Dodaj do ulubionych

pytanie o Wasze przychodnie dziecięce

14.10.10, 14:25
Jak działają przychodnie dziecięce, do których chodzicie z dziećmi? Bo zastanawiam się, czy tylko w naszej jest taka kaszana, czy gdzie indziej też...
Jeszcze w zeszłym roku były 3 lekarki. W tym roku ta najstarsza odeszła na emeryturę, najlepsza (moim zdaniem - nasza) ciągle nieobecna (na drzwiach wisi kartka, że albo L4 albo urlop - ale nieoficjalnie wiem, że ciągle jeszcze się uczy, więc jest to nieobecność uzasadniona i usprawiedliwiona). Więc w tej chwili jest tylko jedna, do której chodzą wszyscy, włącznie z nami, bo nie mamy innego wyjścia. Rejestracja jest wyłącznie osobista, żadne tam wyciąganie karty przez telefon, trzeba przyjść, zająć miejsce w kolejce i czekać. Wiecie, ile dzieci choruje, w poczekalni jest czarno od ludzi, tumult, hałas itp., a czeka się w najlepszym razie 2 godziny... Wiem, bo w tym tygodniu miałam wątpliwą przyjemność być tam 3 razy :/
Wiem od koleżanki z pracy, że u niej w przychodni prawie w ogóle się nie czeka, zapisy przez telefon na konkretną godzinę, obsuwy jest najwyżej 10-15 minut. Z drugiej strony w przychodni u mojej mamy na osiedlu w ogóle nie ma pediatry w tej chwili - jedna odeszła, druga miała poważny wypadek i jest na L4, z dziećmi chodzi się do lekarza pierwszego kontaktu... :/ To jest jakaś porażka straszliwa :(
A jak jest u Was?
Obserwuj wątek
    • anula_82 Re: pytanie o Wasze przychodnie dziecięce 14.10.10, 14:30
      Przychodnia dla dzieci chorych i zdrowych- osobne wejścia
      rejestracja na telefon bądź osobiscie, np przechodząc obok;
      rejestrować można np na za 2 dni, wybierasz lekarza, chyba ze musisz na szybko i teraz to idziesz i pytasz czy lekarz przyjmie bez rejestracji;
      wizyty domowe tylko jesli dziecko wysoko gorączkuje, wymioty.. ale jak dobrze zagadasz to przyjdzie do domu nawet z innego powodu
    • zabka11 Re: pytanie o Wasze przychodnie dziecięce 14.10.10, 14:34
      Ja mam 2 przychodnie do wyboru. Ta druga otwarta od 6msc i to jest moje zbawienie, ponieważ w tej pierwszej do pediatry, zwłaszcza tej wymarzonej, najlepszej, co raz w tyg przyjmuje(!)....można było się tylko dostać stojąc od 6tej rano pod przychodnią lub płotem przychodni(!) (rejestracja od 7mej), bo jak się przyszło od 7mej to się już było 50-tą osoba w kolejce i miejsc nie było. a jak od 6tej, to raz czy dwa miała szczęście być w pierwszej 10-tce;)
      I tak jest do dzis. Ale otworzono 2-gą filię, dalej od domu, ale: miejsce jest zawsze, nawet na gorąco, 3 pediatry, super wyposażenie, i żadnych kolejek:)...co do lekarek to nie znam się na ich kompetencji, bo tylko kilka razy byłam, i jeszcze zaufania nie mam, ale nabieram powoli, bo dzieci mam zawsze przebadane kompleksowo, dobrze pokierowane, skierowania na badania na cito, na miejscu, wynik od razu lub dnia następnego dnia, no i generalnie miła obsługa:)
      Więc chyba to w jakich warunkach się leczysz, to zależy od przychodni i rejonu.
      Pozdrawiam
    • lilka.k Re: pytanie o Wasze przychodnie dziecięce 14.10.10, 14:37
      u mnie jak u Twojej koleżanki. Dzwonię, wizyta zawsze w tym samym dniu, na konkretna godzinę, obsuwa 10-15 minut max. Jestem zadowolona. Pediatrę mamy bardzo fajną. Można dzwonić do niej na komórkę albo na stacjonarny jak się ma wątpliwości z czymś
      To wszystko na fundusz zdrowia.
      • metanira Re: pytanie o Wasze przychodnie dziecięce 14.10.10, 14:43
        Myślałam, żeby powiedzieć rejestratorkom/pielęgniarkom, że przychodnia działa do d..y i że może jakoś inaczej można by to zorganizować, ale pewnie g... by się przejęły. Może iść z tą sugestią do kierownika przychodni? Przecież ta poczekalnia z mega-ilością chorych dzieci kaszlących i kichających to wylęgarnia chorób, jak tam iść np. na kontrolę ze zdrowiejącym dzieckiem?
    • maadga Re: pytanie o Wasze przychodnie dziecięce 14.10.10, 14:55
      Przepisaliśmy się do nowej prywatnej przychodni, ktora ma podpisany kontrakt z NFZ, wcześniej byliśmy w byłej państwowej którą ktoś przejął (tam była masakra)
      Teraz mam luz mogę w dowolny dzień (nawet niedzielę) zadzwonić umowić się na wizyte na konkretną godzinę. Lekarka moja rózwnież prywatna pediatra super pomocna, zrówno w przychodni jak i w domu. Czyściutko ładnie bez kolejek i niemiłych pań w recepcji. Pobieranie krwi bez kolejki na spokojnie. :D

      Edytko poszukaj innej przychodni z kontraktem z NFZ warto. Jeśli masz prywatną pediatrę to z nią pogadaj gdzie przyjmuje i tam się przepisz. Jeśli nie to poszukaj
    • maadga Re: pytanie o Wasze przychodnie dziecięce 14.10.10, 14:58
      Acha przepisanie to naprawde niewiele zachodu z dziećmi jest tylko ten problem że trzeba książeczki szczepien przenieść. Juz nie pamiętam jak to załatwialiśmy ale nie taki diabeł straszny. Raz w roku można zmienić przychodnie bezpłatnie (z tego co pamiętam).
      • malenkie7 Re: pytanie o Wasze przychodnie dziecięce 14.10.10, 15:35
        Gdy urodzil sie Piotrek i zaczely sie wizyty u lekarzy, podjelismy decyzje, ze kupujemy ubezpieczenie z dostepem do wielu przychodni i specjalistow. Poczatkowo korzystalismy glownie z Centrum Damiana, ale po przeprowadzce bardziej pasuje nam Enel-Med. W tych przychodniach wszystko na telefon, i przez internet. Nie ma kolejek, choc w okresach duzej zachorowalnosci czasem nie mozna dostac sie do "ulubionego" lekarza tego samego dnia. Ale do jakiegos pediatry, bez problemu.
        Mamy ubezpieczenie w Inter Polska.
    • dmgr Re: pytanie o Wasze przychodnie dziecięce 14.10.10, 15:44
      Ja chodziłam przez 3 lata do koszmarnej przychodni. O telefonicznej rejestracji można zapomnieć, jak przyjedziesz w trakcie przyjmowania lekarza też nie przyjmował. Tylko rejestracja osobista między 7 a 8. Wszyscy lekarze tam byli lekarzami rodzinnymi więc przyjmowali dorosłych i dzieci więc same babcie w tej kolejce rano a dla dzieci brak miejsc, koszmar. Przychodnię mam jakieś 8 km od domu a jak nie miałam auta to dojazd z przesiadką dwoma autobusami więc rejestracja graniczyła z cudem. Teraz od dwóch lat chodzimy do innej przychodni, trochę dalej ale jednym autobusem w razie czego i kawałek piechotą zresztą teraz jeżdżę już samochodem. Przyjmują tu 3 lekarki na stałe i jedna tylko dwa razy w tygodniu. Nasza jest codziennie (oczywiście poza urlopami). Jestem z niej bardzo zadowolona, pracowała przez wiele lat w szpitalu na oddziale dziecięcym a do tego podchodzi bardzo indywidualnie i stara się nie dawać antybiotyków. Jest tez dostępna pod telefonem w razie czego. Rejestrujemy się telefonicznie, nawet o 10 jak zadzwonię to są miejsca. Pani zapisuje na przedziały godzinowe np. między 13 a 14, między 17 a 18 itd. Jak przyjedzie się z dzieckiem bez rejestracji to też zawsze przyjmą. W tym tygodniu Paweł dostał jakiegoś uczulenia a naszej nie było i jakaś inna lekarka przyjęła go bez problemu i nawet dużej kolejki nie było do niej. Ogólnie jestem nawet zadowolona. Minusem jest to, że jest to tylko przychodnia pierwszego kontaktu i jak muszę iść do specjalisty jakiegoś to już do innych a w tej poprzedniej większość była na miejscu. Poszukaj po innych przychodniach, popytaj bo na prawdę warto. Ja zmieniałam przychodnię już dwa razy ta jest trzecia z kolei i lekarzy też. My o tym decydujemy gdzie chcemy chodzić a czasem warto podjechać trochę dalej ale być traktowanym po ludzku. U nas zresztą na osiedlu nie ma przychodni więc tak czy siak muszę dojeżdżać. Trochę tylko szkoda, że jest tylko do 18 bo cześć przychodni u nas jest do 20 np. u moich rodziców więc łatwiej z dzieckiem np. po pracy pójść itp.
      • dmgr Re: pytanie o Wasze przychodnie dziecięce 14.10.10, 15:55
        A i jeszcze dodam, że składałam skargę na tą pierwszą przychodnię i byłam u dyrektor administracyjnej raz i nic to nie dało a tylko z pretensją do mnie jeszcze pyskowali czego ja chcę od nich.
        • ankas4 Re: pytanie o Wasze przychodnie dziecięce 14.10.10, 16:18
          o Kochana jakbys pobyła w Kanadzie to dziękowałabys Bogu za te 2 godziny...:))))napisze tak pol zartem ,pol serio, ale tam jest masakra dopiero, nie ma rozdzielenia przychodni dzieci zdrowych ani chorych ,ani doroslych i malych, wszyscy razem tłoczą sie w malutkiej przychodni, lekarz jestjeden, przychodnia czynna od 9 do 17 i jak przyjdziesz np o 14 i Cie łaskawie jeszcze zarejestruje na ten dzien(bo oczywiscie nie ma rejestracji na inne:)) to mozesz byc przyjeta nawt dopiero okoo 17...dramat! W Polsce to chociaz mozna zamowic lekarza prywatnie i miec wszystko w nosie...

          U nas przychodnia działa ok, dzwonisz ,rejestrujesz dziecko czy siebie na dany dzien lub jaki tam chcesz ,Pani mowi na którą godzine masz przyjsc, nie ma gigantycznych opoznien, jak nie ma miejsc w danym dniu a powiem ,ze marna sytuacja ,wysoka temperatura itd,to zazwyczaj ratują i zapisują na koniec kolejki.
          Gorzej z jakoscią lekarzy dla doroslych ,jest jedna sensowna lekarka ale jestoblegana, nie wspomnę o ginekologu starym dziadzie , natomiast pediatrzy ok, tacy ktorzy maja rowniez praktyke w szpitalu/

          Ja napisałabym pismo, opisala sytuacje, a dobrze tez zwrocic sie z tematem do lokalnej gazety.To zawsze dziala/
    • smolineczka Re: pytanie o Wasze przychodnie dziecięce 14.10.10, 16:12
      według Ciebie to porażka, że się chodzi z dziećmi do lekarza rodzinnego, a my z mężem od urodzenia Marysi, a właściwie od mojej ciąży, całą rodziną leczymy się w tej samej przychodni, gdzie wszyscy lekarze pierwszego kontaktu mają dwie specjalizacje i wiedzę jak na temat chorób ogólnych, tak i dziecięcych. nasza pani doktor jest osobą miłą, ma dobre podejście do dzieci i jak dotąd nie miałam do niej specjalnych zastrzeżeń. jedyne czego nie rozumiem, to tego, że nie zbyt chętnie odwiedzają chore dzieci w domu. dokładnie nie sprawdzałam czy mają obowiązek, ale byłam rozczarowana kiedy w zimie usłyszałam, że mogę z dzieckiem z gorączką przyjść do przychodni - wydało mi się to nie do przyjęcia... natomiast do kolejek nie mam specjalnych zastrzeżeń - raz muszę krócej czekać, raz dłużej, w zależności od okresu, czy jest bardziej "grypowy" czy mniej
    • pabia_a Re: pytanie o Wasze przychodnie dziecięce 14.10.10, 16:21
      u nas rejestracja dziecka jest w momencie przyjścia do pediatry, wtedy wyciąga się kartotekę, nie ma możliwości zarejestrowania (jeśli chodzi o dzieci) telefonicznie, w przychodni przyjmują 2 lekarki, jedna przyjmuje codzienie, zawsze od rana i 3 dni przyjmuje rano (od 9.30 do 12.00) i popołudniu (od 15.30 do 18.00) , nasza do której chodzę z młodym przyjmuje 2 razy w tygodniu po południu do 18.00, z zarejestrowaniem nie ma problemu, panie rejestrują osoby które przyszły tuż przed 18.00 i często się zdarza że pani doktor przyjmuje dużej, bo jeszcze cała poczekalnia czeka , ale czasem swoje trzeba odczekać.
      W naszej przychodni denerwuje mnie to, że dzieci zdrowe i dzieci chore przymowane są " razem" pani pediatra przechodzi naprzemiennie do gabinetu naprzeciwko od dzieci zdrowych do chorych
      • alcea3 Re: pytanie o Wasze przychodnie dziecięce 14.10.10, 18:03
        Chodzę, do małej przychodni, gdzie jest jedna pediatra, nie ma problemu z zarejetrowaniem sie.
    • aurinko Re: pytanie o Wasze przychodnie dziecięce 15.10.10, 12:46
      Pediatrę mamy w przychodni NFZ, przyjmuje codziennie w różnych godzinach, ma też wizyty domowe. W razie potrzeby rejestruję dziecko rano telefonicznie i mam zawsze wyznaczaną godzinę, jak jest kilka wolnych miejsc to rejestratorka podaje mi na jakie godziny jest wolne i mogę wybrać co bardziej pasuje. Lekarka bardzo pilnuje wyznaczonej kolejki, jak ktoś wchodzi do gabinetu to ona sprawdza godzinę na którą ta osoba była i jeśli na korytarzu jest ktoś z wcześniejszą godziną to wywołuje wcześniejszego pacjenta. Opóźnienia czasami się zdarzają, nie dłuższe niż 10 minut, ale z reguły bez czekania się wchodzi. Jak przychodzi pacjent i zapuka a w środku siedzi ktoś z firmy farmaceutycznej to lekarka takiego przedstawiciela wyprasza i wchodzi pacjent.
      Dodatkowo zawsze mogę skorzystać z porady lekarza rodzinnego, którego mam w innej przychodni i w tej "rodzinnej" pacjent nie jest przypisany do konkretnego nazwiska lekarza tylko do przychodni i w zależności w jaki dzień przyjdzie i o której godzinie jest przyjmowany przez lekarza, który akurat ma dyżur (w sumie 5 lekarzy przyjmuje od 8:00 do 18:00 w tym wizyty domowe), jak mi nie pasuje pora przyjmowania pediatry to rejestruję siebie do rodzinnego i idę z dzieckiem ale to w wyjątkowych sytuacjach.
    • monikaj21 Re: pytanie o Wasze przychodnie dziecięce 15.10.10, 20:00
      U nas jest beznadziejnie - zlikwidowali jedną z dwóch przychodni pediatrycznych w okolicy bo nie było lekarzy, więc tu jest horror - chodzę tylko na szczepienia z małym. Z tym akurat i tak nie jest najgorzej (chociaż też jak dla mnie lekarka beznadziejna i atmosfera jak za czasów komuny) ale jak tylko przekładam nogi za próg gabinetu to zaczynają się narzekania pani doktor co tu się dzieje, że ona już na oczy nie widzi, że wszystkie dzieci chorują, etc.
      Dzięki Bogu my mamy Medicovera - dopłacam w pracy niecałe 200 zł miesięcznie i cała rodzina ma opiekę medyczną z której jesteśmy bardzo zadowoleni.
      • becik_l79 Malenkie - pytanko mam 18.10.10, 13:10
        A ile płacicie w Inter Polska?
        My mamy w Allianz i będziemy rezygnować, albo zmieniać na tańsze. Generalnie nie stać nas ani na to ani na co innego, ale szukam pracy bo w starej mnie nie chcą więc może coś się zmieni.
        Mamy (póki co) pakiet rodzinny rozszerzony - chyba 16 specjalistów i prawie wszystkie możliwe badania diagnostyczne.
    • boazeria Re: pytanie o Wasze przychodnie dziecięce 18.10.10, 14:29
      3 lekarki- ale nie wiem czy ktorakolwiek spelnia moje oczekiwania :-)
      przychodnia malutka, scisk, czesto trzeba stac bo krzesla zajete
      niemowleta na szczepienie czekaja w tym samym miejscu co kaszlacy i chorzy na ospe
      zero zabawek dla dzieci
      umawiasz sie tylko "na dzis" od 7-8 a po 8ej nie ma co marzyc ze jeszcze sa miejsca i nie wazne ze dziecko ciezko chore- czekaj sobie do jutra a nuz uda sie dodzwonic
      zazwyczaj wisze na tel od 7 i po godzinie udaje mi sie dodzwonic albo maz wsiada w auto i jedzie zarejestrowac
      mimo ze umawiaja na godziny to czesto do 2ch godzin spoznienie bo umawiaja pacjetow co 10 minut

      chodzimy tam bo najblizej ale chyba przepisze sie do innej przychodni- jest taka jedna co ma fajna sale zabaw dla dzieci z pileczkami itd, umawiasz sie nawet za kilka dni, maja wlasne labolatorium wiec krew i mocz robia od razu sami
    • metanira chyba znalazłam odpowiednią przychodnię... 18.10.10, 15:39
      Jeszcze tylko czekam na opinię koleżanki, która, to wiem na pewno, kiedyś sama tam chodziła, ale nie wiem, czy dziecko też tam zapisała. Na swojej stronie piszą:
      "Przychodnia Lekarzy Rodzinnych oferuje:
      * opiekę lekarską ,
      * pielęgniarską oraz położniczą w pełnym zakresie.
      Zatrudniamy 8 lekarzy rodzinnych, w tym 2 pediatrów.
      Pracujemy od 8 do 18 w dniach od poniedziałku do piątku.
      Rejestracja pacjentów telefoniczna, osobista lub przez osoby trzecie na konkretną godzinę likwiduje kolejki pacjentów i czas oczekiwania na wizytę lekarską.

      Dysponujemy pracowniami; EKG, USG, UKG, Holtera EKG oraz RR, Spirometrii, Audiomertii.
      Punkt poboru materiału do badań laboratoryjnych 8:00-10:30 (pełny zakres oraz testy alergiczne).
      Punkt szczepień ochronnych: 8:00 - 17:30
      Punkt zabiegowo - zastrzykowy: 8:00-18:00"
      I na pewno umowę z NFZ, tylko nie wiem, czy na wszystko.
      Konrad 22.07.2007
      MY
      "Boże, jaka ja muszę być niegrzeczna, żeby mieć chwilę dla siebie." (Krystyna K.)
      • jasiek-2007 Re: chyba znalazłam odpowiednią przychodnię... 19.10.10, 10:06
        na funkcjonowanie naszego osiedlowego ośrodka zdrowia nie narzekam jest mały ale działa sprawnie
        codziennie przyjmuje inny padiatra
        jak przyjmuja dzieci rano to dorosłych po południu i na odwrót
        dzieci zdrowe też mają swój dzień
    • cui Re: pytanie o Wasze przychodnie dziecięce 19.10.10, 10:30
      My dotychczas chodziliśmy w ramach prywatnego ubezpieczenia do Medycyny Rodzinnej. Przychodnia niewielka, ale świetnie zorganizowana. Dwa gabinety z osobnym wejściem dla dzieci chorych, jeden gabinet + gabinet pielęgniarki z osobnym wejściem dla dzieci zdrowych. Każda z tzw. "stron" (czyli strona zdrowa i chora) ma swoją poczekalnię wyposażoną w zabawki.

      Pediatrzy bardzo fajni, laboratorium na miejscu, rejestracja telefoniczna, można zapisać się na dogodny dzień. Ponadto z chorym dzieckiem można dostać się do lekarza nawet wtedy, kiedy teoretycznie nie ma miejsc - żaden mały chory pacjent nie zostanie bez pomocy. Dodatkowo telefonicznie można skonsultować się tzw. pomocą medyczną.

      Od miesiąca przeszliśmy do Compensy i mamy ubezpieczenie w Limie, ale nasza dotychczasowa przychodnia ma podpisaną umowę z NFZ, więc chyba złożę deklarację i nadal będziemy tam chodzić.
      • emma_me Re: pytanie o Wasze przychodnie dziecięce 19.10.10, 13:31
        od momentu pojawienia się Marcinka na świecie korzystamy jedynie z prywatnej placówki - wcześniej enel-med teraz grupa lim.
        Ale nam prywatną opiekę medyczną opłaca Męża firma. Dopłacamy miesięcznie do abonamentu jakieś grosze za naszą czwórkę.
      • alcea3 Cui 23.10.10, 19:19
        Prywatna Opieka medyczna w ramach ubezpieczenia?? Napisz cos wiecej
    • silje78 Re: pytanie o Wasze przychodnie dziecięce 23.10.10, 19:15
      my korzystamy z dwóch przchodni. jednak prywatna, ale ma podpisaną umowę z nfz. umówić się można tylko rano i na dzień w który się dzwoni (umawia się na konkretną godzinę), to w poradni dla ludzi chorych. do dzieci zdrowych można się umówić na inny termin, tam też przez telefon lub osobiście.
      druga też prywatna (swissmed w gdańsku), tu mamy abonament, ale korzystam wtedy gdy u nas nie ma miejsc, a muszę z małą lub nami pojawić się u lekarza plus jakieś badania z abonamentu z którymi jest kłopot na nfz. tam też przez telefon, wybrana godzina i dzień.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka