Dodaj do ulubionych

Kawa melancholijna

15.06.11, 07:16
Popijam kawkę, Młoda jeszcze śpi. Właśnie wyprawiłam m. i Starszaka na trzydniowy wyjazd w góry. To wyjazd z okazji rocznicy ślubu tyle tylko, że ja mam drobne problemy ginekologiczne i zamiast nocy w hotelu czeka mnie popołudnie w fotelu - ginekologicznym :/
Ale za to mam przed sobą 3 dni tylko z Martą, a kiedy ona będzie w przedszkolu dom TYLKO dla siebie :) Nie ma tego złego...
Obserwuj wątek
    • burdziaa Re: Kawa melancholijna 15.06.11, 07:55
      To trzymaj sie na tym fotelu Klarysko,niech Cie ladnie nareperują! A dlaczego Marty nie zabrali ze sobą,miałabyś juz zupełny luz:)
      A ja całą noc nie spałam! Tak mnie noga rwie,ze aza łzy ciekną z bólu,to chyba od kregosłupa:(
    • myrtille Re: Kawa melancholijna 15.06.11, 07:55
      Oj Klar, jednak syn skorzysta?
      Oby po wizycie wszystko było ok.
      U mnie herbatka, niedobra, kiedy zaczną mi smakować?
      Dziś się buntuję, nic nie robię, spróbuję tylko znów zmierzyć się z tematem racuszki Olusi, może mi w końcu wyjdą:)
      • aga_junior Re: Kawa melancholijna 15.06.11, 08:49
        U mnie też melancholijna. Klarysa przypomniałaś mi, że w maju miałam zrobić cytologię. Kurde teraz żyję zabiegiem Maciusia ale chyba trzeba się za to wziąć. U Andżeli w szkole już po radzie więc w sumie teraz chodzenie do szkoły to czysta przyjemność :-) jutro zebranie.
        Dziś w planie wizyta w przedszkolu, mam się zgłosić po prezent i dyplom dla Maciusia i również uregulować okres nieobecności. Wieczorem aerobic.
        Mam NPM więc źle śpię, rano nie mogę się podnieść. Próbowałam coś poczytać na ten temat, byłam w szoku ile na świecie jest dokonywanych morderstw przez kobiety przed @ :D
    • guciowamama Re: Kawa melancholijna 15.06.11, 08:43
      Oj co to za smutny watek chorobowy dzis :-(

      klarysko007 ale to nic powaznego? Trzymam kciuki za Twoja wizyte u gina i najlepsze zyczenia przesylam z okazji rocznicy slubu! Wypocznij...

      Burdzia znowu noga sie odzywa? Dlaczego? Zmiana pogody, nadwyrezylas? Oczywiscie wybierasz sie do lekarza?

      Kochane pieknego dnia Wam zycze. U mnie zadan mnostwo. Sciskam Was cieplo!
      • aurinko Re: Kawa melancholijna 15.06.11, 09:20
        Podepnę się z chorobowym tematem, obudziłam się z potwornym bólem głowy, ucha i zęba, pół głowy najchętniej bym wymieniła :( sądząc po katarze jaki mi zaczął dokuczać to prawdopodobnie zatoki :( Do tego potwornie boli mnie coś w okolicach jajników po obu stronach; jak nie urok to...
        Klarysko odbębnij wizytę i będziesz miała z głowy, potem już możesz odliczać dni do urlopu nad morzem :)) (a wiesz, że miniesz się prawie że w drzwiach z moją teściową?)
        Burdziu czy Ciebie ta noga boli jakoś po złamaniu czy może to jest coś bliżej rwy kulszowej? Ja ostatnio przez rwę kulszową jadę na zastrzykach, po serii dwutygodniowej mam na tydzień spokój potem od nowa.
        Echh chyba starzejemy się, coraz trudniej po różnych choróbskach nam dojść do siebie i jakoś wszystko się bardziej czepia...
    • anula_82 Re: Kawa melancholijna 15.06.11, 09:52
      moja kawa też jakaś smętna dziś.
      Słońce świeci, narazie grzeczne dzieci, nic do szczescia wiecej nie trzeba a jednak smutnawo coś ale ja nerwowa przez hormony chyba jestem.
      • cui Re: Kawa melancholijna 15.06.11, 11:06
        Matko.... straszny dziś ten wątek kawowy.
        U mnie też kiepsko... Rak w rodzinie :(
        Miłego dnia! Wszystkim. Mimo wszystko.
        • tri-mamma Cui 15.06.11, 11:10
          O kurcze, to niefajne wiadomości.
          Trzymaj się kochana. To bliska rodzina?
          Niełatwy czas przed Wami.
          Apropos, dziś teściowa do nas przyjeżdża. Na parę dni. Wiecie, że po odstawieniu sterydów nie traci tak równowagi :)

          Ściskam
    • tri-mamma Re: Kawa melancholijna 15.06.11, 11:08
      Klarysko, dobrze, że starszak chociaż skorzystał :) A Ty ciesz się czasem z Martusią i samotnością również :))

      Burdzia, ty do fizjoterapeuty szoruj!!

      A ja z kawusią się dosiadam. Dziś znowu moc pracy od rana. Wyszliśmy z dziećmi jak zawsze przed 7, niedawno z Franusiem wróciłam. Mam do zrobienia dziś mus z białej czekolady z malinami i truskawkami. Na jutro zamówione :) A dom zarasta brudem. Chyba po panią zadzwonię, bo padam na pysk ostatnio i nie ogarniam sprzątania. O prasowaniu nawet nie wspomnę.......

      Miłego dnia!!
      • ankas4 Re: Kawa melancholijna 15.06.11, 12:50
        Ja też dziś z bólem wielkim, normalnie nie mogę siedziec, schlać się itd...itp... śpię z Tymkiem na wersalce u mojej mamy ( maz na materacu na ziemi) i wiedziałam,ze to beznadziejne łózko da mi popalić, dziewczyny nie moge normalnie funkcjonować, bol straszny, juz umowiłam się na masaż. Stawiam kawę ale taką leniwą i bardzo słodką zeby sie wszystkim poprawiło.
        • smolineczka Re: Kawa melancholijna 15.06.11, 18:05
          no to, dziewczyny, fizjoterapeuci na nas, Lipcówkach, nieźle zarobią :-/
          mnie też kręgosłup i noga od kilku dni, a najbardziej nocy, nie dają spokoju :-(
          może coś w powietrzu? upał, zaduch, burza wisi nad nami?
          mam nadzieję, że ból minie, życzę Wam i sobie zdrowia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka