Dodaj do ulubionych

rozwój niemowlaka

02.01.11, 21:34
niby wiem, ze kazde dziecko rozwija sie w swoim tempie, ale naprawde plakac mi sie chce, gdy kolejna mama z duma i radością mówi,ze jej potomek juz stoi albo i probuje chodzic przy meblach i zawsze pada pytanie-a co umie nasza Zojka? (wszystkie dzieci +/-miesiac roznicy) ..a niemal dziesięciomiesięczna Zojka jak pełzała tak pełza bez używania nóg..do raczkowania nie rwie się w ogóle..a to podobno ważne dla mózgu..i jak ona ma się nauczyć wstawać, jak tylko lezy i pelza..? z Lipcowa Hania bylo świetnie, bo byla tak hop do przodu,ze nie martwilam sie o nic, raczkowała i stała mając 7,5 miesiąca, poszła w 1 urodziny, no naprawdę serce rosło a ja bylam spokojna..a te pytania i porównywania zawsze mnie wkurzały. tyle,ze przy Hani spokojnie odpowiadałam, a przy Zojce nie umiem sie nie martwic słysząc,ze inne potrafią wiecej..chyba dojrzałam,zeby sie przejść do neurologa, nawet po to,żeby powiedział,ze przesadzam,i ze jest ok..mąż prycha,ze nie ma takiej potrzeby,ale ja i tak sie martwię..
Obserwuj wątek
    • burdziaa Re: rozwój niemowlaka 02.01.11, 21:39
      Takie porównania sa i owszem denerwujące ale czasem warto się zastanowic i skonsultowac,na pewno nie zaszkodzi wizyta u neurologa dzieciecego,wczesna interwencja gdyby cos sie odpukac działo jest istotna , a Ty zyskasz spokój ducha.Trzymam kciuki za dobre wiesci i zdrowie Zojki-piekne imie,moi znajomi mają juz 10latkę o tym imieniu,zawsze mi sie podobało.
      • aga415 Re: rozwój niemowlaka 02.01.11, 22:00
        też uważam że wizyta u neurologa nic nie zaszkodzi, tylko u dobrego neurologa,
        ja polecam dr. Malinowską (jak jesteś z Warszawy) prowadziła mojego syna przez pierwszy rok życia (trudny poród) i zawsze byłam z niej zadowolona,
        Myślę że nie masz się czym martwić, może twoja córka z tych leniwych.
        Ale dobry lekarz pokieruje cię odpowiednio, co możesz stymulować, jak ćwiczyć aby mieć efekty.
        Powodzena
        • spodnica_w_kratke Re: rozwój niemowlaka 02.01.11, 22:45
          Aga, a gdzie przyjmuje dr Malinowska?
      • ankas4 Re: rozwój niemowlaka 02.01.11, 22:01
        Wiesz co ja nie wiem jak będę miała z drugim dzieckiem,ale z pierwszym miałam nerwicę natręctw:), ciągle sie balam,ze Tymkowi cos dolega, i tez mnie porównywanie dobijalo,dlatego fajne było to,ze wyjechalismy z rocznym dzieckiem, tam byłam z dala od rodziny, znajomych, ogólnie w Kanadzie jakos spokojniej podchodzi sie do wszystkiego, a dziecko nie jest stresowane jak i rodzice porównywaniem. Tymek pozno raczkował, pozno zaczał chodzic, jak bylismy w Polsce jeszcze to w wieku Tymka chyba 6 miesiecy zapisałam nas prywatnie na wizytę do neurologa, Pani popatrzyla na mnie dobrotliwie, zapytała czy to pierwsze dziecko, ostukała go, potrzymala do góry nogami za nogę lewą-prawą i powiedziała,ze wszystko jak najlepiej sie rozwija i abym była spokojna, wszystko przyjdzie w swoim czasie, po tej wizycie byłam o wiele spokojniejsza, potrzebowała tego aby sie upewnic,ze jest ok,tak wiec mądrze radzi Asia jesli cos Cię zastanawiam,denerwuje, umow sie na wizytę u specjalisty, i dowiesz sie zapewne ,ze wszystko...ok;)
        Nie mozna porownywac, zestawiac dzieci ,bo do 1,5 roku spokojnie mają czas na rozwój w swoim tempie. Ale jak pisze, ja potrzebowałam aby specjalistka obejrzała dziecko , wszystko było ok, a ja byłam spokojniejsza, wiec głowa do gory,srawdz co i jak i odetchniesz z ulgą:)
    • klarysa007 Re: rozwój niemowlaka 02.01.11, 22:34
      Dobry lekarz nie zaszkodzi - głównie samopoczucie rodziców poprawi, a to ważne, bo nasze lęki przenosimy na dzieci. Każde dziecko inaczej się rozwija, znam takie, które z pełzania przeszło do stania i chodzenia w ciągu tygodnia więc schematy są tylko po to aby nas denerwować.
      Trzymam kciuki, będzie dobrze!
    • lipiec_2007 Re: rozwój niemowlaka 02.01.11, 22:37
      a co na to wasz pediatra? pewnie chodzicie na wizyty, chocby z powodu szczepien. moze wystarczy rozmowa z jakims zdroworozsadkowym lekarzem-pediatra.

      moja emilka tez byla bardzo opozniona w stosunku do swoich rowniesnikow (w przeciwienstwie do jej starszego brata). bardzo pozno zaczela raczkowac (okolo roczku), choc stawala juz przy meblach. a chodzic zaczela majac 16 miesiecy. nie denerwowalam sie i nie przejmowalam komentarzami, bo intuicyjnie czulam, ze wszystko z nia w porzadku, bo pieknie zaliczala wszystkie etapy ruchowe, tyle ze z opoznieniem:)
      • aga415 Re: rozwój niemowlaka 02.01.11, 22:55
        My mamy pakiet w Medicoverze i ona tam też przyjmuje, trudno się do niej dostać,
        Znalazłam też w necie że przyjmuje na Dzielnej:
        Wiesz z tego co pamiętam to można z nią nawet przez telefon pogadać, jak poprosisz ładnie kobietkę w recepcji tak zrobiła moja sąsiadka jak jej dziecko mocno upadło, zadzwoniła do niej i pani doktor przez telefon udzieliła jej pomocy - podstawowe informacje, co ma zrobić i jak.
        prześwietlenie, obserwacja dziecka, pierwsze odruchy itp.
        tu link do dzielnej:
        www.rankinglekarzy.pl/lekarz/8922/Krystyna-Malinowska/neurolog/Warszawa
        • spodnica_w_kratke Re: rozwój niemowlaka 02.01.11, 23:21
          my mamy w Limie, ale pal licho, zaplace:) dzieki, zadzwonie jutro i zobaczymy na kiedy termin.
          • aga415 Re: rozwój niemowlaka 02.01.11, 23:59
            nie no bez przesady idź do Limu, tam też pewnie mają jakiegoś dobrego neurologa,
            a jak nic nie zauważy i nie zasugeruje to umów się jeszcze do ortopedy oni tez mają jakis pogląd na sprawę dlaczego dziecko nie ruchliwe jest,
            powodzenia:)
    • ri.ka Re: rozwój niemowlaka 03.01.11, 00:06
      ja bym się wybrała do neurologa bo skonsultowac to nigdy nie zaszkodzi i napewno ciebie uspokoi a jesli potrzebna bedzie pomoc to ja uzyskasz

      ale pamiętaj ze kazde dziecko rozwija sie w swoim tempie i niektóre potrzebują trochę wiecej czasu
      sa tez dzieci leniwe które mimo prawidłowego rozwoju potrzebują delikatnego pokierowania małej stymulacji by wiedziec w którym kierunku iśc wiec jesli np.neurolog zleci wam rehab to nie wpadaj w panike bo z niektórymi dziecmi trzeba pocwiczyc żeby zaskoczyły
      sa tez dzieci które nie raczkuja tylko poprostu wstaja (9mcy to powinna choć próbowac unieśc pupe do czworaków jeśli ma warunki i bedzie z raczkujacych a nie odrazu wstających)
      a może ma ślisko pod kolanami i cięzko jej sie zaprzec i stanąc na czworaki
      Ant tak miał u nas w domu tylko lezał i poruszał się na brzuchu urzedował na kocu na parkiecie ale nawet w łóżeczku nie próbowal a u mojej mamy jednego dnia okazało sie że na wykladzinie potrafi wstać na czworaki bo mu kolana nie uciekaja i jak stworzyliśmy odpowiednie warunki i trochę stymulacji to ruszył z dnia na dzien

      pobaw sie z nia przełóz przez jedno kolano tak by z jednej strony podpierała się na kolankach a z drugiej na dłoniach niech pozna inne punkty podparcia i patrzenia podawaj zabawke do rąk na zmiane
      a jesli w lezeniu na brzuch ma podpór na dłonaich (a to powinna miec) to podsuń jej kolanka pod brzuszek wymuszajac pozycję siadu klęcznego w podporze i czworaków najlepiej na łóżku bo jak się rece ugną zeby nie rozbiła sobie buzi i sie zraziła

      sa jakies tam normy które mówia że dziecko do roku powinno stanac a do 1,5r zacząc samodzielnie chodzic wiec macie czas
      wiec spokojnie wybierz sie na konsultacje i nie porównuj z innymi dziećmi bo zwarjujesz
      sie rozpisałam ;-)

      -
      • boazeria Re: rozwój niemowlaka 03.01.11, 09:11
        Nie jestem pewna jak u nas było ale Eryk chyba wcale nie raczkował. Większość dzieci już stała a on nic. Zaczął chodzić jak miał rok i 2 mies.
        Ponieważ chodziłam do Poradni Ryzyka Okołoporodowego niczym się niepokoiłam bo był pod dobra opieką.

        Chyba nie ma co porównywać dzieci. Mój synek jak miał 10 mies mówił "wrona, kra, kra, pralka" a 1,5 roku gadał pełnymi zdaniami i inne mamy przeżywały, że ich dzieci nie mówią nic.
        Ale zawsze warto lekarza zapytać o rozwój dziecka skoro się niepokoisz.
      • malenkie7 Re: rozwój niemowlaka 03.01.11, 09:19
        och jak mnie meczylo porownywanie. jak stresowalo. bylam bliska obledu.
        po pierwsze - czy masz powazne powody do niepokoju, tzn. czy porod byl prawidlowy, ciaza prawidlowa? czy obserwujesz o dziecka np. nadmierne naprezenie lub slabe napiecie miesni?
        bo jesli nie, to po prostu Twoje dziecko rozwija sie w swoim tempie i tyle.
        po drugie - czy isc do neurologa? pewnie, nie zaszkodzi. tylko poczytaj opinie o neurologach i wybierz sie do takiego, ktory nie zabije Cie na poczatku wizyty jakims pochopnym stwierdzeniem.
        zajecia ruchowe nie zaszkodza, wiec i wizyta u fizjoterapeuty moze sie przydac.
        podpowie jak z dzieckiem sie bawic, zeby stymulowac odpowiednie odruchy.
    • bubunia1 Re: rozwój niemowlaka 03.01.11, 09:56
      też bym poszła do neurologa dla własnego spokoju

      a pamiętam jak lipcowe były małe - jak same je porównywałyśmy ;D

      ja teraz porównuję Julę i Matiego ;) ale "tylko tak sobie" bez stresu

      za to moi rodzice przyspieszenia dostali i ciągle słyszę "w tym wieku Jula już siedziała" "na pewno będzie siedział w święta" "a dlaczego nie dajesz jeszcze,,,,"....a oboje idą podobnie ;)

      niektórym rzuca się na głowę - spokojnie ;D

      nie będę pisała co umie 6miesięczny Mati bo po co? Każde dziecko jest inne. Jedno raczkuje inne wstaje od razu...przecież sama wiesz ;)
      Spokojnie
      Pozdrawiam
      • asia-ch Re: rozwój niemowlaka 03.01.11, 10:51
        Moja Róża nie raczkowała, siedziała na pupce i tak się przesuwała. Mając 14 miesięcy zaczęła chodzić. Na rozwój mózgu to negatywnie nie wpłynęło. W klasie uczy się najlepiej, a w zerówce umiała pisemnie dodawać. :-)
        Nie pisze Ci to po to, żeby Cie odwieźć od wizyty u neurologa, ale po to, żeby pokazać, że czasem dzieci rozwijają się inaczej niż książkowo.
        • kamila_m_g Re: rozwój niemowlaka 03.01.11, 11:03
          Pamiętam, że moja młodsza siostra też nie raczkowała tylko się przesuwała na pupie siedząc, więc można i tak.
          Moja siostrzenica w kwietniu będzie miała 2 lata i też siostra była załamana bo późno zaczęła chodzić ( ale ona dużo waży więc może jej było ciężko), do teraz za bardzo się nie odzywa, choć umie powiedzieć mama itp., no i długo moja siostra się martwiła że jej włosy nie rosną....
          A u mojej Adelki (jest taka szybka) wszyscy mówili, że za szybko się rozwija.... takie gadanie. Lepiej podpytać specjalistów. Sąsiadka mojej mamy ma córkę w podobnym wieku jak Adelka i ona tylko leży, ale nie spędza dnia na podłodze, bo zimno w domku, bo pies, więc nie ma okazji do prób.
          Wszystko będzie dobrze.
    • guciowamama Re: rozwój niemowlaka 03.01.11, 18:29
      Wszystkie Twoje obawy byly kiedys moimi :-) Moj Gutek - leniuszek zaczal baaaardzo pozno siadac i raczkowac. A samodzielnie zaczal chodzic jak mial 16 miesiecy. U neurologa jednak nie bylismy - wiedzialam, ze kazde dziecko ma swoj rytm rozwoju (moj maz tez mnie uspokajal). A teraz nadazyc za nim nie mozna :-)
    • spodnica_w_kratke byłam u neurologa 04.01.11, 20:49
      akurat na dziś zwolnił się termin u pani dr, u której byłam 3 lata temu z Hanią, więc w te pędy skorzystałam. No i wyszło na to, że odruchy prawidłowe, fakt, że dziwnie się porusza, ale wg lekarki będzie chodzić;) mamy iść na jedno spotkanie z rehabilitantem ndt bobath, zeby nam pokazał jak z ZOjką ćwiczyć prawidłowe ruchy i za 2 miesące kontrola. Uff, jestem spokojniejsza, też dzięki Wam:)
      Wyszło na to, że Zojka to leniuszek, a dodatkowo jak to powiedziała lekarka- manipulator;) Przez całą wizytę darła się niemożebnie -podobnie jak u innych lekarzy-(a ryki znam z tzw życia codziennego;), a lekarka uznała, że skoro wyje bez jednej łzy to jak nic manipulacja i czysta wściekłość;)Poradziła, żeby nie ulegać, byc konskewnetym itd. Nie mam poczucia, że ZOjce ulegamy, nie rzucam wszystkiego gdy zakwili, ale fakt, głosik ma, że hoho i ryk wcale jej nie meczy;) |Pewnie warto się przyjrzeć co i jak robimy. Jedyny pozytyw w tej "psychologicznej" diagnozie, to to, że tak manipuluja mądre dzieci;) Nie wiem tylko, czy my jesteśmy wystarczająco mądrzy na jeszcze mądrzejsze dziecko niż pierwszy egzemplarz;)
      • bubunia1 Re: byłam u neurologa 04.01.11, 21:03
        uśmiałam się ale przecież mądrość to po rodzicach no nie? ;))
        fajnie, że wszystko ok

        pozdrawiam
      • guciowamama Re: byłam u neurologa 04.01.11, 21:42
        Manipulantka? Nieee mala kobietka po prostu ;-) Ciesze sie, ze wszystko dobrze i pozdrawiam :-)
        • aga415 Re: byłam u neurologa 04.01.11, 22:07
          Super że wszystko dobrze:)
          Wiesz z tym raczkowaniem to było takie ćwiczenie:
          Kładziesz dziecko na dywan, w pozycji jak do raczkowania, i bujasz, do przodu do tyłu tak delikatnie.
          Drugie ćwiczenie:
          Podajesz dziecku zabawki tylko z boku, ono siedzi na podłodze, a ty dajesz zabawki z prawej bądź lewej strony, nigdy tak na prosto. To jest po to aby dziecko skręcało, ćwiczyło boczki, bo inaczej nie ruszy do raczkowania.
          A gdzie chcesz iść na rehabilitację
          Ja chodzę z małą tutaj:
          www.kinesis.pl/smyk.htm
          • spodnica_w_kratke Re: byłam u neurologa 04.01.11, 23:08
            ale numer, bardzo mi to miejsce pasuje:)))))))super, rozumiem,ze miejsce dobre i warto tam isc? mialam namiar od kolezanki do przychodni Na Uboczu, nie wiem tylko, ze ndt bobath tam tez maja..google powiedzialo tez o rehabilitacji na Herbsta. a czemu akurat to wybralas?oj, super, dzieki Aga:)
            • aga415 Re: byłam u neurologa 05.01.11, 18:54
              wiesz my mamy pakiet w medicoverze i oni właśnie tam kierują wtedy się nic nie płaci. placówka współpracująca.
              Wybierz sobie do kogo chcesz iść, kto ma dużo specjalizacji, ja tam lubię tych z integracją sensoryczną- oni mają fajne spojrzenie.
              Chodzą z młodą już 2 miesiąc do kineziss, mała ma asymetrię, byłam już u kilku rechabilitanów z kinezis bo nie chcę czekać tylko ten kto ma wolne, aby jak najszybciej ćwiczyć z młodą.
              Ale generalnie wszyscy są ok.
              www.kinesis.pl/personel.htm
              • becik_l79 Spodnica w kratke 05.01.11, 23:19
                chcesz to dam Ci namiar na fizjoterapeutkę, która jest wyjątkowo uczciwa w tych sprawach i może przyjeżdżać do domu np w sobotę (super wygoda). Mi Karolę tak wyćwiczyła, że poszła w wieku 8,5 m-ca, heheh:)) Adasia trochę traktowałam tak dla zabawy tym co pamiętałam z jej "nauk" i też pięknie się rozwija. Mogłam zawsze do niej zadzwonić jak miałam problem.
                Wszystkim ją polecam i nigdy nie słyszałam skargi> zawsze pomoże, zawsze podpowie, ale nie wykorzystuje troski rodziców ani na siłę nie umawia wizyt po to żeby zarobić. Daj znać, czy chcesz. W razie czego można też do niej państwowo, chyba na Kopernika, ale łba sobie nie dam uciąć, czy to aktualne.
                • spodnica_w_kratke Re: Spodnica w kratke 10.01.11, 20:59
                  dzięki Becik:) najpierw sprobuje uderzyć do tego miejsca na Kabatach i zobaczymy co powiedza, jesli trzeba bedzie dluzej cos robic pod okiem fachowca, wtedy sie do Ciebie usmiechne. Dzieki raz jeszcze.
                  • becik_l79 Re: Spodnica w kratke 10.01.11, 22:08
                    spoko;) Jakby co to dawaj znać:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka