Dodaj do ulubionych

Zima w Beskidach

19.02.10, 21:30
Długie,ale warto!! Nie czytajcie wyrywkami!!!!!!

4 października
Beskidy są najpiękniejszym miejscem na ziemi !!!
Wszystkie liście zmieniły kolory na tonacje pomarańczowe i czerwone.
Pojechałem na przejażdżkę po okolicy i zobaczyłem kilka jeleni. Jakie
wspaniałe i okazałe, Jestem pewien, że to najpiękniejsze zwierzęta na
świecie. Tutaj jest jak w raju. Boże !!! Jak mi się tu podoba.

11 listopada
Ostatniej nocy wreszcie spadł śnieg. Obudziłem się, a za oknem
wszystko było przykryte białą, cudowną kołderką. Wspaniały widok. Jak z
pocztówki bożonarodzeniowej. Wyszliśmy całą rodziną na zewnątrz. Odgarnęliśmy
śnieg ze schodów i odśnieżyliśmy drogę dojazdową do naszego pięknego domku.
Później zrobiliśmy sobie świetną zabawę - bitwę śnieżną(oczywiście ja
wygrałem). Wtedy nadjechał pług śnieżny i zasypał to co
wcześniej odśnieżyliśmy, więc znowu musieliśmy odśnieżć drogę dojazdową. Super
sport. Kocham Beskidy.
>
12 grudnia
Zeszłej nocy znowu spadł śnieg. Odśnieżyłem drogę, a pług śnieżny znowu
powtórzył dowcip z zasypaniem drogi dojazdowej. Po porostu kocham to miejsce.

> 19 grudnia
Kolejny śnieg spadł zeszłej nocy. Ze względu na nieprzejezdną drogę
dojazdową nie mogłem pojechać do pracy. Jestem kompletnie wykończony ciągłym
ośnieżaniem. Na dodatek bez przerwy jeździ ten pieprzony pług.

22 grudnia
Zeszłej nocy napadało jeszcze więcej tych białych gówien. Całe łapy mam w
pęcherzach od łopaty. Jestem pewien, że pług śnieżny czeka już za rogiem żeby
wyjechać jak tylko skończę odśnieżać drogę dojazdowa - skurwysyn

25 grudnia
Wesołych, Pierdolonych Świąt !!! Jeszcze więcej napadało tego
białego,gównianego śniegu. Jak kiedyś wpadnie mi w ręce ten skurwiel od pługu
śnieżnego przysięgam - zabiję chuja. Nie rozumiem, dlaczego nie posypują drogi
solą jak w mieście, żeby rozpuściła to zmarznięte, śliskie gówno.

27 grudnia
Znowu to białe kurestwo spadło w nocy. Przez trzy dni nie wytknąłem
nosa z domu, oczywiście z wyjątkiem odśnieżania tej jebanej drogi
dojazdowej za każdym razem kiedy przejechał pług. Nigdzie nie mogę dojechać.
Samochód jest pogrzebany pod wielką górą białego gówna. Na dodatek meteorolog
w telewizji zapowiedział 25 centymetrów dalszych opadów tej nocy. Możecie
sobie wyobrazić ile to jest łopat
pełnych śniegu.

28 grudnia
Jebany meteorolog się pomylił !!! Napadało 85 centymetrów tego białego
kurestwa. Ja pierdole - teraz to nie stopnieje nawet do lipca. Pług śnieżny na
szczęście ugrzązł w zaspie, a ten chuj
przylazł do mnie pożyczyć łopaty. Myślałem że go od razu zabiję, ale
najpierw mu powiedziałem, że już sześć łopat połamałem przy
odśnieżaniu, a siódmą i ostatnią rozpierdoliłem o jego zakuty, góralski łeb.

4 stycznia
Wreszcie jakoś wydostałem się z domu. Pojechałem do sklepu kupić cos do
jedzenia i picia. Kiedy wracałem, pod samochód wskoczył mi jeleń. Ten pojebany
zwierz z rogami - narobił mi szkód na trzy tysiące. Przez chwilę przebiegło mi
przez myśl, że jest on chyba w zmowie z tym chujem od pługu śnieżnego. Powinni
powystrzelać te skurwysyńskie jelenie. Że też myśliwi nie rozwalili wszystkich
w sezonie.

3 maja
Dopiero dzisiaj mogłem zawieźć samochód do warsztatu w mieście. Nie
uwierzycie jak zardzewiał od tej jebanej soli, którą jednak sypali
drogę. Na podjeździe stał zaparkowany, umyty i błyszczący pług śnieżny z nowym
kierowcą. Tamten podobno jeszcze leczy rozjebany łeb. Na szczęście od
uderzenia stracił pamięć, bo jeszcze poszedłbym za chuja siedzieć.

18 maja
Sprzedałem tą zgniłą ruderę w Beskidach jakiemuś wypacykowanemu
inteligentowi z miasta. Powiedział, że całe życie o tym marzył i
zbierał kasę, aby na emeryturze odpocząć. A to się głupi chuj zdziwi jak
przyjdzie zima i ten drugi chuj wyjdzie ze szpitala. Ja
przeprowadziłem się z powrotem do mojego ukochanego i urokliwego miasta. Nie
mogę sobie wyobrazić jak ktoś mający chociaż troszeczkę rozumu i zdrowego
rozsądku.Może mieszkać na jakimś zasypanym i zmarzniętym zadupiu w Beskidzie...
Obserwuj wątek
    • dmgr Re: Zima w Beskidach 19.02.10, 21:49
      Co ty tu za wulgaryzmy wrzucasz.
      No zima jak zima a tam to w ogóle. Jak ktoś się decyduje mieszkać w takim
      miejscu to musi się takich warunków spodziewać.
    • asiak_83 Re: Zima w Beskidach 19.02.10, 21:50
      hahaha; boskie :D

      Ale ja i tak kocham Beskidy!
      • alcea3 Re: Zima w Beskidach 19.02.10, 22:10
        hhee no Magda to forum dla dorosłych ,a nie dla dzieci ;)
        Poza tym to wszystko cytat:)(
        • zorkaa Re: Zima w Beskidach 19.02.10, 23:04
          boje z m. popłakaliśmy się ze śmiechu:) dzięki!
    • babajagaa Re: Zima w Beskidach 20.02.10, 07:33
      Rycze ze smiechu,dobre to.
      • dorka3078 Re: Zima w Beskidach 20.02.10, 07:45
        boskie normalnie samo życie ,prawe oplułam monitor
        a swoją drogą mam nadzieję że już nie będę musiała odsnieżać i mój mały
        samochodzik nie ugrzęźnie znowu na dwa tyg.
        • alcea3 Re: Zima w Beskidach 20.02.10, 12:05
          ja z każdym słowem śmiałam się coraz bardzoiej, szczegołniez "pieprzony
          meteorolog nasypało 85 cm tego biaego gówna ;)"
    • dmgr Re: Zima w Beskidach 20.02.10, 15:18
      Wiecie a mnie coś takiego nie bawi. Coraz więcej stron, blogów pisanych
      wulgarnym językiem. Nie to, że mnie samej się nie zdarzy przekląć ale jakoś tak
      co za dużo to nie zdrowo. Ciężko mi się też rozmawia z moja siostrą, która lubi
      takie słownictwo i przy dzieciach się nie potrafi pohamować nawet. Trzy lata
      siedzenia w domu i rozmów w większości z ludźmi do lat 5 i już robię się jak
      starsza pani.
      • alcea3 Re: Zima w Beskidach 20.02.10, 19:00
        Oj Madzia, my nie mówimy o rozmowach z wulgaryzmami.Ja na codzien nie uzywam
        czasami zaklę pod nosem jak mnie coś zdenerwuje i tyle, ale to specjanie tak
        napisane by podkreslic emocje ;)
        • klarysa007 Re: Zima w Beskidach 20.02.10, 19:05
          Ja się uśmiałam :)
          A w tym wypadku wulgaryzmy nie czytały się jak "bluzgi" tylko nadawały
          wypowiedziom bardziej emocjonalny charakter :)
    • kristin4 Re: Zima w Beskidach 21.02.10, 22:40
      popłakałam sie ze smiechu:)))))
      ale sama mieszkam w beskidach i tak dokladnie to wygląda, nigdy nie
      przyszło mi do głowy ze można to przedstawic w tak zabawny sposób,
      niestety w tym roku ten opis zupełnie nie pasuje poniewaz w
      beskidach jest bardzo mało śniegu. nie ma za bardzo gdzie na nartach
      w ludzkich warunkach pojeździc,ja z tych szalonych co lubią zime:)))
      • paris4 Re: Zima w Beskidach 22.02.10, 07:56
        niezłe, niezłe :)
        i jakby znajome :) ja też jestem mieszcuchem od dwóch lat żyjącym
        w "dziczy", teksty momentami rzucam podobne:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka