zuzaze_78
27.10.09, 09:36
W ostatni weekend Iga po raz pierwszy byla w teatrze, na Calineczce (w Igowej wersji to raczej "Calinka"), wyszla podekscytowana i zachwycona, codziennie nawiazuje do sztuki, wspomina bohaterow i wszystko, co tam widziala, nio i chce jeszcze. Na pewno wkrotce sie wybierzemy, jest jeszcze w repertuarze co najmniej jedna pozycja odpowiednia dla naszych dzieci. Kto chetny z nami?
Od poniedzialku Igutek wyrusza na przedszkolna przygode - na razie na kilka godzin dziennie, bede ja w poludnie odbierac, bo ciagle jeszcze bardzo dlugo spi w dzien. Na poczatku wszyscy razem, zeby sie oswoila, dam znac, jak nam idzie.