Dodaj do ulubionych

zna ktoś Dziwnów poza sezonem??

12.01.11, 21:38
Najprawdopodobniej pojadę w lutym z Konradem do Dziwnowa (ja na 2 tygodnie, potem babcie na kolejne 2 lub 3). Teściowa załatwi nam tanie noclegi w uczelnianym ośrodku, ale bez wyżywienia. Nigdy tam nie byłam i zastanawiam się, jakie są możliwości wyżywienia się poza sezonem letnim. Interesowałyby mnie stołówki lub bary mleczne. Może Wy coś wiecie na ten temat??
Obserwuj wątek
    • joannakw Re: Dziwnów poza sezonem?? 12.01.11, 22:36
      Zapytam jutro mojej znajomej ona tam dwa lata temu była w gdzieś w okolicach była porą nie sezonową, może będzie coś widziała.
      Napewno w Wolinie jest dobra tania i smaczna stołówka przy szkole działającą cały rok, wiec jakbyś trafiła na wycieczkę do Wolonia to można smacznie zjeść. A i polecam wyspę Wikinków - Patrykowi sie podobała w tym roku, tyle że to zima i nie wiadomo czy czynne.
      Dam znać jak coś się dowiem
      Pozdrawiam Aśka
      • dorka3078 Re: Dziwnów poza sezonem?? 13.01.11, 10:00
        Edytko ja wiele razy byłam w Dziwnowie w ziemie i w okolicach zresztą też ,powiem tak że my w zimie to jeździmy jedynie do Międzyzdrojów bo tam jest cokolwiek czynne ,byłam ze 3 lata temu na sylwestra w Dziwnowie to nie było niestety nic ,ale może sie pozmieniało ,w odalonym dosławnie kawałeczek Dziwnówku jest duży postoczniowy ośrodek Porta Matre całoroczny z wyżywieniem może tam warto się dowiedzieć w Dziwnowie jest kilka całorocznych hoteli i one maja napewno ale nie stołówki ale restauracje np. Hotel Stary Dziwnów ,z tym że nie wiem czy na dłuższą metę to chyba gra niewarta świeczki ,a czemu koniecznie Dziwnów o tej porze roku wszedzie są niskie ceny a tam może po prostu wszystko oprócz spożywczych sklepików być pozamykane a dostepu do kuchni nie bedziesz miała?
        • metanira Dorotko 13.01.11, 10:55
          Dlatego Dziwnów, że teściowa pracuje w ZUT i uczelnia ma tam swój ośrodek. Za 2-osobowy pokój z łazienką dla osoby dorosłej i dziecka zapłacimy 32,1 zł na dobę bez wyżywienia. I nie wiem, co z obiadami, nie chcę tam gotować, bo chcemy chodzić i wdychać jod, zamiast siedzieć w pokoju, czekając aż obiad się ugotuje. W najgorszym wypadku wezmę zapasteryzowane zupy i dania mięsne w słoikach dla Konrada.
          • pati_poznan Re: Dorotko 13.01.11, 11:23
            Julki dziadkowie mieszkają w Dziwnowie :) Mam tam znajomych (miejscowych) i niestety poza sezonem niema tam nic.... Wszystko zamkniete działa piekarnia, sklepiki spożywcze w soboty żeglarska-dyskoteka ale stołówki są pozamykane na 100% wiem bo prowadzi je znajomy. Jeśli chcesz mogę zadzwonić do niedoszłych teściów i spytać czy w Dziwnówku działa ten ośrodek w którym jest basen kryty bo tam napewno są obiady a to 2km od Dziwnowa więc spacerkiem można się przejść.
          • dorka3078 Re: Dorotko 13.01.11, 11:35
            w takim wypadku najlepiej zadzwonić do ośrodka Zutu i popytac moze oni cos wiedzą żebyś niepotrzebnie tych słoików nie wiozła, bo na żaden sklep typu biedronka to chyba nie ma tam co liczyć najblizsze w Kamieniu Pomorskim
            moze warto bedzie spacerkiem maszerować do Dziwnówka prowadzi tam chodnik bezpośredni i jest to rzut beretem do tego ośrodka o którym pisałam
            www.portamare.pl/obiekty.php
            lub znalazałam taki duzy ośrodek
            www.ow-alka.pl/
            moze oni będą mieli czynną stołówkę o tej porze roku zadzwoń zapytaj
            A twoja teściowa ze Szczecina że pracuje na Zucie?
            • dorka3078 Re: Dorotko 13.01.11, 11:38
              jeszcze znalazłam jeden całoroczny
              www.rybitwa.com.pl/
            • metanira Re: Dorotko 13.01.11, 19:01
              Dziękuję Wam bardzo, posprawdzam te ośrodki.
              Teściowie i szwagierka mieszkają w Szczecinie (teść aktualnie pracuje w UK), wyprowadzili się 8 lat temu, M pojechał z nimi na kilka miesięcy, potem wrócił do mnie.
              • dorka3078 Re: Dorotko 14.01.11, 09:35
                Edytko to jak tylko będziesz u teściów to ja mam nadzieję że się spotkamy?
                • metanira Re: Dorotko 14.01.11, 12:36
                  Byliśmy teraz na święta (przyjechaliśmy wieczorem 23 grudnia, w poniedziałek zaraz po świętach rano wyjechaliśmy), a poprzednio na zeszłe Boże Narodzenie. Rzadko bywamy, bo mamy daleko - ponad 600 km. Ale jeśli będę kiedyś bardziej na luzie, to oczywiście bardzo chętnie się z Tobą spotkam :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka