10.07.10, 21:17
Hej,
jesteście ponad rok od ostrzykiwania. Powiedz mi proszę Co u Was?
Hana na szczęście nie ma zumów. Kontrolne usg i scyntygrafia wykazują jednak, że odpływy mają wpływ na nerki. Samo ich działanie jest ok 51 do 49%, ale w opisie problem z dolnym biegunem nerki prawej czyli co dziwne tej z mniejszym odpływem. W nerce lewej mierne zalegania moczu. W związku z powyższym decyzja o cystografii ale w warunkach szpitalnych nie ambulatoryjnych bo ja nie umiem jej wytłumaczyć cewnika tak by się dała zbadać :0( teraz przy scyntygrafii dawaliśmy jej hydroksyzynę ale ta zupełnie na nią nie działa. Po badaniach kontrola u chirurga. Diagnosta od usg jest za ostrzykiwaniem, moja nefrolog twierdzi że teraz chirurdzy zmieniają front i nie chcą operować bo nie ma dowodów na znaczącą poprawę. Jak jest u Was. Robiłaś jakieś badania kontrolne? Jakie wyniki?
Nie wiem co robić.
Obserwuj wątek
    • bobimax Re: Bobmax 10.07.10, 21:54
      My jestemy ponad rok po ostrzyknięciu i raz zdarzył nam się ZUM
      ale od cewki moczowej. Teraz jesteśmy nad morzem i przeziębiła
      pęcherz i co za tym idzie jest na furaginie. Po ostrzyknięciu
      mieliśmy kontrolną cystografię i Odpływów nie stwierdzono czyli
      ostrzyknięcie się sprawdza. Robiliśmy w maju usg i też wszystko w
      porządku. Ja bym ostrzyknęła, jeżeli refluks niszczy nerki. To jest
      zabieg jednoniowy wszystko robione przez cewkę moczową czyli bez
      nacinania, wię to jest raczej zabieg niż operacja.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka