto obejmuje dawne Jaworzno, Szczakowę, oraz kiedyś samodzielne gromady i
                      gminy : Ciężkowice, Dąbrowę Narodową. Długoszyn, Byczynę i Jeleń.
    • Gość: Ctrl+V Kanonada wklejanek Malopa... IP: 64.203.129.* 13.08.04, 08:59
      ... Skąd jo to znam? - A no taaak! - Arni7, no jasne...
      ;))))
    • Gość: Ctrl+C i Ctrl+V Wklejaneczek.. c.d. IP: 216.127.68.* 13.08.04, 09:05
      Ech....
      • Gość: malop c.d. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.04, 10:15
        Cieszę się że znasz te wklejane teksty
        • Gość: d CZELADŹ - MAŁOPOLSKA W woj.śląskim IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.04, 18:47
          Czeladź, to najstarsze miasto Zagłębia i jedno z najstarszych w Polsce. Jego
          początki sięgają średniowiecza. Po raz pierwszy, jej nazwa wymieniona została w
          roku 1228. W zachowanym dokumencie Kazimierza Opolskiego określono granice
          osady oraz najważniejsze obiekty o charakterze gospodarczym - stawy, most na
          Brynicy oraz tabernę (karczmę). Kilka lat później (1236) Czeladź miała już
          charakter obronny - była oppidum, czyli grodem. Niestety już w 1241 roku
          została spustoszona przez Tatarów.

          Grodem nad Brynicą zainteresował się ponownie kolejny książę opolski Władysław,
          który w sąsiedztwie oppidum lokował miasto na prawie niemieckim (1257-62). Od
          roku 1260 funkcjonowała też parafia. Z tego okresu zachował się pierwotny układ
          urbanistyczny miasta lokacyjnego. Zaś w miejscu dawnego grodu stoi dziś potężna
          bazylika św. Stanisława.

          O roku 1443 Czeladź przeszła pod władanie biskupów krakowskich (Księstwo
          Siewierskie). Na początku XVI stulecia obok dziedzicznego wójta pojawił się
          nowy ośrodek władzy - Rada Miejska (Urząd Radziecki) na czele z burmistrzem. W
          mieście funkcjonowało kilka cechów, ale podstawowym źródłem utrzymania
          mieszkańców były handel i rolnictwo. Czeladź była obwiedziona murami obronnymi,
          których fragmenty przetrwały do dziś. Centrum stanowił Rynek, na którym
          dominował Ratusz. Właśnie tutaj 9 marca 1589 r. podpisany został przez Jana
          Zamoyskiego i Wilhelma von Rosenberga pakt, na mocy którego Maksymilian
          Habsburg zrzekł się prawa do tronu polskiego. Sam Arcyksiążę, nie bez przymusu,
          zaprzysiągł to porozumienie na moście w Czeladzi pół roku później (6.09.1589.).

          W roku 1790 Księstwo Siewierskie zostało inkorporowane, a tym samym, Czeladź
          weszła w skład Królestwa Polskiego. Dwa lata później król Stanisław August
          Poniatowski uczynił je wolnym miastem Rzeczpospolitej. Przy okazji zmienił też
          jego herb - ze św. Stanisława na "starożytna basztę".

          Do drugiej połowy XIX wieku Czeladź była miastem rzemieślników i rolników. Do
          Kongresu Wiedeńskiego (1815) była też lokalnym nadgranicznym centrum handlowym.
          Jednak w związku ze stopniowym uszczelnianiem granicy miasto traciło swe
          znaczenie na rzecz pobliskiego Będzina.

          Od roku 1860 miasto zaczęło zmieniać swój charakter. Powoli stawało się
          przemysłowym. Działo się to za sprawą budowy dwóch kopalń węgla - "Czeladź"
          (1870) oraz "Saturn" (1880). Jak grzyby po deszczu zaczęły wówczas rosnąć
          robotnicze osiedla. Okresu dynamicznego rozwoju nie zdołały zahamować nawet
          obie wojny. Czeladź rozwijała się. Zwiększała się też liczba jej mieszkańców.

          Obie kopalnie zaczynały skromnie, ale już z początkiem XX wieku stały się
          znaczącymi zakładami przemysłowymi, przy których zaczęły się rozwijać kolonie
          robotnicze. Zmieniała się też dawna Czeladź. Napływający kapitał tchnął życie w
          umierającą osadę. Obok kopalń rozwijały się mniejsze i większe
          przedsiębiorstwa. Już w roku 1915 w rejonie ul. Kilińskiego powstała pierwsza
          czeladzka elektrownia. Następne zbudowano przy obu kopalniach. W roku 1924
          rozpoczęły działalność Zakłady Ceramiki "Józefów". Rozwijający się przemysł
          potrzebował rąk do pracy. Nowi robotnicy ściągali z przeludnionych wsi
          małopolskich i osiedlali się w swej "ziemi obiecanej". Tworzyli nową grupę
          społeczną - proletariat. Podobnie jak przed wiekami rozwijało się rzemiosło.
          Przejawiało się to wzrostem liczby zakładów i pojawieniem się nowych cechów.

          Zmieniała się jakość życia. Zaczęły znikać, tak charakterystyczne, drewniane
          domy. Ich miejsce zajmowały wielorodzinne kamienice. Powstawały nowe ulice, a
          na starych utwardzano nawierzchnię. Na osuszanych łęgach powstawały parki.
          Zmiany dotyczyły też sfery społecznej.

          Górnictwo było motorem napędowym aż do lat siedemdziesiątych XX wieku. Wtedy to
          zaczęły wyczerpywać się zasoby węgla i Czeladź stanęła przed problemem
          restrukturyzacji branży, a co za tym idzie - zatrudnienia. Początkowo, obie
          kopalnie pracowały na najwyższych obrotach. Co ciekawe na żadnej z nich nie
          zdawano sobie jeszcze z tego sprawy, nie wierzono, że może dojść do
          zaprzestania wydobycia. Jednak dla gospodarczych strategów sprawa była już
          przesądzona. Zaczęto reorganizować zakłady. W roku 1973 połączono "Czeladź"
          z "Milowicami". W roku 1976 całość przejęła "Czerwona Gwardia" ("Saturn").
          Powoli malało zatrudnienie (z prawie 7.000 osób w roku 1957) oraz wydobycie (z
          blisko 3 mln ton w roku 1969).

          W dobie centralnego planowania nie funkcjonowało pojęcie bezrobocia, stąd i
          metody jego uniknięcia były znacznie prostsze niż dziś. Aby zapobiec
          trudnościom wystarczyły stosowne decyzje centralne i właściwe przygotowanie
          władz lokalnych. W Czeladzi dysponowano odpowiednimi terenami i była wola
          współdziałania. Zaowocowało to lokalizacją kilku zakładów, które miały zmienić
          podstawy miejskiej gospodarki. Jeszcze w roku 1969 powstały dwa duże
          przedsiębiorstwa budowlane: Baza Spedycyjno-Transportowa Przemysłu Cementowego
          (późniejszy "Transbud") oraz Wojewódzkie Przedsiębiorstwo Gospodarki Maszynami
          Budownictwa Miejskiego (późniejszy "Energopol"). W roku 1971, na bazie majątku
          pokopalnianego, utworzono filię Gliwickich Zakładów Tworzyw Sztucznych, która
          wkrótce przekształciła się w samodzielne przedsiębiorstwo ("Erg"). Nowoczesny
          zakład stał się dumą miasta. Była to, bowiem pierwsza w Polsce fabryka okien z
          PCW. Z kolei w roku 1972, doszło do wydzielenia części terenu kopalni "Czeladź"
          i utworzenia Zakładu Doświadczalnego Elektroniki Górniczej (dzisiejszy PEG)
          oraz Zakładu Rekultywacji Terenów.

          W połowie lat siedemdziesiątych ruch budowlany wzrósł ponownie. Wiązało się to
          z próbą restrukturyzacji przemysłu polskiego oraz planami przebudowy Zagłębia.
          Budowa Huty "Katowice" w Dąbrowie Górniczej poskutkowała napływem rzeszy
          pracowników, dla których zaczęto budować bloki mieszkalne i całe osiedla.
          Zmieniono plan zagospodarowania miasta (1975). Przewidywano w nim, że do roku
          2000 Czeladź będzie liczyć 100.000 mieszkańców. Na polach pod Będzinem
          zaplanowano wielkie osiedle. Budownictwo miało też ruszyć w innych częściach
          miasta. Również rejon Rynku miał zmienić się nie do poznania. Ze starej
          zabudowy planowano pozostawić jedynie kościół, dawny zbór ariański i dom z
          podcieniami przy ul. Kościelnej 3. Reszta miała być nowa. Powołano też do życia
          nowe przedsiębiorstwa budowlane a i już istniejące złapały nowy oddech
          ("Budohut", "Energopol", Sosnowieckie Przedsiębiorstwo Budownictwa
          Przemysłowego i Kombinat Budownictwa Miejskiego w Sosnowcu).

          Dopiero przełom lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia i
          związane z nim zmiany systemu podkopały podstawy gospodarki miasta.
          Niewydolność systemu "realnego socjalizmu" i kompletna klapa "wielkiej reformy
          gospodarczej" doprowadziły kraj do głębokiego kryzysu. Gwałtowna zmiana
          orientacji (1989) doprowadziła, z kolei, do załamania rynków wschodnich.
          Dotychczasowy flar gospodarki, przemysł ciężki, zaczął być ciężarem. Czeladzkie
          przedsiębiorstwa budowlane, które pracowały dotąd dla potrzeb tego przemysłu,
          zaczęły upadać. Coraz trudniej było im funkcjonować na rynku. Jednym ze
          sposobów ratowania się przed bankructwem było zwalnianie pracowników. Z dnia na
          dzień przypomniano sobie o zapomnianym słowie - bezrobocie.

          W nowej rzeczywistości wzrosła rola samorządu lokalnego (Rady Miejskiej i
          Zarządu Miasta). O ile Miejska Rada Narodowa, poprzedniczka Rady Miejskiej,
          ograniczała swą działalność do akceptacji narzucanych z góry planów rozwoju, to
          współczesny samorząd posiada ogromną władzę. Dzisiaj, to właśnie od decyzji
          radnych zależy struktura budżetu, kształt planu zagospodarowania
          przestrzennego, czy kierunki rozwoju. I choć radni nie zawsze sobie zdają z
          tego sprawę, to w dużej mierze od nich, od ich zaangażowania i woli służenia
          społeczeństwu, zależy przyszłość całej wspólnoty samorządowej (mieszkańców).
          Świadomość własnych możliwości nie przy
          • Gość: d BRYNICA- KRESY MAŁOPOLSKA W woj.śląskim IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.04, 23:24
          • Gość: d BRYNICA- KRESY MAŁOPOLSKA W woj.śląskim IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.04, 23:26

            Rzeka ta figuruje w historycznych zapiskach pod bardzo różnymi
            nazwami, chociaż zbliżonymi w brzmieniu. I tak Brynica znana była także jako
            Brzennycza, Brana (za czasów Chrobrego), Brzeźnica czy Brenica. Marian Kantor -
            Mirski podaje, iż Brynica aż do XIV wieku słynęła z "żeremji bobrowych", czyli
            siedlisk bobrów. Według Kantora Brynica była spławna począwszy od Milowic.
            Powyżej tej wioski (wówczas, dzisiejsza dzielnica Sosnowca była wioską i to
            bardzo starą) żeglarstwo było wzbronione ze względu na siedlisko bobrów,
            których siedlisko sięgało od Milowic, aż po jezioro Oparów leżące w pobliżu
            Ożarowic. Dzisiaj nie ma już owego jeziora ani rozlewisk w Czeladzi, zaś w 1840
            roku koryto Brynicy na dzisiejszym obszarze Sosnowca przesunięto mocno w
            kierunku zachodnim.
            Brynicy, a właściwie przeprawie przez tę rzekę zawdzięcza swe
            istnienie leżąca nad nią Czeladź. Znajdujący się tam bród na Brynicy zachęcał
            kupców by przeprawiali się tędy wędrując w XI i XII wieku z nad brzegów Morza
            Czarnego na odwieczny szlak bursztynowy. Później brnięcie przez toczące się
            wody zastąpił przejazd pierwszym mostem o nazwie "Gaweł", służącym podróżnym aż
            do XVIII wieku.
            Brynica ma swoje źródła na południe od wsi Mysłów na wysokości 350
            m.n.p.m.. Płynie kolejno przez miejscowości: Koziegłowy, Siewierz, Tąpkowice,
            Mierzęcice, Miasteczko Śląskie, Świerklaniec, Bobrowniki, Piekary Śląskie,
            Bytom, Chorzów, Siemianowice Śląskie, Wojkowice, Czeladź, Sosnowiec, Katowice i
            Mysłowice. W tym ostatnim mieście w bardzo mało romantycznej okolicy wpada do
            Czarnej Przemszy. Od źródeł do ujścia rzeka liczy 54,9 kilometra. W Kozłowej
            Górze w 1940 roku zbudowano na Brynicy zbiornik wody pitnej o pojemności około
            15,8 mln metrów sześciennych.


            --------------------------------------------------------------------------------

            --------------------------------------------------------------------------------

            Brynica w swym średnim i końcowym biegu to ściek. Choć jeszcze przed
            II wojna światową ludzie kąpali się w nurcie Brynicy płynącej przez Przełajkę
            nieopodal Czeladzi. Zachowały się zdjęcia przedstawiające ludzi pływających na
            kajakach po Brynicy na tle czeladzkiego krajobrazu.
            Brynica spełnia znaczną rolę kulturową. Stanowi bowiem granice między
            Śląskiem i Zagłębiem. Kreśli także południową granicę Sosnowca. Brynica nie
            tylko oddzielała i oddziela Zagłębie Dąbrowskie od Śląska, ale też łączy te
            dwie polskie krainy geograficzne i kulturowe. Przez rzekę w czasach zaborów
            trwał nocami intensywny ruch Polaków w obie strony między zaborem rosyjskim i
            pruskim. Jedni uciekali przed rosyjskimi prześladowaniami po kampanii
            napoleońskiej, Powstaniu Listopadowym i Styczniowym. Inni wędrowali za drobnym
            handlem pozwalającym przeżyć. Pokonywali Brynicę rewolucjoniści rozmaitych
            maści. Podczas Powstań Śląskich przerzucano z Sosnowca przez rzekę broń dla
            powstańców. To dzięki ich walce 20 czerwca 1922 roku wojska polskie
            przekroczyły most na Brynicy pod katowickimi Szopienicami. Polska władza objęła
            spory szmat Śląska. Nadal jednak Brynica stanowiła granice województwa
            kieleckiego, do niego to bowiem należało Zagłębie w okresie międzywojennym.
            Podczas okupacji hitlerowskiej Niemcy ustanowili na Brynicy granicę policyjną.
            Polacy udający się na Śląsk musieli zgodnie z decyzją Himmlera posiadać
            specjalne zezwolenie.

            • Gość: Star Re: BRYNICA- KRESY MAŁOPOLSKA W woj.śląskim IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 14.08.04, 00:11
              Gość portalu: d napisał(a):

              Brynica nie
              > tylko oddzielała i oddziela Zagłębie Dąbrowskie od Śląska, ale też łączy te
              > dwie polskie krainy geograficzne i kulturowe. Przez rzekę w czasach zaborów
              > trwał nocami intensywny ruch Polaków w obie strony między zaborem rosyjskim i
              > pruskim.

              taaaaaaaak.szczególnie łączą te zabory
          • Gość: malop GWARA MAŁOPOLSKA W WOJ .śLĄSKIM IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.08.04, 23:37
            JAN MIODEK


            Wśród opacznych opinii, niedomówień i fałszywych ustaleń związanych ze Śląskiem
            czołowe miejsce, jeżli tak można powiedzieć, zajmuje powszechne w kraju
            przekonanie, że ktoś, kto pochodzi z Sosnowca, Czeladzi, Będzina czy Dąbrowy
            Górniczej, jest Ślązakiem (do Iwin koło dolnośląskiego Bolesławca, gdzie
            mieszka moja teściowa, przyjeżdża na wakacje do dziadków pochodz±cych z Kresów
            Wschodnich kilkunastoletni wnuczek z Czeladzi, mówi o sobie, że jest ze Śląska,
            a wszyscy rówieśnicy nazywają go Hanysem!!!). Oto bowiem obszar, który w
            przybliżeniu można by zamkn±ć owalem: Ząbkowice - Strzemieszyce - Maczki -
            Sosnowiec - Czeladź - Grodziec - Będzin - D±browa Górnicza - Z±bkowice,
            okre¶lany jako Zagłębie D±browskie, wszedł w roku 1945 w skład nowego
            województwa, najpierw zwanego Śląsko-zagłębiowskim, potem Śląsko-dąbrowskim, a
            ostatecznie - katowickim. Ponieważ region ten oddalony jest od takich Śląskich
            miast, jak Katowice, Bytom, Chorzów, Tarnowskiego Góry czy Piekary, dosłownie o
            parę kilometrów, przeciętny mieszkaniec Wielkopolski, Pomorza czy Mazowsza
            geograficznym i etnicznym pojęciem Śląska obejmuje i tę ziemię.

            Tymczasem etnicznie i językowo należy ona do Małopolski. Po roku 1815 - jako
            część guberni piotrkowskiej - wchodziła w skład Królestwa Kongresowego (stąd
            popularne do dziś określenie Kongresówka), a po roku 1918 należała do
            województwa kieleckiego. Oczywiście - od dawna silne były związki gospodarcze
            Śląska i Zagłębia, umocnione po roku 1945 więzami ekonomicznymi i
            administracyjnymi. Kulturowo jednak i językowo są to obszary zdecydowanie
            różne.

            Powtórzmy: Zagłębie językowo przynależy do Małopolski, co oznacza, że pod tym
            względem bliżej jest z Będzina do - dajmy na to - MYŚLENIC niż do oddalonych o
            20 km Tarnowskich Gór!

            Granica między dialektem śląskim i małopolskim wiedzie z grubsza przez Bielsko,
            okolice Pszczyny, Katowice, Siemianowice, Bytom i Piekary. Jest to granica
            między dwiema zupełnie innymi melodykami mowy. Ta właśnie różnica - intonacyjno-
            melodyczna - jest najwyraźniejsza. Proste formuły językowe - "‰skąd
            idziesz?", "‰witajcie!", "‰czy masz czas?" itp. - brzmią zupełnie różnie w
            ustach Ślązaka i Zagłębiaka - tak jak np. tylko ten drugi będzie używał
            ekspresyjnego okrzyku ‰"rany boskie!" (bardzo popularnego w całej Małopolsce).

            Wymysłów oddalony jest od Piekar o 3 kilometry. Dzieli jednak te miejscowo¶ci
            rzeka Brynica: Wymysłów był w zaborze rosyjskim, jest małopolski, zagłębiowski -
            Piekary należały do zaboru pruskiego, są Śląskie. W Wymysłowie, tak jak w
            większości gwar małopolskich, słyszy się wymowę"‰na nogak", "‰na rękak", "‰Na
            Wszystkik świętyk", ‰"byłek", "‰widziołek", w Piekarach - "‰na nogach", "‰na
            rękach", ‰"Na Wszystkich świętych", ‰"byłech, widziołech". I tak par
            zagłębiowsko-śląskich można wymienić bardzo wiele: Niezdara - Świerklaniec,
            Bobrowniki Będzińskie - Brzozowice-Kamień, Czeladź - Siemianowice, Sosnowiec -
            Szopienice, Niwka - Mysłowice. Wystarczy dosłownie kilka zdań wypowiedzianych
            przez rdzennych mieszkańców tych miejscowości, by się zorientować, że mamy do
            czynienia z przedstawicielami dwu różnych polskich dialektów. Mowa ich od razu
            zdradza!

            Czy napisałem to wszystko, by dzielić ¦l±zaków i Zagłębiaków? - Broń, Panie
            Boże! Żyjemy, ¦l±zacy i Zagłębiacy, tak blisko siebie, w tak podobnych
            uwarunkowaniach regionalno-gospodarczych, tak się wzajemnie wzbogacamy duchowo
            i obyczajowo, że powinni¶my sobie pa¶ć w objęcia. Ale takiemu gestowi musi
            towarzyszyć wyzwalaj±ca prawda - i o historii, i o języku tych ziem.

            • Gość: Star Re: GWARA MAŁOPOLSKA W WOJ .śLĄSKIM IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 14.08.04, 00:15
              Gość portalu: malop napisał(a):

              > JAN MIODEK
              > Piekary należały do zaboru pruskiego,

              proszę podać datę od kiedy dostały się do tego zaboru

              Ale takiemu gestowi
              > musi
              > towarzyszyć wyzwalaj±ca prawda - i o historii, i o języku tych ziem.

              ja, "wyzwalajonca" prowda jak pieron:"Piekary należały do zaboru pruskiego"
              • Gość: malop piekary IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.04, 11:25
                Począwszy od roku 1763 rządzili tu Prusacy. Podczas wojen napoleońskich miasto
                zostało w 1807 roku zdobyte przez wojska Księstwa Warszawskiego. Pod panowaniem
                pruskim rozwinęły się w Piekarach ruchy narodowe o charakterze kulturalno-
                religijnym. Z miasta promieniowały na cały Górny Śląsk idee i inicjatywy
                kulturalne oraz gospodarcze, którymi kierował ks. Alojzy Nepomucen Ficek.
                Zmierzały one do obrony polskiej tożsamooci narodowej. Specyficznym zjawiskiem
                był Ruch Abstynencki, który w szczytowym okresie obejmował na Górnym Śląsku 116
                tys. osób. Inna inicjatywa to misje ludowe na obszarze całego Górnego Śląska.
                Ich celem była ochrona wiary katolickiej. W mieście rozwijała się działalność
                wydawnicza. W 1847 roku Teodor Heneczek założył w Piekarach pierwszą na Górnym
                Śląsku drukarnię, z której w latach 1847-1872 wyszło około 40 druków, w tym 26
                polskich książek modlitewnych. W latach 1919 - 1921 wielu mieszkańców Piekar
                walczyło w powstaniach Śląskich. "Ku uczczeniu pamięci bohaterstwa poległych w
                powstaniach Śląskich postanowiono starym polskim zwyczajem usypać Kopiec
                okazały ...". Dnia 20 czerwca 1937r. w piętnastą rocznicę wkroczenia wojsk
                polskich na ziemie Śląskie tutejsza ludność obchodziła to śowięto równoczeonie
                z oddaniem piekarskiego Kopca, który nazwano Kopcem Wyzwolenia.Ważnym
                wydarzeniem w historii miasta było nadanie 10 lipca 1939 roku praw miejskich
                przez Sejm Śląski. Wybuch II wojny Światowej spowodował, że miasto mogło z nich
                korzystać dopiero od 1 stycznia 1947 roku.
                • Gość: Star Re: piekary IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 14.08.04, 17:05
                  Gość portalu: malop napisał(a):

                  > Począwszy od roku 1763 rządzili tu Prusacy.

                  a kto rządził wczesniej?królowa Bona? ico to ma wspólnego ma z zaborami??????

                  Podczas wojen napoleońskich miasto
                  > zostało w 1807 roku zdobyte przez wojska Księstwa Warszawskiego. Pod
                  panowaniem
                  >
                  > pruskim rozwinęły się w Piekarach ruchy narodowe o charakterze kulturalno-
                  > religijnym. Z miasta promieniowały na cały Górny Śląsk idee i inicjatywy
                  > kulturalne oraz gospodarcze, którymi kierował ks. Alojzy Nepomucen Ficek.
                  > Zmierzały one do obrony polskiej tożsamooci narodowej.
                  ha ha ha "Zmierzały one do obrony polskiej tożsamooci narodowej". A dziś
                  potomkowie tamtych Ślązaków zmierzają do obrony ślaskiej tożsamości narodowej
                  co było widać na spisie AD 2002.


                  Specyficznym zjawiskiem
                  > był Ruch Abstynencki, który w szczytowym okresie obejmował na Górnym Śląsku
                  116
                  >
                  > tys. osób. Inna inicjatywa to misje ludowe na obszarze całego Górnego Śląska.
                  > Ich celem była ochrona wiary katolickiej. W mieście rozwijała się działalność
                  > wydawnicza. W 1847 roku Teodor Heneczek założył w Piekarach pierwszą na
                  Górnym
                  > Śląsku drukarnię, z której w latach 1847-1872 wyszło około 40 druków, w tym
                  26
                  > polskich książek modlitewnych. W latach 1919 - 1921 wielu mieszkańców Piekar
                  > walczyło w powstaniach Śląskich. "Ku uczczeniu pamięci bohaterstwa poległych
                  w
                  > powstaniach Śląskich postanowiono starym polskim zwyczajem usypać Kopiec
                  > okazały ...". Dnia 20 czerwca 1937r. w piętnastą rocznicę wkroczenia wojsk
                  > polskich na ziemie Śląskie tutejsza ludność obchodziła to śowięto
                  równoczeonie
                  > z oddaniem piekarskiego Kopca, który nazwano Kopcem Wyzwolenia
                  trochę o tym kopcu:
                  "Kopiec skrywa w sobie urny z ziemią znad Bałtyku, z Helu i Gdyni, z miejsc
                  walk powstańców z Wielkopolski, z Bydgoszczy i Gniezna, spod Olkusza, z
                  Cerlicka, z Góry św. Anny, z Kędzierzyna, z Cedyni i Głogowa." cytat z tej
                  strony www.um.piekary.pl/historia_miasta.htm
                  ha ha ha "powstańcy ślascy" jak pieron: z wielkopolski,Bydgoszczy,
                  Gnizna,Olkusza. Jaja se gorole robicie!!!!!!!

                  Ważnym
                  > wydarzeniem w historii miasta było nadanie 10 lipca 1939 roku praw miejskich
                  > przez Sejm Śląski. Wybuch II wojny Światowej spowodował, że miasto mogło z
                  nich
                  >
                  > korzystać dopiero od 1 stycznia 1947 roku.
                  te "mundrośći" skopiowałeś z tej strony www.piekary.com.pl/ nawet ten
                  sam błąd literowy skopiowałeś "śowięto"
      • Gość: . . IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.04, 19:53
        .
    • Gość: anty-wklejocz-eCK ... A malop se wklejo, ino som to czyto chyba? ... IP: 216.127.82.* 13.08.04, 23:33
      j. w.
      • Gość: e KRZEPICE -MAŁOPOLSKA W woj.śląskim IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.04, 22:44
        Krzepice zostały założone jako gród warowny wśród mokradeł rzeki Liswarty w
        XIIw. Później powstał tu drewniany zamek, przebudowany w połowie XIVw. na
        murowany. Wchodził w skład granicznej linii obronnej wyznaczonej przez
        Kazimierza Wielkiego.

        Miasto założone w 1357 r. zyskało liczne przywileje królewskie, co wpłynęło
        na jego szybki rozwój. Od XIV/XV w. zamek stanowił siedzibę starostwa
        niegrodowego. Około 1526 r. zniszczony zamek odbudowano od fundamentów, a po
        1588 r. rozbudowano w okazałą rezydencję. W latach 1655-1671 wzniesiono wokół
        niej fortyfikacje bastionowe.


        Wkrótce zamek uległ ruinie a miasto podupadło, głównie z powodu zniszczeń
        wojennych, pożarów i epidemii. W 1870 r. za uczestnictwo w powstaniu przeciwko
        zaborcy rosyjskiemu odebrano Krzepicom prawa miejskie. Ponownie otrzymały je
        dopiero w 1918 roku. W 1939 roku Krzepice wcielono do Rzeszy Niemieckiej, a po
        wyzwoleniu wróciły do powiatu częstochowskiego.






        W 1950 r. Krzepice włączono do województwa śląsko-dąbrowskiego. Od 1975 r.
        Krzepice należały do woj. częstochowskiego, a od 1 stycznia 1999 roku, w wyniku
        reform administracyjnych kraju, znalazły się w powiecie kłobuckim, znajdującym
        się w woj. śląskim.

        Krzepice posiadają zabytkowy kościół parafialny p.w. św. Jakuba z XIV w.,
        zabudowania poklasztorne z końca XV w., średniowieczny układ urbanistyczny,
        osiemnasto- i dziewiętnastowieczne kamienice w Rynku. Pozostałością po licznej
        (do 1939 r.) społeczności żydowskiej są ruiny synagogi nad Liswartą i nieopodal
        niej cmentarz żydowski z unikalnymi żeliwnymi macewami.
        • malop LALIKI-MAŁOPOLSKA W woj.śląskim 20.08.04, 23:06
          Jak Katowice drogę z Lalik do Koniakowa nieprzyzwoicie wydłużyły
          CIĘCIE BEZ POJĘCIA
          NR.: 31 z dnia: 05-08-2004


          Z Żywca do Koniakowa Ochodzitej nie jeżdżą już autobusy PKS. Podziękować za to
          należy urzędnikom ze Śląskiego Urzędu Marszałkowskiego w Katowicach i Starostwa
          Powiatowego w Żywcu. Zwalczając - w dobie wolnego rynku! - konkurencję,
          narobili podróżnym niezłego bigosu. Wymyślili bowiem, że kursy autobusów do
          Koniakowa są zagrożeniem dla PKP. Tymczasem autobusy i pociągi obsługują
          jedynie trasę z Żywca do Milówki. A dalej do Koniakowa (około 15 kilometrów)
          nigdy nie było i raczej nie będzie żadnej linii kolejowej. Tam więc autobusy
          konkurencją nie są.

          Autobusy, które kursowały z Żywca do Koniakowa jeżdżą teraz tylko do Lalik.
          Nadal więc dublują się z linią kolejową Żywiec - Milówka. Jednak to już
          urzędnikom z Katowic i Żywca nie przeszkadza. Z ich decyzji wynika więc, że
          autobusy zagrażały... nieistniejącej linii kolejowej z Lalik do Koniakowa! To
          raptem 5 kilometrów. Teraz, jadąc przez Żywiec, Bielsko, Skoczów i Wisłę, jest
          to aż... 105 kilometrów. Drogę wydłużono wręcz nieprzyzwoicie.

          Podana przez „Kronikę” („KB” nr 28) informacja o likwidacji autobusów na linii
          Żywiec - Koniaków Ochodzita wywołała prawdziwą burzę. Okazuje się bowiem, że,
          aby dojechać teraz autobusem z Lalik do Koniakowa, zamiast pięciu, trzeba
          pokonać aż ... 105 kilometrów - przez Żywiec, Bielsko, Skoczów i Wisłę!
          Szybciej dojdzie się tam pieszo.

          Za likwidację kursów do Koniakowa nie można winić PPKS-u Żywiec. Został on
          zmuszony do skasowania tych połączeń, bo nie dostał na nie pozwolenia od
          powiatowych i wojewódzkich urzędników. Kpina to tym większa, że autobusy z
          Żywca do Koniakowa, a nawet do Wisły jeździły już ponad trzydzieści lat temu!

          - Pojawiła się nowelizacja ustawy o transporcie drogowym i zwróciliśmy się do
          marszałka śląskiego o wydanie ponownego pozwolenia na linie autobusowe.
          Odmówiono nam zgody na połączenia z Koniakowem. Negatywną opinię wydał również
          starosta żywiecki. Tylko starosta cieszyński odpowiedział pozytywnie. Powodem
          odmowy był argument, że utrzymanie kursów autobusowych może ujemnie wpłynąć na
          liczbę pasażerów w pociągach na tej trasie. Zależy nam na tej linii i na pewno
          za jakiś czas znów będziemy się starać o zezwolenie - mówi Krzysztof
          Sokołowski, zastępca dyrektora w żywieckim PPKS-ie.

          - Dokonaliśmy analizy sytuacji rynkowej dla tej linii i okazało się, że na
          odcinku od Żywca do Milówki istnieje zbieżność godzin odjazdów autobusów z
          pociągami. Wprowadzenie dodatkowych dziewięciu kursów (chodziło tylko o trzy
          kursy! - przyp. autor) na odcinku szesnastu kilometrów mogłoby obniżyć
          rentowność przewozów kolejowych, a Urząd Marszałkowski ponosi bardzo duże
          koszty dofinansowania regionalnych pociągów. Według ustawy o transporcie można
          odmówić zezwolenia, jeżeli wykaże się, że autobusy mogą ujemnie wpłynąć na
          liczbę podróżnych w pociągach na liniach, które bezpośrednio pokrywają się z
          trasami autobusów. Skoro zatem na odcinku Żywiec - Milówka istnieje zbieżność
          godzin odjazdów, to można odmówić wydania zezwolenia. Odmowa stała się już
          prawomocna, bo PPKS nie złożył skargi do Samorządowego Kolegium Odwoławczego w
          Katowicach - twierdzi Jacek Stumpf, dyrektor Wydziału Komunikacji i Transportu
          w Śląskim Urzędzie Marszałkowskim w Katowicach.

          - Przy wydaniu zezwolenia na kursy łączące dwa powiaty decyzja należy do
          Urzędu Marszałkowskiego. W przypadku kursów do Koniakowa opiniowaliśmy
          negatywnie, bo zachodziła zbieżność z odjazdami pociągów od Żywca do Milówki.
          Wiemy, że to trudna sytuacja, ale niech PPKS wystąpi ponownie o wydanie opinii,
          to nie będziemy stawiać żadnych przeszkód. Pod warunkiem, że przesunie odjazdy
          swoich autobusów o kilka minut - mówi Roman Mazur, inspektor nadzoru
          komunikacyjnego w Wydziale Komunikacyjnym Starostwa Powiatowego w Żywcu.

          Linia Żywiec - Koniaków pokrywa się tylko z odcinkiem kolejowym Żywiec -
          Milówka (16 kilometrów). Autobus do Koniakowa wyjeżdża o 8.00, a pociąg na
          odcinku Żywiec - Milówka jedzie o 9.46 (w dodatku przyspieszony). Kolejne
          autobusy jadą o 10.00 i 16.00, a pociągi o 10.19 i 16.19.

          Co ciekawe, wojewódzkim i powiatowym urzędnikom nie przeszkadzają inne
          dublujące się kursy autobusów i pociągów. Na przykład: o 10.05 jedzie z Żywca
          autobus do Rycerki Górnej, który pokrywa się z odcinkiem kolejowym Żywiec -
          Rycerka (25 kilometrów), a o 16.10 jedzie autobus do Soblówki, pokrywający się
          z kolejowym odcinkiem Żywiec - Rajcza Centrum (24 kilometry). I jeszcze jeden
          przykład: autobus relacji Żywiec - Zwardoń rusza o 7.10, a pociąg o 7.30. To
          jednak, o dziwo, nie zostało zakwestionowane!

          PAWEŁ SZCZOTKA
      • Gość: f LOKACJE MIAST IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.08.04, 23:01
        lokacje miast małopolskich

        Kraków p. 1228 Skaryszew p. 1230 Zawichost 1242
        Sandomierz p.1243 Sieciechów p. 1252 Tarczek 1253
        Łagów 1253 Bochnia1253 Kraków 1257
        Skała 1262 Skaryszew 1264 Połaniec 1264
        NoweMiasto Korczyn 1264 Pacanów 1265 Koprzywnica 1268
        Opatowiec 1271 Jędrzejów 1271 Starz Sącz 1273
        Mstów 1278 Nowe Brzesko1279 Brzesko 1282
        Opatów 1282 Kurzelów 1285 Sławków 1286
        Sandomierz 1286 Busko 1287 Wieliczka 1289
        Miechów 1290 Nowy Sącz 1292 Iłża 1294
        Kielce 1295 Olkusz 1299 Skrzynno 1308
        Lelówp. 1314 Wodzisław p 1317
        Lublin 1317 Wolbrom 1321 Lipnica 1326
        Nowy Targ 1327 Wielopole 1328 Szydłów 1329
        Tarnów 1330 Kochów 1333 Czchów 1333
        Kazimierz Krakowski 1334 Kłobuck1339 Fałków 1340
        Żarnowiec p. 1340 Dobczyce 1340 Grybów1340
        Tuchów 1340 Lelów 1340 Myślenice 1342
        Sokołów 1342 Skalbmierz 1341 Kłobuck p. 1344
        Wiślica 1345 Uszew 1346 N. Targ 1346
        Wąwolnica 1346 Biecz p.1348 Kazimierz D. 1348
        Krościenko 1348 Ciążkowice 1348 Piwniczna 1348
        Dębowiec 1349 Opoczno p. 1350 Krosno p.1350
        Radom p. 1350 Nowa słupia 1351 Jodłowa Góra 1353
        Tymbark1353 Pilzno 1354 Chęciny 1354
        Baranów 1354 Bodzentyn 1355 Tyliczp. 1356
        Krzepice 1357 Kołaczyce 1358 Proszowice 1358
        Będzin 1358 Słomniki 1358 Dębica 1358
        Żarnów 1360 Ujście Solne 1360 Kleparz p.1360
        Radom 1360 Lanckorona 1361 Stopnica 1362
        Ropczyce 1362 Osiek 1363 Biecz 1363
        Skawina 1364 Kaszczor 1364 Muszyna 1364
        Jasło 1366 Wisłok1366 Jaśliska 1366
        Wodzisław 1366 Frysztak 1366 Brzostek 1367
        Krzyżanowice 1367 Przyrów 1369 Wojnicz 1369
        Pierzchnice p. 1370 Ryczywół p. 1370 Solec p. 1370
        Sieciechów p. 1370 Radoszyce1370 Wąwolnica 1370
        Książ Wielki 1372 Żmigród p. 1373 Korzyce 1374
        Łagów 1375 Częstochowa 1377 Kraśnik 1377
        Dukla 1380 Żarki 1382 Żabno 1385
        Kromołów 1388 Stężyca p. 1388 Chrzanów 1393
        Pilica 1394 Żarnowiec 1396 Bobowa 1399
        Odrowąż 1399 Parczew 1401 Iwaniska 1403
        Koniecpol 1403 Łuków 1403 Przedbórz 1405
        Urzędów 1405 Goraj 1405 Rzochów 1408
        Małogoszcz 1408 Działoszyce 1409 Ryczywół 1409
        Kunów 1412 Wierzbica p.1414 Oleszno 1415
        Klwów 1416 Szczyrzyc 1416 Gorlice 1416
        Szydłowiec 1417 Bełżyce 1417 Kock 1417
        Łaskarzew 1418 Odrzywół 1418 Strzyżów p. 1419
        Opole 1419 Przecław p. 1419 Łęgonice 1420
        Sienno p. 1421 Jastrząb 1422 Skrzydlsza 1424
        Olsztyn p. 1425 Zwoleń 1425 Wysokie 1425
        Czudec 1427 Szydłowiec 1427 Pińczów 1428
        Drzewica1429 Tuchowin 1430 Gowarczów p. 1430
        Osiek 1430 Łubienica 1440 Chodel 1440
        Secemin p. 1442 Kurów p. 1442 Żelechów 1447
        Biskupice 1452 Gielniów 1455 Białaczów 1456
        Mielec 1457 Kamionka 1458 Wąchock 1463
        Przytyk p. 1463 Radzyń 1463 Łęczna 1467
        Waśniów p. 1467 Wawrzeńczyce 1470 Pierzchnica 1472
        Bychawa 1481 Sędziszów 1483 Olsztyn 1488
        Przytoczno 1494 Łysobyki 1498 Rawa p.1500
        Szczekociny p. 1500
        • Gość: g Żywiec chce do Małopolski IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.04, 14:53


          Powiat żywiecki chce do Małopolski 2004-04-02
          Mieszkańcy powiatu żywieckiego zadecydują, czy chcą przyłączyć się do
          województwa małopolskiego. Decyzja zapadnie w jesiennym referendum.

          - Przy podziale administracyjnym w 1998 r. niesłusznie włączono nasz powiat do
          województwa śląskiego - mówi Wiesław Augustynowicz, przewodniczący Rady Powiatu
          Żywieckiego. - Koronnym argumentem było to, że żywiecczyzna stanowi naturalne
          zaplecze wypoczynkowe Śląska. I tak jest. Nie pomyślano jednak o tym, że
          regionalnie, kulturowo i geograficznie nie należymy do tego regionu -
          argumentuje. Władze powiatu chcą więc przyłączyć się do województwa
          małopolskiego. Dla nich oznacza to większą dbałość o inwestycje drogowe
          (Małopolska przeznacza na nie dwa razy więcej pieniędzy niż Śląsk) oraz
          promocję turystyczną regionu. - Gdy po wejściu do Unii znikną granice, Tatry,
          Podhale, Beskid Żywiecki i Śląski staną się wielką bazą turystyczną. Podział na
          dwa osobne województwa sprawi, że część obszaru będzie promowana intensywnie, a
          część bardzo słabo - obawia się Augustynowicz. Decyzję mają podjąć mieszkańcy
          powiatu w powszechnym referendum. - Jeżeli powiedzą "tak", przyjmiemy Żywiec do
          Małopolski z otwartymi ramionami - zapowiedział marszałek małopolski Janusz
          Sepioł. ac

          • Gość: j JELEŚNIA - MAŁOPOLSKA W WOJ.ŚLĄSKIM IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.04, 21:54
            Jeleśnia jest rozległą wsią gminną położoną w północnej części Beskidu
            Żywieckiego rozciągająca się wzdłuż rzeki Koszarawy, która w tym miejscu
            zmienia dotychczasowy kierunek biegu z północnego na zachodni tworząc spore
            zakole. W Jeleśni z Koszarawą łączą się jej boczne dopływy takie jak potok
            Sopotnia, Kamienny i Pewlica. Miejscowość generalnie ciągnie się wzdłuż drogi
            na odcinku około 6 km w terenie położonym od 450 - 480 m n.p.m. Przez Jeleśnię
            miał przebiegać dawny szlak transportowy nazywany traktem miedziowym łączącym
            ziemie Małopolski i Węgier. Z chwilą włączenia Galicji w skład ziem cesarstwa
            Austro-Węgier w 1772 roku droga ta nabrała znacznie większego znaczenia,
            dojechać można było nią aż do Wiednia.
            Jeleśnia posiada dwa centra, z których jedno znajduje się w południowej
            części miejscowości i zlokalizowane jest wokół ko ścioła i Starej Karczmy. W
            odległości około 200 m od rynku znaj duje się siedziba Urzędu Gminy. Drugie
            centrum handlowe zlokali zowane jest w północnej części wsi i skupione jest w
            okolicy dwor ca PKP. Jeleśnię można zaliczyć do głównych miejscowości tury
            stycznych Beskidu Żywieckiego gdzie przyjeżdżający turysta znaj dzie doskonałe
            warunki do zakwaterowania i wyżywienia, zaczynają się tu drogi i szlaki
            turystyczne wiodące w kierunku Pilska i Babiej Góry. Obecny herb miejscowości
            to sylwetka jelenia z okazałym wieńcem rogów na głowic i gałązką liści dębowych
            w pysku.
            Najstarszy znak identyfikacyjny z pieczęci gminnej pocho dzący z 1850 roku
            przedstawiał wizerunek urny na postumencie. Jeleśnia na przestrzeni dziejów
            zasłynęła z wielu wybitnych oby wateli. Na wymienienie zasługuje jeden z
            pierwszych chłopskich parlamentarzystów wybrany do Sejmu krajowego we Lwowie w
            1883 roku, którym został Wojciech Mizia. Tu także żył Józef Juraszek
            powszechnie nazywany „ślepkiem”, samorodny chirurg, nastawiacz złamanych kości
            i znachor. Sława o jego nieprzeciętnych umiejętnościach dotarła za przyczyną
            żywieckich Habsburgów, któ rych leczył wcześniej, na dwór cesarstwa Austro-
            Węgier, dokąd sprowadzono „Slopka” aby wydobył z choroby i dolegliwości samego
            cesarza Franciszka Józefa, który uległ poważnemu defektowi pod czas upadku z
            konia. Jeleśnia posiada szeroko znany poza granica mi gminy i regionu cieszący
            się dużą popularnością kabaret „U bacy”. Najsłynniejszą jeleśnianką jest Agata
            Wróbel v-ce mistrzyni olimpijska z Sydnej w podnoszeniu ciężarów.
            Na terenie miejscowości do dnia dzisiejszego rozwija się kultura ludowa
            czego dowodem jest działalność artystów ludowych w takich dziedzinach jak
            malarstwo, rzeźba, korzenioplastyka, haft na tiulu, bibułkarstwo i kowalstwo
            artystyczne. Jeleśnia i szereg miejscowości sąsiedzkich za sprawą twórczości
            literackiej krakowskiego pisarza okresu przed i powojennego Jalu Kurka weszła
            na karty literatury. Więcej informacji w tej kwestii znajdzie czytelnik w
            rozdziale pt. „Jeleśnia na kartach literatury”.

            • Gość: k BĘDZIN- MAŁOPOLSKA W WOJ.ŚLĄSKIM IP: 213.76.10.* 26.08.04, 16:51
              Przedstawiamy królewskie miasto Będzin, jedno z najstarszych grodów Zagłębia
              Dąbrowskiego, położone w centralnej części województwa śląskiego, na stokach
              Wyżyny Śląskiej, przedzielone doliną Czarnej Przemszy. Korzenie tego
              historycznego miasta sięgają IX wieku, kiedy na skalistym wzgórzu powstał gród
              obronny z podgrodziem o charakterze rzemieślniczo-handlowym. W dokumencie
              lokacyjnym król Kazimierz Wielki stwierdził, że nadaje "(...) nazwę Będzin
              (Bandzien), aby zostało ono lepiej ulokowane i sprawiedliwie z prawem rządzone.
              Prawo lokowania powierzamy czcigodnemu i szlachetnemu mężowi Hinkowi Ethiopowi
              (Hinconi Ethiopi) i jego legalnym następcom (.....)". W połowie XIV stulecia
              król Kazimierz Wielki w miejsce drewnianego grodu wzniósł zamek obronny z
              kamienia, a leżącej poniżej osadzie targowej nadał w 1358 roku prawa miejskie
              magdeburskie. W wyniku III rozbioru Polski Będzin został wcielony do Prus, a
              zamek i dobra grodzkie przeszły w ręce Hohenzollernów. W 1807 r. stał się
              częścią Księstwa Warszawskiego. Na wezwanie Napoleona miasto wystawiło oddział
              lekkiej jazdy walczący pod rozkazami ks. Józefa Poniatowskiego. Po roku 1815,
              na mocy ustaleń Kongresu Wiedeńskiego, Będzin wszedł w skład Królestwa
              Polskiego. Mieszkańcy wzięli udział w powstaniu styczniowym i powstaniach
              śląskich w 1919 i 1921 r. oraz akcji plebiscytowej. Słynący przez wieki z
              kupiectwa i rzemiosła, na przełomie XVIII i XIX stulecia, dzięki odkrytym tu
              złożom węgla, przekształca się w ośrodek przemysłu wydobywczego. Wraz z
              rozwojem Będzina w XIX wieku rozpoczął się także gwałtowny wzrost liczebności
              Żydów, którzy w połowie tego stulecia stanowili już połowę ludności miasta;
              odsetek ten z czasem osiągnął około 80%. W Radzie Miejskiej wyłonionej w roku
              1917 na 23 radnych Żydami było... 23.Kiedy w roku 1831 wybuchła epidemia
              cholery, zaistniała potrzeba nowej nekropolii. Wtedy właśnie zaczęto chować
              zmarłych na zachowanym do dziś cmentarzu na północnym stoku Góry Zamkowej. Z
              bardziej znamienitych pochowanych tam osób wspomnieć należy rabina Jakuba
              Natana, zmarłego w 1834 roku. Wkrótce. W latach 1851-56 u podnóża zamku
              zbudowano nową, drewnianą synagogę, na miejscu której w roku 1881 wzniesiono
              murowaną synagogę, istniejącą do września 1939 roku. Obok synagogi stała szkoła
              Bejt Midrasz a nad Czarną Przemszą mykwa. W okresie międzywojennym Żydzi w
              znaczmy stopniu nadawali ton całemu miastu. Przez zasiadanie w Radzie
              Miejskiej, „swojego” wiceprezydenta, liczne partie polityczne, stowarzyszenia
              kulturalne, prasę, kluby sportowe (z których najbardziej znana była drużyna
              piłkarska Hakoah) i inne formy społecznej aktywności odcisnęli znaczne piętno
              na wizerunku Będzina.

              II wojna światowa przyniosła ze sobą kres istnienia tamtego Będzina, zagładę
              ponad 30 tyś jego mieszkańców . Spalenie synagogi wraz z modlącymi się Żydami,
              uliczne egzekucje, utworzenie getta, kolejne fale deportacji do obozów śmierci
              i ostateczna likwidacja getta w dniach 1 – 8 sierpnia 1943 roku to ostatnie
              już, tragiczne kamienie w żydowskim Będzinie.

              Po II wojnie światowej, powstają nowe dzielnice mieszkaniowe, zakłady
              pracy, budynki użyteczności publicznej. Nawiązując do przedwojennych tradycji
              zaczęła rozwijać się oświata, tworząc sieć szkół średnich i zawodowych z
              Państwową Szkołą Muzyczną.

              Dzisiaj łączy się przeszłość naszego miasta z przyszłością
              • Gość: Star Re: BĘDZIN- MAŁOPOLSKA W WOJ.ŚLĄSKIM IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 26.08.04, 23:21
                Gość portalu: k napisał(a):

                > Mieszkańcy wzięli udział w (...) powstaniach
                > śląskich w 1919 i 1921 r.
                robili za "powstańców śląskich"?


                > oraz akcji plebiscytowej.
                "emigranci"?
                • Gość: malop Re: BĘDZIN- MAŁOPOLSKA W WOJ.ŚLĄSKIM IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.04, 19:42
                  W powstaniach śląskich wzieło udział bardzo wielu Małopolan i co w tym dziwnego
                  • Gość: Star Re: BĘDZIN- MAŁOPOLSKA W WOJ.ŚLĄSKIM IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 31.08.04, 23:53
                    Gość portalu: malop napisał(a):

                    > W powstaniach śląskich wzieło udział bardzo wielu Małopolan i co w tym
                    dziwnego

                    wysil szare komórki.Cudzoziemcy przyjeżdżaja na teren obcego państwa i
                    robią "powstanie"?
                    Małopolanie zrobili Ślązakom powstanie!
                • Gość: malop Re: BĘDZIN- MAŁOPOLSKA W WOJ.ŚLĄSKIM IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 27.08.04, 19:47
                  Michał Grażyński - ps. „Borelowski”
                  (1890-1965)


                  Działacz polityczny, powstaniec śląski. Pochodził z rodziny chłopskiej, z
                  Gdowa, pow. myślenicki.




                  Studiował historię i prawo na Uniwersytecie Jagiellońskim, w 1920 roku był w
                  komitecie przygotowującym (nie zrealizowany) plebiscyt na Spiszu i Orawie, w
                  sierpniu tego samego roku skierowany z podobnym zadaniem na Górny Śląsk.
                  Uczestniczył w II powstaniu śląskim, w Centrali Wychowania Fizycznego kierował
                  referatem organizacyjnym. W Dowództwie Obrony Plebiscytu był zastępcą szefa
                  sztabu, zaś po wybuchu III powstania śląskiego został zastępcą szefa sztabu
                  Grupy
                  „Wschód”. Zwolennik kontynuowania walki, wbrew koncepcjom W. Korfantego. W
                  okresie międzywojennym pracował w administracji, w latach 1926-1939 związany z
                  sanacją, był wojewodą śląskim, rywalem Korfantego w przewodnictwie ruchem
                  weteranów powstań śląskich. Po kampanii wrześniowej 1939 roku na emigracji, był
                  naczelnikiem ZHP, zajmował się m.in. badaniem dziejów powstań śląskich i
                  harcerstwa polskiego. Zmarł w Londynie


                  To chyba najbardziej małopolski powstaniec śląski .
                  • Gość: Star Re: BĘDZIN- MAŁOPOLSKA W WOJ.ŚLĄSKIM IP: *.tarnowskie-gory.sdi.tpnet.pl 01.09.04, 00:01
                    Gość portalu: malop napisał(a):

                    > Michał Grażyński - ps. „Borelowski”
                    > (1890-1965)
                    >
                    >
                    > Działacz polityczny, powstaniec śląski.
                    .
                    .
                    .
                    > To chyba najbardziej małopolski powstaniec śląski .

                    malop czy ty się dobrze czujesz?
                    jak nieŚlązak może być powstańcem śląskim?Dowodem "zrywu Śląskiego ludu" mają
                    być nieŚlązacy "powstańcy" z Małopolski ?
                    • Gość: malop Re: BĘDZIN- MAŁOPOLSKA W WOJ.ŚLĄSKIM IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.04, 21:31
                      Czyli w powstaniu śląskim brali udział tylko Ślązacy ?
    • Gość: l WOJKOWICE-----MAŁOPOLSKA część woj.śląskiego IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.04, 07:56
      Historia
      O istnieniu wioski wspomina po raz pierwszy dokument z 1 grudnia 1371 r.
      Założycielem wioski był jeden z licznych wojków , rycerzy małopolskich znanych
      już w XI i XII wieku. W połowie XVII wieku wioska liczyła ok. 30 domów.

      Od najdawniejszych czasów wioska należała do parafii w Siewierzu. Następnie
      została przydzielona do parafii w Czeladzi. Obecnie posiada dwie własne
      parafie. W roku 1824 utworzono na zachodnim krańcu wioski rządową kopalnię
      galmanu, którą nazwano "KACPER". Eksploatowano ją do 1825 roku, po czym
      przerwano pracę z niewiadomych powodów. Prawdopodobnie eksploatacja nie
      opłacała się, skoro w roku 1826 zostawiono zupełnie prace i więcej ich nie
      wznowiono. Zarzucone na terenie wioski w pierwszej połowie XIX wieku górnictwo,
      ożyło z powrotem w bieżącym stuleciu i w ciągu kilkunastu lat niezmiernie się
      rozwinęło, dzięki pokładom węgla jakie odkryto na terenie Wojkowic Towarzystwo
      Górniczo-Przemysłowege "Saturn", które założyło w roku 1910 kopalnię węgla
      kamiennego, nadając jej nazwę "Jowisz". Nie przestając na tym wymienione
      Towarzystwo przystąpiło w roku 1929 do budowy cementowni "Saturn, którą
      ukończono w roku 1930. Dzięki zakładom przemysłowym dawne skromne Wojkowice
      Komorne rozrosły się do znacznych rozmiarów osiedla, które liczbą mieszkańców i
      domów przewyższało niejedno miasto. W 1954 r. gromada Wojkowice Komorne
      uzyskała status osiedla, w 1961 przyłączono do niego gromadę Żychcice.

      W 1962 r. Wojkowice Komorne zostały miastem, zmieniając nazwę na Wojkowice. Do
      1975 r. były w powiecie będzińskim. W 1977 r. włączone do miasta Będzin. Ruch
      na rzecz samodzielności Wojkowic, odradzający się w ramach wielkich przemian
      społeczno - politycznych, który zrodził się w roku 1990, doprowadził do
      powtórnego odzyskania praw miejskich i 23 lutego 1992 r. odbyły się pierwsze
      samorządowe wybory do Rady Miasta Wojkowic. Dzięki podjętej inicjatywie przez
      Komitet Obywatelski Wojkowice od 1 stycznia 1992 r. ponownie stały się
      samodzielnym miastem rządzącym się nowymi samorządowymi prawami.



      • Gość: malop WOJ KRAKOWSKIE IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.04, 08:17
        --> Gloger, 1903: Granice województwa Krakowskiego były następujące: na północ
        z województwem Sieradzkiem i ziemią Wieluńską, od której granica szła rzeczką
        Liczwartą, będącą dopływem lewego brzegu Warty. Od ujścia Liczwarty biegła
        granica krakowska aż do Karpat i źródeł Jasiołki w kierunku południowo
        wschodnim, przecinając rzekę Pilicę między Koniecpolem i Lelowem i od Pilicy
        rozgraniczając już województwa Krakowskie z Sandomierskiem w ten sposób, że
        Secemin, Sobków, Pińczów, Opatowiec, Szczurowa, Wojnicz, Tuchów, Brzostek,
        Kołaczyce i Jedlicze należały do województwa Sandomierskiego, a Lelów,
        Jędrzejów, Działoszyce, Skalbmierz, Koszyce, Szczepanów, Zakluczyn, Jodłowa,
        Jasło, Dukla i Jaśliska do województwa Krakowskiego. Na tej przestrzeni
        stanowiła granicę w niektórych miejscach górna Nida, a z pobliża Działoszyc do
        Wisły Nidzica, od Przemykowa do Brzezinki Uświca, a dalej lewy jej dopływ. Od
        Brzostka do okolicy Krosna rozgraniczała dwa województwa, Krakowskie i
        Sandomierskie, rzeka Wisłoka, z wyjątkiem małej przestrzeni powyżej Jasła,
        gdzie wsie Brzyszczki, Gorajowice i Hańkówka, do województwa Krakowskiego
        zaliczone, znajdowały się na prawym brzegu Wisłoki. Górna Jasiołka, od okolicy
        Krosna aż do granicy Węgier i grzbietu Karpat, z pod którego wypływała,
        stanowiła granicę między województwem Krakowskiem a ziemią Sanocką, do
        województwa Ruskiego należącą. Południową granicę krakowską stanowił grzbiet
        Karpat i Tatr od okolicy, w której leży na zachodzie źródło Wisły, i od granicy
        księstw śląskich aż po źródła Jasiołki i po ziemię Sanocką na wschodzie. Od
        południa przytykała do księstwa Krakowskiego, położona już za Karpatami, ziemia
        Spiska (...) Trzy księstwa [Siewierskie, Oswięcimskie, Zatorskie], które z
        dzielnicy krakowskiej odpadły w dobie podziałów (pod koniec wieku XII) do
        książąt Śląskich, zostały w wieku XV dla Polski odkupione pieniądzmi od ich
        potomków. Z tych zaś księstw dwa ostatnie, t, j. Zatorskie i Oświęcimskie,
        zostały przez Zygmunta Augusta roku 1564 urzędownie wcielone do Korony.
        Księstwa Oświęcimskie i Zatorskie stanowiły oddzielne dwa powiaty: Oświęcimski
        i Zatorski
        • kc.kpzr Re: WOJ KRAKOWSKIE 26.09.04, 09:00
          Upartość i słowotok godne podziwu, żeby nie powiedzieć współczucia.
          Na co komu świadomość regionalna, miast łaczyć, to jeszcze bardziej dzieli!?!
          Każdemu pozostawmy wybór, nie dzieląc ludzi własnym widzimisię, Volkslistą
          czy "obiektywnym" określeniem granic danego regionu, bo granice zawsze były
          zmienne...
          Czytając niektóre tu posty, dowiedziałem się, że np. Bytom (co jak co, ale
          zawsze śląski!) był jednak kiedyś w krakowskiej kurateli i z Małopolską miał
          więcej wspólnego niż ma teraz.
          Śląsk to był wówczas region Ślężan, Wrocławian, Opolan, etc. Ciekawe to, bo
          większość naszego myślenia, woli obcować z mentalną granicą Śląska
          ukształtowana w XVIII-XIX w.
          Głęboko się to zakorzeniło. Inne niż to patrzenie jest "złe", czyż to nie jest
          płytkie myślenie???
          A co z X w.??? No właśnie, każdy sobie wybiera wiek, ubzdura i na swój sposób
          tłumaczy - jak dzieci....

          Bądźcie konsekwentni, umiejcie przyznać się do błędu...

          Różne czasy, różne granice! - nie wymuszajcie własnego myślenia, jako
          tego "ogólnego".
          - Ja wprawdzie Śląska aż tak bardzo nie znam, to nie oznacza, że nie mam o nim
          zielonego pojęcia. Klasykiem socjologicznego i poltycznego zacietrzewienia
          (książkowego!) są relacje
          Gorol-Ślązak. Sporo literatury (w tym akademickiej) o tym prawi...

          Pomyślcie czasem.
          • kc.kpzr Czyżbym trafił w newralgiczny punkt... ??? ... 26.09.04, 11:00
            Prawda w oczy kole, jak widzę. Lepiej dalej pleść swoje. Jasne...
            Proszę bardzo. Pozowolę jednak sobie zarezerwować możliwość niekomentowania
            bzdetnych, wyssanych z kciuka, jednostronnych, i jakże płytkich teorii...
            Teorii nijak mających się do historycznych faktów, z których wybiórczo uwypukla
            się te wygodne. Miejcie odwagę spojrzeć w przeszłość, skoro tak często
            pozwalacie sobie na podkreślanie historyzmu Waszych wywodów.
            Staje się to "nudniaaawe".

            PS. A myślałem, że można tutaj znaleźć solidnioe argumentujących swe racje
            dyskutantów. Myliłem się...
            • Gość: malop Re: Czyżbym trafił w newralgiczny punkt... ??? .. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 26.09.04, 22:08
              Chyba naczytałeś się forum Wrocławskiego
              Tam jasno określono Katowice i Górny śląsk jako peryferia Śląska !!!!!!

              Ciekawe czym Gloger jest winny że opisał rzeczywistośc
              • Gość: LAIKONIK Re: Czyżbym trafił w newralgiczny punkt... ??? .. IP: *.238.94.111.adsl.inetia.pl 27.09.04, 15:29
                aLE CI ŚLĄZACY SĄ PAZERNI PÓL WOJ.SE WZIELI

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka