Dodaj do ulubionych

smolineczka

18.03.10, 21:47
I jak tam starania o przedszkole? Byliście już na rozmowie z psychologiem, a
później z przedszkolankami?
Obserwuj wątek
    • smolineczka Re: smolineczka 19.03.10, 06:21
      niestety, nie. szczerze mówiąc, sama jestem winna, bo po rozmowie z panią w
      sekretariacie, która podkreśliła, że mają mało miejsc, nie bardzo liczyłam na
      to, że się dostaniemy do przedszkola na prochowej, a ponieważ rekrutacja
      wszędzie zaczynała się jednakowo 1 marca, pomyślałam, że zacznę od przedszkola
      gminnego. okazało się, że do wybranego przez nas przedszkola musiałam pójść ze
      trzy razy, bo najpierw nie zastałam pani dyrektor, potem donosiłam zaświadczenie
      z pracy... tym czasem, na stronie przedszkola montessori ogłosili koniec
      przyjmowania zgloszeń...
      a Tobie się udało?
      • amalota Re: smolineczka 19.03.10, 07:18
        No to pech, bo już myślałam, że kogoś znajomego tam będę mieć.
        Ja złożyłam wniosek 1 marca i szybko byliśmy na spotkaniu z psychologiem, bo
        wyjeżdżaliśmy na wakacje. Pani psycholog na koniec powiedziała Jaskowi, że
        zaprasza go do przedszkola, a mnie, że w czerwcu są dni otwarte itp.
        Dzwoniłam teraz, czy są już listy przyjętych, ale pani w sekretariacie
        powiedziała mi, że jeszcze maja być spotkania z nauczycielkami i mam czekać na
        kontakt z ich strony, więc zakładam, że nie jest jeszcze pewne, czy Jasiek się
        dostał.
        A do gminnego złożę w tym tygodniu - tam cały czas piszą, że kolejność zgłoszeń
        nie ma znaczenia.
        Aha, i dostałam info, że Jasiek został przyjęty do Montessori na Szwedzkiej, ale
        wolałabym to na Prochowej, chociażby ze względu na ogród.
        • smolineczka Re: smolineczka 19.03.10, 07:42
          no to trzymam za Was kciuki :)
          a duża była kolejka 1 marca na prochowej? pytam z ciekawości, bo nie wiem czy
          wytzymałabym stanie w długiej... a w tamtym roku jedna pani opowiadała mi, że
          całą noc siedzili z mężem w samochodzie pod gminnym przedszkolem, by zapisać tam
          wnuka, i pomyślałam sobie jakie to szczęście, że w tym roku nie ma znaczenia
          kolejność zgłoszeń...
          jeśli chodzi o szwedzką, to dałasz mi do myślenia: nawet nie przyszło mi do
          głowy, że tak może być, nie miałam pojęcia, że są ze sobą powiązane. jesteś
          skłonna dowozić tam synka? dla mnie to jest bardzo daleko. tam na szwedzkiej nie
          mają ogródka?
          • amalota Re: smolineczka 19.03.10, 07:52
            Szwedzka nie jest w żaden sposób powiązana z Prochową - te przedszkola są
            prowadzone przez zupełnie inne osoby/organizacje. Przedszkole na Szwedzkiej jest
            przedszkolem społecznym też bazującym na metodzie Montessori.
            Mogę tak ustawić drogę do pracy, że będę je miała na trasie, więc nie jest to
            problem.
            Jest tam jakiś mały ogródek, ale jak byłam kiedyś na rozmowie, to powiedziano
            mi, że dzieci korzystają z publicznych ogólnodostępnych placów zabaw - i tu mam
            pewne zastrzeżenia w kwestii bezpieczeństwa.

            Na Prochowej byłam rano przed pracą - były 4 osoby.
            • takatoszymura Re: smolineczka 19.03.10, 08:32
              Nie wiem czy mogę się włączyć? Ale mam pewne zastrzeżenia co do
              Szwedzkiej-często na na spacery chodzimy w stronę Podwawelskiego, i
              widzimy dzieciaki z tamtejszego przedszkola, które chodzą na
              pobliski plac zabaw, straszny! taki ogólnodostępny z rozwalonymi
              butelkami, psimi kupami, pordzewiałymi huśtawkami, błotem i tabunem
              innych dzieci plątających się po osiedlu. Mnie od tego przedszkola
              odstraszyło właśnie to że nie mają swojego ogródka, tylko właśnie
              wychodzą na osiedle.
            • smolineczka Re: smolineczka 19.03.10, 08:35
              no to widzę, że przeważnie przedszkola poza gminnymi (i to nie każde) nie mają
              dobrych warunków jeśli chodzi o ogródki, bo ten sam problem mam teraz z klubem
              malucha w przedszkolu prywatnym na sąsiednim osiedlu... ale wydało mi się, że na
              prochowej też ten ogródeczek nie jest w jakimś specjalnie ładnym miejscu - obok
              jest przychodnia, gdzie ciągle jest ruch. ale poza tym, atmosfera na prochowej
              jest dobra i panie są miłe. a jak opowiadała nasza forumowa Lucy, to tego
              przedszkola nie da się porółnać do żadnego innego, jest wspaniałe. gdybym
              wiedziała, że 1 marca zastanę tam cztery osoby, to bym pewnie tam pojechała...
              • amalota Re: smolineczka 19.03.10, 09:50
                No właśnie dlatego Szwedzka ma minus, ale tak jak wspomniałaś większość małych,
                prywatnych nie ma ogrodu (część jest w blokach) i jak się nie dostanie do tego
                na Prochowej, to będę się poważnie zastanawiać, czy nie wybrać zwykłego
                publicznego z ogrodem.

                A jeśli chodzi o Prochową, to jak składałam podanie, to się przyglądnęłam
                dokładnie ogródkowi. Fakt nie jest jakiś ogromny i przy przychodni, ale
                przychodnia nie jest zwykłą przychodnią, gdzie przychodzą ludzie chorzy na
                grypę, lecz rehabilitacyjną (jeździłam tam z Jaskiem, jak miał 3-6 miesięcy),
                więc nie przeszkadza mi to. Ruchu samochodowego też tam wielkiego nie ma, a
                parking jest oddzielony od przedszkola dość dużym trawnikiem.

                Poza tym spodobało mi się to, że dyrektorka, z którą wcześniej rozmawiała mówiła
                nie tylko o plusach, ale też o minusach (np. zdarzyła się kiedyś salmonelloza),
                w rozmowie z nią widać to, że troszczy się i zależy jej bardzo na przedszkolu.
                Poza tym podobało mi się to, że w widocznym miejscu był napis, że w dniu tym i
                tym stwierdzono przypadek ospy, co oznacza, że rodzice są dobrze informowani. A
                jak składałam podanie, to było ogłoszenie o wyjeździe na narty dla dzieci ze
                starszej grupy, co oznacza też, że dzieją się w nim fajne rzeczy.

                Mam nadzieję, że Jasiek się tam dostanie, bo naprawdę mi się spodobało.
                • smolineczka Re: smolineczka 19.03.10, 13:12
                  też lubię, kiedy nie ukrywa się problemów, bo to budzi podejrzenia... dyrektorki
                  przedszkola na prochowej nie poznałam, ale wierzę, że jest profesjonalistką -
                  dlatego, między innymi, jej przedszkole cieszy się dobrą opinią. ja myślałam o
                  wychowaniu córki metodą montessori by od dziecka była pod opieką ludzi
                  traktujących dzieci poważnie
                  jeśli się okaże, że Marysię przyjmą do gminnego, to też się ucieszę, bo
                  atmosfera w tym, które poznałam jest sympatyczna, i pani dyrektor wygląda na
                  osobę rzeczową. warunki w tym gminnym mnie też odpowiadają. jeśli nie to
                  przedszkole, to będę się zastanawiać nad prywatnym, do którego chodzę do klubu
                  malucha. młode fajne opiekunki - ale trochę za ciasno i za mały ogród
                  na szczęście, jeszcze mamy czas by się zastanawiać :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka