zuzaze_78
04.01.10, 10:40
Odpukać, powoli wychodzimy z chorób, które przez ostatnie 2 miesiące towarzyszyły dzieciakom bez przerwy. Dwóch lekarzy niezależnie zasugerowało nam zabranie Igi z przedszkola, głównie ze względu na brata. Ryśko jeszcze malutki, bardzo go obciążają te infekcje. Znowu więc jesteśmy we trójkę w domu - tyle, że wreszcie zdrowi.
Ryś jest wszędzie, czworakuje sprintem, wspina się, łazi przy meblach, stłukł ostatnio stojącą lampę, z hukiem rozbiła się obok niego, szczęściem nic mu się nie stało, nawet okiem nie mrugnął, nie boi się niczego.
Iga opędza się od Rysia, czasem siłowo, nie jestem pewna, czy reagujemy z T prawidłowo, ale o tym chciałabym w oddzielnym wątku.
T rozwija swoją pasję, stworzył własną stronę, zapraszamy tu
Ja na razie jeszcze chwilę w zawieszeniu, bo dalej z dziećmi, ale nie próżnuję, póki co psycholog pomaga mi poukładać dotychczasowe przeżycia.
Wszystkim składamy najlepsze życzenia na cały rok!!! Mocno Was ściskamy! Zuzia|Tomek|Iga|Ryś