ankas4
03.03.10, 15:18
Ratunku, Tymek ma jelitówke, chyba - zaczelo sie o 18 wczoraj nagle,
zwymiotował,a pozniej juz od 20 chyba z 10 razy zwymiotował do 4 rano, pił
duzo na szczescie,wiec licze,ze sie nie odwodni,kupilismy w aptece specjalny
płyn dla dzieci do picia z elektrolitami ale słabo mu to wchodzi, wstalismy
z pol godz.temu CZYLI o 8:30, powiedział,ze chce jesc, zrobiłam mu kleik na
wodzie ,zaczał ale nie chciał pozniej po paru łykach,powiedział,ze jest
glodny, ale nic nie chce jesc, dalismy mu biszkopty...ale nie ruszył...czy
mozna dac dziecku kanapkę z lekkim serkiem typu filadelfia? czy raczej nie? i
czy moze nic nie jesc nawet caly dzien i nic sie nie stanie?
Okolo 4 rano ostatni raz zwymiotował, pozniej juz miał tylko temperature w
granicach 38 stopni, teraz ma 37.5. , w nocy dostal jeszcze dwa razy
rozwolnienia. Raz sikał w nocy. Tyle z Jego ogolnego stanu.
Jesli jest juz gdzies watek wczesniejszy dajcie linka:)
Sciskam