Dodaj do ulubionych

Po dluzszej przerwie...:)

28.11.06, 13:17
Witam smile
Dlugo sie nie udzielalam na forum ale mialam tak instensywne dni w pracy, ze
nie mialam zupelnie czasu ( wybaczciesmile ). Wczoraj mialam dzien urlopu i
zrobilam drugi rajd po salonach slubnych i oto krotka relacja. Polecam Agnes -
bardzo mila obsluga. Znalazlam tam cos bardzo zblizonego do mojej pierwotnej
upatrzonej sukienki ( nie bylo jej na stronie internetowej). Moge ja
wypozyczyc za 1200 zl tylko musza sciagnac moj rozmiarsmile Lisa Ferra na
Krauthofera jest zamknieta do 04.12 bo sie przenosi na Hetmanska. Na
Strzeleckiej jakos nic nie wpadlo mi w oko. Bylam tez na Piekarach i jakos
ani nie znalazlam nic dla siebie ani Pani nie byla jakos szczegolnie
zainteresowana zeby mi pomoc. Potem pojechalam na Szewska, gdzie ku mojejmu
zdziwieniu obslugiwal Pan... Nie bylo nic co wzbudzilo moje zainteresowanie
ale zastanawialam sie jak mialaby wygladac przymiarka;p A na koniec zawitalam
nareszcie do Kostrzyna - bardzo mile i profesjonalne przyjecie, Duzy wybor
materialow i fachowa porada. Wiec ostatecznie moj plan jest taki - albo
bedzie w Agnes moj rozmiar i wypozyczam albo szyje w kostrzynie. I basta;p
Pozdrawiam Was wszystkie
Obserwuj wątek
    • nives1 Re: Po dluzszej przerwie...:) 28.11.06, 13:23
      Welcome back !!!!
      Gratuluje decyzji i stanowczości .. moje się znowu zmieniają... musze zamówic
      tą kiecke bo zwariuję :p
    • lubna Re: Po dluzszej przerwie...:) 28.11.06, 13:55
      Witamy ponownie smile)))
      Rety, jak ja bym chciała mieć tyle zajęć, żeby nie mieć
      czasu smile A tak zajęć nie ma i magisterkę odkładam zupełnie
      bez racjonalnego powodu, co doprowadza mnie do szaleństwa
      z pwoodu słusznych wyrzutów sumienia wink
      Przysięgłam sobie, że w ten weekend napiszę 2 rozdział.. smile

      Ja kupiłam suknię na Piekarach, pani była mną
      naprawdę "zainteresowana" wink A i suknia
      dodała mi minimalnego na codzień seksapilu wink
      • dziunia6 Re: Po dluzszej przerwie...:) 28.11.06, 14:15
        Widocznie mialas wiecej szczescia Lubnasmile
        Moze trafilam na gorszy dzien tej panismile
        chetnie bym Wam pokazala ta z Agnes ale nie ma jej na stronie internetowej.
        Napisalam juz do tej firmy zeby przeslali mi zdjecie wiec moze sie udasmile
        • listek_a Re: Po dluzszej przerwie...:) 28.11.06, 14:53
          ja tez bylam na Piekarach. Pani jest rzeczywiscie beznadziejna. Mialam wrazenie
          ze ma napisane na czole:spadaj.
          Do LIsy Ferrery sie jeszcze dostalam przed przeprowadzka. Pani byla tam bardzo
          rzeczowa i pomocna. Zakochalam sie w demetrios 3049!!!!!!
    • lubna piekary 28.11.06, 15:11
      No to ja nie wiem, czy do mnie jakaś inna przyszła, czy co?
      Nawet mi zdjęcia chciała robić! smile I przymierzyłam 6 sukienek,
      sama mi oferowała kolejne, gdy przymierzyłam już te 3, które
      wpadły mi w oko. Albo inna babka, albo faktycznie miałam szczęście,
      bo bardzo mi się te sukienki podobały smile A szczególnie ta moja wink
      • greene3 Re: piekary 28.11.06, 15:20
        Gratuluję Wam wszystkim zdecydowania i motywacji. Mi się cały czas nie chce
        chodzić po salonach - tylko zdjęcia w necie oglądam. Chciałabym poczekać na
        styczeń - może na targach wpadnie mi coś w oko. No, ale nie wiem czy nie będzie
        za późno. Teoretycznie czasu będzie aż nadto, ale jak tu wchodzę i czytam to
        czuję jakbym już była do tyłu z czasem.
        • nives1 Re: piekary 28.11.06, 15:26
          Nie przejmuj się... ja po raz siódmy zmieniłam opcje.....Jestem do tyłu że az
          huczy....
          • greene3 Re: piekary 28.11.06, 16:03
            hehe - śledzę te Twoje zmiany opcji i i tak wydaje mi się, ale lepiej jest
            zmieniać opcje niż nie mieć żadnej
            • nives1 Re: piekary 28.11.06, 16:07
              ehhh może masz rację ale brak jakiekolwiek decyzji jest czasami dołujący ;P
              A ty kiedy się weźmiesz za kiecki co???
              • greene3 Re: piekary 28.11.06, 16:20
                Hmm... Proszę inny zestaw pytań...
                • nives1 Re: piekary 28.11.06, 16:24
                  Hehehehe
                  Nie ma innego - na każda przychodzi pora kiedyś - prędzej czy później smile))))
                  • greene3 Re: piekary 28.11.06, 16:25
                    Kurde, no wiem, ale na razie to w pracy siedzę. Powinnam wyjść o wpół ale
                    musiałabym przejść przed nosem prezesa, który prowadzi zebranie, więc chyba
                    jeszcze posiedzę aż skończy. Mam tylko nadzieję, że szybko skończy.
                    A sukienki... W przyszłym tygodniu???
                    • nives1 Re: piekary 28.11.06, 16:31
                      Taaa znam to - ja niby siedzę do piątej ale szefowa ma spotkanie i jestem
                      ciekawa o której raczy skończyć omawiać kolejne pierdoły
                      A termin na poszukiwania masz b. dobry smile)))
                      Ja się wlasnie umówiłam z mamą że w następny weekend zamówię i będzie
                      spokój smile))
                      • greene3 Re: piekary 28.11.06, 16:37
                        No Ty w następnym tygodniu zamówisz a ja zacznę szukać :p
                        Hehe
                        A tyczasme zebranie skończone, więc uciekam.
                        Pewnie tu jeszcze zajrzę wieczorkiem.
                        Miłego końca pracy smile
                        • nives1 Re: piekary 28.11.06, 16:41
                          Miłego tobie też - ja jak wróce z pracy ugotuję obiad, poczekam na
                          Narzeczonego, zjemy obiad, zlegniemy przed tv.... i to chyba wszystko big_grin
                          • greene3 Re: piekary 28.11.06, 18:10
                            hmm, fajnie masz - mój wraca dopiero w piątek - ale za to sobota!!!....!!!!
                            wrr będzie się działo
                            Miłego zalegania przed TV w takim razie
      • listek_a Re: piekary 29.11.06, 07:19
        lubna napisała:

        > No to ja nie wiem, czy do mnie jakaś inna przyszła, czy co?
        > Nawet mi zdjęcia chciała robić! smile I przymierzyłam 6 sukienek,
        > sama mi oferowała kolejne, gdy przymierzyłam już te 3, które
        > wpadły mi w oko. Albo inna babka, albo faktycznie miałam szczęście,
        > bo bardzo mi się te sukienki podobały smile A szczególnie ta moja wink

        Podobno tam sa dwie i ta druga jest bardzo mile. Rzeczywiscie mialas szczescie!
        A ta ktora Cie obsługiwala to blondyna?
        • mada.d.n Re: piekary 30.11.06, 09:31
          może miałam jakieś głupie szczęście, ale byłam tam trzy razy, trafiłam na 2
          panie, raz były wspólnie i wszystko było ok! i w końcu kupuję tam suknię


          jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka