Dodaj do ulubionych

sobotnia kawa

12.12.09, 08:34
zaraz sobie zrobie cappuccino- ale fajnie ze dzis sobota i nie mamy
nic w planie. Moze pojdziemy do miasta (ale mnie zakupy denerwuja
wiec nie wiem) albo do znajomej bo podobno zrobila sama lody
bakaliowe :)
Szkolne rzeczy wreszcie porobie w spokoju :)
Obserwuj wątek
    • lilka.k Re: sobotnia kawa 12.12.09, 08:53
      Antek pojechal na ostatni zatrzyk, wyciągną mu ten wenflon nareszcie, choc w
      sumie w niczym prawie nie przeszkadzal. Dzielny. Nic nie placze w ogole podczas
      zasrzyku.
      A potem spacer, bo juz chyba 1,5 tygodnia nie byli wiec na chwile ich wezme, bo
      im juz nic nie jest a siedzenie w domu nie sprzyja wyzdrowieniu moim zdaniem
      Trzeba sie hartowac.
    • yaga.f Re: sobotnia kawa 12.12.09, 08:53
      Kawkę szybko wypiłam i biegnę na zakupy. Szkoda tylko, że pogoda nie
      nastraja optymistycznie- szaro, buro- ja chcę SŁOŃCA!
    • uczula Re: sobotnia kawa 12.12.09, 09:40
      dzisiaj do babci nM pojechal wroci popoludniu
      sama z miskiem sie nie pisze. absolutnie.
      pijemy herbatke potem zmywanku i fiuuu nas nie ma :) troche
      pospacerujemy bo jak juz wejdziemy do babci to wychodzic nie bedziemy
      :)
      • kamamama2 Re: sobotnia kawa 12.12.09, 09:46
        ja też dziś na chwilkę na dwór wyjdę.
        Myślę, że obie mamy już serdecznie dosych 2 tyg siedzenia w domu...
        Rupert u ojca - przygotujemy mu niespodziankę, pomaluję ścianę i
        nakleję wieelką naklejkę statku z gwiezdnych wojen, wczoraj w nocy
        zagruntowałam, dziś pomaluję :)
        dobrego dnia
        • a.zaborowska1 Re: sobotnia kawa 12.12.09, 09:53
          U nas sobotnie ogarnianie. Obiad naszykowany do wstawienia, brzuszki
          zrobione (tylko co się położę na podłogę to mnie zaraz albo junior
          albo pies atakują) :-)
          Trochę posprzątam, dopilnuje starszakowej lekcji i o 15.00 uciekam z
          koleżankami do kina :-) M za opiekunkę robi.
          Późny wieczór to pewnie z nim spędze.

          Miłego weekendu dziewczynki ;-)
    • boazeria Re: sobotnia kawa 12.12.09, 10:54
      maz wraca z delegacji
      mowil ze beda wracac z kolegami z rana ale jak zadzwonilam o 10tej
      czy juz w drodze sa to powiedzial ze jakis kolega im zaginal i go
      szukaja........ niezle sie bawili hm

      no skoro wraca to sie chyba ogole i wlosy umyje i moze te dresy
      zmienie w koncu ech

      ide po kawke

      dzis moi rodzice zaprosili nas na 18ta na miesko z cebulka bo
      swiniaka kupili wiec zjedzie sie rodzina

      lubie i coraz bardziej doceniam takie chwile kiedy wszyscy razem
      cala rodzina w komplecie (oprocz 1 brata w usa) siedzimy :-)
    • zabka11 Re: sobotnia kawa 12.12.09, 11:37
      I ja witam leniwie i sobotnio:)
      Dopiero wstałam, m w pracy, Gosia u tesciów, a ja polegiwałam do
      10tej;0)
      WcZoraj czekalismy do 24 zeby Pudziana dopingowac, ale chyba mu nasz
      dopping nie był wcale potrzebny. CO za szybkosc!!!!!
      Plan na DZIS...obiad i spacer na Jarmark do Rynku, jak pogoda
      pozwoli, bo aktualnie szaro i snieg pruszy we Wrocku:)
      Miłego dnia wszystkim zycze:)
    • maryjka60 Re: sobotnia kawa 12.12.09, 12:07
      ja ciągle w domu, przeterminowuję się nadal, rodzina wydzwania
      codziennie a ja już stresu nabieram, że nie spełniam wymagań:),
      przecież to Mały nie chce wyjść z brzucha, ja nie mam tu nic do
      gadania. Dzisiaj dobił mnie sąsiad bo w nocy widział, że w naszym
      wózku, który trzymamy na korytarzu, siedział SZCZUR!!!!!!!
      Okropność, mam mega fobię na myszy i szczury i jeszcze się trzęsę na
      samą myśl o tym gnojku. Szóste piętro, czysty, codziennie sprzątany
      blok i szczur, nie mogę w to uwierzyć. Miłego dnia wszystkim życzę.
      • boazeria Re: sobotnia kawa 12.12.09, 12:24
        maryjka moze cos mu sie przewidzialo? wiesz ze ludzie czasem lubia z
        nudow sensacje robic :-)
        • maryjka60 Re: sobotnia kawa 12.12.09, 14:14
          niestety nie przewidziało mu się, mówi, że gonił go do 4 piętra a to
          taki raczej poważny pan i chyba głupot nie opowiada
    • klaudia020707 zRe: sobotnia kawa 12.12.09, 12:30
      U mnie jeszcze przedpołudniowa kawka, mała katar ma gigantyczny i
      kaszel:( a dzisiaj mamy zaproszenie na Mikołaja, duzo dzieci, zabawy
      i w ogóle.
      Mrozisko trzyma -11 dzisiaj z rana, pieknie to wyglada przez okno.
      miłej soboty

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka