Dodaj do ulubionych

Dom-Developer - opinie

IP: 90.156.112.* 29.05.10, 22:07
Witam, chcemy z żoną podipsać niedługo umowę na kupno szeregu na osiedlu Dalia na Pawłowicach (koło Zakrzowa). Potrzebujemy pilnie opinie o developerze oraz ewentualnie o inwestycji Dalia.
Obserwuj wątek
          • Gość: oli1980 Re: Czy rośnie? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 01.06.10, 10:41
            daleko to pojęcie względne... nam bardzo pasuje tamta strona miasta, do pracy bliżej etc. Poza tym, w pobliżu przedszkole, szkoła, a na zakupy do Korony 5 min. samochodem. Ponad to, jest tam cisza i spokój, rozmawiałem z tubylcami i jest naprawdę fajnie. A obwodnica, choć niedaleko, to oddziela ją prawie kilometrowy pas lasu i parku i osiedla, więc nie ma mowy o jakiekolwiek szkodliwości. Byliśmy tam wiele razy już i jest ok. Jedyna wątpliwość jak sie rodzi to rzetelność developera... Tu jesteśmy w kropce, bo nie wiemy.
            • Gość: xcv Trzeba uważa - ogólnie. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.10, 16:58
              Lepiej kupować jak jest zbudowane - przynajmniej stan surowy.
              Kryzys trwa, poczytaj o sytuacji tej branży.
              Teraz lepiej kupować gotowe i z gwarancją, że zaraz będzie umowa notarialna i
              przejęcie na własność ziemi - to bardzo ważne.
              Uważać radzę na hipotekę na gruncie każdej potencjalnej nowej nieruchomości.
              • Gość: oli1980 Re: Trzeba uważać - ogólnie. IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 02.06.10, 12:30
                To jest kwestia nadrzędna, iż trzeba uważać. Ale:
                po pierwsze: teraz jest większy wybór wśród mieszkań/segmentów w szeregu, a skoro zamierzamy tam już mieszkać dłuższy czas, to fajnie by było w takim lokum, którego usytuowanie na osiedlu nam się najbardziej podoba, a nie w takim, które zostanie, bo inni go nie kupili...
                po drugie: jeśli teraz się zdecydujemy, mamy lepszą cenę, niż jak już będą stały mury i dachy...
                Co prowadzi do wniosku: coś za coś... czy ryzyko jest warte? Na to trudno odpowiedzeć. Jak sprawdzięłm w KRS i innych instytucjach, developer nie miał żadnych wpadek od chwili istnienia, finansowo jest stabilny, co daje jakieś względne poczucie bezpieczeństwa. Oczywiście, różnie może być... Ale różnie być dzisiaj z każdym, nawet najstabilniejszym developerem.
                    • Gość: at Re: księga IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.06.10, 17:26
                      najłatwiej poprosić dwelopera o odpis księgi wieczystej, można też pójść samemu
                      do sądu (ul. Komandorska) i wziąć odpis (30 pln) albo przejrzeć księgę na
                      miejscu. Ale to czy teraz jest hipoteka w sytuacji gdfy dopiero bedzie budowane
                      ma mniejsze znaczenie, ważne by byla zgoda banku na wylaczenie konkretnego domu
                      spod hipoteki gdy już bedzie mozna podpisać umowe końcowa. Bo teraz to co ,
                      sprawdzisz ze dzis hipoteki nie ma, jutro podpiszesz umowe a dew. za miesiac
                      hipoteke obciazy - to na etapie budowy dla Ciebie bez znaczenia i na to nie masz
                      wplywu, wazne by w momencie zakonczenia budowy było na Ciebie przeniesione bez
                      obciazen.
                      • Gość: hip Re: księga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.10, 18:49
                        Ludzie, kupiłem kilka lat temu mieszkanie i robiłem tak aby już od samego
                        początku kontrolować informacje:
                        - prosisz developera o informacje co do statusu gruntu (jakie są na tym gruncie
                        obciążenia i kto jest teraz jego właścicielem),
                        - następnie po uzyskaniu tych informacji idziesz to zweryfikować do sądu ksiąg
                        wieczystych, zapisujesz się tam na termin przejrzenia księgi wieczystej, tej
                        księgi która obejmuje konkretna działkę (powie to developer która to jest).
                        W ten sposób dokonuje się pierwszej weryfikacji statusu gruntu.
                        Oczywiście ten status gruntu należy cyklicznie sprawdzać w tym sądzie jeśli się
                        podpisze umowę z developerem.

                        Druga sprawa to należy sprawdzić, czy konkretny developer nie ma zadłużeń
                        względem US i ZUS - powinien okazać jakieś aktualne info z tych instytucji.

                        Dobrze by było poznać wyniki finansowe developera za ostatnie dwa lata - poziom
                        sprzedaży w okresach kwartalnych, zysk.
                        Jakie długi ma developer, czy zadłużenie mu rośnie czy maleje.

                        Generalnie jeśli te informacje finansowe będziecie uzyskiwali bez zasłaniania
                        się tajemnicą handlową bądź innymi tajemnicami ze strony developera to dobry znak.

                        Oczywiście są jeszcze inne sprawy, które się sprawdza jak np. pozwolenie na
                        budowę itp. itd. etc.
                        • Gość: oli1980 Re: księga IP: 90.156.112.* 02.06.10, 19:15
                          Ok. Kopie (w biurze developera widziałem orginały) KW, rejestru gruntów, pozwolenia na budowę mam, dali mi bez problemu. W KRSie sprawdziłem - nie mają zadłużeń, wynik finansowy za zeszłe lata na plus (dlatego mogą pozwolić sobie na wstępne finansowanie budowy ze środków własnych. Działka/ki są oczywiście wolne od obciążeń. Z tego co czytam, jeśli dobrze rozumiem, to pomimo, że z gruntami/działkami jest teraz ok, to za rok, jak budowa będzie w toku, coś może się zmienić gdyby developer się "pośliznął"...? Jak się zabezpieczyć więc, poza permanetną kontrolą i umową przedwstępną w formie aktu notarialnego?
                          • Gość: hip Re: księga IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.10, 19:41
                            Jak jest rynek klienta to klient może więcej zabezpieczeń wpisać do umowy -
                            trzeba o to zawalczyć, teraz developerzy są zależni od kupujących.

                            W czasach kryzysowych dobrym rozwiązaniem jest rachunek powierniczy.
                            To zabezpiecza kasę klienta przed upadkiem developera.

                            Innym rozwiązaniem jest takie dawanie kasy developerowi aby najwięcej dostał
                            wtedy gdy budowa będzie już na ukończeniu.

                            Co do kontrolowania w trakcie budowy statusu gruntu to należy zadbać o zapis w
                            umowie, ze developer będzie z wyprzedzeniem informował klienta o zamiarze zmian
                            co do tego statusu pod rygorem kary w przypadku nie wywiązania się z tego
                            obowiązku. Oczywiście nie zwalnia to klientów przed samodzielnym kontrolowaniem
                            tego poprzez cykliczne wizyty w sądzie wieczystym i oglądaniem zapisów księgi
                            wieczystej.

                            Inna sprawa to wizyty na placu budowy i odpytywanie pracowników podwykonawcy czy
                            developer terminowo im płaci za wykonywane prace.
                            • Gość: at Re: księga IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 02.06.10, 21:38
                              no z tym odpytywaniem pracowników to przez palce, pan Pracownik nie dostał
                              premii bo coś tam majstrowi podpadl to chlapać moze na lewo i prawo jak mu źle
                              bo kapitalista nie placi ;)
                              Ja mam tez zkakup za soba, bez permanentnej kontroli oraz wywiadow z
                              pracownikami bo jakoś to nieinteresujace, ale wiadomo ludzie sa rózni, mnie
                              akurat lepiej robilo 'zapomniec" po podpisaniu umowy. Bo to że sobie wpiszesz ze
                              ma Cie dev informowac o hipotece zmienia tylko tyle, ze bedziesz poinformowany,
                              a w zaden sposób nie zwiekszy Twojego zakresu praw. Sama hipoteka nei znaczy że
                              sie cos powinęlo deweloperowi tylko ze normalnie korzysta z kredytu,
                              najważniejsze żebys mial zapewnienie ze sprzeda Ci bez obciazen plus zgode banku
                              na to. No chyba ze to bedzie hipoteka przymusowa jakas bo zusowi zalega itp.
                              Poza tym że notarialna umowa to jeszcze musi byc z wnioskiem o wpis Ciebie do
                              kw. ze kiedys bedziesz wlascicielem.
    • Gość: Agnieszka Re: Dom-Developer - opinie IP: *.internetia.net.pl 23.04.13, 09:28
      Witam, czy jesteś mieszkańcem osiedla?
      My także zastanawiamy się nad zakupem szeregówki na osiedlu Dalia, czy Deweloper jest godny polecenia? Czy wszystkie formalności ok? Czy są jakieś wady budynków niewidoczne gołym okiem. Lokalizacja rewelacyjna, nic lepszego nie udało nam się znaleźć, niestety nie znamy dewelopera, w sieci również mało informacji o nim. Napisz proszę, jak oceniasz transakcję.
      • Gość: lokator Re: Dom-Developer - opinie IP: *.180.43.168.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 25.04.13, 22:32
        Nie zgadzam sie. Kantuje jak sie da. Najpierw obiecuja ze bedzie to kameralne osiedle a pozniej okazuje sie ze chca tam wcisnac dodatkowo 40 mieszkan absurd. Ze spokojnego miejsca robia zatloczone osiedle gdzie prawdopodobnie bedzie problem z miejscami postojowymi. Twierdza za sa specjalistami a ich decyzje sa calkowicie nieprzemyslane i poprawiaja wszystko po kilka razy. NIE POLECAM!!!!!!
        • Gość: agna Re: Dom-Developer - opinie IP: 91.90.160.* 09.07.13, 13:17
          Ja właśnie nabyłam segment na daliowej - deweloper od samego początku uprzedzał ze będzie 2 etap i będą tam mieszkania na parterze i na piętrze. kiedy badalismy inne opcje to różnica w obsłudze i informacji była ogromna - tu wszytsko dostaliśmy od ręki, a akt notarialny mieliśmy od razu po odbiorze lokalu. sam budynek jest w bardzo dobrym stanie mimo ze przeciez inwestycja została zakończona w 2012r. na odbior wzięliśmy speca , oczywiście znalazł jakies drobnostki, ale jak było juz po wszystkim to powiedział że jest to jeden z najsolidniej wykonanych osiedli jakie widział.
          • Gość: mieszkaniec Re: Dom-Developer - opinie IP: *.120.125.182.telemedia.pl 06.11.13, 21:34
            proponuję trochę pomieszkać by poznać rzetelność wykonania osiedla plus podejście dewelopera do klientów.... zalewane garaże w "standardzie deweloperskim" to jeden z bardziej ważkich przykładów, na które deweloper reaguję to już "Wasz" problem. Generalnie wszyscy mamy odczucie, że odkąd sprzedano nam szeregi przestaliśmy być klientami firmy. Bardzo krótkowzroczne podejście sprzedażowe... Wszystkich zainteresowanych osiedlem zachęcam do rozmowy z jego mieszkańcami - to może być długa rozmowa.
        • Gość: mieszkaniec Re: Dom-Developer - opinie IP: *.120.125.182.telemedia.pl 06.11.13, 21:45
          Potwierdzam opinię! przy podpisywaniu umowy wstępnej sprzedaży przedstawiono nam plany kameralnego, bliźniaczego osiedla jako II etap inwestycji. Obecnie deweloper planuje wybudować podwójną ilość mieszkań co łatwo sobie wyobrazić nie będzie miało nic wspólnego z kameralnością. W tamtym czasie pewnie nie zdecydowalibyśmy się na zakup na tym osiedlu gdyby poinformowano nas uczciwie o ilości osób mających zamieszkiwać tak małą przestrzeń. Wybralibyśmy inne, kameralne miejsce za podobną cenę. Osobną kwestią jest, że o zmianie w projekcie inwestycji dowiedzieliśmy się przypadkiem. Bynajmniej nie od dewelopera.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka