chanastel
16.09.09, 14:40
Mieszkamy w mieszkanku w wilii wielorodzinnej i jak kupiliśmy
okazało się że można małym kosztem dobudować antresolę. Po jakimś
czasie mąż ją nawet rozbudował także po podłodze zyskaliśmy niezły
kawał metrażu i dodatkowo sypialnię dla nas. Teraz okazało się że
dach nam osiadł po poprzedniej zimie i wspólnota twierdzi że to
nasza wina, naszej antresoli i dodatkowych dwóch okien dachowych. I
tak architekt twierdzi że raczej nie ale że zmieniliśmy konstrukcję
budynku, dekarz twierdzi że jak dla niego w 90%dach był położonny
tanim kosztem i to dlatego i spec budowlany(mąż forumki) wyśmiał
całą teorię spiskową i powiedział że w żadnym wypadku nie jest to
nasza wina. Dziś zebranie i kurczę denerwuję się. jest 6 mieszkań
zawsze żyliśmy w zgodzie a tu teraz siądą na nas bo będą pewnie
chcieli żeby naprawa poszła z naszej kieszeni a nie z kieszeni
wspólnoty. Poza tym jedna sąsiadka jest księgową u deweloperki która
stawiała domy i włazi jej nie powiem gdzie więc pewnie na nas nieźle
wsiądą dzisiaj. Trzymajcie kciuki. A może ktoś się zna na takich
sprawach?