kawaa..ziew

25.11.10, 08:00
Raport nocny 3 pobudki na nocny spacer z psem, 2 pobudki Greta, Ida zero :)
Maz poszedl do lekarza. My dalszy ciag siedzenia w domu. Wszyscy wynudzeni strasznie i marudni -juzmibrak pomyslow na zabawianie. Nawet farby nie ciesza. Ja zero postepow w pisaniu ale nie moglam spac o 2 w nocy po wyprowadzeniu psa i troche powymyslam co napisac oraz zaprojektowalam lozko dla dziewczyn..
Dzis dalszy ciag chorowania.. Zaraz dzwonie do swojej lekarki o przedluzenie chorobowego..
    • zabka11 Re: kawaa..ziew...a kysz;) 25.11.10, 08:26
      Ach...wszyscy śpią:)...a my tu pracujemy...haaalo, Forumki...wstawać, kawkę pić z narrtu i rozruszać koleżankę trochę:)...
      Ja dziś na max obrotach (Amelko to Twoja zasługa:), rano zdążyłam wyszorować kuchenkę, umyć gary, łazienkę i odkurzyć...dacie wiarę? i to wszystko w 20min:)...i do pracy na czas się stawiłam...
      I Jasiek mój kochany, nie zdążył zapłakać....poszedł miśka Pani pokazać, bo dziś Dzień Misia w przedszkolu, a ja zwiałam...mam nadzieję, że nie wył, jak się zorientował, że mamy nie ma:)
      Gosia moja ukochana taka samodzielna się zrobiła, i piątkowa uczennica jest....no najlepsza w klasie:)...chwalę się;)
      Jutro wolne idę z Gosią na jej występ z chórem, do Akademii Muzycznej...przecież nie mogę tego przegapić:), a potem do hurtowni dziecięcej po prezenty dla klasy, a potem...potem mam nadzieję znów do Amelki:)...w planie Dzień Księżniczki:)
      Pozdrawiam , do pracy zmykam i życzę miłego dnia wszystkim:)
    • amalota Re: kawaa..ziew 25.11.10, 08:30
      W pracy z herbatą.
      Pierwszy śnieg za nami, a właściwie jego śladowe ilości. Jasiek wczoraj cieszył się strasznie, że padają płatki śniegu. Za to dzisiaj wszystko na nie.
      Byle do świąt, bo nic mi się nie chce.
      • klarysa007 Re: kawaa..ziew 25.11.10, 08:42
        Dziś ostatni dzień stażowy. Poza tym m. pojechał do warszawy wszystkie wyniki odebrać więc czekam na telefon. Za oknem topnieje śnieg na trawie i słonko świeci ale ziiimno!
        Oby ten dzień był udany!
        • zabka11 Re: klarysa 25.11.10, 08:55
          Trzymam kciuki za udany dzień i za TYLKO dobre wyniki.
          Amelka tez dziś czeka na wyniki szpiku, ile i czy są blasty!...więc ściskam kciuki podwójnie:)
          Pozdrawiam
          • anmroz Re: klarysa 25.11.10, 09:01
            Dziś pobudka o 5 przez katar Maćka. Starszaki odwiezione, mąż wyjechał, a ja mam dziś wolne. Będzie dzień z najmłodszym. Oj, jak fajnie! W planach zrobienie gołąbków i kawa z siostrą. Trzymam kciuki za Amelkowe wyniki!
          • aga_junior Re: klarysa 25.11.10, 09:05
            Trzymam kciuki za Amelkę i Sławka :-)

            Zimno, zimno... wiecie jakoś w tym roku wyjątkowo mnie przygnębia wizja zimy, tego ubierania, rozbierania... nie da się tego uniknąć więc jakoś muszę się przestawić psychicznie :-/ (aby tylko takie problemy były )
            Wczoraj na wizycie lekarskiej pani doktor stwierdziła, ze uszy nie ładne ale nie do leczenia i junior ma iść do przedszkola. To poszedł :-) zadowolony jak zwykle.

            Wczoraj w końcu po długich wojażach zakupiłam Andżeli kozaki. 40 min. siedziałyśmy pod pułkami. Ona przekonywała mnie, ze nie jest już dzieckiem i może mieć buty na obcasie :D a ja że nie będą jej pasowały do 90% spodni, które ma w stylu sportowym. To była jakaś MASAKRA! Jak już teraz tak będzie to ja wymiękam.

            Dziś zajęć mnóstwo jak i wczoraj więc uciekam a wam życzę miłego dnia dziewczynki ;-)
            • boazeria cholera! 25.11.10, 09:17
              dzis Eryk mial isc do przedszkola po miesiecznym chorowaniu..... i w nocy zaczal nam sie dusic!!! tzn mial taki kaszel dziwny, nawet nie wiem jak nazwac- zastanawiam sie czy to nie te zapalenie krtani? mial taki atak jak astma z 15 minut a pozniej przeszlo ale dziwnie dyszal w nocy
              a od rana kaszel ale taki suchy wlasnie krtaniowy.... goraczki nie ma

              czy mozna zwariowac z niepokoju o dziecko? hm chyba mozna....
              • malea1 Re: cholera! 25.11.10, 09:59
                U mnie ciąg dalszy chorobowego, ale jest fajnie bo czuję się lepiej i mogę wreszcie nadrobić troche zaległości domowych. Miałam czytać książkę, ale sumienie mi nie pozwala ;(
    • burdziaa herbatka zielona 25.11.10, 09:52
      pije litrami,mowiłam Wam ze dostałam torbe herbat od kolezanki w prezencie?mniam !
      Dziwnie jak Narttu taka bez planu i energii-zdrowia dla Was ! I dobrych wyników dla Amelki i Sławka....
      lece na zakupy,mam ochte na rosól a dzis wiejskie kury rzucają
    • tri-mamma Re: kawaa..ziew 25.11.10, 10:00
      Boazeria!
      Moja Zosia miewała takie ataki duszności w nocy. Nasz lekarz w takim momencie karze dziecko szczelnie opatulić np kołdrą i na dwór, albo chociaż otworzyć zamrażalnik i niech dziecko oddycha. W maju spędziłam z Zosią kilka nocy w ogródku na huśtawce, ale jej pomagało.

      A ja dziś kawę litrami pić mogę. Po raz pierwszy zaspałam. Obudził mnie Janek o 7. O tej porze moje dzieci już powinny być od 10minut w drodze. No i biegiem.....

      Wczorajszy dzień mnie wykończył. Powtórzę się, ale jak Wy - kobitki pracujące dajecie ze wszystkim radę?
      Wczoraj mieliśmy wieczorem gości. Chrzestny Janka wpadł urodzinowo. Oj, było fajnie, ale efekt taki, że zaspałam właśnie :)

      A dziś zakupy, ogarnianie domu i przygotowania do jutrzejszej imprezy urodzinowej Jasia

      Miłego dnia!!!
    • klaudia020707 Zimowa heratka 25.11.10, 10:31

      No kobietki Szkocja pod sniegiem, sporo śniegu sypnęło w nocy i zapowiadają kolejne opady. Pięknie biało a Klaudia niestety kaszle i ma mega katar, więc dzisiaj z przedszkola nici. Miałam też dzisiaj iść na "wywiadówka" indywidualna, ale jak zadzwoniłam do przedszkola że dzisiaj nas nie będzie to powiedzieli że mam się nie martwic bo dopadują mi inny termin.

      Trzymam kciuki za Amelke i męża Klarysy!!!!
      Miłego dnia.
      • boazeria Re: Zimowa heratka 25.11.10, 11:26
        no zalamka....

        wrocilam od audiologa- wysiek z uszu coraz wiekszy, migdaly ma wielkie

        lekarka powiedziala ze na razie mam zajac sie refluksem i pod tym katem leczyc a za 2 tyg mam przyjsc i jak nie bedzie poprawy to zaloza jakis drenaz na uszy a migdalki do wyciecia
        i mozliwe ze ma zapalenie krtani......

        aha i przedszkolu juz dziekujemy- nie to ze mlody od miesiaca nie chodzi to jeszcze minimum 3 tyg ma siedziec w domu

        PRZYTULCIE!!!!!!!!!!!!!!!!
        • joasia83m Re: Zimowa heratka 25.11.10, 11:40
          boazeria, glaszcze Cie i przytulam, wiem jaki to koszmar gdy dziecko tak choruje a my nie mamy jak pomoc:(
          sluchaj, moze antybiotyki byly nie trafione na te uszy?? a przerosniete migdałki jak lekarka stwierdziła? no i moze zrob wymaz z nosa i gardla z antybiogramem, moze jakas paskudna bakteria (jak u nas) przyczynia sie do tego przewleklego kataru? z tym, ze u nas to takie dziadostwo, ze ponoc antybiotyki na nia nie bardzo dzialaja, albo dzialaja ale krotko, a potem nawrot. no i podstawa, to wydmuchiwac porzadnie nos Erykowi non stop, i niech porzadnie odkrzusza kaszel, jak mu ciezko to oklepuj go czesto.
          • cui Re: Zimowa heratka 25.11.10, 14:11
            Boazeria - przytulam... Musicie zwalczyć choróbsko - innej możliwości nie ma.
            A nad wycięciem migdałków bym się zastanowiła. Znam dwa bardzo bliskie przypadki wycięcia migdałków u dzieci dużo chorujących, z wysiękami z uszu i lekkim niedosłuchem. Po zabiegu zwrot o 180 stopni. Teraz tylko lekkie infekcje a nie jak dotychczas anginy i zapalenia uszu.

            Popijam herbatkę czerwoną. Dziś firmowe wyjście na miasto, mam nadzieję, że będzie miło.
            Miłego popołudnia!
            • boazeria Re: Zimowa heratka 25.11.10, 14:53
              dzieki dziewczyny- inhaluje, oklepuje, nawilzam....

              a z antybiotykiem to nie wiem sama czemu nie trafiony bo w sumie od marca juz z 6-8 kuracji atybiotykami rozymi mial i za kazdym razem niedoleczony a kilka dni pozniej nawrot choroby :-(

              jeszcze zrobie badania pod katem robakow
              • aga_junior boazeria 25.11.10, 17:05
                przytulam
                wiem jak się czujesz :-/ ja tez wczoraj z sercem na ramieniu jechałam do lekarza.
                Jeśli nie poprawiło się po antybiotykach zróbcie wymaz z nosa, gardła. Może tam siedzi jakieś oporne paskudztwo i musicie leczyć katar.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja