Dodaj do ulubionych

Dzisiaj kawka u mnie :)

25.01.11, 08:01
Dla kawkujących kawka, dla reszty - herbatka, kakao, kawa zbożowa :)

Witam się z pracy, ciężki dzien dzisiaj przede mną - noc jakaś nieprzespana była i ciężko mi się dzisiaj na czymkolwiek skupić.
W kazym razie - dla Was - miłego dnia :)
Obserwuj wątek
    • zabka11 Re: Dzisiaj kawka u mnie :) 25.01.11, 08:04
      I ja właśnie siadłam, więc się witam z parującą kawką pracową:)
      Słucham Eski, maile sprawdzam, i do roboty się biorę. Przede mną też ciężki dzień, teraz praca, potem obowiązkowy spacer powrotny z dziećmi, angielski i do drugiej pracy....do domu zjadę na 21...
      Miłego dnia kochane. Dziś zauważyłam, że już jasno, jak z domku wychodzimy przed 7mą a jak do pracy dojeżdżam to już dzień, to mnie wiosennie dziś nastroiło:)
      • cui Re: Dzisiaj kawka u mnie :) 25.01.11, 08:22
        Ha! Ja też zauważyłam dzisiaj rano, że słoneczko jest wyżej niż zazwyczaj :) Byle do wiosny :)
        Popijam gorącą kawę i zabieram się do pracy. Senna jestem, nic mi się nie chce :/
        Miłego dnia!
    • borowka78 Re: Dzisiaj kawka u mnie :) 25.01.11, 08:50
      kawka pracowa plus ciasto marchewkowe z serkiem waniliowym- to na poporawe humoru...

      właśnie dowiedziałam się, że moja dawna przyjaciółka-w maju ub. r bardzo sie poróżniłyśmy i przestałysmy rozmawiac- ma białaczkę od czerwca ...
      11go stycznia skończyła 33 lata, ma córkę w wieku mojego starszaka...
      • zabka11 Re: borówka 25.01.11, 09:19
        Myslisz żeby odezwać się do tej dawnej przyjaciółki? Bardzo byłyście zżyte, przez wiele lat się znacie?
        Tak sobie myślę i myślę, że jak już wiesz, że ona jest chora, to nie ma innej rady niż odezwać sie i zapytać jak można pomóc? W obliczu choroby dawne zadry nie mają racji bytu...no chyba, że przyjaciółka wyraźnie da Ci do zrozumienia, że Cię nie potrzebuje.
        • borowka78 Re: borówka 25.01.11, 09:24
          Byłyśmy bardzo zżyte...
          może nie uwierzysz, ale coś mnie tknęło i wczoraj napisałam jej krórką wiadomośc na nk, że coś mnie tknęło...odpisała od razu...
          wiem, że w obliczu takiej choroby dawne urazy nie mają znaczenia...
          nie wiem naprawde nie wiem....co ja mam zrobić...
          • zabka11 Re: borówka 25.01.11, 09:49
            Uwierzę, dlaczego nie:)
            Być, po prostu być, wspierać, przytulić, i postarać się, żeby wiedziała i czuła, że to co było kiedyś miedzy Wami przetrwa wszelkie burze. Potrzeba jej przyjaciół, którzy o nic nie pytają, niczego nie chcą, i niczego nie oczekują...po prostu są....
            Dawaj znać od czasu do czasu jak czuje się Twoja przyjaciółka....
            Pozdrawiam
    • zalasso Re: Dzisiaj kawka u mnie :) 25.01.11, 09:37
      Witam się serdecznie, ja już z drugą kawką. Dzieciaki urzędują, niedługo na sanki zmykamy, bo podobno znowu odwilż idzie, to trzeba się wyszaleć, póki śnieg leży :)
      Wczorajsza praca przeciągnęła mi się do 21, ależ byłam zła :/ Dziś znów na 16 i mam nadzieję, że o 19 już będę wolna!
      Trzymajcie dziś mocno kciuki, bo mój M. zmienia właśnie pracę i jest na rozmowie z niedługo eks-szefami, a od lutego ma zamiar zmienić całkowicie branżę. Oby się wszystko udało!!! Nerwy mnie od tego zżerają już od tygodnia.
      Miłego dnia :)
    • tri-mamma Re: Dzisiaj kawka u mnie :) 25.01.11, 10:03
      Ale dziś pospałam! O rety! Już dawno nie wstałam z łóżka o 9.00.

      Żeby nie było to o 6.45 wyprawiłam dzieci do p-kola i położyłam się ponownie, Franuś przez ten cały czas się bawił!! Złote dziecko normalnie :))

      Borówka, Zabka już ci wszystko napisała co trzeba. A przyjaciółka dała wyraźny sygnał, że cię potrzebuje, skoro odrazu odpisała.

      A my dziś zakupowo trochę. Muszę zapasy porobić, bo pusto w lodówce

      Miłego dnia dziewczynki!
    • takatoszymura Re: Dzisiaj kawka u mnie :) 25.01.11, 10:22
      Ja już po kawie i kanapkach z pysznego chleba, upieczonego przez sąsiada. Mniam
      Plan na dziś- kurowanie chorutka. Szkoda, że nie możemy wyjść na spacer, łabędzie nad Wisłą nakarmić, odwiedzić Smoka Wawelskiego, kupić precelka.......
      • szaszanka21 Re: Dzisiaj kawka u mnie :) 25.01.11, 10:34
        Kawka chorobowa niestety :(. Najwidoczniej śląskie powietrze Michałkowi nie służy hm. W Bielsku szaleliśmy na spacerach ,Misiek utytłany,szczęśliwy i zdrowy a ledwie zjechaliśmy do Katowic dostal gorączki 39 st. Na 12 idziemy do lekarza. Zobaczymy co to.
        Oby do wiosny dziewczyny.
    • klaudia020707 Wiosenna zielona herbata i pytanko.... 25.01.11, 11:03
      Popijam zielona herbatę z ananasem, za oknem wiosna i deszcz od czasu do czasu. Już mi się marzy taka prawdziwa wiosna:)

      Mam 2 pyt.
      1. Kupiłam inhalator ( Klaudia szleje mogłaby się inhalować bez końca) i mam sól fizjologiczna w ampułkach po 5ml, jeśli wykorzystam na jedną inhalacje 2,5 ml to jak należy przechować resztę do następnego dnia?
      2. Dziewczyny kiedy jest tlusty czwartek hahah

      Dzieki z góry;)
      • ankas4 Re: Wiosenna zielona herbata i pytanko.... 25.01.11, 11:48
        Dosiadam sie z drugą kawką, Tymek drugi dzien w przedszkolu,a ja jak durna codziennie dotykam Jego głowe i pytam czy sie dobrze czuje...:) ,w Tymka grupie jest aktulanie 7 dzieci, pozostale chore, w sumie sie cieszę,ze chorowitki zostały w domu,CHOC Pani przedszkolanka juz mnie 'pocieszyła',ze teraz szaleje ospa...no,ale dla mnie teraz kazdy dzien Tymka w przedszkolu jest ekstra,wiec chwilo trwaj;)
        Ps.Klaudia ja jak mi zostaje sól to zwyczajnie zawijam otwarta ampulke w woreczek i czeka ona na ponowne użycie, jakos nie pomyslalam ,ze moze sie cos stać z tym.
        Ja mam pytanie do Ciebie, a jak dziecko nie kaszle to rowniez je inhalujesz?
        • a090707 Re: Wiosenna zielona herbata i pytanko.... 25.01.11, 12:08
          Ja juz po trzeciej kawie, sprzataniu i lataniu po sklepach i aptekach. U mojego syna w grupie wczoraj 4 dzieci, dzis 3 ...
          Klaudia ja tez robie takie inhalacje i sol zostaje w tej ampulce do nastepnego razu, nie wyrzucam.
          Zabka jak Ty dajesz rade tak codziennie na wysokich obrotach od rana do nocy??? Padlabym chyba po kilku dniach, a jeszcze z wlasnej woli angielski, wow ja Cie kobieto podziwiam i nadziwic sie nie moge, wielkie brawa :)
          • ankas4 Re: Wiosenna zielona herbata i pytanko.... 25.01.11, 12:22
            Zapomniałam równiez dopisac,ze podziwiam żabkę,bo...ja jak Tymek wychodzi do przedszkola to leże do góry brzuchem, robie spokojnie kawkę, piję ją flegmatycznie, latam po kanałach babskich, oglądam metamorfozy, dzwonie , czytam forum... i jak juz sie 'wylenie' to chciał nie chciał siadam do pracy,zeby wszystkiego na wieczór nie zostawiac, te wolne poranki to taki relaks dla mnie, nie ma meza,nie ma dziecka, jestem sama w chacie, jak nie leci tv to włącze na full ukochaną muzykę...ehhh,przedszkole to cudowny wynalazek...
            • lilka.k Re: Wiosenna zielona herbata i pytanko.... 25.01.11, 13:12
              Siedzę z dzieciarnią w domu. Antek gorączkuje. Popołudniu idziemy do lekarza. Ciekawe co powie. Na razie śpi bidulek, ale za to Franek szaleje ;).
              Chleb dziś chciałam upiec i to była porażka. Dawno mi tak nic nie wyszło jak dzisiaj. Trudno. Może makaron będzie choć al dente.
              Warsztaty przełożę sobie na czwartek, dziś nie mam sumienia go zostawić.
    • maryjka60 Re: Dzisiaj kawka u mnie :) 25.01.11, 14:35
      ale tu dziś choruszków, my też dołączamy do tego towarzytwa, co prawda Basia dziś o niebo lepiej bo nie gorączkuje na razie ale za to Maciuch z mega chrypą rano wstał, nie wiem co mu podać. Mąż wyjechał a ja doła rano załapałam, że muszę siedzieć przez dwa dni z dwójką chorych dzieci jak w więzieniu ale wzięłam się za sprzątanie i jakoś mi już lepiej. Zaraz obiad zrobię i może jakieś drożdżowe ciacho albo bułeczki popełnię. Miłego dnia foremki.
      • malenkie7 Re: Dzisiaj kawka u mnie :) 25.01.11, 14:48
        ja juz po 2 kawach i herbacie cytrynowej, w pracy...
        Lilka, mi tez chleb sie nie udał.
        za 3 dni sprobuje znowu.
        Piotrus zaczal drugi tydzien w p-lu. Ale juz pokasluje i katar wodnisty leci z noska.
        jak czytam posty Żabki, to mi wstyd, ze taka niezorganizowana i leniwa jestem...
        • zabka11 Re: Prosze się tu nie dołować, tylko...;) 25.01.11, 16:17
          ...przykład brać, z pracującej koleżanki:)....życie jedno tylko mamy, nie chcę go "przegapić".
          Już po spacerku, obiad wcianam (makaron z łososim wędzonym,.sałatą i pomodorkami..mniam:)...ma 15min, żeby wyjśc na angielski:) Z pracy wyszliśmy dziś 15 min wcześniej, dlatego mam czas na zjedzenie przy stole, a nie w drzwiach:)
          Pozdrawiam
          • klaudia020707 ankas 25.01.11, 18:17

            Dzięki dziewczyny:)

            Co do inhalacji ja dopiero zaczynam przygodę bo inhalator mamy od niedzieli (kupiliśmy ten który polecają dziewczyny, jak dla mnie jest strasznie głośny ale najwazniejsze ze małej się podoba).
            Klaudia był a zdrowa więc w sobote pojechaliśmy na basen, było tam ku....o zimno i mała w niedzile jakby nosowo mówiła, więc wypróbowaliśmy nowy nabytek.
            2 inhalacje zrobiliśmy i musze przyznać że jest juz ok:) do przedszkola chodzi.
            A odpowaidając na pytanie to inhalowałam mimo że nie miała kaszlu tylko jakby coś w nosku siedziało. Myślę że sól fizlojogincza nie powinna zaszkodzić, ale ja nowicjusz jestem.
            Tak czy owak najwazniejsze ze mała zdrowa:)
            • lilka.k Re: ankas 25.01.11, 18:18
              Ja inhalatora uzywam głównie na katar. Kaszel mają rzadziej, więc pewnie, że też, by tych oskrzeli oszczędzic, ale na katar działa super.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka