Dodaj do ulubionych

Żalę się na Anię......

21.11.09, 12:36
Jak sie dowiedziałam ż jestem w ciąży płakałam ze 2 tyg., martwiłam
sie co będzie, pamiętacie napewno, niespodziewana ciąża, Zuzia mała,
a tu drugie dziecko. Potem się cieszyłam, że tak sie stało, mała
różnica wieku, będa się razem bawić, nie musieliśmy sie starać,
martwić że nie wychodzi. Ciąża bezproblemowa, trochę stresu jednak
było, życie codzinne, może to się odbiło na Ani...
Jak urodziła się krzyczła bardzo głośno i tak jej zostało, jeszcze w
szpitalu położne się śmiały że budzi wszystkie dzieci.
Jak mówią jak jedno dziecko grzeczne to drugie nie, no i sie
sprawdza, Zuzia dużo spała, sama potrafiła się bawić, leżała na
leżaku, nie chciałabyć noszona na rękach, nie płakała i do tej pory
nie płacze, jest wesołym dzieckiem, a Ania odwrotnie placze,
marudzi, chce na ręce, nie poleży 10 minut na leżaku, ciągle chce
żeby się z nią bawić, zagadywać, nie interesuje się wiszącymi nad
nią zabawkami, najgorzej jest wieczorami, płacze, chce spać, ale
oczywiśie na rękach W nocy się budzi nawet 3 razy.....
Tak bym, chciała żeby miała już rok a Zuzia 3, nie dziwię się jak
ktoś mówi że niechce wracać do pieluch, chyba już się nie zdecyduję
na 3 dziecko, chociaż bym chciała mieć trójeczkę :)
smutno mi do tego głowa mi dziś pęka.
Obserwuj wątek
    • lee_a Re: Żalę się na Anię...... 21.11.09, 12:47
      ech asuzi, co Ci mogę napisać... Marta śpi dwa razy dziennie po 25 minut, do
      południa jeszcze jest znośna, ale po tej krótkiej drzemce niewyspana i marudna.
      W nocy budzi się nie trzy ale z 4-5 razy. Trochę oddechu mam po popołudniowym
      spacerze (na którym to spi swoje kolejne 25 minut). Dziewczyny tak od 16-17
      bawią się fajnie na podłodze i dają trochę odpocząć. Ale powiem szczerze, że ja
      marzę, żeby mała miała już te 2 lata i dało się z nią dogadać.
      Trzymaj się asuzi!
    • agatka_1979 Re: Żalę się na Anię...... 21.11.09, 15:11
      u nas roznie... Marlenka z tych co wymagaja... Olga...i troche sie sama
      zabawi, czasami nawet i dlugo.._ ale spanie w ciagu dnia to max 3 razy
      po 45minut... nawet nie zdaze sie porzadnie ze starsza pobawic :-)
      bedzie dobrze :-))
    • dagi.ww Re: Żalę się na Anię...... 21.11.09, 17:24
      Wiem, co przeżywasz, bo ja tam miałam z Wiki; płakała pół dnia, nie umiała
      zasypiać w dzień sama, cały czas usypianie na rękach, a przy próbach odłożenia
      do łóżeczka - wrzask niemiłosierny... Do tego karmienie piersią etapami, bo nie
      była to wina pokarmu; najadała się na 4godziny, ale musiałam karmić z przerwami
      co 10sekund na wrzask, bo jadła zbyt zachłannie i prawdopodobnie się krztusiła.
      Wrzask po przebudzeniu, wrzask podczas zasypiania, wrzask przy ubieraniu, wrzask
      podczas przewijania, wrzask przy smarowaniu kremem itp. Poleżała 10-15min na
      macie, popatrzyła 10min na karuzelę i się nudziła. Czasami kładłam ją w łóżeczku
      i wychodziłam do ogrodu na 5-10min, żeby odetchnąć i się na nią nie wściekać, co
      było naprawdę trudne. Do tego byłam sama - bez M, który mieszkał w UK. Dlatego
      doskonale Cię rozumiem, choć pewnie jest gorzej, kiedy pierwsze dziecko było
      spokojnie, a drugie zupełnie odwrotnie... Ja bardzo chcę drugie dziecko i nie
      boję się, bo wiem, że po tym, co przeszłam przy Wiki - nie powinno być trudniej
      ;D Swoją drogą trójeczka to moje marzenie ;)) Asia, potrzebujesz czasem troszkę
      odetchnąć świeżym powietrzem, wyjść na chwilkę sama - choćby na zakupy czy na
      kawkę - ja tak robiłam, zostawiając mojego małego wrzeszczołka z moją mamą na
      1-2godz, żeby odpocząć - skutkowało ;)) 3mam kciuki, a bawet nie zauważysz, jak
      zleci ten czas, kiedy Ania będzie miała rok ;D
      • yvonne79 Re: Żalę się na Anię...... 21.11.09, 19:20
        U mnie było podobnie. Miśka zasypiała tylko przy cycusiu, na moich rękach, itd.
        Odłożona na matę poleżała 10 minut i wrzask. I tak cały dzień. Spała maksymalnie
        po 30 minut. Dała mi w kość. Do tego na spacerach nie chciała leżeć w wózku.
        Musiałam ją nosić. Najlepiej było na rękach u mamy. Miałam z nią niezłą
        przeprawę, więc rozumiem o czym piszecie.
    • boazeria Re: Żalę się na Anię...... 21.11.09, 20:34
      moze to dlatego ze pierwsze dziecko bylo jedynym, bylysmy
      spokojniejsze, cierpliwsze

      teraz jest ciezej, nie mozna sie poswiecic tylko drugiemu dziecku,
      nie ma czasu dla siebie, kobieta sie denerwuje i wszystko odbija sie
      na dziecku? staje sie nerwowe, domaga sie wiecej....

      ja wlasnie czekam na drugie- ale spodziewam sie sajgonu przez
      pierwszy rok zycia drugiego

      zwlaszcza ze tak jak piszecie jak jedno jest spokojne to drugi
      diabelek ....a moj synek jest aniolkiem :-)
    • lipiec_2007 Re: Żalę się na Anię...... 21.11.09, 20:50
      Asuzi,

      chyba jest jakas sprawiedliwosc na tym swiecie:)
      ja swoje "wycierpialam" ze starszakiem (i wciaz mi daje popalic), a
      emilka to dziecko do rany przyloz. az sie chce miec wiecej dzieci...

      i pamietaj nigdy nie mow nigdy...:)
    • ri.ka Re: Żalę się na Anię...... 21.11.09, 20:56
      nic na pocieszenie nie napiszę poza tym że wiem co czujesz bo u nas
      się ta zasada za bardzo nie sprawdziła
      tzn na poczatku tak było ale teraz niestety Agata jest gorsza
      moze przez zeby, moze przez szczepienia sama nie wiem
      ale chodzi i duczy wisi na nogawce i płacze aż jej nie wezmę
      zasypia na ręce budzi się kilka razy w nocy nierwz nawet co godzinkę

      ten pierwszy rok chyba taki jest chol... trudny
      ja jak moge to korzystam z pomocy mamy
      i staram sie też znaleźć czas tylko dla siebie bez dzieci
      to naprawdę pomaga bo człowiek sobie choć na chwile odpocznie

      głowa do góry bedzie dobrze bo ten czas szybko mija ;-))
      • a090707 Re: Żalę się na Anię...... 22.11.09, 14:50
        Ja tez mam typka, ktory mnie zameczal straszliwie, ale skoro jest tak jak piszecie, (np. lipiec 2007) to ja sie jednak chetnie zdecyduje na drugie :)
        Musisz troszke pobyc sama, kombinuj czasem pomoc i wyjdz na kawke, to pomoze odetchnac.
        • asuzi Re: Żalę się na Anię...... 22.11.09, 14:57
          chciałabym czasem wyjść z mężem i nei myśleć o dzieciach, ale
          zostawiam je albo z moją siostra która nie ma za duzego
          doświadczenia z dziećmi tu chodzi o Anię, albo ze szwagierka i tu
          jest problem bo mam wrażenie że teśiowa nie chcę żebym zostawiała
          dziewczynki z nią, a sama nie chce siedzieć.... zresztą wiecie jak u
          mnie jest
          • agusiajasia Re: Żalę się na Anię...... 22.11.09, 15:53
            Rozumiem cię, ja też bym chciała czasami gdzieś wyjść z mężem. My mamy trójkę,
            cała odpowiedzialność, organizacja, codzienne obowiązki są na mojej głowie (i
            kręgosłupie - znowu go czuję:).
            Myślę, że ten stan jeszcze trochę potrwa.
            Jak urodziła się Zosia, też było mi niełatwo, bo ona była nabardziej wymagająca
            ze wszystkich naszych dzieci. Ale minęło trochę czasu i teraz cudownie bawią się
            z Jaśkiem, a Franek już do nich dołącza ;)
            Czas szybko leci i za moment będziesz wspominała te chwile z rozczuleniem,
            uwierz mi :)
    • narttu Re: Żalę się na Anię...... 22.11.09, 21:15
      ..w nocy sie budzi nawet 3 razy? Jak dla mnie to norma. Co do reszty to sprobuj ja moze zachustowac? moja greta tez z tych towarzyskich i chusta pomaga :)
    • a.l.a.s.k.a77 Re: Żalę się na Anię...... 22.11.09, 21:33
      No mój maluch skonczy zaraz 9 miesiecy a budzi się nawet 10 razy w
      nocy....czasem zrobi sobie przerwę i nie śpi z półtorej
      godziny...tak jest od czasu kiedy rosną mu ząbki bo jako 3-
      miesięczny niemowlak spał dużo lepiej. Ja jednak wole wstawac do
      niego te 10 razy i żeby był zdrowym wesołym maluszkiem. Filip umie
      się sam zająć w porównaniu do starszaka, który nudził sie wszystkim
      po kilku minutach. Teraz Filip zaczął raczkować i wstaje gdzie
      popadnie więc nie moge go z oka spóścić....mam teraz jazdę bez
      trzymanki, kompletny bark czasu. jednak kiedyś to minie przecież:)
      Głowa do góry:) Bedzie lepiej.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka