lucy_cu
21.10.10, 06:30
czyli na rzęsach.
Na razie wstałam i przeszłam ok 2m. Teraz przystanek przy komputerze. Wypadałoby zejść na dół i zrobic wszytskim śniadanie- zaraz syn wróci ze sklepu z pieczywem. Skąd wziąć siły na kolejny dzień, any ideas????
Jaksa chory, do tego ząbkujący (ząb nr 2 się przebija). Teściowa ma sto pomysłów na minutę, co jeden to bardziej absorbujący. Helpunku.
No dobra: trzy-cztery: wstaję.
Miłego dnia, Dziewuszki!