Dodaj do ulubionych

Jak planujecie miesiąc lub tydzień z wydatkami?

25.09.09, 11:25
Stwierdziłam niedawno że nie panuję nad wydawaniem kasy choć nie
chodzę do hipermarketów tylko lidl i biedronka ,ale mimo wszystko
jakos kasa mi ucieka, kiedyś mąż dawał mi w gotówce pieniadze i tyle
musiało wystarczyć bo reszta szła na budowę i nie było zlituj a teraz
idziemy on wypłaca z bankomatu po trochę i przez to kurcze nie ma
kontroli i pod koniec miesiąca miało coś zostać a tu kiszka.
Chciałabym też planować jadłospis na cały tydzień ale nie wiem jak
się do tego zabrać
Czy jest wśród nas taka co to na początku miesiąca wszystko
racjonalne rozdziela bo ja bym tak chciała tylko proszę was o rady,
bo nie umiem nawet kupiłam sobie program menadżer finansów na płytce
ale nie umiem się nim obsługiwać ,dla mnie najlepszy byłby jakiś
zeszyt czy może inna metoda ,pomóżcie bo tonę !
Obserwuj wątek
    • gismol77 Re: Jak planujecie miesiąc lub tydzień z wydatkam 25.09.09, 11:31
      forum.gazeta.pl/forum/f,20012,Oszczedzamy_.html tu znajdziesz spora
      cennych rad
    • asuzi Re: Jak planujecie miesiąc lub tydzień z wydatkam 25.09.09, 11:51
      U nas podobnie, mąż wypłąca, płaci rachunki, a ja potem się pytam
      gdzie pieniądze, za dużo wydajemy zwłaszcza na jedzenie. Odkąd mamy
      kredyt, z mojej pensji zostaje niewiele, do tego przez kryzys mój m
      dostaje mniej pieniędzy, jest to bardzo odczuwalne. Za często
      jeździmy na zakupy i za dużo kaszy wydajemy, niestety.... tez bym
      chciała więcej oszczędzać,planować wydatki żeby pieniądze tak szybko
      nie znikały :(
    • lee_a Re: Jak planujecie miesiąc lub tydzień z wydatkam 25.09.09, 11:52
      ja nie planuję a pewnie powinnam zacząć, bo właśnie zaczynamy życie z jednej
      pensji, z kredytem i rachunkami... My nie wydajemy dużo, na szczęście mamy mięso
      od moich rodziców ze wsi, trochę produktów spożywczych przywozi zawsze teściowa,
      która ma sklep. Najważniejsze wydatki to teraz kredyt, rachunki, basen dla
      dzieci, pieluchy, lekarstwa... Jak to opłacimy to zostanie jakieś 900 zł na
      życie - myślę, że damy radę.
    • qwoka Re: Jak planujecie miesiąc lub tydzień z wydatkam 25.09.09, 12:15
      Przez oststnich kilka miesiecy spisywałam wydatki, żeby sprawdzić na
      czym tu mozna zaoszczędzić (tabelka w excelu z podziałem na rózne
      kategorie) i wniosek jest taki, że na niczym, bo wcale nie wydajemy
      duzo tylko za mało zarabiamy :D
      Teraz nie spisuje, nie planuje, na to samo wychodzi.
      Nawet jak nam cos zostawało, to co miesiac był jakis nieprzewidziany
      wydatek to dentysta, to ortopeda to naprawa samochodu, to
      ubezpieczenie się skonczyło. Poprostu co miesiac coś wypada:/
      Jedyne planowanie w naszym przypadku to takie, ze z jednego konta
      idą opłaty stałe i nie wiele na nim juz zostaje, a z drugiego
      wypłacamy na bieżaco zwykle raz w tygodniu.
      • iki2007 Re: Jak planujecie miesiąc lub tydzień z wydatkam 25.09.09, 14:59
        u nas też nie wiadomo na co kasa idzie, ale fakt tylko jedna pensja, bo ja na
        wychowawczym grosza nie dostaje. Zauważyłam ze łatwiej mi planować jak wydzielam
        sobie kase na tydzień, wtedy jakoś to w miarę idzie opanować, najgorsze sa
        wyjazdy do marketu, ale bzdur nie kupuje tylko co potrzebne, z tym że chyba zbyt
        duże te nasze potrzeby są. Planowanie posilków też bardzo pomaga bo nie kupuje
        niepotrzebnych rzeczy, które potem wyrzucam
    • kogosia Re: Jak planujecie miesiąc lub tydzień z wydatkam 25.09.09, 16:40

    • beetaa Re: Jak planujecie miesiąc lub tydzień z wydatkam 25.09.09, 16:49
      My prowadzimy ksiazke "przychodow i rozchodow",wiec co miesiac dokladnie
      wiemy,na co sie pieniadze rozchodza. Na poczatku miesiaca robimy zawsze duze
      zakupy-chemia gopodarcza, kosmetyki, zapasy prodktow,ktore mozna dluzej
      skladowac oraz mieso a w ciagu kolejnych tygodni dokupujemy wedliny, owoce i
      warzywa oraz pieczywo.na zakupy pzygotowujemy zawsze liste i staramy sie jej
      trzymac. Zywnosc mamy pod kontrola,ale niestety "nieprzewidzianych" wydatkow juz
      nie, ciagle nas cos zaskoczy,co na gwalt trzeba dokupic i nie sa to niestety
      wydatki male.
      • 27agnes72 Re: Jak planujecie miesiąc lub tydzień z wydatkam 25.09.09, 19:57
        Zapisuję w zeszycie wydatki...Pod koniec miesiąca podliczam z
        podziałem na kategorie- opłaty stałe(rachunki), grube wydatki
        (dentysta, kółka zainteresowań, samochód),jedzenie( łącznie z piwem
        i lodami), drogeria i kosmetyki, odzież i inne. Robię to, żeby
        stwierdzić, że nikt nas nie okradł tylko wszystko jest po prostu za
        drogie.
        • asuzi Re: Jak planujecie miesiąc lub tydzień z wydatkam 25.09.09, 21:01
          jakiś czas prowadziłam liste wydatków, ale jaoś zaniechałam, musze
          zacząc od nowa, od przyszłęgo miesiąca, może uda mi się trochę
          ograniczyć wydatki, szkoda że jestem nie systematyczna :(
          • asuzi ps 25.09.09, 21:03
            najgorsze sa właśnie te niepalnowane wydatki np. prezent dla kogoś,
            jakas impreza, ubezpiecznie, samochód...
    • klarysa007 Re: Jak planujecie miesiąc lub tydzień z wydatkam 25.09.09, 21:29
      Już tak kiedyś robilismy, a od października zaczynamy znowu - spisywać wydatki.
      I to dokładnie, razem z lizakiem Młodej czy gazetka syna. Tylko, że obawiam się
      iż wiem co mi wyjdzie. Wcale za dużo nie wydaje tylko za mało mam kasy :( No ale
      i tak chcę zobaczyć na co idzie najwięcej i spróbować zaoszczędzić; ja nadal nie
      mam jak wrócić do pracy, oszczędności są na wykończeniu, a z kasą m. to nie
      poszalejemy...
      • a.zaborowska1 Re: Jak planujecie miesiąc lub tydzień z wydatkam 26.09.09, 08:12
        Ja nie robię żadnych zapisków, mamy nierególarne dochody. Ja wiem na
        co dużo wydajemy -na paliwo. Ale do pracy trzeba jakoś jeździć a
        dopuki nie zmienimy samochodu na jakis ekonomiczniejszy będziemy
        bulić.
    • mareszka Re: Jak planujecie miesiąc lub tydzień z wydatkam 26.09.09, 12:11
      Robimy pełne tygodniowe zakupy w Tesco. Już mamy opracowane mniej-więcej ile
      czego. Nie można na to wydać więcej niż 150-200zł. Jeśli do 200 zł coś jeszcze
      zostanie to wtedy wydaje się to w warzywniaku. Kwota o której mowa obejmuje
      wszystkie dobra konsumpcyjne (jedzenie, środki czystości, kosmetyki itd). Jeśli
      z 200zł nie zostanie reszta nie wolno nic kupić.

      Dodatkowo w miesiącu jest 200 zł "trzynastej kategorii" czyli na nieplanowane
      wydatki (typu ciuchy, coś się zepsuło, coś do domu). Nazwa pochodzi stąd, ze
      prowadzimy szczegółowy zapis wydatków na stronie naco.pl i akurat kategoria 13
      jest przeznaczona na nieplanowane (a właściwie wydatek planowany, tylko nie
      wiadomo co zostanie kupione ;)).
      Żyjemy z jednej średniej krajowej i planujemy budowę domu. To bardzo mobilizuje
      do oszczędności.
      • agusiajasia Re: Jak planujecie miesiąc lub tydzień z wydatkam 26.09.09, 21:58
        Potwierdzam!
        Budowa domu BARDZO mobilizuje do kontroli wydatków
        Ja jakiś czas temu założyłam dwa konta. Jedno na wydatki "życiowe" tzn.
        rachunki, kredyt, paliwo, życie, rehabilitacja, lekarze i inne nieplanowane.
        Drugie konto jest na oszczędności.
        Nie mamy dochodów takich samych w każdym miesiącu, ale co miesiąc mam
        ograniczony limit na wydatki i raczej go nie przekraczam. Reszta idzie na konto
        "oszczędnościowe".
        I tak to wygląda.
        • dorka3078 Re: Jak planujecie miesiąc lub tydzień z wydatkam 27.09.09, 10:21
          tyle to ja wiem gorzej jak budowa się skończyła,
          no nic zrobiłam rozpiske na październik i zamierzam się jej trzymać,
          wyszło na to że mozna odłozyc a nawet trzeba bo ogrzewanie gazowe
          musimy robić
      • a.zaborowska1 mareszka 27.09.09, 12:43
        a co robicie jak np. ktoś z was zachoruje i np. coś sie w domu
        popsuje w jednym miesiącu? Chodzi mi o te dodatkowe 200?
        a te 200 planowane to na cały tydzień? czy z nich jeszcze musi
        zostać na codzienne pieczywo itp?

        pytam bo mnie zaciekawiłaś swoim postem
        • mareszka Re: mareszka 28.09.09, 01:45
          1. ogólnie u nas w domu się nie choruje Bogu dzięki, z psuciem się też nie jest
          ostatnio źle, więc staramy się, żeby za te dwie stówy w domu przybywało. W
          praktyce ta kwota idzie na ciuchy i zabawki.
          2.W związku z polityką racjonalnej gospodarki finansowej mamy dość porządne
          bufory finansowe, także jak postanowiliśmy np kupić pralkę, to z oszczędności
          poszło, choć potem staraliśmy się to "odrobić" poskramiając bieżące wydatki.
          Najłatwiej nam się oszczędza na jedzeniu, bo na to idzie najwięcej kasy.
          Zwłaszcza teraz kiedy są tanie warzywa i owoce można porobić trochę przetworów i
          potem nie kupować kiedy wszystko jest bardzo drogie i bezwartościowe.
          3. W zakupach tygodniowych kupujemy także chleb i mrozimy (z resztą mięso i
          wędlinę tak samo). Chlebek rano idzie do piekarnika na 50st i jest pachnący,
          cieplutki i świeżutki każdego dnia. 200 zł to max na CAŁOŚĆ wydatków
          konsumpcyjnych, czasem udaje się wydać w granicach 150
          4.Zapomniałam jeszcze dodać, ze wynajmuję garaż i uzyskane w ten sposób 150zł -
          podatek stanowi tak zwaną "kulturwę" - fundusz do wydawania na książki, płyty,
          kino, teatr, muzeum, czasopisma. Żeby czasem też i coś miłego było :)
          • zurawina100 Re: mareszka 28.09.09, 07:29
            bardzo mi się podoba ten sposób oszczędzania, chyba też zacznę tak robić
            • a.zaborowska1 Re: mareszka 28.09.09, 10:12
              nie no jestem w szoku :-)
              opowiedziałam o twoim sposobie mężowi, daje do myślenia.

              U nas narazie nie można wprowadzić aż takich zmian bo mamy
              a) nierególarne dochody
              b) zaległości w opłatach
              c) jest szkoła - co chwila trzeba za coś zapłacić (składki, autokar
              na basen, wycieczki...)
              d) beznadziejny żrący stary samochód

              Ale mam plan na październik jesli mi to wypali to trzeba się
              zastanowić nad zmianami jednak.
            • mareszka Re: mareszka 29.09.09, 18:16
              No bardzo mi miło. W razie woli implementacji tej techniki chętnie podpowiem
              szczegóły :)
    • asuzi Re: Jak planujecie miesiąc lub tydzień z wydatkam 02.10.09, 17:05
      no i miała być tygodniowo 200zł na zakupy a poszo 260 ale w tym koce
      za 80zł, wczoraj kupiłam osbie 2 spódnice za 260zł no i tyle z
      oszczędzania ;)
      • dorka3078 Re: Jak planujecie miesiąc lub tydzień z wydatkam 03.10.09, 10:12
        ja natchnięta mareszką wymyśliłam sobie że tygo wydam 300 zł na
        jedzenie ,plus na miesiąc 200 zł na chemię i kosmetyki i 300 na różne
        inne leki iciuchy ,zobaczymy co z tego mi wyjdzie
        • asuzi Re: Jak planujecie miesiąc lub tydzień z wydatkam 03.10.09, 13:45
          tez powinnam bardziej to przemyśleć, wczoraj mąz pojechał do sklepu
          i wydał 60zł.... więc wyszło ok. 320zł na tydzień...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka