Dodaj do ulubionych

mam restaurację :-)

07.12.06, 18:52
W Starym Rynku, bardzo ładna, weszłam do niej jakoś przypadkiem, to czasem tak jest, że kiedy już wydaje się, że niebo zwaliło się na głowę, to coś podszeptuje, żeby wybrać się na spacer, żeby zajrzeć do kafejki, w której się poznaliśmy... żeby wejść do restauracji, która jest tam tuż obok, a na którą wcześniej nie zwracało się uwagi. I oto mamy! smile
Nie wyobrażacie sobie, jaka jestem szczęśliwa! smile)))
Już 3 piwo ciągnę z radości, jakkolwiek nie brzmi to normalnie wink))
Obserwuj wątek
    • nives1 Re: mam restaurację :-) 07.12.06, 23:16
      Moje gratulacje - niech wam zrobią przyjęcie na miarę oczekiwań smile))
      No i smacznego, wypij tez moje zdrowie ;P
    • mada.d.n Re: mam restaurację :-) 08.12.06, 05:30
      która to restauracja? pochwal się, zrobimy nalot czarownic w trakcie Waszego
      przyjęcia tongue_out


      jeszcze dużo czasu...
      Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
      jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
      • listek_a Re: mam restaurację :-) 08.12.06, 08:56
        a ja wlasnie chcialam napisac ze musiala by pojawic sie jakas delegacja naszego
        forum na slubie lubnejsmile)
        • nives1 Re: mam restaurację :-) 08.12.06, 09:22
          delegacja smile))) oo tak smile)))
          i duuużo ryżu ;P
          • lubna no ja mam na to 08.12.06, 09:56
            całkiem sporą nadzieję! wink
            • listek_a to wiecej konkretow pozniej poprosze! 08.12.06, 14:45
              jak gdzie kiedy po co dlaczegosmile
              • lubna Re: to wiecej konkretow pozniej poprosze! 11.12.06, 00:20
                listek_a napisała:

                > jak gdzie kiedy po co dlaczegosmile

                zapraszam! smile

                jak - tłumnie tongue_out
                gdzie - Waga Miejska
                restauracja przy ul. Zamkowej, taka ze schodami, będę świętowała od 15:30 do 2.rano, tak dzisiaj w umowie napisałam ;-P można przez okno zaglądać big_grin
                kiedy - 12. maja, 15:00, nie wolno się spóźniać ;-P
                po co - bo tak! ryżem sypnąć! lubnej ślubnej! smile
                dlaczego - bo pewnie, jako i ja, nikt z rodziny i przyjaciół nie wpadnie na pomysł ryżu nie-pod-kościołem big_grin

                jeszcze się w maju przypomnę, kto wie, kto wie.. smile
        • greene3 Re: mam restaurację :-) 08.12.06, 16:23
          delegacja koniecznie, ale mamy sporo czasu jeszcze. jak będą się wasze terminy
          zbliżać to krzyczcie o tym dużymi literami - przyjdziemy, posypiemy i narobimy
          duzo hałasu hehehe
      • listek_a mada.d.n a co Ty tu robilas o 5.30 rano??????? 08.12.06, 08:56

        • mada.d.n Re: mada.d.n a co Ty tu robilas o 5.30 rano?????? 08.12.06, 19:37
          byłam w pracy na nocce; w recepcji hotelowej pracuję smile
          zapraszam do Campanille! na Ogrodach smile
          a 5.30 to już późna godzina - zaczyna się ruch w hotelu - przychodzą kucharze,
          pokojowe, kelnerzy; najlepiej jest koło 4 - po zamknięciu doby, można usiąść z
          kawką i ciachem (oczywiście zabranym z kuchni tongue_out) i poczytać wczorajsze już
          gazetki smile


          jeszcze dużo czasu...
          Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
          jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
          • greene3 Re: mada.d.n a co Ty tu robilas o 5.30 rano?????? 08.12.06, 20:19
            Hehe fajnie, masz
            W swoim hotelu wesele robisz?
            Pewnie mogłabyś liczyć na rabaty
            • mada.d.n Re: mada.d.n a co Ty tu robilas o 5.30 rano?????? 10.12.06, 20:42
              nie robię tam wesela, bo po pierwsze dopiero zaczynam tam pracować, salę mamy
              zamówioną już od pół roku; a po drugie - robimy imprezę na 75 osób, a tam
              wchodzi max 50. zresztą to hotel przystosowany na gości biznesowych, a
              wolałabym, żeby nikt mi się nie kręcił po restauracji w czasie imprezy smile


              jeszcze dużo czasu...
              Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
              jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
    • lubna mój narzeczony oszalał!!! ;-) 11.12.06, 15:29
      Nakryłam go na przeglądaniu zdjęć starych samochodów do wynajęcia na ślub (do tej pory stało na tym, że tniemy po kosztach i że rodzice nas odwiozą albo od teściów mikrę pożyczymy wink a wczoraj - myślał, że śpię wink - wyszeptał mi w nocy do ucha, że chciałby ze mną pierwszy taniec zatańczyć! Przeraziło go, że nie spałam, ale już się umawiamy na uczenie go wyczucia rytmu smile)))
      Szaleje mi chłopak! Wczoraj 7 godzin (!!!) oglądaliśmy garnitury!!!
      A miało być szybko, krótko, tanio i skromnie.
      A tu wyszło 11-godzinne przyjęcie, wielka biała sukienka i proszę, co się dalej kroi big_grin
      Pozdrawiam!
      • nives1 Re: mój narzeczony oszalał!!! ;-) 11.12.06, 15:35
        to zupelnie jak mój...
        zima oszalala, rząd oszalał, faceci oszaleli....
        ;P
        • mada.d.n Re: mój narzeczony oszalał!!! ;-) 11.12.06, 16:31
          mój też - co chwilę zmienia zdanie
          cały czas bronił się przed walcem, później chciał, a teraz znowu nie chce. i
          nie mogę go namówić
          pozostaje mi tylko nadzieja, że przed ślubem zmieni zdanie i zdążymy nauczyć
          się jakiegoś walca albo coś takiego smile
          no i mamy spór o 1 taniec - ja chcę farbę "chcę tu zostać" a on "przetańczyć z
          tobą chcę"


          jeszcze dużo czasu...
          Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
          jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka