narttu 05.08.10, 05:24 Greta znow wstala o 5. Jenyyyy.Plan na dzis-nauka+zakupy. Glownie nauka Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
a090707 Re: kawa 05.08.10, 05:48 Moj sie obudzil o 3.15 i do 4.45 tylko lezal, ja moglam sie zdrzemnac przy nim, ale juz dawno jestem po kawie i bawimy sie, aaa spac !!! Odpowiedz Link
anmroz Re: kawa 05.08.10, 08:10 Witam się z kawą, która, mam nadzieję, postawi mnie na nogi. Spałam na raty z powodu gorączki Maciusia. Bardzo się stresuję,bo on taki malutki jeszcze. Po śniadaniu wyprawa po brakujące książki dla starszej i ogarnięcie domu po przymusowo skróconym wyjeździe. Odpowiedz Link
aga_junior Re: kawa 05.08.10, 08:29 Dosiadam się na chwilkę choć już kawka wypita. Wczoraj wieczorem wróciliśmy będziemy się rozpakowywać i prać i pakować znowu :-) Dziś w planie pranie, lekkie sprzątanie i zupa pomidorowa :-) Miłego dnia dziewczynki ;-) Odpowiedz Link
zabka11 Re: kawa 05.08.10, 08:33 Też kawa:) Od 5-tj nie śpię, karetki jeżdżą jakoś strasznie dużo, na wylotówce pewnie jakis wypadek był...kurcze;/ Zaraz zbieramy sie na kolejny dzień w przedszkolu, potem obiadek, spacer i do pracy. Nudne, ale jakie cudowne mam te wakacyjne dni:) Szykujemy sie za tydzień do wyjazdu nad jeziora, bo pogoda ma byc znakomita:) Pozdrawiam i zyczę miłego dnia forumki:) Odpowiedz Link
tri-mamma Re: kawa 05.08.10, 09:11 Witam z cappuccino. Moje dzieci się rozbestwiły i śpią do 7.30. Nie mam pojęcia jak ja się przestawię od września na wstawanie o 6.. brrrr Mam dylemat co zrobić z Frankiem... Mam tu pod nosem klubik, do którego go przyjmą na dwa dni w tygodniu, ale on jeszcze taki malutki. Ja chcę wrócić do pracy na 2-3 dni w tyg. Druga ewentualność to teściowa. Ale nie wiem, czy mogę na nią do końca liczyc. Ach, dylematy! Nie chcę zrezygnować z tych dwóch dni dla mnie, bo już włożyłam dużo pracy w rozwój firmy. I chcę robić to dalej. No nic.. Narazie miłego dnia wszystkim! Odpowiedz Link
cui tri-mamma 05.08.10, 10:11 Ile Franuś ma dokładnie? Z doświadczenia wiem, że łatwiej wrócić po urlopie na kilka dni do pracy i na tyle samo oddać malca pod opiekę kogoś innego niż od razu na głęboką wodę. Ja wypiłam już kawkę. Wczorajszy maraton sklepowy był boski. Nigdy nie widziałam mojego męża tak łatwo przymierzającego nowe rzeczy :D Plan na wieczór - kino. Znowu :) Dziś "Uczeń Czarnoksiężnika" - widział ktoś?? Odpowiedz Link