Dodaj do ulubionych

herbata przed-szkolna :P

10.03.10, 06:01
ja ide do szkoly :P
A narazie gadam z Grecia (ostatni zrobila sie bardzo punktualna i
wstaje zawsze o 6.30) i jem bulke z szynka ktora zrobil (szynke nie
bulke) moj maz. Nie ma jak chlop w domu- powinno zawsze tak byc :)
Obserwuj wątek
    • narttu Re: herbata przed-szkolna :P 10.03.10, 06:04
      a na blogu jest filmik z Grecia :)
    • agusiajasia Re: herbata przed-szkolna :P 10.03.10, 06:32
      Ja dopijam herbatę malinową i przełykam kanapeczki i zaraz zaczynam
      dzień.
      Dziś jadę do fryzjera. Dzieci do babci zawożę, najpierw oczywiście
      Jasia do przedszkola, więc zaraz muszę ich wszystkich budzić, bo już
      czas na nas powoli się zbliża. Musimy wyjść z domu o 7.15.
      Znowu spać nie mogłam przez tego sąsiada-menela. Śniły mi się jakieś
      głupoty (więcej na ukrytym).
      No więc miłego dnia wszystkim!!
      • szaszanka21 Re: herbata przed-szkolna :P 10.03.10, 07:51
        Ja po kawce ale nastrój do "bani".Wczoraj był jakiś dzień z efektem domina tzn jedna kiepska wiadomość nakładała się na drugą a w robocie to już kulminacja!!!Mam nadzieje że limit się wyczerpał bo już czuje sie zmęczona!!!Dobrze ze słoneczko chociaż świeci!!!! Oby do tej spóżnialskiej wiosny!!!
        • magda7717 Re: herbata przed-szkolna :P 10.03.10, 07:57
          ja herbatka i chlebek z szyneczka i jajo;p
          uhh jeszcze 3 tyg i moje chlopaki beda z nami
          Maz zasypiajac mowi- korzystajmy z ciszy..
          ciekawe do kogo beda podobne??
          • a.zaborowska1 Pyszna kawka 10.03.10, 08:38
            Ale nastrój jakiś taki, młody znów obudził się o 4.00 i chodził po
            mieszkaniu. Noce są do bani :-/
            Plan na dziś przetrwać dzień
            • paris4 Re: Pyszna kawka 10.03.10, 08:59
              Pozdrawiam z nad kawy czarnej (trochę bleee, ale zapomniałam kupić
              rano mleka)i nieskończenie pysznej drożdżówki z kokosem.
              Ja też średnio wyspana bo Olek ma mega kaszel w związku z czym
              uszczęśliwia mnie swoją obecnością w domu do końca tygodnia;) muszę
              sie pogimnastykować logistycznie teraz żeby to co najważniejsze co
              było zaplanowane do zrobienia teraz jednak zrobić. Samotne
              macierzyństwo najbardziej daje sie we znaki kiedy dzieci chorują
    • shemreolin Re: herbata przed-szkolna :P 10.03.10, 09:19
      Ja tez przy herbacie malinowej. Młody ogląda Mini Mini i wcina śniadanie. Zaraz
      ruszamy do żłoba. Młody rano ma rytmikę, a ja pędzę do laryngologa. Potem spadam
      po młodego do żłoba i idę z nim do przychodni żeby pani doktor obejrzała jego
      siusiaka. Zobaczymy czy z ta stulejką już teraz coś działać czy jeszcze poczekać
      czy się samo nie naciągnie. No i będę w domu dopiero pewnie ok. 13:30. :) Dziś
      na obiad planuję leczo z 3 kolorów papryk, sosu tomatera, cukinią, kiełbaska i
      cebulą. UWIELBIAM! :D
      Miłego dnia!
      • ewlinp Re: herbata przed-szkolna :P 10.03.10, 09:56
        leniwie dopijam ostatnie łyki zimnej kawy, M w poniedziałek znowu poleciał za
        chlebem, wróci dopiero na swięta. A ja z glutem do pasa, znów cos mnie bierze,
        musze wyskoczyc do apteki po tabcin zanim sie rozwinie.
        Plan na dziś jakas zupka i spacer a później popołudnie z książką i kubkiem
        herbaty, nareszcie dzien spokojny, z oddechem...
        Miłego!
        • lipiec_2007 Re: herbata przed-szkolna :P 10.03.10, 10:45
          ewlinp
          ten twoj maz ma strasznie daleko do tej piekarni:)...

          zasiadam z kawa. mala wiruje na dywanie. zaczela sie podnosic na
          rekach i kolanach, no i kiwa sie wprzod i tyl. pewnie niedlugo ruszy
          z raczkowaniem.

          dzis na obiad makaron ze szpinakiem i tarta z cukinia. jesli jasnie
          panienka zamierza sie zdrzemnac na dluzej.

          zgapilam sie troche, bo rekrutacja do prywatnych/ niepublicznych
          przedszkoli w wawie juz byla. zalamka
    • takatoszymura Re: herbata przed-szkolna :P 10.03.10, 10:40
      A ja dopiero teraz kawę wypijam, bo przed przedszkolem Szymka nigdy
      nie zdążę. Julka szczęśliwa, że już wróciłyśmy do domu, trochę
      zziębnięta siedzi pod kocem, wcina pączka i ogląda Renifera Niko. A
      ja mam chwilę spokoju- potem ogarnę mieszkanko, znowu do przedszkola
      po Szymka i czekamy na koleżankę, która przyjdzie z 14 miesięcznymi
      bliźniakami. Zawsze, jak ich widzę okropnie żałuję, że mi się
      bliźniaki nie urodziły. Chciałabym mieć 2 synków.
      • burdziaa herbatka wieczorna 10.03.10, 21:24
        pije sobie i odpoczywam,dzisiaj pare godzin spedzilam w
        przychodni,czekajac na wizyty u ortopedy,potem rtg,opis- ech cos nie
        chciało sie zagoic,nic dziwnego-mam zerwana torebke stawowa i cos
        tam jeszcze,rano ma byc dokladniejszy opis. Ale daje radę :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka