Dodaj do ulubionych

Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośnie!

08.12.09, 19:17
Co robić kiedy i co ile mogę dawać przeciwgoraczkowe leki miała 39,3
dałam lek teraz już 40 stopni jechać do lekarza??
Cholera raz poszłam z nia do centrum handlowego na pół godziny dać do
reklamacji kolczyki ,szlag mnie zaraz trafi!!!
Obserwuj wątek
    • bobimax Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 08.12.09, 19:21
      Daj jej na to jeszcze czopek w pupcię. Moja niestety jak ma temp to
      sam nurofen nie pomaga i daję jeszcze czopek.i tak na zmianę nawet
      co dwie godziny. Moja jest uczulona na wysoką temp i to jest jedyny
      sposób żeby jej zbić.
      • lucy_cu Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 08.12.09, 19:51
        Bobimax, cokolwiek nieprecyzyjnie napisałaś. Co podajesz w tym
        czopku? Pyralginę, paracetamol? ;-)
        • dorka3078 Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 08.12.09, 19:54
          dałam w syropie nurofen a potem w czopku efferalgan ,już chyba troche
          lepiej bo mówi że się wyspała ,troche spanikowałam w dobie różnych
          choróbsk ,dzięki dziewczyny
          • lucy_cu Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 08.12.09, 19:59
            No i bardzo dobrze dałaś. :-)
            Naprawdę nie ma co panikować. To bardzo dobrze, że dziecko reaguje
            gorączką na infekcję. :-)
          • michalina_79 Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 09.12.09, 18:19
            co do gorączki tak wysokiej to przerabiałam to w piątek po południu po odbiorze
            dzieciaka z przedszkola z gorączką 39,7, paracetamol czopek co 4 godziny nie
            pomagało, za bardzo bo trzymała się temperatura powyżej 39, też myślałam że to
            grypa ale w sobotę nadal wysoka dałam w końcu pyralgine i pomogła no ale zaczął
            się ból gardła i wyszło szydło z worka, dostał na izbie antybiotyk i już lepiej
            nie gorączkuje ale gardło czerwone jeszcze jest
        • bobimax Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 08.12.09, 20:54
          R/óżnie. Raz pyralginę raz paracetamol. Wierzcie mi że co ja
          przechodzę z gorączkami to już moje. Jak podaję przeciwgorączkowe to
          się "modlę" żeby zadziałał.
    • lucy_cu Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 08.12.09, 19:46
      Lek przeciwgorączkowy nie działa od razu, spokojnie.
      Możesz dawać na przemian paracetamol i ibuprofen (dawek dobowych Ci
      nie powiem, bo ja leków przeciwgorączkowych nie stosuję- ale w
      ulotkach jest wszystko).
      Możesz robić kąpiele chłodzące, chłodne okłady na łydki, włożyc
      dziecku skarpetki zamoczone w soku z cytryny. Wszelkie zabiegi
      chłodzące nie moga trwać dłużej niż 20 min- inaczej spowodują dalszy
      wzrost temperatury.
      I nie denerwuj się- gorączka to nic strasznego.
      A centrum handlowe to wiesz...wcale akurat tam nie musiała złapać.
      teraz czas jest ogólno-chorobowy, można się "poczęstować" wirusem
      absolutnie wszędzie.
      Głowa do góry i zdrówka. :-)
      • solaris31 Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 08.12.09, 20:38
        Lucy dobrze pisze ;) nic dodac nic ując ;)

        ja dodam tylko, że są gorączki wirusowe, które nie reagują na
        ibuprofen, a tylko na paracetamol. Milka miała dwie takie infekcje,
        do zbicia wysoka goraczka tylko apapem.
        • lucy_cu Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 08.12.09, 20:45
          O, o, właśnie, dobrze, Solaris, że napisałaś. Bo faktycznie, w sumie
          to nie znam mechanizmu- ale są infekcje, w którch działa jedna
          substancja przeciwgorączkowa, a druga kuku. A może to też i od
          osobniczej reakcji na leki zależy, nie wiem.
      • silvii Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 08.12.09, 20:42
        możesz jeszcze dodatkowo uciskać jej co 30 minut punkty przysadki mózgowej,
        które znajdują się na środku obu dużych palców u stóp. Działa rewelacyjnie!!! Tu
        masz mapę, żeby je zlokalizować, to te okrągłe punkciki :)

        www.refleksologia.com/stopy01.html
        Dużo zdrówka!

        Silvii & Dan
        • ankas4 Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 09.12.09, 04:48
          Miałam napisac to co Solaris, zycze powrotu do zdrowia, napisz jak po nocy,
          sciskam
          • dorka3078 Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 09.12.09, 08:01
            po nocy jestem zombie ,normalny kosmos co dwiegodziny dawałam raz
            syrop raz czopek a gorączka zatrzymywała sie na 39,3 a potem sru do
            40 ,Zuzia miała dreszcze majaki, krzyczała pół nocy że sie pokój
            kręci i spadnie z łózka ,"spałam" na siedząco z nią uwieszoną na szyi
            ,chyba pójdziemy się pokazać w przychodni ,a teraz w końcu trochę
            odpusciło i śpi ale do tego jeszcze zaczęła charczeć i ciężko oddycha
            ,matko aż się boję
            • borowka78 Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 09.12.09, 08:14
              oj biedne Wy :-(
              zdrówka życze!
              a nie lepiej zamówić prywatną wizytę?
              • dorka3078 Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 09.12.09, 08:20
                boroweczko na naszą wieś nie bardzo chce ktokolwiek przyjechać ,od
                razu o kilkaset zł podskakuje cena ,ale zarejestrowałam ją juz na 15
                ,do nowego Pana doktora gdzie nie ma dzikich tłumów i najpierw
                właśnie byłyśy na prywatnej u niego ,zapytam na przyszłość ,za ile on
                na lekarz poz przyjeżdżałby ewentualnie do nas ,a i do przychodni
                mamy 15 km
                • borowka78 Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 09.12.09, 09:20
                  a to nieciekawie ;-( ale może ten nowy lekarz będzie przyjeżdzał na
                  wizyty domowe. A jak teraz z temperatura u małej?
                  trzymjcie się i daj znać po wizycie!
                  • dorka3078 Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 09.12.09, 09:49
                    teraz ma 38,5 i nie wychodzi z łózka ,czyli ścięło ją równo ,kurcze
                    byle to nie grypa była
                    • burdziaa Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 09.12.09, 13:56
                      dopiero przeczytalam,ale Was dopadło-zdrowcie i trzymaj sie!
                      • malenkie7 Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 09.12.09, 14:47
                        schemta, jaki raz zastosowalam u Piotrka podczas wysokiej gorączki:
                        - najpierw syrop z paracetamolem
                        - po pol godzinie mierzenie temperatury (nie spadala), wiec syrop z
                        ibuprofenem
                        - mierzenie temp po 30 min, nadal nie spadało, wiec podalam 1/3
                        czopka pyralginum --> wtedy dopiero zadziałało i temperatura zaczela
                        spadac.
                        w miedzyczasie rozebralam Piotrusia do samego bodziaka i przykrylam
                        przescieradlem, lezal z nami w lozku a ja caly czas czuwalam i
                        sprawdzalam czy nie dzieje sie nic zlego.

                        zycze szybkiego powrotu do zdrowka!
                        • alcea3 Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 09.12.09, 15:05
                          Ja własnie dostałam telefon ze złobka ze mam odebrac dziecie, 38,2
                          goraczka.Przywiozłam ,marudna jak nie wiem co ;)
                          • dorka3078 Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 09.12.09, 16:28
                            no i jesteśmy po wizycie ,gorączka dalej 39,5 a diagnoza grypa!!!!
                            leczenie lekiem za jedyne 120 zł, może być i za 200 byle wyzdrowiała
                            • joasia83m Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 09.12.09, 17:16
                              głowa do góry, zaraz z tego wyjdziecie!
                            • borowka78 Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 09.12.09, 19:41
                              Spokojnie, dobrze, że choroba zdiagnozowana! teraz będzie tylko
                              lepiej! buziaki
                            • zabka11 Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 09.12.09, 20:16
                              O kurcze, to maleńką dopadło;/
                              Trzymajcie sie i mam nadzieję, ze szybko jej przejdzie. Dawaj znać
                              co i jak. Pozdrawiam serdecznie
    • zumali Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 09.12.09, 15:04
      Bidulka :-(
      Szybkiego powrotu do zdrówka życzę.

      • ankas4 Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 09.12.09, 17:06
        Dobrze,ze juz zdiagnozowane, teraz bedzie tylko lepiej.
        trzymajcie sie
        • anmroz Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 09.12.09, 20:32
          Jejku, żeby szybko przeszło! Trzymajcie się dziewczyny!
          • a.zaborowska1 Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 09.12.09, 21:12
            Dorka dawaj małej dużo pić ile wlezie.
            przytulam chorowitka
            • dorka3078 Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 10.12.09, 08:15
              Po nocy melduję
              Gorączka 40,1 zbita w końcu ,chyba tamiflu już zadziałał, wypaca się
              zmieniałam pizamkę ,za to dopadł ją katar!!
              Znowu jak zombie jestem a tu robota z pracy na mnie czeka i coś w
              chałupie też by się przydało ,matko
              • ksenja1 Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 10.12.09, 09:51
                Świetnie, że zbita! Moje w tamtym roku miały grypę. Też najgorzej było z
                gorączką. U nas też bardzo trudna do zbicia, też powyżej 40. Najcięższe były 3
                dni, potem już lepiej. Życzymy szybkiego powrotu do zdrówka!
                • dorka3078 Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 10.12.09, 11:16
                  i znowu 40 stopni i wymiotuje ,ledwo przytomna ,matko zaczynam płakać i
                  panikować!!!!!!
                  • lilka.k Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 10.12.09, 11:22
                    o rany, ale wysoka, okłady, kąpiel, cokolwiek, sam lek chyba nie
                    wystarczy...moze ostry dyzur? Nie wiem, dla mnie 40 stopni to strasznie duzo
                    • alcea3 Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 10.12.09, 11:35
                      tez piałam jej zeby pojechala na dyzur
                      • zabka11 Re: Cholewcia zadzwoń do przychodni 10.12.09, 11:39
                        i ma doktror przyjśc w tempie ekspresowym. Wiem, że masz
                        daleko...albo dorka zadzwoń na pogotowie i spytaj co robić, to małe
                        dziecko, albo przyjadą, albo cos poradzą....
                        • dorka3078 Re: Cholewcia zadzwoń do przychodni 10.12.09, 13:30
                          wróciłyśmy ,dostała przeciwwymiotny ,mamy czekać ,po trzeciej dawce
                          leku powinno juz działać na organizm ,byle nie wymiotowała leku bo to
                          niestety w kapsułkach ,które dzielę i podaję na łyżeczce z dodatkiem
                          miodu ,gorączka nie jest zła bo wypaca chorobę ,mąż jak będzie wracał
                          kupi jakiś napój izotoniczny i ma popijać ,żeby uzupełnić minerały
                          • lilka.k Re: Cholewcia zadzwoń do przychodni 10.12.09, 13:36
                            Moi też przy jelitówce pili izostar, ale nie gotowy...ten w proszku nam kazał
                            kupić do rozrabiania z wodą. Nasz pediatra nam polecił, zamiast tego ochydnego
                            orsalitu...jak dla mnie wybawienie.
                            Zdrowia!
                          • sierpniowa27 Re: Cholewcia zadzwoń do przychodni 10.12.09, 13:37
                            trzymam kciuki za szybki powrot zdrowka!!
                            • zabka11 Re: Cholewcia zadzwoń do przychodni 10.12.09, 14:31
                              Dobrze, że byliście. Trzymajcie się i wracajcie do zdrówka:)
                          • smolineczka Re: Cholewcia zadzwoń do przychodni 10.12.09, 15:14
                            Dorka, jak teraz, lepej już się czuje??
                  • ksenja1 Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 10.12.09, 14:56
                    ale mnie przestraszyłaś. Dobrze, że pojechałyście.
                    • alcea3 Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 10.12.09, 15:08
                      Biedna zuzka! nie ma nic gorszego od tak wysokiej temperatury ;/
                      Trztmam kciuki by lek szybko pomogl
                      • michalina_79 dorka 10.12.09, 15:17
                        A czy gardło ma czyste?, bo mójj dzieciak też niedawno wysoko gorączkował
                        żadnych więcej objawów a po paru dniach wymioty były a po kontroli u lekarza
                        wyszło gardło. przerabiałam to 3tyg temu raz i teraz w piątek nawrót tego samego
                        tylko po 2 dniach jak gorączka nie schodziła i zaczynał się ból gardła
                        poleciałam na izbę. sprawdź bo właśnie wysoka gorączka i wymioty to najczęściej
                        coś siedzi w gardle
                        • burdziaa Re: dorka 10.12.09, 15:23
                          O jej ,ale straszne,zeby juz było dobrze!
                          • dorka3078 Re: dorka 10.12.09, 15:39
                            dziewczyny dziękuję za dobre słowo ,
                            gardło ma czyste na razie ,a wymioty najprawdopodobniej powoduje lek
                            na grypę ,poniewważ jest to lek w kapsułkach więc muszę
                            otworzyć,wysypać,podzielić na pół i z czymś zmieszać(podobno
                            obrzydliwe),wczoraj zmeszałam z miodem i nie było wymiotów ,dzisiaj
                            zmieszam z syropem do herbaty i były ,może to spowodowało ,nie wiem
                            ,teraz jak narazie mamy 38 stopni ,byle wytrwać do jutra
                            • yvonne79 Re: dorka 10.12.09, 16:48
                              O rany :( Dopiero przeczytałam. Ściskam mocno i życzę Małej zdrówka. Bidulka :(
                              Trzymajcie się!
                            • a_beatle Re: dorka 10.12.09, 20:02
                              Dużo zdrówka dla małej, trzymaj się!
                              Ech, ja tez bym pewnie panikowała, te 40st to mnie jakoś przeraża, zwłaszcza, że
                              mam osobistą traumę z powodu wysokich temperatur.
                              Grunt to spokój, wszystko będzie dobrze na pewno!
                              • jasiek-2007 Re: dorka 10.12.09, 21:13
                                ojej niech malusia zdrowieje i to najszybciej ja ci wspołczuje i
                                wiem co przechodzisz ja sie wysokich goraczek nie balam do czasu
                                zanim mały nie mil drgawek goraczkowych więc dzieewczyny uwazajcie
                                izbijajciej jak najszybciej wysoką temperaturę
                                po tych drgawkach przy kazdym stanie podgorączkowy drże jak nie wiem
                                co tym bardziej że mu tem rosła piorynem nawet w szpitalu cięzko był
                                zbic ech te choroby ...
                                zdrówka
                            • ridibunda Re: dorka 11.12.09, 17:01
                              I jak dzisiaj?
                              Też się panicznie boję takiej gorączki ,moja miała to przy trzydniówce,
                              porażająca jest taka bezsilność... Zdrówka, oby szybko minęło!
                              • alcea3 Re: dorka 11.12.09, 17:05
                                wlasnie wlasnie Jak dzis?
                                • dorka3078 Re: dorka 11.12.09, 17:21
                                  dzisiaj w końcu lepiej ,obudziła sie bez gorączki ,teraz chyba ma
                                  stan podgorączkowy ,ale juz niealarmujący ,wreszcie bez nerwów
                                  odniosę się do tego co napisała lucy,ja też nigdy nie panikuję
                                  ,wysoka goraczka nie jest dla mnie tragedia bo my tak we trzy mamy że
                                  wysoko goraczkujemy,ale w tej chwili tyle się trąbi o tej pandemii
                                  grypy ,że mysle że każdy w głebi serca sie boi i jak dziecko jest
                                  prawie nieprzytomne to nie ma zlituj,pozatym Patrycja dobrze mi
                                  napisała ,że woli pojechać raz za duzo niz o jeden za mało i myslę że
                                  tu jest klucz do wszystkiego ,nie panikujemy tylko się martwimy o
                                  dzieci
                                  • alcea3 Re: dorka 11.12.09, 17:36
                                    mnie goraczka tez zawsze przeraza;/
                                  • ridibunda Re: dorka 11.12.09, 18:06
                                    Ja Ci się wcale nie dziwię... To okropne uczucie trzymać na rekach półprzytomne,
                                    przelewające się, parzące w ręce dziecko... Ja się raczej dziwię, jak można
                                    wtedy zachowywać stoicki spokój... Jak dobrze, że już jej lepiej, bardzo się z
                                    tego cieszę, zdrowiejcie szybko!
    • lucy_cu Re: Dałam przeciwgorączkowy a gorączka dalej rośn 10.12.09, 17:43
      Oj, dziewczyny, dziewczyny, po co ta panika, grypa tak wygląda. Ja
      rozumiem, każdy się boi o dziecko, ale nastroje w tym wątku, jakby
      dżuma przyszła. ;-) 40 stopni to nie jest powód do takiego strachu,
      ej, no, spokojnie. :-)

      Tamiflu bym dziecku w życiu nie podała, to strasznie mocne jest, a
      skutków ubocznych daje tyle, że nie wiem, czy się opłaca skórka za
      wyprawkę. Ja akurat mam styczność z lekarzami (i nie mam tu na myśli
      akurat tego mojego homeo, ale "normalnych" medyków), którzy bardzo
      sceptycznie podchodzą do tego specyfiku. Ale to tylko taka uwaga na
      marginesie, ja tam lekarzem nie jestem.

      Grunt to spokój, grypa to nie jest, owszem, byle katarek i trzeba
      być czujnym, ale panika naprawdę jest bez sensu. :-)
      Kilkudniowa gorączka przy grypie i fatalne samopoczucie to jest
      normalna sprawa, niestety.

      Duuuuużo zdrówka! :-)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka