latortura
14.10.10, 17:05
bo z tego co widzę to kupujecie raczej drogie, porządne buciki,
czy macie później jeszcze jakąs alternatywę czy dziecko chodzi tylko w tej jednej parze cały sezon?
pytam ponieważ zawsze mi się wydaje, że powinny byc drugie wrazie czego,
słyszałam tez, że buty, np. bartka, bardzo się popsuły i nie są juz to tak dobre buty jak na początku,
czy nie myślicie, że takie za 200 zł nie są podobne do tych za powiedzmy 80 zł?
czym sugerujecie się przy kupnie? bo te tańsze też są przecież skórzane prawda? i też można trafić na takie co fajnie zginają się w 3/4 miejscu, są ocieplane i ładne wizualnie (np. jakieś buciki z CCC),
zerknęłam na te z Tchibo bo myslałam, ze są to skórzane buty a one są jak śniegowce poprostu, w CCC są śniegowce walky za 60-80 zł i chyba z tego samego materiału (wizualnie też ok),
może ja czegoś nie wiem o butach ;) bo zawsze myslałam, ze lepiej kupic dwie pary niz jedną taką drogą (mnp. geoxy - ceny z kosmosu, nie jedna mama za taką cenę kupi buty, kurtkę i komplet czapka+szalik dla dziecka),
sami też kupowaliśmy bartka, ale na minioną wiosnę kupiłam w normalnym obuwniczym sklepie, skórzane, ładne wizualnie, na rzepki, do kostki buciki, za jakieś 56 zł,
acha, no nie wspomnę o tym, ze nózka tak szybko rośnie, akurat u nas tak jest że zadne buty nie zostają na następny raz, jak kończy sie sezon, buty są jak nowe, a na koljeny kupujemy juz inne,
wypowiedzcie się proszę ;)
wiem, że pewnie dla niektórych liczy się marka ;) ale myślicie, ze te za 200 zł są o wiele wygodniejsze niz te za 80 zł ?