Gość: Danny
IP: *.aster.pl / *.acn.pl
17.01.04, 10:03
Witam złapałem ostatnio jakiegoś wirusa. Po zrestartowaniu kompa pojawił mi
sie czarny ekran (juz po załadowaniu windows - nawet był ten
charakterystyczny dzwiek, gdy pojawia sie pulpit). Kompletnie nic nie było.
ani zegara, ani przycisku start, również z klawiatury nie mogłem uruchomic
niczego. Poprostu ciemno wyblakły monotor. samoistnie po paru minutach
odpalił mi sie explorer. stwierdziłem, że wejde na onet i tak przeskanuje mks-
virem kompa. I znalazł coś co nazwał trojan jeemp.c. Skasowałem go. Zaraz
potem znów przeskanowałem komputer i było wszystko ok (choć wciąż był czarny
obraz i nie było niczego oprócz explorera). Zrestartowałem komputer i teraz
był juz wyłacznie czarny obraz, a explorer juz sie nie odpalił samoistnie.
nic nie mogłem zrobic. Gdy wcisnąłem ctrl alt del pokazało mi sie okno ale
puste! Tak jakby nic nie było uruchomione. W trybie awaryjnym równiez abjawy
były te same, tylko, ze obraz byl seledynowy z napisami tryb awaryjny. po
bezcelowym przyciskaniu klawiszy na klawiaturze wyskoczył mi komunikat o
pliku kernell32, że jest on uszodzony czy coś takiego.. nie pamietam juz
dokładnie. Kompletnie nie mogłem nic zrobić. Jedynie format c. Ciekaw jestem
co to było, bo w bazie mks-vir teraz nie znalazłem tego trojana czy wirusa.
Miałem równiez zainstalowany Norton Antivirus 2001 PL. Czy ktoś wie co to
takiego i czy jest jakiś sposób by go zwalczyć bez formatowania dysku? albo
moze jak zrzucić pliki na inny dysk (straciłem pare rzeczy, niektóre nie do
odzyskania, ale tez ni ebyły jakies to bardzo wazne dokumenty, bez których
nie przezyje, ale szkoda ich).
pozdrawiam