02.03.08, 10:56
Razem z mezem poddalismy sie malo chlubnemu nalogowi-oboje palimy.
Moja coreczka ma 3 miesiace-przez caly okres ciazy nie palilam,maz
nie palil przy mnie. Teraz gdy jest juz Maja z nami -nie palimy przy
niej,nie palimy w domu,nie spi z nami,nie staramy sie podchodzic do
dziecka po zapaleniu papierosa,nie karmie piersia.. Staramy sie
ograniczac jej kontakt z dymem papierosowym jak tylko mozemy. Czy
to wystarcza?? Czy to nadal jest dla niej jakies zagrozenie pomimo
tych wszystkich czynnosci ktore wykonujemy
?
Obserwuj wątek
    • betty-226 Re: Palaczka. 02.03.08, 12:15
      Oczywiście wystarcza.
    • eve26 Re: Palaczka. 02.03.08, 13:24
      Swietnie, ze sie starasz ograniczyczyc kontakt corki z dymem, ale mimo tego i
      tak gdyby zbadac jej poziom we krwi coreczki nikotyny i innych substancji
      wytwarzanych podczas palenia papierosow bedzie on wyzszy niz u dziecka rodzicow
      niepalacych. Widzialam badania prowadzone na ten temat.
      • betty-226 Re: Palaczka. 02.03.08, 13:33
        To prawda. Ale nic więcej w zasadzie zrobić nie może. Prócz rzucenia
        palenia oczywiście.
    • mikolaj_danko Re: Palaczka. 03.03.08, 22:14
      Nie karmisz dziecka piersią, dlatego że palisz papierosy, czy jest jakiś inny powód???
    • kam.xt Można karmić paląc! 04.03.08, 00:06
      Naprawdę lepiej karmić paląc papierosy niż nie karmić!
      Korzyści z mleka matki znacznie przewyższają szkodliwość
      papierosów. Może nie powinna to być aż paczka dziennie ale jeśli uda
      się ograniczyć do 10papierosów to spokojnie można karmić piersią.
      Należy tylko zachować możliwie duży odstęp pomiędzy papierosem a
      karmieniem czyli najlepiej zapalić po karmieniu.

      A palaczka niekarmiąca i tak szkodzi dziecku, szkodliwe substancje
      są na jej ubraniu, skórze, na włosach, w pocie, ślinie oddechu itp.
      Z tym wszystkim ma kontakt dziecko! A w dodatku nie zapewnia ona
      dziecku ochrony przed tymi truciznami w postaci mleka matki.

      Autorce postu można tylko poradzić by zerwała z nałogiem, bo pewnie
      nie karmiła od początku więc powrót do karmienia odpada, ale może
      czytają to inne palaczki które spodziewają się dziecka lub
      zamierzają je mieć. Pamiętajcie: MOŻNA I WARTO KARMIĆ PIERSIĄ PALĄC
      PAPIEROSY!
      • iskierka40 Re: Można karmić paląc! 04.03.08, 10:22
        a skąd wiecie,że ta matka nie karmi ,bo pali?
        może były inne powody.
      • orlika Re: Można karmić paląc! 05.03.08, 21:12
        MOŻNA KARMIĆ DZIECKO PIERSIĄ PALĄC PAPIEROSY-niech to hasło obiegnie
        świat w zdłuż i w szerz,dostaniesz na pewno nobla!!:)Gratuluje z góry
        • kam.xt Re: Można karmić paląc! 06.03.08, 01:49
          "Mamo, chroń siebie i swoje dziecko przed dymem papierosowym:
          • Nie pal papierosów i nie przebywaj wśród palaczy.
          • Nie pozwalaj nikomu palić przy Tobie i przy dziecku.
          • Wykorzystaj okres karmienia piersią na zaprzestanie palenia i
          zdrowe odżywianie.
          • Najbliższych zmotywuj do rzucenia palenia lub palenia poza domem.
          • Jeśli trudno ci jest jeszcze całkowicie rozstać się z papierosem,
          pal jak
          najmniej (1 – 5 sztuk) papierosów na dzień i nigdy nie pal przy
          dziecku.
          autorki : lek. med. Magdalena Nehring-Gugulska i lek. med. Monika
          Żukowska-Rubik

          "1. najlepiej dla dziecka jeśli ani mama, ani tata, ani nikt z jego
          otoczenia nie pali;
          2. dzieci palących rodziców częsciej zapadają na schorzenia dróg
          oddechowych i alergie, bo niestety mają osłabiony układ
          immunologiczny;
          3. jeśli mama pali papierosy lepiej żeby karmiła piersią, ale
          oczywiście warto jak najbardziej palenie ograniczyć i jeśli już
          papieros ma się pojawić to natychmiast po karmieniu, jak najdalej od
          następnego karmienia;
          4. dlaczego lepiej piersią, niż mlekiem modyfikowanym, ano dlatego,
          że dziecię tak czy tak kontakt z tymi wszystkimi po papierosowymi
          świństwami będzie miało (wszak mama je wydycha w czasie oddychania,
          są w pocie, na włosach, na ubraniu), a mleko mamine będzie wsparciem
          dla układu immunologicznego, natomiast zabranie maminego mleka to
          wsparcie zlikwiduje.
          Ale podkreślę raz jeszcze, najlepiej by było żeby dziecię nie miało
          palaczy wśród swoich bliskich.
          autor- monika staszewska" (doradca laktacyjny miesięcznika "dziecko")
    • joasiakr Re: Palaczka. 05.03.08, 15:40
      /nie,nie karmie piersia poniewaz majka po urodzeniu przechodzila
      silna zoltaczke fizjologiczna i utrzymywala sie przez 2 tygodnie.
      Zaraz po powrocie do domu dostala nawrotu,wiec lekarz
      powiedzial,zebym wstrzymala sie z podawaniem mojego mleka. Pozniej
      juz nie chciala mojego mleka pic:/
      • joasiakr Re: Palaczka. 06.03.08, 09:35
        Dodam tylko ,ze przez okres ktorym karmilam tez nie palilam i
        zapewne gdybym karmila dalej to tez bym nie palila:))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka