Dodaj do ulubionych

Czy na wypadek pozaru/powodzi/ innych klesk

20.09.09, 19:54
która może sprawic,ze będziecie musiały natychmiast opuscic mieszkanie, macie
wszystkie dokumenty lub wazne rzeczy w jednym miejscu by chwycic i moc wybiec
razem z nimi?
Ja mialam,ale ostatnio zaniebałam segregowanie ;)
Musze nadrobic:)
Obserwuj wątek
    • dorka3078 Re: Czy na wypadek pozaru/powodzi/ innych klesk 20.09.09, 20:00
      mam swoje w torebce ,ale w sumie to nie mam pojęcia co miałabym brać i
      za co się łapać
    • atenette Re: Czy na wypadek pozaru/powodzi/ innych klesk 20.09.09, 20:02
      Ja chyba od dokumentów bardziej skłonna bym była ratować zdjęcia. No
      i nie przeżyłabym chyba mojej ogromnej kolekcji książek :/
      • patrice7 Re: Czy na wypadek pozaru/powodzi/ innych klesk 20.09.09, 20:20
        Dokumentyh w torebce tez:)
        Ale ja mam np segregator "ze wszystkim waznym" od dokumentow, po swiadectwa
        szkolne,swiadectwa pracy itd
      • andzia84 Re: Czy na wypadek pozaru/powodzi/ innych klesk 20.09.09, 20:20
        o kurczę, dokumenty w torebce ok, laptop pod pachę, no i jeszcze
        teczka z aktami urodzenia, paszportami, pitami itp., w sumie w miarę
        ogarnięte, ale tak sobie myślę że zimą to cięzko tak zwiewać,
        trtezba się ciepło ubrać, i dziecko jeszcze cieplej i gdzieś się
        szybko zamelinować żeby nie zamarznąć... trudna sprawa
      • olcia.kaktus atenette 20.09.09, 20:25
        żartujesz, prawda?
        jeśli nie, to współczuję.
        • atenette Re: atenette 20.09.09, 20:45
          Nie nie żartuje. Dokumenty można odnowić, utraconych zdjęć już się
          nie odzyska.
          • atenette Re: atenette 20.09.09, 20:45
            A czego konkretnie mi współczujesz?
            • olcia.kaktus Re: atenette 20.09.09, 21:45
              logiki... sorki, ja jestem z zawodu strażakiem, więc jak ktoś mi mówi, że w
              razie pożaru żal mu zdjęć i książek i chciałby je ocalić... to scyzoryk mi się w
              kieszeni otwiera.
              Jak ci tak żal, to umieszczaj na serwerze, przecież teraz i tak większość ma
              wersję elektroniczną, wtedy masz dostęp z każdego miejsca na świecie.
              • atenette Re: atenette 20.09.09, 22:03
                Ja nie mówię o takich zdjęciach, ale o pamiątkach rodzinnych,
                zdjęciach moich prapraprzodków, zdjeciach moich ukochanych dziadków,
                których nie mam w wersji elektronicznej. Ale oczywiście wiadomo, że
                w przypadku pożaru chwyciłabym swoje dziecko pod pachę i tylko to
                byłoby dla mnie ważne - żeby je uratować. A zdjęcia i książki.. -
                tak, byłoby mi ich po prostu cholernie żal, co nie znaczy, że w
                sytuacji zagrożenia ryzykowałabym życie żeby je ratować (tzn. zdjęć,
                bo książek to nawet do głowy by mi nie przyszło ;)).
    • fassollka Re: Czy na wypadek pozaru/powodzi/ innych klesk 20.09.09, 20:22
      ... ja chyba wzięłabym tylko torebkę. W niej nie mam jakiś szczególnych
      dokumentów. To nie jest ważne... (chociaż pewnie post factum życie utrudnia).

      Koleżanka mojej mamy od początku zimy zeszłego roku przeżyła trzy ewakuacje po
      fałszywych alarmach. Do czasu uznania sytuacji za bezpieczną dla mieszkańców jej
      bloku podstawiono autobus. Alarm zawsze był w nocy. Pierwszy srogą zimą.
      Pamiętam, jak się popłakałam, bo wyobrażałam sobie, jak owijam Brunka w koc i
      szukam dla niego czapeczki...
      • burdziaa Re: Czy na wypadek pozaru/powodzi/ innych klesk 20.09.09, 20:54
        chyba poszukam tych'waznych 'dokumentow-nawet nie wiem co bym brała,
        moze dowód jedynie-najwazniejsze bylyby dla mnie w awaryjnej
        sytuacji leki przede wszystkim,Straszne tak sobie wyobrazac,co by
        było...pamiątki rodzinne utracic, okropne.
    • f3f Re: Czy na wypadek pozaru/powodzi/ innych klesk 20.09.09, 21:10
      Nie mam. Ale sadze ze tego by było za dużo by zabierać...
      - segregator z moimi dokumetami zwiazanymi z praca i podatkami
      - segregator z domuentami meza
      - segregator z dok. zwiazanymi z mieszkaniem
      - teczki dotyczace emerytury, filarów, polis itp
      - teczka michałka (ksiazeczka zdrowia, akt urodzenia, dokumentacja medyczna)
      ...
      i pewnie i inne tez ważne o których nie pamietam
      W sytuacji prawdziwego zagrozenia liczą się często sekundy/minuty więc chyba nie warto wtedy latać za dokumentami - zwłąszcza że to się niezły plecak zbierze...
      dokumenty da sie odtworzyć - życia już nie.
    • uczula Re: Czy na wypadek pozaru/powodzi/ innych klesk 20.09.09, 21:18
      patrice wez przestan, ja cie prosze!
      • izamig ja tak jak atenette 20.09.09, 21:32
        zdjęcia, a przede wszystkim o dzieciach chyba bym myślała, a nie o
        jakichś papierkach które można odzyskać. A potem o butach bo trochę
        na nie wydaje i ciuchach bo też tanich nie kupuje.
    • domatorka.amatorka Re: Czy na wypadek pozaru/powodzi/ innych klesk 20.09.09, 21:43
      ja też chciałabym tylko móc pozgarniać wszystkie dzieci
      całą resztę mam w głębokim poważaniu, myślę, że w takich chwilach nie myśli się
      o sprawach tak przyziemnych jak dokumenty:(
    • zabka11 Re: Czy na wypadek pozaru/powodzi/ innych klesk 20.09.09, 21:53
      Dokumenty to podstawa, potem dzieci i....mąż;)....aaaa i jeszcze
      zdjęcia...laptopa nie mam, ale....pod pachę komputer chwycę...a co
      tam;). No i kluczyki do samochodu co by dupa nie zmarzła jak w
      środku nocy w stroju Ewy wyskoczę;)
      A o telewizorze wspomniałam;).....hihihi
      Pozdrawiam;)
      • malenkie7 Re: Czy na wypadek pozaru/powodzi/ innych klesk 20.09.09, 22:19
        ratowalabym tyłek swój i najbliższych - reszty nie byloby mi zal.
      • domatorka.amatorka Re: Czy na wypadek pozaru/powodzi/ innych klesk 20.09.09, 22:23
        Żabka o telewizorze i kompie nawet nie wspominam, bo mój mąż na pewno, by ich
        nie zapomniał zabrać;)
    • klarysa007 Re: Czy na wypadek pozaru/powodzi/ innych klesk 20.09.09, 23:08
      Chyba jest ich za dużo...
      Mam wszystkie w jednym pudełku ale nie na wierzchu więc chyba bym je olała i
      brała nogi za pas :)
      • asuzi Re: Czy na wypadek pozaru/powodzi/ innych klesk 20.09.09, 23:17
        o kurcze nie pomyślałam o tym, chyba muszę zrobić porządki w
        dokumentach i faktycznie ważne rzeczy trzymać w jednym miejscu.
        • ankas4 My mamy cos takiego 21.09.09, 04:26
          www.allegro.pl/item744006120_moleskine_oryginalny_segregator.html ale z
          wiekszą iloscią przegródek ,ktore sa poznaczone alfabetycznie i
          działami;'telefon',prąd','gaz', 'ksiegi wieczyste' itd...itp...to tworzy taka
          fajną teczkę,którą mozna spiąc ijest teczka z uszkiem, mamy tam wszystkie
          najwazniejsze dokumenty, teczka jest zawsze w tym samym miejscu,wlasnie na
          wypadek jakiejs awaryjnej sytuacji.
          Oczywiscie najpierw dziecko,maz pozniej teczka zdokumentami.

          W nastepnej kolejnosci brałabym laptopa,i płyty z naszymi wszystkimi
          zgranymi zdjeciami.
          SZkoda byloby mi rowniez ksiazek...bardzo.
          • ankas4 Re: My mamy cos takiego 21.09.09, 04:46
            www.allegro.pl/item744675660_teczka_na_dokumenty.html ta teczka
            bardziej zblizona do naszej,wklejam link,bo tanio a naprawde super praktycznie.
            • ewlinp Re: My mamy cos takiego 21.09.09, 07:19
              ja wszystko w segregatorach trzymam, proste do ułożenia i wyjmować przy
              przeglądaniu nie trzeba.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka