Dodaj do ulubionych

Zapalenie krtani - konieczny antybiotyk?

17.12.09, 13:28
Od tygodnia walczymy z kaszlem i zero efektów. Na początku domowe sposoby: syropki z cebuli, inhalacje z soli fiz., oklepywanie itp. Byłam 2 razy na "osłuchaniu" i oskrzela i płuca czyste. Zaczełam dawać ibuprofen, eurespal, syropy wyksztuśne i z każdym dniem było coraz gorzej. Kaszel okropny szczególnie w nocy. Dzisiaj kolejna wizyta u lekarza i diagnoza zapalenie krtani. Dostała antybiotyk (klacid). Pytałam o badania krwi, o jakieś inne leki, ale podobno za późnio, nie ma na co czekać tylko dawać antybiotyk. Przejżałam jeszzce forum i wszyscy piszą że to się leczy sterydami i tak się zastanawiam czy ten antybiotyk konieczny? Z drugiej strony stan jest coraz gorszy, dzeicko wymęczone, apetytu brak ehh..
Obserwuj wątek
    • babajagaa Re: Zapalenie krtani - konieczny antybiotyk? 17.12.09, 13:40
      U nas bylo identycznie,Olaf tez dostal antybiotyk i przeszlo,a dodatkowo mial
      zapalenie tchawicy.
      • a.zaborowska1 Re: Zapalenie krtani - konieczny antybiotyk? 17.12.09, 13:48
        Konieczny
        ja bym podała bez zastanowienia. Następny krok to przy zapaleniu
        krtani to chyba szpital. I nie wydaje mi się, zeby sterydy były
        niezbędne.
        • lilka.k Re: Zapalenie krtani - konieczny antybiotyk? 17.12.09, 13:50
          podaj koniecznie. z tym nie ma zartow.
        • mimi_mm Re: Zapalenie krtani - konieczny antybiotyk? 17.12.09, 14:11
          podac antybiotyk. krtan jest bardzo niebezpieczna, jak dziecko
          zaczyna sie dusic trzeba wyjsc na dwor bo zimne powietrze ulatwia
          oddychanie - moja kolezanka bedac na dworze dzwonila po karetke.
    • margaritka27 Re: Zapalenie krtani - konieczny antybiotyk? 17.12.09, 14:57
      Mój synek jak miał 4 miesiace dostał zapalenia krtani - i w nocy do
      szpitala- okazalo sie pozniej ze mozna to bylo spokojnie w domu
      wyleczyc ale wtedy nie wiedzialam jak.
      I dostał antybiotyk i wziewy(sterydy)
      A leczy sie to sterydami wlasnie , antybiotyk podaja tylko zeby sie
      nie rozwineło dalej.
      Lekarka mi powiedziala ze starsze dzieci spokojnie bez antybiotyku
      (tylko u was troche pozno chyba po tygodniu)

      I jak zaczyna sie dusic to ubrac i wyjsc na zimno: balkon/na
      zewnątrz lub do lodowki i pomaga zjedzenie lodow(wiadomosci od
      lekarki)
      inchalacje, nawilzanie i wietrzenie i tem 20st
    • yaga.f Re: Zapalenie krtani - konieczny antybiotyk? 17.12.09, 22:40
      Zapalenie krtani jest chorobą wirusową!!!! więc antybiotyku ja bym
      nie podawała- bo i po co- żeby dodatkowo osłabić dziecko. Na wirusa
      antybiotyk nie działa. A jakie dzieko ma CRP? Wysokie, że przepisali
      antybiotyk- szybok rosło, robili wymaz? Czy po prostu go przepisali?
      Dawaj dziecku do picia zimną wodę- najlepiej z cytryną.
      www.edziecko.pl/zdrowie_dziecka/1,79370,2135005.html
      • yaga.f Re: Zapalenie krtani - konieczny antybiotyk? 17.12.09, 22:58
        Przypomniało mi sie- jak Filip miał zapalenie krtani to dostawał
        diphergan- syrop.
        • zabka11 Re: Zapalenie krtani - konieczny antybiotyk? 17.12.09, 23:14
          Janek miał zapalenie krtani, pod koniec marca, ale u nas rozwinęło
          się w ciągu doby, gorączka, świsty i ciężki oddech, z brakiem
          możliwości złapania większego oddechu, odrazu skierowano nas do
          szpitala, dostalismy wziewne strydy i antybiotyk.
          U Was to juz trochę trwa, to może być jakieś przedłużające się
          przeziębienie, infekcja gardła. Przy zapaleniu krtani, są
          charakterystyczne objawy: chrypka, świszczący oddech, trudnośc w
          oddychaniu, "szczekający" kaszel.
          Zrób jutro Crp,(+ morfologię przy okazji) na cito, po wyniku, okaże
          się czy to bakteryjna infekcja, czy wirus. I wtedy zadecydujesz, a
          poza tym cholewcia Klacid to silny antybiotyk, moim zdaniem tak
          ciężkie działo, wytacza się, jak już na 100% nie ma innej drogi.
          Daj znać co postanowiłaś i jak ew. wyszły wyniki. Poza tym inhaluj,
          nawilżaj powietrze, to pomaga.
          Pozdrawiam wieczornie
          • ankas4 Re: Zapalenie krtani - konieczny antybiotyk? 18.12.09, 02:57
            Tak ,nasz tez jak mial zapalenie krtani to mial wlasnie antybiotyk i steryd, ale
            steryd podaje sie jak jest naprawde ciężkie zapalnie i grozi duszenie. Nasz
            dostal steryd w szpitalu jak po ataku kaszlu z dusznosciami wezwalismy pogotowie,
            Wiec Kochana dawaj antybiotyk jak najszybciej!
    • solaris31 nie! 18.12.09, 09:31
      matko, dziewczyny, zanim zaczniecie pisac bzdury to sie najpierw
      zastanówcie!!!

      antybiotyki podaje się przy infekcjach bakteryjnych. zapalenie
      krtani jest zakazeniem wirusowym, antybiotyk nie dość, że nie pomoże
      to jeszcze osłabi odporność dziecku.

      jedynie kiedy dochodzi do nadkażenia bakteryjnego nalezy podac
      antybiotyk, ale to jest niezwykle rzadko, krtań leczy się sama i z
      czasem przechodzi. ale jak jest nadkażenie, to i są inne objawy.

      typowym objawem zapalenia krtani jest słynny szczekający kaszel, on
      jest całkiem inny niż ten "zwykły". dziecko przy wdechu i wydechu
      charczy i świszczy, bo krtan jest zwężona. sam zwykły kaszel to nie
      jest objaw chorej kratni. moja Elka miała zap. krtani conajmniej
      kilka razy, częśc leczona w szpitalu przez ataki duszności, raz w
      domu pogotowie. nigdy nie podałam jej antybiotyku, zresztą, nikt go
      nawet nie pisał. zawsze sterydy i inhalacje.

      typowe zapalenie krtani leczy się sterydami i inhalacjami. dobrze
      wyczytałaś na forum. zmien lekarza, bo widac ten nie bardzo wie, co
      dalej, przywalil antybiotyk i niby ma byc lepiej. nie wiem, jak
      można dac antybiotyk bez badań, bez objawów innego rodzaju tylko na
      kaszel.

      idź do innego lekarza. i zdrówka!
      • zabka11 Re: nie! 18.12.09, 09:58
        Zgadzam się z solaris i dodam raz jeszcze zrób badania. My
        dostaliśmy wtedy antybiotyk, bo Janek mimo ewidentnego zapalenia
        krtani( na co pomagają inhalacje ze sterydów) miał stwierdzonego
        pneumokoka w nosie i mocno zielony katar, do tego gorączka ok. 39st.

        Daj znac co i jak?!
      • qwoka Re: nie! 18.12.09, 22:09
        Podałam antybiotyk, bałam się robić badania i czekać, bo Maja mimo braku gorączki robiła się coraz bardziej osowiała, nie chciała prawie nic jeść ani pić.

        Solaris31 piszesz, że krtań leczy sie sama, ale u nas trwało to dość długo i było coraz gorzej, mimo inhalacji, oklepywania i chłodu w domu. Nie wiem może to nie była do końca krtań?? kaszel mokry w połączeniu ze szczekającym (jak na mój gust), szczególnie w nocy, kiedy po atakach wyraźnie brakowało jej powietrza - nie wiem czy charakterystyczny, bo Maja nigdy wcześniej nie miała kaszlu.
        Na pewno powinnam najpierw zrobić badania, może podać sterydy, ale tak jak pisałam, bałam się, że przez moje zwlekanie stan jeszcze się pogorszy.
        Następnym razem bede mądrzejsza i szybciej zaczne reagować. Ale póki co pocieszam się, że widać poprawę - zaczeła jesc, troche mniej kaszle, zabaczymy co bedzie przez weekend...
        • anmroz Re: nie! 19.12.09, 08:07
          Jak po dzisiejszej nocy? Lepiej trochę?Daj znać, co z Mają.
        • smolineczka Re: nie! 19.12.09, 08:56
          Qwoka, jak Maja się czyje dzisiaj - lepej?
          mam nadzieję, że antybiotyk już jej pomaga. a z osłabieniem po antybiotyku da
          się walczyć - wystarczy zdrowy tryb życia, który polepszy odporność organizmu i
          pomoże wrócić do normy...
          gorzej jakby doszło do powikłań po zapaleniu krtani, czy ogólnie, po chorobie,
          objawem której był kaszel...
          pozdrawiam, życzę zdrowia!
        • solaris31 Re: nie! 19.12.09, 12:42
          no ja jestem niemal pewna, że nie była to chora krtań. a
          przynajmniej nie tylko, bo po podaniu leków kaszel zanika . kaszel
          który opisujesz nie wygląda mi na krtaniowy.

          ale tak czy siak wciąz uważam, że Maja powinna dostać sterydy,
          całkiem niewykluczone, że to nie krtań tylko faktycznie oskrzela. to
          też się da leczyć bez antybiotyku, chociaz tu akurat nie zawsze się
          da. ale bez wziewów i leków uspokajających no to niczego się nie
          zdziała, a dziecko będzie sie zachowywać tak, jak opisujesz :(

          Milka każdy najmniejszy katarek okupuje zapaleniem oskrzeli :( mam
          więc z nim do czynienia często. tylko raz podałam antybiotyk, bo
          stan byl groźny. a tak to zawsze szybciutko ładuję wziewy, sterydy
          doustne przez 3 dni, leki mukolityczne i do tego rozszerzające
          oskrzela. kaszel poinfekcyjny u Milki trwa nawet 4 tygodnie, norma
          to 6-8 tygodni. pulmonolog zawsze słucha, czy już jest ok., a mimo
          to wziewy utrzymuje się aż przez 6 tygodni.

          tak czy inaczej - mam nadzieję, że dziecku się poprawi, kaszel jest
          strasznie męczący i dla dorosłego, a co dopiero dla dziecka :(
          zdrówka!
          • qwoka Re: nie! 19.12.09, 15:44
            Dzięki dziewczy za rady! Niby jest jakaś tam poprawa, ale jednak mała. Znowu w nocy miała porządny atak duszącego kaszlu. Nie wiem czy jeszcze ten antybiotyk nie za bardzo działa i czekać do kontroli w poniedziałęk, czy jechac gdzieś na izbę, żeby dali te sterydy?? Przeraża mnie ta odpowiedzialnosc i to że ja mam podejmować jakeiś decyzje za lekarzy, a przecież się na tym w ogóle nie znam:( Jeszcze mam w ten weekend zjazd i jutro zaliczenie, żeby było mało atrakcji:/
            • ankas4 Solaris wcale nie nie;) 19.12.09, 16:38
              Sluchajcie sprawa ma sie tak , ze zazwyczaj zapalenie krtani jest juz przy
              jakiejs powaznej infekcji, tak mowil lekarz i prawie zawsze daje sie
              antybiotyk,ktory pomaga zwalczyc inne rzeczy,a steryd dziala bezposrednio na
              krtan, wiec to co piszesz solaris nie jest do konca prawda, a moze bardzo
              zaszkodzic, a antybiotyk podany nigdy nie zaszkodzi tak jak moga zaszkodzic
              powiklania chorego dziecka z chorą krtanią.
              Pozdrawiam
              • yaga.f Re: Solaris wcale nie nie;) 19.12.09, 16:58
                ankas4 napisała:

                > Sluchajcie sprawa ma sie tak , ze zazwyczaj zapalenie krtani jest
                juz przy
                > jakiejs powaznej infekcji, tak mowil lekarz i prawie zawsze daje
                sie
                > antybiotyk,ktory pomaga zwalczyc inne rzeczy
                Antybiotyk podaje się dopiero po zbadaniu jaka BAKTERIA wywołała
                zakażenie- NIE podaje sie go przy wirusach, bo on na wirusy nie
                działa- w takich wypadkach tylko niepotrzebnie wyjaławia się
                organizm. A zapalenie krtani jest najczęściej wywołane wirusem.
                Trzeba najpierw zbadać CRP (czy zakażenie bakteryjne- powyżej 20 lub
                szybko rosnące), zrobić wymaz (co to za bakteria)- a dopiero później
                podaje się antybiotyk.
                • ankas4 Re: Solaris wcale nie nie;) 19.12.09, 19:13
                  Jejku nie wiem gdzie Wy sie leczycie...ale to chyba jakis kosmos 3
                  generacja:), nawet w Kanadzie nikt nie robi wymazów zanim przepisze antybiotyk,
                  to utopia o czym Wy piszecie, a zapalnie krtani jest bardzo niebezpieczne,i
                  jesli dziecko nie zostaje w szpitalu nikt nie bawi sie w wymazy ale daje sie
                  wlasnie steryd + antbiotyk jesli lekarz tak zdecyduje.
                  • alcea3 Re: Solaris wcale nie nie;) 19.12.09, 19:22
                    Asia bo to są wlasnie "pseudo" lekarze, korzy bez poznania przepisuja
                    antybiotyki jak witaminy;/
                    Najpierw trzeba poznac przyczyne by moc zaczac leczenie, bo podawanie
                    antybiotyku przy wirusie to jak psikanie glowy tantum verde ze znieczulaczem bo
                    Cię glowa boli ;) hhi tylko tantum, verde nie sieje spustoszenia
                  • szalona_wielorybica Ankas 19.12.09, 19:35
                    ja sie z Toba nie zgodze,nasz pediatra zawsze robi wymaz, kiedy mlodego boli
                    gardlo, laboratorium i szybkie testy ma na miejscu, wiec po 5 minutach wiadomo,
                    czy bol gardla spowodowany jest najpopularniejszymi szczepami bakterii,
                    tyle juz napisalas o kanadyjskiej sluzbie zdrowia, ze napewno nie stawialabym
                    jej jako wyroczni ;)
                    nasz, niemiecki pediatra podaje antybiotyk w ostatecznosci i kiedy ma 99 %
                    pewnosc, ze jest on niezbedny. Jak do tej pory Jon byl raz powaznie chory,
                    angina (wymaz wykazal streptokoki) i dostal wtedy antybiotyk. Ja chwale sobie
                    jego nieinwazyjne metody, zreszta chyba nie bez powodu nie sposob zapisac
                    dziecka do jego przychodni (nie ma nigdy miejsc na nowych pacjentow ;)

                    • ankas4 Re: Ankas 20.12.09, 04:03
                      Uściśle:) w sensie 'w Kandzie' chodzilo mi o służbę zdrowia na tym wyższym
                      poziomie czyli szpitalnym, tak sie składa ,ze jestem świetnie zorientowana w
                      temacie, bo moje dziecko miało wlasnie w Kanadzie zapalnie krtani, wzywalismy
                      pogtowie w nocy i dziecko bylobadane i diagnozowane w specjalistycznym szpitalu
                      na wysokim poziomie, mial wlasnie wtedy steryd + antybiotyk i prosze czytac ze
                      zrozumieniem,,, napisalam ,ze lekarz czesto przepisuje antybiotyk przy zapaleniu
                      krtani ,bo w 99% przypadków krtan to tylko jedna choroba a przy niej jest inna
                      ,ktora moze bez antybiotyku przeobrazic sie w cos powazniejszego! tyle w temacie.
                      • yaga.f Re: Ankas 20.12.09, 16:35
                        ankas4 napisała:
                        ,,, napisalam ,ze lekarz czesto przepisuje antybiotyk przy zapaleni
                        > u
                        > krtani ,bo w 99% przypadków krtan to tylko jedna choroba a przy
                        niej jest inna
                        > ,ktora moze bez antybiotyku przeobrazic sie w cos powazniejszego!
                        tyle w temaci
                        > e.
                        Ja miałam raz zapalenie krtani, Filip dwa razy- wyszliśmy z tej
                        wirusowej choroby bez antybiotyku- a skoro jacyś lekarze uważają, że
                        w 99% przypadków zapalenie krtani jest połączone z jakimś zakażeniem
                        bakteryjnym w innej części organizmu- to na te nasze 3 przypadki
                        trzeba by znaleźć 297 osób z takim właśnie połączeniem chorób.
                        Sorry, że to piszę- nie zrozum mnie źle- nie chcę się licytować na
                        racje- czy mają ją lekarze do których ja chodzę czy Twoi Kanadyjscy-
                        najważniejsze, aby leczyli skutecznie. Tylko teraz tyle się mówi i
                        pisze o coraz mniejszej skuteczności antybiotyków, o coraz
                        odporniejszych na antybiotyki bakteriach, które właśnie przez
                        nieumiejętne ich stosowanie i nadużywanie są co raz odporniejsze, że
                        denerwuje mnie, że są jeszcze lekarze, którzy przepisują antybiotyki
                        tak na wszelki wypadek.
                        • alcea3 Re: Ankas 20.12.09, 19:24
                          zgadzam sie z yaga, teraz wielu lekarzy przepisuje antybiotyki" na wszelki
                          wypadek". Niestety.
                    • smolineczka re 21.12.09, 09:21
                      Szalona :)
                      z tego co się orientuję, zdarza się potrzeba w takich badaniach, przy których
                      nie ma możliwości technicznej po pięciu minutach mieć wynik (przykladem może
                      służyć badanie moczu na posiew - bakterii żeby dać prawdziwy obraz muszą się
                      namnażać dłużej niż jeden dzień)
                      wobec tego zastanawiałam się (przy okazji anginy u córki, rok temu) czy na pewno
                      badanie ma sens w trakcie choroby, która musi być leczona natychmiast, czy nie
                      zaszkodzi ten czas oczekiwania, i czy miarodajne? czyli takie, które daje
                      prawdziwy obraz choroby - bo w organizmie dzieje się wiele różnych rzeczy, i
                      oprócz infekcji w gardle, może być chory ząb czy inna przypadłość, która
                      zamaskuje wynik...
                  • solaris31 Re: Solaris wcale nie nie;) 21.12.09, 09:38
                    no własnie - kosmos ;) laryngolog i pediatra moich dziewczyn robią
                    wymazy - chyba że stan jest na tyle powazny, że nie ma czasu czekac
                    tych trzech dni na wymaz i antybiogram.

                    wiesz, czemu dzieciom w szpitalach podają antybiotyki? żeby
                    zapobiegać zakażeniom szpitalnym i pozwom rodziców! często
                    antybiotyki sa w ogóle niepotrzebne, to szpitale sie tak
                    zabezpieczają. Elka dostała antybiotyk w szpitalu nawet na
                    rotawirusa - bo w moim chorym szpitalu jest zwyczaj nieinformowania
                    rodziców ! podpytałam pielęgniarkę, co daje dziecku w zyłę - i to
                    byl zinacef. zupełnie niepotrzeby. ale było za późno, bo nie wolno
                    przerywac antybiotyku zeby nie zrobić lekoodporności. Elka miała
                    rotawirusa, a przyjmowała zinacef przez 5 dni. byłam bardzo zła,
                    wykrzyczałam ordynatorowi, na co on stwierdził, że faktycznie,
                    dziecko nie gorączkowało, nie miało objawów infekcji bakteryjnej,
                    badania ok., za to stwierdzono badaniami rotawirusa, a ten
                    antybiotyk to zapewne - jak się wyraził - na wszelki wypadek!

                    i to jest dopiero kosmos, kochana - antybiotyk na wszelki wypadek :(
                    • solaris31 Re: Solaris wcale nie nie;) 21.12.09, 13:04
                      aha - i jeszcze jedno

                      czasem podaje się antybiotyk zapobiegawczo i nie jest to błędem,
                      tylko prewencją. chodzi o niektóre typy infekcji oskrzelowych u
                      malutkich dzieci, noworodków i niemowląt - one bardzo szybko
                      nadkażają sie bakteryjnie i zapalenie płuc gotowe. podanie
                      antybiotyku przy wirusowej infekcji oskrzeli zapobiega bakteryjnemu
                      zapaleniu płuc. u Emilki zapalenie płuc bakteryjne /pneumokokowe :(/
                      rozwinęlo się w niecałe 5 godzin, jako nadkażenie wirusówki w
                      oskrzelach. Milka miała 7 czy 8 miesięcy. zapalenie wirusowe było
                      źle leczone - ale to juz inna sprawa.
              • solaris31 nie, Ankas ;) 21.12.09, 09:28
                >Sluchajcie sprawa ma sie tak , ze zazwyczaj zapalenie krtani jest
                juz przy jakiejs powaznej infekcji

                nie, to jest bzdura! samo zapalenie krtani tez nie jest powazną
                infekcją, tylko niebezpieczną ze względu na mozliwośc wystąpienia
                duszności.

                >a steryd dziala bezposrednio na krtan,

                to też nie do końca prawda ;) sterydy działają w zależności od tego,
                gdzie i jak się je stosuje. generalnie mają za zadanie zapobiegac
                dusznościom, czyli zlikwidowac obrzęk i zadziałać rozkurczowo -
                zarówno przy skurczu krtani, jak i przy skurczu oskrzeli na
                przykład. powie Ci to każdy astmatyk i kazdy pulmonolog. sterydy
                nowej generalci - a takie są dzisiaj w uzyciu nie są szkodliwe
                bardziej niż inne leki.

                >a antybiotyk podany nigdy nie zaszkodzi tak jak moga zaszkodzic
                > powiklania chorego dziecka z chorą krtanią.

                no widzisz, i tu się w zyciu nie zgodzę! antybiotyk dobrany
                niewłasciwie albo podany niepotrzebnie robi wielkie szkody w
                organizmie, nie wspominając o późniejszej mozliwości lekoodporności
                na antybiotyk.

                owszem, skutki chorej krtani moga byc groźne, sama o tym dobrze
                wiem, bo Elce zdarzało się tracić zupełnie oddech przez obrzęki
                krtani, ale jak podaje się leki rozkurczające - czyli sterydy - nie
                ma żadnego niebezpieczeństwa.

                pamiętaj tez, że sterydy wziwene podaje się miejscowo, a antybiotyki
                rujnują cały organizm.
                • ankas4 Re: nie, Ankas ;) 21.12.09, 16:21
                  W sumie napisalas to co ja tylko innymi slowami...:)
                  Dla mnie slowo powazna = niebezpieczna...wiec na to samo wychodzi, steryd jak
                  sama tez napisalas dziala rozkurczowa wiec na krtan aby sie dziecko nie udusilo.
                  A antybiotyk podaje sie wlasnie aby nie bylo powiklan ,bo zazwyczaj krtan i
                  jakas inna choroba niestety sa razem,lepiej zapobiegac niz czekac na powiklania,
                  ja wychodze z takiego zalozenia, tez jestem za tym aby nie podawac dziecku
                  antybiotyku jesli nie trzeba...ale mam wlasnie przyklad takiego maniakalnego
                  zwalczania antybiotyków: Kolezanki coreczka wylądowala na ostrym dyzurze za
                  silnym zapalnie ucha, bo kilka dni wczesniej dziecko mialo zdiagnozowane ostre
                  zapalnie gardła i wstepne zapalenie ucha,lekarza przepisal antybiotyk, matka nie
                  dala , a w nocy z szlochającymi wijącym sie dzieckiem z bólu jechali na ostry
                  dyzur gdzie suma sumarum coreczka dostala antybiotyk... najlepiej kierowac sie
                  zdrowym rozsądkiem i jednak zaufac lekarzowi jesli juz dziecko rozchoruje sie na
                  cos tak powaznego/niebezpiecznego jak zapalnie krtani.

                  POZDRAWIAM
                  • solaris31 Re: nie, Ankas ;) 22.12.09, 11:20
                    oj, no ja na każde ostre ucho ładowałam antybiotyk natychmiast :/
                    tym bardziej, że zakażenie paciorkowcowe, więc wiadomo -
                    paciorkowiec liże stawy, a kąsa serce.

                    są wypadki, że sie nie waham, ale sa tez takie, że czekam. i właśnie
                    teraz czekam, bo obie moje laski chore, Ela ma ostre osktrzela, ale
                    na razie czekamy. dostała dexaven na rozkurcz oskrzeli, a potem
                    pojedziemy na encortonie. a jak nie będzie poprawy - w wigilie
                    ładuję rovamycynę :( oby nie trzeba było.

                    grunt to nie przegiąć w żadną ze stron.

                    ale lekarzom to ja ufam w sposób ograniczony... kilka razy solidnie
                    się zawiodłam i teraz owszem, lekarza słucham, ale tez i sama
                    wnioskuję to i tamto. lekarka dziewczyn zawsze wypusje mi receptę n
                    aantybiotyk, żeby było co podać w razie powikłań, ale nigdy nie
                    robię tego zapobiegawczo. jak się coś dzieje, sama decyduję czy
                    podać czy nie. widzę ewidentnie, czy dziecku sie pogarsza, i jeśli
                    nie ma poprawy, wtedy sie nie waham. albo jeśli mam inne objawy
                    nadkażenia bakteryjnego. ale profilaktycznie nie podaję - dzieci są
                    duże i nie ma ryzyka natychmiastowego pogorszenia stanu. po tylu
                    perypetiach umiem juz rozpoznać to i tamto, a lekarka mnie szkoli,
                    bo jestem częstym gościem w przychodni ;) zresztą, właśnie z niej
                    wróciłam :/CHOLERA! :( znowu to samo...
    • solaris31 Re: Zapalenie krtani - konieczny antybiotyk? 21.12.09, 09:42
      jak mała dzisiaj? mam nadzieję, że lepiej ;)
      • qwoka Re: Zapalenie krtani - konieczny antybiotyk? 21.12.09, 13:59
        ja juz nie wiem co temu mojemu dziecku jest...
        Wczoraj byłam w przychodni dyżurnej, bo Maja cały czas w nocy sie strasznie dusi, zaczyna kaszlec, po czym nie może złapac tchu i tak przynajmneij 2 razy w nocy:/ Kaszel jest dziwny, ale chyba nie taki typowo krtaniowy. Dostała pulmicort do nebulizacji. Zrobiłam jej wczoraj 3 inhalacje z 1 ml co 4 godziny. No i w nocy kaszlała tyle, że miej się dusiła. Pokaszlała i zasypiała, wiec jakas tam ta poprawa jest....
        Z tego co zrozumiałam, to miałąm dac Mai 3 dawki tego pulmicortu i koniec. Tylko nie wiem co robić jak dzisiej w nocy akcja z duszeniem się powtórzy??
        Ja juz nie wiem czy to jest krtań, czy z nosa jej coś spływa i stąd to duszenie, chociaz kataru niby nie mam, ale jednak nos cały czas troche niedrożny. Już całkiem sie zgubiłam co mam robić i co to jest za infekcja ;( a jeszcze maja nie che wspólpracowac z lekarzami za bardzo, wiec jak gdzies pojedziemy to nawet kaszlnąć nie chce, żeby ktoś mógł ocenic ten jej kaszel.
        • ankas4 Re: Zapalenie krtani - konieczny antybiotyk? 21.12.09, 16:58
          Wspolczuje, nam pomogl steryd i antybiotyk,ale my mielismy na 100% zapalenie krtani.
          Mam nadzieje, ze sie poprawi,napisz jak sie czujecie.
          • solaris31 Re: Zapalenie krtani - konieczny antybiotyk? 22.12.09, 11:24
            steryd na pewno pomoże, pulmicort to dobry lek.

            az się wierzyć nie chce, że osłuch czysty :( no i jeszcze jedna
            ewentualnośc pozostaje - alergia. trzeba pamiętać, że jest sezon
            grzewczy, śluzówki wysuszone, pogota taka sobie :( a to sprzyja
            alergiom niestey, może jest coś, co w domu uczula i powoduje ten
            kaszel. alergiczka mojej koleżanki kaszle paskudnie przez cały sezon
            zimowy. a na wiosnę - jak ręką odjął. oczywiście badania na alergię
            w normach :/ ale dziecko jest małe, więc testy czasem wychodzą po
            chińsku ;)

            zdrówka dla małej, niech szybko wraca do sił. a Ty poszukaj jaiegoś
            sensownego pulmonologa. może są świsty, których lekarz nie słyszy?
            trudno powiedziec, bo to dziwnie wygląda. ale mnie nie na krtań na
            pewno. za długo i za brzydko.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka