Dziewczyny, a może byśmy wpisywały tutaj fajne teksty naszych
dzieci? Śmieszne, ale też błyskotliwe,zaskakujące,rozbrajające,
filozoficzne, po prostu słodkie?

No to ja zacznę. Synek mówi do mnie: "Majusiek (czyt. maluszek)
źjobił kupke", po czym zerkając na nią okiem znawcy: "od jagódek".