Dodaj do ulubionych

przezyłam koszmarne dwie noce a dziś kolejna

08.02.10, 13:40
i to na własne życzenie. Odzwyczajamy Marcinka od butelki, wszystkie napoje
soczki pił jeszcze przez smoczek. W piątek Marcin miał pierwszą wizytę u
logopedy, która kategorycznie zabroniła butli. W ciągu dnia pije zdecydowanie
mniej ale chociaż coś tam pije z tego kubka, ale wieczorem koszmar. Drze się
niemiłosiernie, z soboty na niedzielę usnął dopiero o 3 nad ranem, wczoraj
darł się ponad 3 godz. całą kuchnię przejrzał w poszukiwaniu butli, serce mi
się kraja jak ten dzieciak cierpi. Macieńkie bez problemu pożegnał się z
butelką. Aż boję się nocy.
Obserwuj wątek
    • uczula Re: przezyłam koszmarne dwie noce a dziś kolejna 08.02.10, 14:07
      bardzo wspolczuje.
      rozumiem, jak dziecko kocha butelke/cyca :)
      nie wiem jak ci pomoc, z doswiadczenia wiem, ze trzeba byc
      konsekwentnym.
      kazde "zlamianie sie" wydluza proces i dziecko cierpi bardziej.
      na pocieszenie powiem, ze w ciagu tygodnia pozbedziecie sie problemu.
      z ssaniem jeszcze jeden problem jest - zdecydowanie uspokaja i ucisza
      przed snem,
      nie ma butelki - beda problemy ze snem...
      tak u nas bylo.
      i nic nie zastapilo cyca ;/
      • f3f Re: przezyłam koszmarne dwie noce a dziś kolejna 08.02.10, 14:14
        też współczuje :( a daliście cos w zamian? tzn jak super-niania tzn oddajemy butelkę a za to dostajesz jakiś super prezent, dla DUŻYCH chłopców?
        a teraz napisze coś niewychowawczego... może najpierw całkowicie odstawic tylko w dzień a do zasypiania jszcze na jakis czas zostawić?
        Bo rozumiem, że ssie butle aby zasnac a nie przez całą noc?
      • emma_me Re: przezyłam koszmarne dwie noce a dziś kolejna 08.02.10, 14:17
        No właśnie konsekwencja, ale jak wytrzymać jak ci serce pęka, on tak na mnie
        patrzy jakbym mu naprawdę straszną krzywdę robiła. Boję się, że się złamię.
        Swoją drogą jak kilka miesięcy temu próbowała, to zostawiłam mu butelkę do
        usypiania ale on szybko się wycwanił, że jak jest do spania to jest i można z
        niej korzystać i wszystko wróciło do stanu poprzedniego.
        • emma_me Re: przezyłam koszmarne dwie noce a dziś kolejna 08.02.10, 14:19
          w zamian nic szczególnego nie dostał, jedynie zestaw kolorowych kubków dopicia i
          proponuję mu za każdym razem, żeby sobie wybrał z którego kubeczka chce pić.
          • guciowamama Re: przezyłam koszmarne dwie noce a dziś kolejna 08.02.10, 14:38
            Wczesniej zasypial w lozeczku przy butli? W nocy tez dostawal pic?
            • ankas4 Re: przezyłam koszmarne dwie noce a dziś kolejna 08.02.10, 17:23
              Ja tez napisze cos niepedagogicznego ale matczynego zwyczajnie...a czasem
              intuicja jest wazniejsza.
              Ja ale podkreslam ja mam metodę ,ze dziecko musi dorosnąć do pewnych zmian, jak
              na moje oko Twoje dziecko jeszcze nie doroslo, poza tym takie ostre cięcia są
              szokujace dla doroslego a co dopiero dla dziecka, a moze on potrzebuje jeszcze
              possac sobie przed spaniem...?
              Logopeda ok, ale on ocenia tylko na podstawie jednej,dwoch wizyt Twoje dziecko,a
              Ty je znasz od urodzenia a nawet jeszcze wczesniej, tez uwazam,ze trzba byc
              konsekwentnym aby dziecku nie namieszac, ale jesli uwazasz ,ze za wczensie na
              takie zmiany to wycofaj sie z tego.


              Pozdrawiam
              • a.zaborowska1 Re: przezyłam koszmarne dwie noce a dziś kolejna 08.02.10, 17:55
                Logopeda przedstawiła ci schemat ksiązkowy czyli żaaaaaaaaaadnych
                butelek!!! A ty to grzecznie wykonałas bo zależy ci na dziecku.
                Równocześnie go skrzywdziłaś bo zabrałas mu coś co dawało mu
                poczucie bezpieczeństwa.
                Ja mam taki sam problem może lżejszy bo mały pije z butelki tylko
                mleko 2 x na dobę. Ogólnie pije ze wszystkiego: bidonu, zwykłej
                szklanki, kubka, niekapka co jest pod ręką. Maciuś nie mówi.
                Logopeda wręcz zarządała odstawienia butelki ale pediatra juz miała
                inny pogląd na ten temat. Dajemy Maciusiowi czas do 3 roku życia na
                rozstanie z butelką trzeba będzie mu pomóc ale nie drastycznie.
                Musisz albo powoli odstawiać mu kolejno picia albo odstawić teatr.
                Ceremonialnie się porzegnać najlepiej żeby sam wyrzucił np. do
                kosza butelkę i dostał w zamian np. bidon czy niekapek
    • a.zaborowska1 a to mój wątek 08.02.10, 18:08
      forum.gazeta.pl/forum/w,43618,105293167,105293167,butelka_mleka_swiatowy_problem_ludzkosci_.html
      • a.zaborowska1 Re: a to mój wątek 08.02.10, 18:11
        forum.gazeta.pl/forum/w,43618,105991005,105991005,Nasza_dzisiejsza_wizyta_u_pediatry.html
        • e-gosiak butelka 08.02.10, 19:37
          Moja Sylwia pije z butelki 2xdz, poza tym z niekapka, śpi ze smoczkiem (nawet z
          dwoma), a mówi płynnie całymi zdaniami, słownictwo myślę, że ma na poziomie 4-5
          latka i butelka jej w tym nie przeszkadza...No ale może ja się nie znam.
          • ankas4 U nas to samo co u gosiak 08.02.10, 20:13
            Oczywiscie, ze kazde dziecko jest inne i naprawde nie podwazamy tego co
            powiedzial logopeda, ale przyklady z zycia wzięte pokazują ,ze czasami nie warto
            męczyć dziecka i siebie,

            Pozdrawiam
            • andzia84 Re: U nas to samo co u gosiak 08.02.10, 22:01
              no to ja bede w opozycji bo uwazam ze im szybciej sie odstawia butelki smoczki
              itp tym lepiej, potem dziecko jest swiadome i buntuje sie, a dziecko 2,5 roku ze
              smoczkiem/butelka to dla mnie przegiecie
              • f3f Re: U nas to samo co u gosiak 09.02.10, 07:49
                zgadzam się andzia, że im szybciej tym lepiej, ale te szybciej to powinno być w ok 1-1,5 roku. a teraz jak jest już później to metody powinny być moim zdaniem inne - bo właśnie dziecko bardziej się do butli przywiązało...
    • maniulka_25 Moje zdanie :-) 09.02.10, 08:11
      Szczerze współczuję ale cierpisz z dzieckiem na własne życzenie!
      Trzebabyło wyrzucic po roku butelki, smoczki, niekapki i inne cuda
      do śmietnika i problemu by nie było. Dla mnie to jest obrzydliwe
      żeby prawie 3 letnie dziecko używało aksesorii dla niemowląt.
      Moja Hania ma rok i miesiąc, 16 stycznia odstawiłam definitywnie od
      piersi. Hania pije przez słomkę z kubka :-)

      Jeśli mogę coś doradzic im wcześniej wyrzucicie buteleczki i smoczki
      do kubła tym lepiej. I konsekwentnie, żadne obcinanie smoka,
      przeciąganie itp. Najlepiej zaprac dziecko do sklepu i powiedziec,
      za to że dzielnie oddałes/oddałas innym dzidziusiom butelki i
      smoczki dostaniesz lego duplo, puzle, klocki, lalkę czy coś innego...
    • emma_me Re: przezyłam koszmarne dwie noce a dziś kolejna 09.02.10, 08:20
      wróciłam wczoraj po pracy do domu, teściowa umęczona Marcin również, bo nie spał
      w południe. Nie wytrzymałam dałam mu drugie danie nalałam kubusia do butelki
      położyłam go spać i biedaczyna spał do 20.00 ( od 15.30). Potem wstał
      wygłodniały, zjadł kotlecika i ładnie pił do niego soczek z kubka. SZalał
      szalał, potem połozyłam go spać znów dałam butelkę i zaznaczyłam że smok tylko
      do spania i młody bez szemrania poszedł spać w nocy jak się budził już nie
      prosił o butlę . także na razie odpuszczam terapię szokową a najważniejsze, że
      dzieciaczyna nie jest już taka nerwowa.
      • ankas4 emma super, dobrze, ze sluchasz tez dziecka! 09.02.10, 18:50
        Ja dzis myslalam o Was, dobrze zrobilas, swiat sie nie zawali jak dostanie z
        butli i ma smoka do zasypiania, bez przesady, a dziecko widac zestresowalo sie
        na maksa zteog co piszesz.

        Wiesz co nasze dzieci super juz wszystko rozumieja,naprawde mozna sie z nimi
        dogadac nie stosujac przemocy wobec nich, wiec mysle, ze malymi kroczkami
        wypracujecie wszystko , naszemu Tymkowi powiedzielismy,ze zabka zabiera smoka na
        caly dzien i tylko do zasypiania oddaje wieczorem, dziecko bez stresu samo
        wklada po nocy smoka pod poduszke, a wieczorem juz zaczal nawet zasypiac bez
        smoczka, bo mowi do nas ,ze moze żabka bedzie potrzebowała w nocy to Tymek jej
        daje:) - co do butli, nas niejadek - wiec nadrabiamy straty witamin wlasnie
        poprzez picie mleka rano i wieczorem , nie widze w tym nic obrzydliwego jak
        napisala maniulka, ze dziecko pije mleko z butli, obrzydliwe to jest nie
        wiem...morderstwo, zgniłe mięso, ale na 100% nie dziecko 2,5 letnie,ktore pije z
        butli...
        • kamsi Re: emma super, dobrze, ze sluchasz tez dziecka! 09.02.10, 21:10
          Ankas, podpisuję się rękami i nogami pod tym, co napisałaś - zresztą
          u nas jest prawie identycznie, tyle że nie żabka zabiera, a po
          prostu Kostek jakoś uznał słuszność zasady używania smoczka tylko w
          nocy.
          Aha, Kostek mówi pięknie, pełnymi zdaniami, bardzo wcześnie zaczął
          mówić i nigdy nie miał z tym najmniejszych problemów, dodaje to
          gwoli ścisłości, żeby być w temacie:)
          • 27agnes72 Re: emma super, dobrze, ze sluchasz tez dziecka! 09.02.10, 21:47
            Czytam i zastanawiam się co to są akcesoria niemowlęce??? Bo jedno
            moje dziecko miało do spania trzy smoczki, drugie nie wzięło
            żadnego.Jedno spało w łóżeczku do czwartego roku życia a mój 2,5 latek
            chyba nie przespał w łóżeczku jednej całej nocy i ma swoje łóżko.
            Pierwsze zerwało z piersią po pół roku a drugie oderwałam po dwóch
            latach. Wydaje mi się, że za dużą wagę przywiązuje się do tego co
            które powinno lub nie powinno. Każde musi dorosnąć.Nadal zakładam na
            noc Stasiowi pieluche bo mam spokój i nie mam zamiaru się stresować.
            • hapie Maniulka ja się podpisuję pod Tobą 09.02.10, 21:55
              Nie mogę patrzeć na prawie trzyletnie dzieci mające smoki
              uspokajacze i pijące z butelki ze smoczkiem. Właśnie młody został
              pozbawiony wszystkich smoczków, uspokajacze już dawno poszły do
              lamusa. Nie było stresu bo nie był tak świadomy jak 2,5letnie
              dziecko. Temat mocny prawie jak matki długokarmiące:)
              • uczula hapie:) 11.02.10, 09:51
                to nie patrz
                wierz mi, dzieci sa rozne, jedne bez problemu dorastaja same inne za
                cholere
                jedno - nie warto robic czegos na sile.:)
                tak wiem, na sile sama odstawilam misia ale wierzcie mi ze 2 lata bez
                snu mnie zmienily i jak przeczytalam w dodatku polityki o tym ze brak
                snu wywoluje agresje na stale to sie przestraszylam...
          • maniulka_25 Re: emma super, dobrze, ze sluchasz tez dziecka! 09.02.10, 22:00

            A ja uważam że to Wy dziewczyny macie problem z odstawieniem smoka i
            butli.... A nie Wasze dzieciaki. Wasze dzieciaki nadają się już na
            przedszkolaków a nie na niemowlaczków. A jeśli macie z tym kłopot to
            postarajcie się o młodsze rodzeństwo dla Waszych już niedługo 3
            latków.
            Dla mnie to zupełnie niezrozumiałe, żeby matka ograniczała własne
            dziecko! Większosc rodziców dopinguje dzieci, pomaga im w różnych
            etach życia... Każde rozstanie boli. Mnie np. bolało jak
            sprzedawałam głęboki wózek w którym jeździły moje dzieci. Ale to nie
            znaczy że będę opóźniac zmiany i wozic Hanię w gondoli do 3 rż. żeby
            mi broń Panie Boże smutno nie było !
            Dzień w którym ostatni raz nakarmiłam córkę piersią będę miec
            głęboko w pamięci. Był to 17 styczen, przyszli moi rodzice,
            wyjmowałam z pieca pieczeń - patrzę i oczom nie wierzę... Hania
            przeszła cały pokój. Chodzi jak Julka, a nawet biega :-) Każdy etap
            jest ciekawy i fascynujący.
            Nie wiem co jest pięknego w tym że niszczy się dziecku zgryz, zęby
            nie mówiąc już o względach estetycznych. Może przedszkole uleczy
            Wasze dzieci, chyba że po przedszkolu będą dostawac cyca albo butlę
            na noc. Bo już niektóre na forum deklarowały chęc karmienia do 18!
            • kamsi Re: emma super, dobrze, ze sluchasz tez dziecka! 09.02.10, 22:13
              Oj, Maniulka:) Dla mnie to jest strasznie zabawne, co piszesz:) No
              nie obraź się, ale normalnie rozczulające:)
              Ewentualnie oprócz pełnego szczerej sympatii rozbawienia i pewnego
              właśnie rozczulenia odczuwam nieznaczne zdziwienie, że Ty, mam
              dwojga dzieci, nie doszłaś jeszcze do obserwacjim jak bardzoe dzieci
              są różne i że nie da się tak pod sznurek postępować:) Bo dzieci to
              ludzie, wiesz? Ty pewnie różnie traktujesz ludzi, pewnie inaczej niż
              ja, albo inaczej niż Iksińska - ale to nie nzaczy, że Ty albo ja
              traktujemy ich lepiej, rozumiesz? Po prostu inaczej. Tak samo jest z
              dziećmi. I ze sposobem na rodzicielstwo:) No mówię Ci, zastanów się
              nad tym:)
          • kamsi Re: emma super, dobrze, ze sluchasz tez dziecka! 09.02.10, 22:05
            Aha, Konstanty pije z bidonu, nie z butli ze smokiem. Ale szczerze
            mówiąc, myślę, że to na to samo wychodzi:)
            • hapie Re: emma super, dobrze, ze sluchasz tez dziecka! 09.02.10, 22:12
              Zdecydowanie nie jest to to samo:)
              • kamsi Re: emma super, dobrze, ze sluchasz tez dziecka! 09.02.10, 22:17
                A to może ja się niepotrzebnie wypowiadam:) Ale i tak używa smoczka
                do spania:)))
                Ogólnie chciałam powiedzieć, że jetem zwolenniczką takiego lajtowego
                stosunku do tych smoczkowych spraw jednak:)
                • kamsi Re: emma super, dobrze, ze sluchasz tez dziecka! 09.02.10, 22:23
                  I jeszcze coś mi się przypomniało jendka w temacie, obiecuję, że już
                  nie będę dalej dominować wątku:)
                  Otóż my na ten bidon przeszliśmy zgodnie z filozofią opisaną przez
                  Ankas. Już dosyć dawno temu to było. Zapytałam wtedy znienacka
                  dziecko, czy chce pić z butelki, czy może woli wyrzucić butelkę, a
                  wzamian dostać bidon. Ono powiedziało, że chce bidon - i
                  faktycznie:) Nigdy więcej nie wspomniało o butelce:)
                • hapie Re: emma super, dobrze, ze sluchasz tez dziecka! 09.02.10, 22:27
                  Nie no jasne każdy ma swój punkt widzenia. Może faktycznie wynika to
                  trochę z tego że mając drugie małe to pierwsze wydaje nam się
                  naprawdę duże. Ale niezależnie od tego byłam zawsze zwolenniczką
                  wspomagania w pewnych etapach rozwoju a widok ciumkającego prawie
                  trzylatka jest i będzie dla mnie niesmaczny
                • f3f Re: emma super, dobrze, ze sluchasz tez dziecka! 09.02.10, 22:30
                  Rozumiem maniulka, że jak oddałas wózek to pozniej do 3 w nocy wyłaś z rozpaczy... sorry ale jakoś nie trafia do mnie Twoje porównanie...
                  Wydaje mi się tez bezsensowne pouczanie co emma powinna zrobić jak dziecko miało rok - bo tego nie zrobiła i czasu nie cofnie... ona potrzebuje porady/wygadania odnosnie tu i teraz.
                  Dodam tez to co zostało juz napisane - każde dziecko jest inne. mój synek sam odstawił się od piersi i smoczka jak miał 6-7 miesiecy,butle też odstawilismy niewiele po 1 urodzinach. wszystko poszło łatwo i sprawnie - bo widocznie on tak miał - ale jakby były problemy to pewnie z wszystkich tych akcesoriów korzystałby dłużej.
                  • maniulka_25 Re: emma super, dobrze, ze sluchasz tez dziecka! 10.02.10, 00:03

                    Nie wyłam z rozpaczy ale przez moment zrobiło mi się przykro. I
                    tyle.
                    Ale dzieci ssące cycka albo butlę będą wyc na fotelu dentystycznym
                    przez głupotę rodziców. I to jest przerażające.
                    • ankas4 maniulka ale Ty gadasz głupoty...sorry! 10.02.10, 04:04
                      Wiesz co maniulka jesli jestem w stanie na spokojnie przyjąć argumenty hapi w
                      tej dyskusji to Twoje opinie mnie irytują, a wiesz czemu? bo to czego nie znosze
                      to wmawianie komuś,że Twoje racje są najlepsze i jeszcze jak się ich nie
                      posłucha to będą konsekwencje w przyszłości...
                      A co powiesz na to, ze ja piłam z butli jeszcze w przedszkolu...tak ,tak w
                      przedszkolu ,bo tez byłam niejadkiem i zawsze rano tato robil mi jeszcze do
                      lózka butle z kaszą manną, smoka tez dosyć długo miałam, bo nie umiałam sie z
                      nim pozegnać a zęby mam jak z katalogu... przepraszam za chwalenie się,ale
                      zmusilas mnie do tego:)!

                      To co chce napisać to to,aby własnie nie traktować tego co jest idealne dla mnie
                      jako idealnego dla kogoś, bo kazde dziecko jest jak dorosły czlowiek, czyli
                      inne, nie ma idealnego szablonu zachowań, i oczywiscie zgadzam sie z tym co
                      napisała Hapi,ze najlepiej wywalic wszelkie smoki ,butle dopoki dziecko jest
                      nieswiadome ALE JESLI nasze proby przynosza więcej strat niż zysków mozna
                      poczekać jeszcze chwile, nie ma sensu stresowac dziecka i siebie tylko
                      dlatego,ze inni coś tam robią w danej chwili, lub bo tak radzą w mądrych
                      ksiązkach...w latach 50 siątych w poradnikach dla mam radzili zawijac szczelnie
                      dziecko w kokon aby nie było wad postawy... jestescie w stanie w to uwierzyć?
                      babcie mi opowiadala, ze była na to moda, i co z tego ,ze dzieci wyły w
                      niebogłosy...skoro tak napisano w ksiązce... dowodzi to tylko, ze nalezy we
                      wszystkich zachować umiar i patrzec na swoje dziecko indywidualnie a nie wg,
                      jakiegoś schematu, ktory nie koniecznie musi pasowac do naszego małego
                      podkreślam CZŁOWIEKA!

                      • e-gosiak maniulka ale Ty gadasz głupoty, nie wiem czysorry! 10.02.10, 07:55
                        No po prostu nie mogę się nadziwić, jak to niektórzy potrafią być ekspertami od
                        uzębienia, Żadne z moich dzieci nie cierpi na fotelu dentystycznym. Moja córka
                        (10lat -prawie) nie ma żadnej dziury i plomby, Sylwia to samo. Starsza piła
                        kakao pod wieczorynkę z butelki, a jakże , do 5 lat. Bo tak lubiła i chciała. Z
                        Sylwią już się wypowiadałam. A na zęby to może mieć wpływ to, ze się ich nie
                        myje, a nie to czy się pije z butelki. Nie bardzo tez rozumiem jak 2 razy po 5
                        minut (tyle mojej Sylwii zajmuje opróżnienie butelki) może spowodować wadę
                        zgryzu. Naprawdę proszę, dopuść możliwość że może nie masz monopolu na jedynie
                        słuszną wiedzę.
                        • emma_me Re: maniulka ale Ty gadasz głupoty, nie wiem czys 10.02.10, 08:37
                          nie wiem czy dobrze czy źle zrobiłam dla uzębienia, zgryzu Marcina ale moje
                          dziecko jest spokojne. Śpi spokojnie. Na razie butelka pozostanie. Dzięki
                          dziewczyny za wsparcie ale i za słowa krytyki.
                          A jeśli chodzi o zęby to wiem , że dużo zależy od samej kości. Moja siostra w
                          każdym zębie ma plombę choć dba o nie niemiłosiernie (zęby po Mamie)a ja cztery
                          choć skończyłam już 35 lat. Dzieci siostry wychowane na butelce ( nie karmiła
                          piersią) jeden wada zgryzu a drugi wszystko ok.
                          • guciowamama do emma_me 10.02.10, 13:35
                            Emma_me jesli moge cos doradzic to jak juz pisaly dziewczyny
                            wczesniej - jesli ponownie zabierzecie sie za odstawianie butli to
                            zrobic to malymi kroczkami. Moim zdaniem warto tez znalezc optymalny
                            czas (kiedy dziecko nie bylo poddawane danego dnia zbyt duzej ilosci
                            bodzcow albo jest podziebione) a nie zakladac od razu - np. za dwa
                            dni rozstanie z butla i basta. Wierze w Ciebie i jestem pewna, ze
                            swietnie sobie poradzisz!
                        • a090707 Re: maniulka ale Ty gadasz głupoty, nie wiem czys 10.02.10, 08:44
                          No to sie nam temat rozwinal...
                          Maniulka Ty powinnas wziac pod uwage, ze KAZDE dziecko jest inne i ciesz sie, ze
                          Twoje coreczki tak latwo i szybko zrezygnowaly z tych "akcesoriow". Ja tez bym
                          chciala, zeby moj tak latwo to przyjal, najlepiej w wieku 1 roku albo i
                          wczesniej, nie ? Tylko, ze on jest uparty i jakakolwiek proba konczyla sie
                          wielkim rykiem, szlochem, spazmami i dziecko bylo zasmarkane, zmeczone, zle...
                          po co wiec mialam jego i siebie meczyc ? Sam powoli ze wszystkiego rezygnuje i
                          nie ma problemu. Moj tez ma ladne, rowne zabki. Butle ze smokiem dostaje 2 razy
                          dziennie- bo inaczej nie chce wogole mleka, a musi je pic do 3 rz.
                          ps. Z tym obrzydliwe grubo przesadzilas...
                          • maniulka_25 Po to jest forum, żeby wymienic opinie :-) 10.02.10, 09:48
                            Ile mam tyle opinii :-) I jestem pewna że każda chce przecież
                            najlepiej. Ja wychowuję najlepiej jak potrafię, często się radzę
                            mojej cioci dentystki oraz mojej sąsiadku która jest profesorem na
                            AM, ale też czynnie poracuje jako pedodonta (jest bardzo znana i
                            ceniona). Osobiście uważam że lepiej zapobiegac niż leczyc. I nie
                            wiem czemu tak wsiadacie na mnie, że niby jestem głupia... Ja po
                            prostu nie wyobrażam sobie jak można usypiac 3 latka przy butli. A
                            co za tym idzie położyc dziecko spac z brudnymi zębami! I mam święte
                            prawo się z Wami nie zgadzac....
                            • hapie Re: Po to jest forum, żeby wymienic opinie :-) 10.02.10, 10:12
                              Oj maniulka przecież po butli można umyć zęby:) ja młodemu po butli
                              ( już bez smoczka tylko z takim ala niekapkiem) myję zęby na
                              śpiocha:) mi bardziej przeszkadza to że te dzieci już są takie duże
                              a smoki są dla maluchów i że im starsze dziecko tym trudniej mu się
                              z takim smokiem rozstać. Ale co mama to opinia:)
                            • emma_me Re: Po to jest forum, żeby wymienic opinie :-) 10.02.10, 13:42
                              kochana, a kto piszę, że głupia. Ważne, że każda z Nas ma własne zdanie i
                              potrafi wysłuchać zdania innych. Pani Dr wskazywała na konsekwencję, na której
                              ja niestety poległam. Wie o tym, też bym chciała, żeby Mały przestał ssać tego
                              smoka ale z drugiej strony nie potrafię znieść jego wycia wycia nieszczęścia
                              płynącego z oczu i wogóle. Odpuściłam.
                              • ankas4 Re: Po to jest forum, żeby wymienic opinie :-) 10.02.10, 16:25
                                Manulka przeciez dyskutujemy tylko, kazda z nas miala tak na forum,ze
                                prezentowala sprzeczne argumenty z ogólem i szczesliwie kazda z nas jakos to
                                przetrwała:)
                                A co do tego ,ze jestes głupia...bezsensu napisałaś, przeczytaj jeszcze raz
                                wszystko, chodzi nam/mi tylko o to,ze kazde dziecko jest inne, i to ,ze np. ja
                                pijąc mleko z butli do 5 roku zycia mam zdrowe zeby wcale nie oznacza, ze inne
                                dziecko ktore owego mleka nie piło juz od 2 roku zycia nie bedzie miało
                                problemów z zębami, nie da sie podciągnąć wszystkich pod opinie nawet
                                najbardziej utytułowanej Pani doktor, bo kazdy jest inny. Tylko o to chodzi w
                                tej dyskusji, a przeciez wiadomo,ze kazda z nas bedzie decydowała sama co i jak.

                                Ps, A z tym nie myciem zebów to znowu prezentujeszobraz czarny lub biały... nasz
                                je mleko przed spanie ale prawie zawsze myje zeby przed spaniem. Juz ma
                                wypracowany taki odruch i nie jest to jakis problem.

                                Pozdrawiam
                                • alcea3 Re: Po to jest forum, żeby wymienic opinie :-) 10.02.10, 19:51
                                  Fajny wątek:)

                                  Co jak co, ale dla mnie butelka w tyum wieku to jedno wielkie nieporozumienie.
                                  • ankas4 Re: Po to jest forum, żeby wymienic opinie :-) 10.02.10, 20:14
                                    Dla Ciebie nieporozumienie ale Twoja córeczka nie pije juz prawie zupełnie
                                    mleka, a widzisz dla mnie dwie butle mleka to cenna dawka witamin i
                                    mikroelementów,bo Tymek słabo je, wiec cos za cos:)

                                    Pozdrawiam

                                    Ps.Malwa sliczna na zdjeciach jest, a usta dalej jak Joli;)
                                    • hapie Re: Po to jest forum, żeby wymienic opinie :-) 10.02.10, 20:53
                                      Wiesz co ankas dziecko w tym wieku może pić mleko z bidonu albo z
                                      kubeczka po prostu:))))
                    • kamsi Re: emma super, dobrze, ze sluchasz tez dziecka! 10.02.10, 21:12
                      Droga Maniulko:)) Zęby nie psują się ani od smoczka, ani od mleka,
                      lecz od braku higieny jamy ustnej:) Czyli niemycia tychże zębów:)
                      • ankas4 Hapie...a co jesli odrzuca takie picie mleka? 11.02.10, 04:00
                        A pewnie ,ze probowalismy, konsekwentnie -przez tydzien, az zadzwonilam do
                        pediatry co dalej...a on - zdrowie jest wazniejsze -mleko musi pic skoro nie
                        chce jesc, wiec wrocilismy do butli, przez tydzien nie tknął mleka,,,co na to
                        powiesz?:)
                        • maniulka_25 Re: Hapie...a co jesli odrzuca takie picie mleka? 11.02.10, 08:08

                          A w formie kisielu mlecznego lub budyniu ?
                          Albo przez kolorową słomkę ?
                        • maniulka_25 Polecam artykuł 11.02.10, 08:11
                          www.edziecko.pl/pierwszy_rok/1,79402,4085656.html
                    • uczula Re: emma super, dobrze, ze sluchasz tez dziecka! 11.02.10, 09:56
                      eee.. tu sie maniulka z toba nie zgadzam, powtarzasz obiegowe opinie
                      niestety
                      dlugie ssanie MOZE sprawic ze beda problemy ze zgryzem, ale wcale tez
                      nie musi.
                      dziewczyny nie zapominajmy, ze nauka caly czas idzie do przodu i ze
                      to co dzisiaj jest prawda i kanonem za lat 10 moze sie zmienic...
                      tak bylo przeciez i z karmieniem butelka (lepsze mleko modyfikowane,
                      lekarz polecali zamiast karmienia piersia...) a teraz?
                      a teraz cycus najlepszy i bron boze butelka, zawsze popadamy w
                      przesade prawda?
                      warto sie od tego zdystansowac :) i juz.

                      jednym slowem parafrazujac pewnegp pana, dziewczyny :) robmy swoje :D
    • hapie Re: przezyłam koszmarne dwie noce a dziś kolejna 11.02.10, 09:03
      Ankas już kiedyś ten temat się przewijał i kilka osób wypowiedziało
      się podobnie że być może Tymek je tak kiepsko bo ma za dużo mleka w
      ciągu dnia. Tosia nie dostaje teraz mleka w ogóle bo jest
      podejrzenie o alergię. Żyje nic jej nie jest. Więc uważam że to
      kwestia konsekwencji. Tosia nie chciała pić np mleka i soku z tego
      samego kubka. Więc mleko dostawała z bidonu a picie z niekapka i to
      zdało egz. Zgadzam się z artykułem. Po prostu przegapiliście
      najlepszy moment a teraz będzie trudno. Nie wiem czy opcja czekania
      aż dziecko dorośnie nie jest jednak mylną drogą. Trzeba dziecku
      pomagać w osiąganiu pewnych etapów.
      • emma_me Re: przezyłam koszmarne dwie noce a dziś kolejna 11.02.10, 09:27
        ale lekarze uważają, że niekapek również jest niedobry dla zgryzu. Najlepsza
        słomka lub bidon lub oczywiście kubek.
    • hapie Re: przezyłam koszmarne dwie noce a dziś kolejna 11.02.10, 09:31
      No tak ale to było na chwilę etap przejściowy aż opanowała zwykły
      kubek. Teraz pije ze zwykłego a mleko jeśli się zdarza to z bidonu.
      No bo w końcu jest już dużą dziewczynką nie? Tymonek opanował
      niekapek i powoli uczymy się słomki jest trudniej niż z Tosią ale
      już wszystkie smoczki są w koszu i nie ma powrotu
      • malea1 Re: przezyłam koszmarne dwie noce a dziś kolejna 11.02.10, 09:57
        Ja też uważam, że rolą rodziców jest kształtowanie w dziecku
        odpowiednich nawyków. Przeciez one nie wiedzą co jest dla nich
        dobre. Może 2,5 latkowi nie można zabrać wszytskiego z dnia na
        dzień, ale małymi krokami należy iść w kierunku odstawienia smoczków
        i butelki. Antek jak był chory, gorączkował to dawałam mu herbatkę
        nawet w nocy i co, jak wyzdrowiał to codziennie wieczorem po umyciu
        zębów robił awantury, że chce soczek albo herbatkę. Moja
        konsekwencja w proponowaniu mu wody poskutkowała. To my jesteśmy
        rodzicami i musi w umiejętny sposób kierować dziećmi.
      • uczula Re: przezyłam koszmarne dwie noce a dziś kolejna 11.02.10, 10:11
        ja proponuje kiedys przypadkiem zgubic zakretke do tego bidonu i
        sprobowac sie napic bez...
        moze zalapie :)
        u nas nie bylo problemu ze smoczkiem, no bo byl cycus, a jak dziecko
        kocha cycusia, to nie toleruje gumy w gebie :)
        butelki z tutkami mamy do samochodu - gorzej sie wylewa, chociaz nie
        jest niemozliwe oczywiscie :)
        ale misiu pije ze wszystkiego.
        no i dalej darzy miloscia niezmienna cyca.
        nie moge chodzic w dekolcie bo zaraz mam ciumaka na sobie :)ech...on
        by pewnie do 4 roku cycowal a ja bym nie przezyla tego chyba...
        dziewczyny, we wszystkim potrzebny jest rozsadek i umiar a to co sie
        komu wydaje, jak nie ma wlasnego dziecka z takim przypadkiem :) -
        ech...
        ja wlasnie odsoczkowuje syna, bo mi jesc nie chce a zapija sie sokami
        - potrafi na dzien wypic 3 bobofruty, a potem sniadanie be, obiad be,
        kolacje be.
        nie kupuje i juz a jak kupie to jeden wystawie (wyniuchany to
        wytrabiony w tri mi ga) a reszte niestety musze chowac, bo misiu nie
        odpusci soczkowi.
        innych sokow nie kupujemy wogole.
        mam problem z dieta misia - ale to osobny watek.
        a tu - nie dajmy sie poniesc emocjom.
        jedyne o czym trzeba pamietac, to mycie zebow. i tego odpuszczac nie
        wolno...
        pochwale sie :)
        moja 18 letnia corka, byla ostatnio u dentysty i ....lekarka jej
        zalakowala 2 zeby (glebokie bruzdy) wyczyscila nieco kamien ... i
        tyle w temacie :D
        no ale ja jej dlugo mylam zeby - chyba do podstawowki, a potem jak
        myla sama to ganialam bo robila to niestarannie.

        ech...z misiem niestety mam problem bo on nigdy nie chce. paste
        zjada, a mycie to sie wije jak piskorz ;/i tak mamy codziennie :/
        • f3f uczula 11.02.10, 10:43
          > ech...z misiem niestety mam problem bo on nigdy nie chce. paste
          > zjada, a mycie to sie wije jak piskorz ;/i tak mamy codziennie :/

          u nas zadziałało, ze młody miał moja szczoteczkę i mi mył a ja jemu myłam - wtedy t osam buzie z przejęcia rozdziawia ;)
          tylko trzeba uważać bo niestety zbyt delikatny to w tym myciu nie jest ;)))
          • a.zaborowska1 nigdy nie mów nigdy 11.02.10, 13:53
            że bym nigdy nie pozwoliła, nie dopuściła, nie tolerowała itd.

            Mój mały pije 2 x dziennie mleko z butelki. I oczywiście żebym
            wolała, żeby już nie pił ale nie chce mleka w niczym innym więc mu
            jeszcze pozwolę je pić. I szczerze to mam w nosie kto sobie coś o
            mnie pomyśli. Nie będę dzieciaka stresować i tyle. Moja decyzja ja
            jestem matką mojego dziecka i znam je najlepiej. A lekarze,
            logopedzi, psychologowie ...itd kierują się formułkami i przyjętymi
            normami.
            Jak już niejednokrotnie pisałam moja starsza córka nie wypiła w
            swoim życiu ani jednej butelki z mlekiem: ma wade zgryzu (po
            tatusiu), ma trudną (bardzo) mowę i parę naprawionych ząbków.
            No i tu mogę jeszcze wbić nowy kij - spała z nami w łóżku do 5 lat.
            Były próby, błagania, oszustwa itd. Pomogło dopiero przygotowanie do
            szkoły. Sama dojżała do tej decyzji i w jedną noc przeprowadziła się
            do swojego pokoju.
            Z małym znowu żadnych problemów z samodzielnym zasypianiem nie miała
            a mam z butelką i wiecie co od tego się nie umiera :-) takie życie,
            każde dziecko jest inne, ma inną wrażliwość i mniej lub bardziej
            konsekwętne matki :D
            • ankas4 No i na koniec podpisuje sie pod a.Zaborowska:))) 11.02.10, 16:46
              Wiec odnosząc sie do kilku punktów:
              - Tymek ma normalną ilość mleka do swojego wieku i potrzeb, w sumie to nawet
              powinien jeść go wiecej aby uzupełniać braki witamin, bo w innej postaci nie
              chce jeść. Czy Ty Hania uwazasz,ze mleko podawane o 7 rano moze zakłócić cykl
              zywienia do tego stopnia ,ze dziecko moze nic nie zjeść do 16????
              Dostaje mleko dwa razy dziennie , rano o 7 i wieczorem okolo 20, teraz juz sie
              z jedzeniem poprawilo ogolnie, ale wtedy jak probowalismy wyjsc z butli to byl
              dramat, autentycznie w nocy przez to nie spałam, dziecko nie chcialo nic jesc,
              tylko mleko wchodziło.

              Ale wiadomo,ze zadna z nas krzywdy dziecku nie chce zrobic, i tylko sobie
              dyskutujemy forumowo, a kazda i tak swoje zrobi:), a dla mniebliska jest
              filozofia a.Zaborowskiej i tyle w temacie:)

              sciskam Was wszystkie;0
            • bobimax Re: nigdy nie mów nigdy 11.02.10, 17:25
              Pięknie napisane. Podpisuję się w 100 % pod a.zaborowską
          • uczula Re: uczula 14.02.10, 09:40
            f3f - no przeciez misiu ma swoja szczoteczke.
            w zyciu bym nie umyla mu swoja.
            ech....
            dac mu do reki druga?
            zeby mi myl?
            :) chyba mamy jeszcze jakas.
            ale on tak generalnie to mi spiernicza z lazienki po zjedzeniu pasty
            :)
            • lilka.k Re: uczula 14.02.10, 10:04
              uczula, przeczytaj jeszcze ra co f3f napisala..mają swoje szczoteczki, ale myją
              sobie nawzajem ;)
              • f3f Re: uczula 14.02.10, 14:30
                dokładnie tak jak lilka pisze :) Michał myje mi MOJA szczotka a ja mu JEGo szczotka równoczesnie :)
                • uczula Re: uczula 14.02.10, 14:45
                  sprobuje:)
                  zdam relacje jak to bedzie wygladalo:)
                  • f3f Re: uczula 14.02.10, 15:02
                    tylko musisz szybko reagować i w razie co przygryźć szczoteczkę gdy Michałek zabardzo się wczuje :)))
    • qwoka wady zgryzu 11.02.10, 16:51
      hehe nie wchodziłam w ten watek ale widze, że fajna dyskusja się wywiązała;) To ja tylko napisze o wadzie zgryzu, bo Maja ma i to całkiem pokaźną, a z butelki nigdy nie piła, pierś do 12 miesiaca, smoczek sporadycznie,tylko do zasypiania w dzień (nie spania) odstawiony koło 18 miesiąca. Czyli teoretycznie błędów nigdzie nie popełnilismy, a zgryz ma jak królik;)
    • haniazosia Re: przezyłam koszmarne dwie noce a dziś kolejna 13.02.10, 20:58
      Nie wiem, czy to jeszcze przeczytasz....ale

      Jeśli dobrze zauważyłam, to masz dzieci z podobną różnicą wieku co
      ja. Może miałabyś ochotę popisać ze mną maile. Chętnie
      porozmawiałabym o problemach i tym podobne... z kimś kto ma podobnie
      jak ja:) Pozdrawiam
      • emma_me Re: przezyłam koszmarne dwie noce a dziś kolejna 15.02.10, 08:31
        jak najbardziej: laki74@poczta.onet.pl
    • hapie a wiecie że... 15.02.10, 10:49
      są też kaszki mleczne które można podać łyżeczką:))))
      • f3f Re: a wiecie że... 15.02.10, 11:55
        moj synek to co prawda już od roku nie butelkowy, ale kaszk ito sobie sam odstawił wczesniej niż ja mu butelkę :) pluł dalej niż widział ;)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka